Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

„ Ślady społeczności żydowskiej w Brzozowie ” Klaudia Wrona I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Krośnie.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "„ Ślady społeczności żydowskiej w Brzozowie ” Klaudia Wrona I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Krośnie."— Zapis prezentacji:

1 „ Ślady społeczności żydowskiej w Brzozowie ” Klaudia Wrona I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Krośnie

2 Brzozów na mapie Polski → Panorama Brzozowa ↓

3 Żydzi - społeczność nierozerwalnie związana z Polską, z jej dziejami i jej historią. Przybyli na nasze tereny około XI wieku, a w późniejszych wiekach coraz liczniej zamieszkiwali tutaj, znajdując schronienie przed prześladowaniami za granicą. Przed II wojną światową Polska była największym w Europie skupiskiem Żydów, ich liczba w naszym państwie przekraczała 3 miliony. Obecnie, w XXI wieku, liczba osób w naszym kraju, które czują się związane z judaizmem i kulturą żydowską wynosi 10 tysięcy. Holokaust doprowadził do masowej zagłady Żydów, zniknęli oni z naszego społeczeństwa, z naszych miast, miasteczek i wsi. Zostały po nich ulotne wspomnienia oraz nieliczne przedmioty, cmentarze i zabytki, którym udało się przetrwać okupację hitlerowską i lata powojenne. Pamiątki te rozsiane są w różnych miejscach na terenie całej Polski. Udajmy się więc w podróż po jednym z tych podkarpackich miast, które jeszcze sto lat temu zamieszkiwała społeczność żydowska – po Brzozowie. Przespacerujmy się śladami dawnych brzozowskich Żydów, zobaczmy, kim byli, a przede wszystkim – przyjrzyjmy się temu, co po nich pozostało…

4 Trochę historii Żydzi zaczęli osiedlać w Brzozowie w pierwszej połowie XVII wieku, jednak ze względu na wydany w 1676 roku przez przemyskiego biskupa zakaz osiedlania się w mieście „Żydów, heretyków i schizmatyków” ich osadnictwo było utrudnione. Zakazu nie przestrzegano ściśle, o czym może świadczyć fakt odnotowanego zamieszkiwania Izraelitów w mieście. Żydzi zaczęli osiedlać się tu na dobre na początku XIX wieku, pierwsze rodziny przywędrowały prawdopodobnie z Rymanowa. W połowie XIX wieku liczba Żydów w mieście wynosiła 306 osób na ogólną liczbę 2903 mieszkańców. Nie było ich wielu, ale mieli własny cmentarz, bóżnicę (dom modlitwy) i kahał (gminę). Przyspieszony rozwój przemysłowy miasta sprawił, że w II połowie XIX wieku i na początku dwudziestolecia międzywojennego ogólna liczba mieszkańców Brzozowa podwoiła się. Żydzi stanowili wówczas 27% ogółu ludności brzozowskiej (1127 osób, stan na rok 1921). W całym powiecie natomiast społeczność żydowska liczyła w tym czasie 4643 osoby. Żydzi zaczęli osiedlać w Brzozowie w pierwszej połowie XVII wieku, jednak ze względu na wydany w 1676 roku przez przemyskiego biskupa zakaz osiedlania się w mieście „Żydów, heretyków i schizmatyków” ich osadnictwo było utrudnione. Zakazu nie przestrzegano ściśle, o czym może świadczyć fakt odnotowanego zamieszkiwania Izraelitów w mieście. Żydzi zaczęli osiedlać się tu na dobre na początku XIX wieku, pierwsze rodziny przywędrowały prawdopodobnie z Rymanowa. W połowie XIX wieku liczba Żydów w mieście wynosiła 306 osób na ogólną liczbę 2903 mieszkańców. Nie było ich wielu, ale mieli własny cmentarz, bóżnicę (dom modlitwy) i kahał (gminę). Przyspieszony rozwój przemysłowy miasta sprawił, że w II połowie XIX wieku i na początku dwudziestolecia międzywojennego ogólna liczba mieszkańców Brzozowa podwoiła się. Żydzi stanowili wówczas 27% ogółu ludności brzozowskiej (1127 osób, stan na rok 1921). W całym powiecie natomiast społeczność żydowska liczyła w tym czasie 4643 osoby. Powiat brzozowski na mapie woj. podkarpackiego ↓

5 Po regresie gospodarczym miasta, gdy około setka Żydów wyemigrowała do Palestyny, ich liczba zmalała do 1040 (stan na rok 1939). Po wybuchu wojny liczna grupa Izraelitów w obawie przed nadciągającą okupacją hitlerowską uciekła do Związku Radzieckiego. Równocześnie napływało na nasze tereny sporo żydowskich uciekinierów z Zachodu, toteż liczba Żydów w Brzozowie wynosiła w 1941 roku 1007 osób. W 1942 roku okupujący miasto Niemcy utworzyli w nim getto. Znaleźli się tam Żydzi z Brzozowa oraz okolicznych miejscowości. Część z nich została wysłana do obozów pracy, część wysłana do obozu zagłady w Bełżcu, gdzie najprawdopodobniej wszyscy zginęli. Po regresie gospodarczym miasta, gdy około setka Żydów wyemigrowała do Palestyny, ich liczba zmalała do 1040 (stan na rok 1939). Po wybuchu wojny liczna grupa Izraelitów w obawie przed nadciągającą okupacją hitlerowską uciekła do Związku Radzieckiego. Równocześnie napływało na nasze tereny sporo żydowskich uciekinierów z Zachodu, toteż liczba Żydów w Brzozowie wynosiła w 1941 roku 1007 osób. W 1942 roku okupujący miasto Niemcy utworzyli w nim getto. Znaleźli się tam Żydzi z Brzozowa oraz okolicznych miejscowości. Część z nich została wysłana do obozów pracy, część wysłana do obozu zagłady w Bełżcu, gdzie najprawdopodobniej wszyscy zginęli. Pozostali zostali rozstrzelani w lesie w pobliskim Brzozowie - Zdroju 10 sierpnia 1942 roku. W ciągu jednego dnia zamordowano tam około 1400 osób, których ciała zostały pochowane na miejscu kaźni w zbiorowej mogile. Mauzoleum w miejscu egzekucji Ż ydów →

6 Żydzi w mieście Brzozowscy Żydzi zajmowali się głównie handlem, rzadziej bezpośrednimi usługami rzemieślniczymi. Należały do nich niemal wszystkie domy na rynku (za wyjątkiem trzech kamienic). „ Ż ydzi zajmowali si ę głównie handlem i rzemiosłem lekkim. Mieli tak zwan ą smykałk ę do kupiectwa – posiadali karczmy, sklepy, tanie jatki z mi ę sem i małe sklepiki w swoich domach. Biedniejsi kupcy swój towar rozwozili na wózkach zwanych kolaskami. Cz ę sto na kolaskach wo ż ono lody, do dzisiaj pami ę tam ich smak – ś mietankowe, z prawdziwej domowej ś mietany i waniliowe, z dodatkiem prawdziwej wanilii, takiej z laski, tłuczonej, a nie cukru waniliowego z torebki. Ż ydzi bardzo dbali o swoich klientów, na przykład piekarz codziennie rano, sam lub przez swoich pomocników, rozwoził chleb swoim stałym klientom do domów. Bardzo dbali o swoj ą reputacj ę krawcy, szewcy, zegarmistrzowie i złotnicy. W ś ród brzozowskich Ż ydów było wielu m ą drych, inteligentnych i wykształconych ludzi, w ś ród nich byli lekarze, prawnicy i nauczyciele.” Ze wspomnie ń pa ń stwa Marii i Leopolda Tabisz Nieliczna, dobrze wykształcona grupa Żydów pracowała jako adwokaci, lekarze, pedagodzy. Nie zajmowali się rolnictwem, głównie z powodu administracyjnych ograniczeń dotyczących możliwości nabywania ziemi, choć biedniejsze rodziny z pewnością uprawiały na własny użytek przydomowe poletka.

7 ← Ratusz miejski na rynku w Brzozowie, dwudziestolecie międzywojenne Kondukt pogrzebowy przechodzący przez rynek, lata 30 →

8 Młodzież uczęszczała normalnie do polskiej szkoły, chłopcy uczyli się ponadto w żydowskiej szkole religijnej, chederze. Istniały żydowskie drużyny piłki nożnej chłopców (Makkabi, Hasmonea, Hakoah), popularny był również ping- pong, spacery i jazda na rowerach. Żydzi posiadali 5 domów modlitwy, jedna bóżnica była murowana. Oprócz tego prowadzili własną rzeźnię rytualną, która zaopatrywała ich w koszerne mięso, mykwę (łaźnię parową do rytualnych kąpieli), tarbut (szkołę uczącą kultury hebrajskiej oraz ideałów syjonistycznych) i wspomniany wyżej cheder. Istniały w Brzozowie dwie biblioteki, zawierające księgozbiory w języku polskim, jidysz i hebrajskim. Żydzi mieli ponadto własne stowarzyszenia i partie polityczne. „Szkoły brzozowskie były mieszane, chodziły do nich dzieci ż ydowskie i polskie – chocia ż Ż ydzi mieli te ż swoj ą szkoł ę religijn ą, cheder ę. Mi ę dzy dzie ć mi nie było podziałów, wszyscy bawili ś my si ę równo w „Zo ś k ę ”, serso i grali ś my w „kiczki”. Pami ę tam smak hały, któr ą mój kolega z podstawówki raz jedyny przyniósł do szkoły i dał mi kawałek – była wy ś mienita. Ż ydzi nie wyró ż niali si ę tak bardzo ze społecze ń stwa polskiego wygl ą dem zewn ę trznym, jak to si ę powszechnie uwa ż a. Cz ę sto chodzili tak samo ubrani jak Polacy, w zwykłe spodnie, marynarki, kurtki czy koszule. Tylko ortodoksyjni Ż ydzi nosili długie brody, pejsy oraz czarne płaszcze. Mieli swojego rze ź nika, jedli tylko wołowin ę i ciel ę cin ę, a mi ę so przed przyrz ą dzeniem było prawie całkiem białe.” Ż ydzi nie wyró ż niali si ę tak bardzo ze społecze ń stwa polskiego wygl ą dem zewn ę trznym, jak to si ę powszechnie uwa ż a. Cz ę sto chodzili tak samo ubrani jak Polacy, w zwykłe spodnie, marynarki, kurtki czy koszule. Tylko ortodoksyjni Ż ydzi nosili długie brody, pejsy oraz czarne płaszcze. Mieli swojego rze ź nika, jedli tylko wołowin ę i ciel ę cin ę, a mi ę so przed przyrz ą dzeniem było prawie całkiem białe.” Ze wspomnie ń pa ń stwa Tabisz Mieszka ń cy Brzozowa, lata 30 →

9 ↑ Poświęcenie kamienia węgielnego pod gimnazjum w Brzozowie, 1925 rok →

10 Istniały w Brzozowie dwie biblioteki, zawierające księgozbiory w języku polskim, jidysz i hebrajskim. Żydzi mieli ponadto własne stowarzyszenia i partie polityczne. Mieszkańcy Brzozowa, lata 30 →

11 Zagłada „Wojna zastała Żydów w Brzozowie – jak wszędzie zresztą – niedoinformowanych” – pisze R. Głuszko w „Zarysie monograficznym Brzozowa”. Rzeczywiście, nikt z mieszkańców miasta, zarówno Żydów, jak i Polaków, nie spodziewał się tak wielkiego okrucieństwa ze strony III Rzeszy. Z tego względu przed zajęciem Brzozowa przez Niemców nie było zbiorowych emigracji, ucieczek za granicę, rodziny żydowskie pozostały w swoich domach i miejscowościach. Tymczasem od początku nie było wątpliwości co do wrogich zamiarów władz hitlerowskich. Już we wrześniu 1939 roku doszło do masowych mordów, rozstrzeliwań a nawet podpaleń Żydów w Brzozowie i w okolicy. Dwaj ortodoksyjni Żydzi z Brzozowa, lata 20 →

12 Hitlerowcy zorganizowali w mieście Judenrat, radę żydowską, która zmuszona była wyznaczać spośród Żydów robotników do niezwykle ciężkich prac fizycznych, dopilnowywać zbiórki futer, kosztowności i pieniędzy, przymusowo odbieranych ludności żydowskiej. Ludzi starano się upokorzyć w każdy możliwy sposób. Nakazano noszenie na ramieniu gwiazdy Dawida, ograniczono swobodę poruszania się, zarządzono obowiązkowe golenie Żydom bród. Zakazano im prowadzenia jakichkolwiek sklepów i warsztatów, co stało się przyczyną wszechobecnego głodu i nędzy. „Zarz ą dzono na odmian ę generalne golenie ż ydowskich bród. Z czasem poło ż enie Ż ydów stało si ę wr ę cz rozpaczliwe. Okupy w walutach zagranicznych, złocie i drogich kamieniach ju ż si ę przerwały, władze kahalne nie mogły nasyci ć głodnych. W dodatku zarz ą dzono zbiórk ę futer dla frontu: ludno ść składała (…) futra.” Ze wspomnie ń pani Zofii Wójcik

13 „Po wkroczeniu do Brzozowa armii niemieckiej Ż ydzi otrzymali rozkaz noszenia na ramieniu opaski z gwiazd ą Dawida. Polacy twierdzili, ż e jest to upokarzaj ą ce, ale ci biedacy wcale nie protestowali, tylko posłusznie wykonywali ka ż de polecenie Niemców. Chłopcy w szkole mówili, ż e tak musi by ć, bo „jak b ę d ą si ę buntowa ć, to marnie sko ń cz ą ”. Jak straszny miał by ć skutek ich rozumowania poj ę li zbyt pó ź no, a mo ż e nie poj ę li nigdy? Kilka rodzin, które znałam lub które znali moi rodzice, jeszcze przed wkroczeniem Niemców uciekło na wschód, do Zwi ą zku Radzieckiego. Nie wiem, jaki spotkał ich los, ale pewnie nie najlepszy, skoro nie wrócili po wojnie. Żydom zabroniono prowadzenia sklepów oraz warsztatów rzemieślniczych, co stało się przyczyną wszechobecnej nędzy. Bogatsi musieli ruszyć swoje oszczędności, ale biedacy nie mieli z czego korzystać, mogli tylko liczyć na ludzką pomoc. Szukali pomocy wszędzie, Polacy często się nad nimi litowali, ale też nie mogli za często, bo groziły za to straszne kary. Moja mama, jak wracała z publicznego jarmarku, to często mówiła, że to żal patrzeć, jak tych biedaków mordują o głodzie i chłodzie, gdy na deszczu naprawiają most, drogę czy sprzątają ulice, a co najgorsze w tym wszystkim to robią to z takim spokojem i pokorą, że aż dziw, że nic się w nich nie burzy.” Ze wspomnień państwa Tabisz Brzozów, lata 20 ↓

14 Wiosną 1942 roku Niemcy utworzyli w Brzozowie getto. Przebywających tam Żydów zatrudniano przy remontach dróg w mieście, a także jako pracowników między innymi w kopalni ropy naftowej w pobliskiej miejscowości, Grabownicy. Na przełomie lipca i sierpnia 1942 roku w brzozowskim lesie sprowadzeni przez Niemców mężczyźni rozpoczęli kopanie olbrzymiego dołu. W mieście krążyły różne pogłoski o przeznaczeniu rowu, między innymi przypuszczenie o zorganizowaniu tu magazynu amunicji, byli jednak tacy, którzy przeczuwali prawdziwy cel jego wykopania. „Wolfmann [brzozowski Ż yd] powiedział mi, ż e ten rów przygotowany jest na grób dla Ż ydów” Ze wspomnie ń pani Adeli Kuzio „- Gdzie wy, panowie, pracujecie? - pytano w piekarni, gdy junacy przybyli po chleb. - - W lesie, kopiemy grób – padła odpowied ź. - - Ale dla kogo? – zapytała zaniepokojona pani Estera Weissowa [wła ś cicielka piekarni, matka Natana]. - -Tego my nie wiemy.” - Ze wspomnie ń pana Natana Weissa, brzozowskiego Ż yda, który prze ż ył wojn ę, wywieziony do obozu pracy

15 Na początku sierpnia 1942 roku młodych, silnych żydowskich mężczyzn w wieku lat zebrano na placu naprzeciwko obecnego dworca PKS. Większość została odesłana do obozów pracy, tylko niewielka część wróciła do getta. W takiej sytuacji wśród brzozowskich Żydów panował coraz większy strach. „ Ż ydzi co ś przeczuwaj ą, i z trwogi szalej ą. Czarna zmora wisi nad miastem… Wida ć w ś ród nich płochliw ą gonitw ę na przełaj przez ogrody, opłotki mi ę dzy domami, jakie ś wynoszenie gdzie ś, zakopywanie czego ś … popłoch i zamieszanie.” Z zapisków pana Józefa Rogowskiego Niewielki park naprzeciwko dworca PKS, Brzozów ↓

16 9 sierpnia 1942 roku zarządzono, że wszyscy Żydzi mają się następnego dnia rano stawić na stadionie, bo pojadą na „polne roboty”. Nie wolno było zabierać ze sobą nic poza bochenkiem chleba i paroma najcenniejszymi rzeczami, toteż ludzie nakładali na siebie kilka warstw odzieży, chowali w ubraniach dodatkową żywność, ocalone cudem pieniądze na czarną godzinę. Był poniedziałek, dzień targowy, toteż dużo ludzi na ulicach obserwowało ten pochód Żydów na stadion. „W niedziel ę 9 VIII 1942 roku wracali ś my z mam ą z ko ś cioła po Mszy. Mama spotkała si ę z nasz ą s ą siadk ą i do ść długo przed domem rozmawiały, potem okazało si ę, ż e Niemcy wydali rozkaz, ż eby nast ę pnego dnia rano wszyscy Ż ydzi zebrali si ę za miastem na stadionie. Ludzie pozabierali ze sob ą oszcz ę dno ś ci, dary, bo my ś leli, ż e ich gdzie ś powioz ą.” Ze wspomnie ń pa ń stwa Tabisz Brzozowski stadion dzisiaj ↓

17 Tam czekali już na nich SS-mani, upychając wszystkich po kolei do ciężarówek, które następnie pojechały kawalkadą w stronę okolicznego lasu (w Brzozowie- Zdroju). Tam zmuszono ich do rozebrania się do naga, złożenia wszystkich kosztowności w jednym miejscu, a potem wejścia na przerzuconą nad rowem deskę, gdzie zostawali zabici. Żaden mieszkaniec Brzozowa nie był bezpośrednim świadkiem tych scen, ale na podstawie zebranych wspomnień i badań zakopanych ciał zrekonstruowano tamte wydarzenia. „Na przerzuconych przez rów deskach godzono w starszych strzałem w kark lub przekłuwano bagnetem, a dzieci mordowano, uderzaj ą c je ż elaznym łomem w tył główki.(…) Pod szybko narzucon ą powierzchni ą mogiln ą długo jeszcze drgały ciała niedobitych zupełnie m ę czenników” Ze wspomnie ń pani Wójcik „(…) ka ż dy z „nadludzi” miał ze sob ą po kilka pustych walizek. Na co? Dzi ś wiadomo, ż e przeznaczone były na łupy z krwawej masakry.” Z zapisków pana Rogowskiego Miejsce egzekucji i zbiorowa mogiła Ż ydów brzozowskich →

18 „Niemcy dosłownie jak bydło ładowali ich na ci ęż arówki, dzieci brali za r ę ce i nogi i wrzucali ponad burtami aut. Jedna młoda Ż ydówka, matka małego dziecka, nie chciała go odda ć, a ż e miała długie warkocze, upi ę te w kok, rozpi ę ła je i tymi warkoczami chciała przywi ą za ć do siebie dziecko. Niemiec, widz ą c jej usiłowania, uderzeniem kolby karabinu zmia ż d ż ył jej twarz, a dziecko, rzucone jak worek ziemniaków, poleciało za burt ę samochodu. Kiedy Ż ydzi domy ś lili si ę, co ich czeka, wyrzucali wszystko, co mieli cennego przy sobie. Na drodze ze stadionu do lasu le ż ały podarte banknoty, dolary i niemieckie marki, woleli je niszczy ć, ni ż ż eby dostały si ę w r ę ce Niemców.” Ze wspomnie ń pa ń stwa Tabisz ← Grupa Żydów brzozowskich przed egzekucją, 1942 „Pami ę tam, ż e było mi okropnie ż al (…) kiedy dowiedziałam si ę o tym, ż e Niemcy rozstrzelali Ż ydów w lesie. Nigdy nie zastanawiałam si ę, bo i nie było kiedy - po co i dlaczego tak si ę stało? My ś l ę, ż e nikt na ś wiecie nie zasłu ż ył sobie na taki los, jaki spotkał tych ludzi, co oni komu byli winni?” Ze wspomnie ń pani Zofii Gieruli

19 To, co po nich pozostało… Przez długi czas wspomnienia o brzozowskich Żydach odsuwane były w niepamięć, nie mówiło się o nich głośno. Jakiekolwiek informacje na ten temat zaczęto gromadzić po roku 1989, i dzięki temu udało się ocalić kilka nielicznych pamiątek po żydowskiej społeczności. Zachował się zdewastowany brzozowski kirkut, Muzeum Regionalne imienia Adama Fastnachta w Brzozowie dysponuje zbiorem judaików z okresu XIX i XX wieku. O przeszłości przypomina również mogiła zamordowanych Żydów, gdzie wybudowano mauzoleum, a także stojący przy drodze powiatowej pamiątkowy obelisk. „Wi ę kszo ść domów ż ydowskich została zburzona, a składy, sklepy i zakłady przeszły w r ę ce polskie. (…) Miasteczko po gehennie Ż ydów straciło wiele ze swego klimatu i wygl ą du. Przez wiele lat o Ż ydach w Brzozowie nikt nie mówił ani nie słyszał, dopiero po 1989 roku na nowo pojawiły si ę informacje na ten temat.” Ze wspomnie ń pa ń stwa Tabisz

20 Judaika W brzozowskim Muzeum Regionalnym im. A. Fastnachta znajduje się zbiór zachowanych judaików brzozowskich. Są wśród nich: tefilin, mezuza, chanukowy mosiężny świecznik z XIX wieku, pamiątkowy album ze zdjęciami Żydów brzozowskich i fotografia grupy brzozowskich Żydów przed ich egzekucją w 1942 roku. ↑ Ratusz w Brzozowie, siedziba Muzeum Regionalnego Zdj ę cia z albumu pami ą tkowego z Muzeum Regionalnego ← →

21 Obelisk ku czci ofiar eksterminacji w Brzozowie-Zdroju Zbudowano go w 1962 roku, w 20 rocznicę zbrodni gestapo na ludności żydowskiej z Brzozowa i okolic. Inicjatorem budowy był Józef Rogowski. Obelisk znajduje się przy drodze powiatowej Brzozów - Zmiennica. ← Obelisk

22 Pomnik pamięci Żydów brzozowskich Ten pomnik-mauzoleum został zbudowany w 1990 roku przez Tomasza Paściaka z inicjatywy braci Natana i Eliasza Weissów, brzozowskich Żydów ocalalych z Holokaustu. Wcześniej, od 1962 roku, kiedy to uporządkowano zbiorowy grób, na miejscu kaźni położona była betonowa płyta opatrzona napisem i datą, ogrodzona balustradą z motywem gwiazdy Dawida. ← Wcze ś niejsza, betonowa płyta na mogile

23 Na tym swoistym nagrobku zbudowano mauzoleum. Sześć kamiennych kolumn, mających symbolizować 6 milionów zamordowanych w czasie Szoah Żydów, podtrzymuje płaską płytę z wyrytym po polsku i po hebrajsku cytatem z Księgi Ezechiela: „Kości te to cały dom Izraela”. ← Mauzoleum

24 Na płycie ustawiono niewielką kopułę, na wzór tej ze świątyni jerozolimskiej, zwieńczoną na samej górze menorą, symbolem Izraela. ← Kopuła mauzoleum Menora wie ń cz ą ca kopuł ę →

25 Uroczyste odsłonięcie mauzoleum miało miejsce 19 sierpnia 1990 roku. „W 1990 roku przed mauzoleum odbyła si ę uroczysto ść ekumeniczna, w której brali udział Ż ydzi wraz ze swoim przywódc ą duchowym rabinem oraz ksi ęż a katoliccy na czele z ówczesnym proboszczem brzozowskim. Uroczysto ść spotkała si ę z ogromnym zainteresowaniem ze strony zarówno Polaków – mieszka ń ców Brzozowa, jak i Ż ydów mieszkaj ą cych w Izraelu i w innych krajach, zwłaszcza ze Stanów Zjednoczonych.” Ze wspomnien pa ń stwa Tabisz ← Tablica pami ą tkowa w mauzoleum

26 Cmentarz żydowski Powstał w I połowie XIX wieku na ulicy Cegielskiego, niedaleko należącej do Żyda Trachmama cegielni. Czynny prawdopodobnie do początku II wojny światowej. W czasie okupacji hitlerowcy dewastowali cmentarz – urządzali na nim egzekucje, niszczyli lub wywozili macewy (nagrobki), urządzono tam nawet wysypisko śmieci. W 1990 roku z inicjatywy Natana Weissa i jego żony Drejzy kirkut został uporządkowany i ogrodzony. Brama cmentarza ż ydowskiego ↑

27 Ustawiono na nim kilkanaście odnalezionych fragmentów nagrobków i jedyną zachowaną w całości macewę ze świecznikiem pięcioramiennym, najprawdopodobniej pochodzącą z grobu Racheli Trachmam, żony właściciela cegielni. Macewa Racheli Trachmam ↑

28 „Za parkiem miejskim, tam gdzie dawniej była cegielnia, znajdował si ę cmentarz ż ydowski – kirkut. Przechodziłam tam kilka tygodni temu, nadal stoi ten mały domek, w tej chwili jest to ju ż straszna rudera – w którym Ż ydzi przygotowywali swoich zmarłych przed pochówkiem, w Brzozowie mówiło si ę na ten dom „kuczka”. Na kirkucie nie zachował si ę niemal ż e ż aden nagrobek, ale prawie ka ż dego roku przyje ż d ż aj ą i odwiedzaj ą go Ż ydzi z Izraela, potomkowie tych, którzy ocaleli z pogromu w czasie wojny.” Ze wspomnie ń pa ń stwa Tabisz Ocalałe fragmenty nagrobków →

29 Dziękuję za uwagę.

30 Bibliografia: „Brzozów - Zarys monograficzny” – praca zbiorowa „Brzozów - Zarys monograficzny” – praca zbiorowa „Podkarpackie judaica” – Andrzej Potocki „Podkarpackie judaica” – Andrzej Potocki „Śladami chasydzkich cadyków w Podkarpackiem” – Andrzej Potocki „Śladami chasydzkich cadyków w Podkarpackiem” – Andrzej Potocki „Żydzi w Podkarpackiem” – Andrzej Potocki „Żydzi w Podkarpackiem” – Andrzej Potocki „Wspólnie przywołujemy cienie ofiar. Pamięci Żydów brzozowskich” – Zbigniew Wawszczak „Wspólnie przywołujemy cienie ofiar. Pamięci Żydów brzozowskich” – Zbigniew Wawszczak „Gehenna Polaków na Rzeszowszczyźnie w latach ” – Mieczysław Dobrzański „Gehenna Polaków na Rzeszowszczyźnie w latach ” – Mieczysław Dobrzański „Kronika Brzozowa” – praca zbiorowa ze zbiorów Muzeum Regionalnego im. Adama Fastnachta w Brzozowie „Kronika Brzozowa” – praca zbiorowa ze zbiorów Muzeum Regionalnego im. Adama Fastnachta w Brzozowie „Sześć wieków Brzozowa. Księga pamiątkowa” – praca zbiorowa „Sześć wieków Brzozowa. Księga pamiątkowa” – praca zbiorowa Zamieszczone w prezentacji zdjęcia pochodzą z portali: Wirtualny Sztetl, fotopolska, Polska Niezwykła, Kirkuty; a także ze zbiorów Muzeum Regionalnego imienia Adama Fastnachta w Brzozowie.


Pobierz ppt "„ Ślady społeczności żydowskiej w Brzozowie ” Klaudia Wrona I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Krośnie."

Podobne prezentacje


Reklamy Google