Polska za rządów Kazimierza Wielkiego

Slides:



Advertisements
Podobne prezentacje
Ekonomiczne i prawne pojęcie budżetu państwa
Advertisements

Kim był? Czego dokonał? Dlaczego się o nim uczymy?
SYSTEM BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
PRAWO FINANSOWE.
Pojęcie administracji, jej cechy i funkcje
Przegląd problematyki
Autorzy Chęciny Najstarszym znanym nam współcześnie dokumentem wzmiankującym osadę Chęciny jest przywilej Bolesława Wstydliwego, wystawiony w 1275 na.
Władza sądownicza w Polsce
Kazimierz Wielki - ostatni Piast na tronie Polski
I Ogólnopolski Zjazd Uniwersytetów Trzeciego Wieku Ogólnopolskie Porozumienie UTW Działania UTW na rzecz budowania autorytetu w środowisku – czy i jaka.
Bolesław I Chrobry
Ziemia wołowska pod panowaniem Piastów śląskich
Kilka informacji z jej życia
Fundacja jako rodzaj organizacji
Pod rządami ostatnich Piastów
OKRES ROZBICIA DZIELNICOWEGO
PRAWO ADMINISTRACYJNE
Złoty Wiek Polski Karina Kąsek.
Rząd i prezydent.
Unia personalna polsko-litewska
Unia Personalna Polsko-Węgierska
Prezentacja Patriotyczna
KAZIMIERZ WIELKI.
POLITYKA DYNASTYCZNA JAGIELLONÓW
ZJEDNOCZENIE KRÓLESTWA POLSKIEGO
STOSUNKI POLSKO-KRZYŻACKIE.
DYNASTIA PIASTÓW.
Władcy Polski Dynastia Piastów.
Aleksander Jagiellończyk lata panowania Lata życia
Pierwsi legendarni władcy Polan i Piastów
W kraju Mieszka I.
Polityka dynastyczna Jagiellonów
Unie polsko-litewskie
W Polsce dzielnicowej.
Polska za panowania Kazimierza Wielkiego
Reforma gregoriańska.
WOJNA Z KRZYŻAKAMI
Odbudowa i zjednoczenie Królestwa Polskiego
Jadwiga Andegaweńska.
Prawo Rodzinne w praktyce szkolnej
Ustrój samorządu terytorialnego
Korona Królestwa Polskiego na przełomie XIV i XV wieku.
PRAWO ADMINISTRACYJNE
Dokumenty jako dowód w postępowaniu administracyjnym
Pierwsze Konstytucje.
Z AMKI KRZYŻACKIE NA WARMIACH I MAZURACH. ZAMKI.
Reglamentacja procesu budowy
Zamki Krzyżackie na Warmii i Mazurach.
Zamki krzyżackie.
Zamki Krzyżackie w Polsce
Zamki krzyżackie Warmii i Mazur.
Zakres obowiązywania kpa
Turniej klas 5 Semestr 2. NIECH WYGRA NAJLEPSZY!
CZĘŚĆ I ( 990 – 1335 ) HISTORIA ŚLĄSKA JERZY ORGANIŚCIAK.
1.Początek rządów dynastii 2.Przemiany ustrojowe za Jagiellonów 3.Stosunki polsko-litewskie 4.Konflikty z sąsiadami 5.Gospodarka 6.Społeczeństwo 7.Demakracja.
Prezentację wykonała:
Konferencja prasowa Podsekretarza Stanu Ryszarda Zarudzkiego Warszawa, 31 sierpnia 2016 r.
Temat: Unia polsko – litewska.
„MÓJ PATRON” Wykonał: Maciej Gosik kl. Vc.
Temat: Królowa Jadwiga.
Statutowe i porządkowe akty prawa miejscowego
XVI wiek – złotym wiekiem dla Polski
Temat: Wojna trzynastoletnia z zakonem krzyżackim.
TELETURNIEJ POWTÓRZENIOWY SEMESTR I.
Władza sądownicza w RP Sądy i Trybunały.
ŹRÓDŁA PRAWA W ŚREDNIOWIECZU
Św. Królowa Jadwiga autor – Mateusz Żuk.
Krótka prezentacja o Polsce
100 ROCZNICA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PRZEZ POLSKĘ
Ustrój Księstwa Warszawskiego
Zapis prezentacji:

Polska za rządów Kazimierza Wielkiego

POLITYKA WEWNĘTRZNA

Reformy sądowe i administracyjne

Za panowania Kazimierza Wielkiego rozpoczęło się silne kształtowanie centralnych urzędów państwowych, takich jak: marszałek, podkanclerzy, czy podskarbi. Podczas obsadzania tych urzędów król promował szczególnie oddanych mu Małopolan. Autorskim pomysłem ostatniego Piasta była rada królewska, wspomagająca władcę w działaniach integracyjnych. Nie miała wprawdzie charakteru reprezentacji stanowej, ponieważ jej skład ustalał Kazimierz, w założeniu jednak stanowić miał organ ponad dzielnicowy, ogólnopolski. Dodatkowo Wielkopolanami król obsadzał stanowiska państwowe - nie związanych ze starymi rodami. Sprawami polityki zajmowały się zjazdy i wiece prowincjonalne - z nich zaczęły się wykształcać sejmiki.

Równocześnie król Polski wzmacniał ustawicznie znaczenie urzędu starosty królewskiego, wprowadzonego już przez jego ojca - Władysława Łokietka. Jego powołanie miało związek z potrzebą powstania silnego scentralizowanego państwa o silnej organizacji administracyjnej. W pierwszych latach panowania króla rola możnowładztwa była olbrzymia, toteż nowy urząd był znakomitym środkiem, aby tę samowolę możnych ukrócić. Pomysłodawcą był Wacław II. Łokietek ustanowił starostów we wszystkich dawniejszych dzielnicach z wyjątkiem Małopolski, gdzie władzę posiadał sam król. Starosta był powoływany i odwoływany samodzielnie przez króla i nie musiał pochodzić z danej ziemi. Miał kompetencje zarówno militarne jak i administracyjne.

Przed panowaniem Kazimierza Wielkiego w Polsce były trzy niezależne rodzaje praw: prawo ziemskie, prawo niemieckie i prawo kościelne. Dodatkowo żaden dokument nie ustalał, kiedy i gdzie, które prawo ma być stosowane. Przeważało zaś nadal prawo zwyczajowe, które istniało "od niepamiętnych czasów". Prawo zwyczajowe podkreślało znaczenie tradycji w życiu społecznym obywateli, kładło nacisk na jej przestrzeganie oraz kultywowanie. Niemniej jednak, praktykowano także zasadę, zgodnie z którą "przepis niestosowany w praktyce, miał być uchylany. Dlatego też Kazimierz Wielki wydał swoje statuty - by zapobiec procederowi dopasowywania systemu prawnego do aktualnego procesu. Wydane statuty były różne. Różnice sprowadzały się nie tylko do ich nazwy, ale także do odrębności dzielnicowych, rysujących się pomiędzy Wielkopolską oraz Małopolską.

Statut piotrkowski, przeznaczony dla Wielkopolski był między innymi wynikiem prac prowadzonych przez arcybiskupa gnieźnieńskiego, prałatów, możnowładców oraz przez dzielnicową szlachtę. Zbiór opracowywano podczas wiecu ustawodawczego. Powstanie statutu piotrkowskiego datuje się na lata 1357-1362. W pięćdziesięciu artykułach zapisano nie tylko dotychczas przestrzegane na obszarze Wielkopolski normy prawa zwyczajowego, ale także zasady oraz projekty prawodawcze lansowane przez króla Kazimierza Wielkiego.

Z kolei w skład statutu wiślickiego weszły małopolskie prawa zwyczajowe oraz tzw. "zwód ustaw późniejszych". Wszelkie akty prawne wydane przez króla Kazimierza lub przez jego następców, już po opracowaniu statutu wiślickiego, zostały zebrane w tzw. ekstrawaganty, a następnie zostały ze statutem połączone. Znawcy przedmiotu oceniają, że wiślicki zbiór praw został opracowany w sposób niezwykle staranny oraz merytoryczny. W kodeksie małopolskim znalazło się blisko sto artykułów, które regulowały przestrzeń życia ustrojowego oraz sądowego w dzielnicy.

Szczególnie intensywnie pracowano nad artykułami poświęconymi prawu karnemu, gdyż prawo prywatne nadal znajdowało się w sferze prawa zwyczajowego. Na uwagę zasługuje także Wstęp, poprzedzający statut zasadniczy. Stanowił on swoiste uzasadnienie przeprowadzonej kodyfikacji. Na podstawie lektury artykułów wchodzących w skład zbioru małopolskiego, można odnieść wrażenie, że jego zasadniczym przeznaczeniem było upowszechnienie kodeksu. Za sprawą Kazimierza Wielkiego zreorganizowano silne sądownictwo.

Obok sędziów królewskich zaczęły działać dwa sądy dla szlachty: ziemski, który rozstrzygał drobne spory i zajmujący się sprawami cywilnymi i grodzki - z udziałem starosty rozpatrujący cięższe przestępstwa oraz apelacje. W związku z rozwojem osadnictwa na prawie niemieckim - zorganizował również Sąd Wyższy Prawa Niemieckiego. Zmiana nastąpiła wraz z skodyfikowaniem polskiego prawodawstwa średniowiecznego w czasach panowania Kazimierza Wielkiego. I choć sporządzone wówczas kodeksy, nie były kompletne, to dały one początek prawu stanowionemu. Prawodawstwo kazimierzowskie wychodziło w pierwszej kolejności naprzeciw interesom szlacheckim.

Dzięki stosownym zapisom prawa, szlachta mogła mieć niemal zupełną pewność, że ówcześni urzędnicy nie będą działali na jej niekorzyść. Nic więc dziwnego, że szlachta opowiadała się za przestrzeganiem prawa stanowionego, wyraźnie występując przeciwko prawu zwyczajowemu. Skodyfikowanie prawa przez Kazimierza Wielkiego było wydarzeniem doniosłym, świadczącym o woli nadania państwu jednolitego charakteru. Monarcha dążył do sytuacji w której w Królestwie Polskim "rządziłby jeden władca, obowiązywałoby jedno prawo, oraz w obiegu byłaby jedna moneta". Kazimierz Wielki dał temu wyraz w artykule 13 statutu wielkopolskiego.

Dbałość o kulturę i oświatę

Jedną z największych zasług Kazimierza Wielkiego było ufundowanie w 1364 r. Akademii Krakowskiej. Z dniem 12 marca 1364 roku, król Kazimierz Wielki powołał, na fundamencie stosownego przywileju, uczelnię wyższą w Krakowie. Tym samym powstał pierwszy w Królestwie Polskim uniwersytet. Miał ona kształcić studentów na ośmiu katedrach prawa, na dwóch katedrach medycyny, oraz na jednej katedrze nauk wyzwolonych.

Powstanie tej uczelni należy niewątpliwie przypisać rozsądkowi politycznemu, zapobiegliwości i dalekowzroczności króla. Po części było jednak efektem odczuwalnego w ówczesnej Polsce braku tego typu placówki. Polacy już od XII w. wyjeżdżali na studia do Paryża lub Bolonii. Mieliśmy już wtedy swoich uczonych, wykształconych na zagranicznych uniwersytetach. Wszystkie te czynniki uwzględnił król, który podjął starania o stworzenie w Polsce szkoły wyższej. Miał to być uniwersytet, w miarę możliwości, podporządkowany nie władzy kościelnej, jak to było powszechnie w zwyczaju, lecz władzy państwowej. 

Marzenie króla " Niechże tam będzie nauk przemożnych perła, aby wydawała mierze, dojrzałością rady znakomite, ozdobę cnót świetne i w różnych umiejętnościach biegłe" zrealizowane być miało poprzez osiem katedr prawniczych (w tym pięć prawa rzymskiego, z trzy prawa kanonicznego), dwu katedr medycyny oraz jednej sztuk wyzwolonych. Do pełnego standardu brakowało jedynie teologii, za który to stan rzeczy odpowiadał zapewne brak zgody papieskiej. Uniwersytet założono na kształt bolońsko-padewski. Oznaczało to, że rektor był wybierany z grupy studentów. Z kolei, studenci zależni od rektora, podlegali jego sądownictwu.

Profesorowie uniwersytetu zyskali uposażenie na krakowskich żupach solnych, które były wówczas najbardziej znacznym źródłem dochodu państwowego. Dodajmy też, że było to wynagrodzenie znaczenie wykraczające poza ówczesną średnią krajową. Fakt ten, po raz kolejnych, dobitnie świadczy o mądrości i dalekowzroczności władzy, właściwie oceniającego potrzeby budowanego kraju. Uniwersytet kazimierzowski funkcjonował zaledwie kilka lat. Po śmierci króla jego działalność ustała, by odżyć, dzięki staraniom królowej Jadwigi i Władysława Jagiełły. Dwudziestoletnia przerwa w funkcjonowaniu Akademii nie oznacza jednak, że błędem było jej tworzenie. Dzieje innych uczelni środkowoeuropejskich są podobne, co dowodzi pewnej nieuchronności takich procesów.

Reforma wojskowości i budownictwa obronnego

Zmodernizował system obrony kraju, przymusem służby wojskowej obciążając wszystkich prywatnych posiadaczy ziemi - od największego komesa począwszy, na wójtach i sołtysach skończywszy. Dodajmy, że musieli się oni wyposażyć własnymi sumptem. Służba wojskowa w przypadku wymienionych osób, winna zaś mieć charakter obowiązku powszechnego. Potwierdzenie powyższych słów znalazło swoje odzwierciedlenie tak w statucie małopolskim, jak i wielkopolskim. W zbiorze piotrkowskim, w artykule 39 czytamy, że służba wojskowa nie powinna być traktowana jedynie jako obowiązek osobisty rycerza, ale winna być uzależniona od posiadanych przez konkretnego rycerza (szlachcica) dóbr oraz ludzi.

Z kolei w statucie wiślickim, w artykule 14, zamieszczono przepis, że osoba duchowna posiadająca ziemię po ojcu, czyli ojcowiznę, winna być pociągana do służby zbrojnej, w sposób analogiczny do tego, na fundamencie którego do wojska pociąga się rycerstwo (szlachtę). Co więcej, jeśli osoba duchowna nie mogła spełnić swego wojskowego obowiązku, winna się zrzec posiadanych ziem na rzecz osoby krewnej. Nie zastosowanie się do przepisu prawa małopolskiego, groziło konfiskatą posiadanego majątku. Obowiązkiem rycerza było więc stawanie do obrony kraju jedynie w jego granicach. W pozostałych przypadkach służba wojskowa miała mieć charakter odpłatny.

Kazimierz dokonał podziału taktycznego armii, zaczął też używać wojsk zaciężnych. Wojsko zobligowane zostało do płacenia za dostawy, surowo karane wszelkie, wcześniej powszechne, niszczenia domów, zasiewów czy budulca. Nie stroniący od uciech król surowo też zakazał rycerzom gry w kości o jakichkolwiek dobra ruchome lub nieruchome. Nie był to objaw purytanizmu, ale troska o potencjał mobilizacyjny kraju. Specjalną troską otaczał król organizację obrony państwa. Kosztem skarbu królewskiego wybudowano co najmniej 53 zamki i mury obronne 27 miast, możnowładcy zaś wznieśli 13 zamków i obwarowali 2 miasta.

W sumie liczba nowych punktów oporu, składających się niejednokrotnie z miasta i zamku, a nawet miasta i dwóch zamków wyniosła nie mniej niż 77. Razem z dawniejszymi fortyfikacjami tworzyły one celowo rozmieszczone linie i strefy obronne. Warowny trzon obronny obejmował ziemie zachodniej Małopolski po Wisłę, obszar nad górną Wartą i Kujawy. Nie były one budowane w przypadkowych miejscach, chronić przecież miały Polskę od strony Braudemburgii, państwa zakonnego czy Czech

Proces integracji państwa, powstanie Korony Królestwa Polskiego

Twórcy odrodzonego Królestwa, a więc i Łokietek i jego syn musieli też rozwiązać problemu faktycznej integracji państwa, umiejętnie pokonać - nie uchronione przecież po okresie rozbicia partykularyzmy dzielnicowe i plemienne. Punktem wyjścia było pojęcie "Królestwo Polskie", mające w założeniu stanowić czynnik integrujący społeczeństwo wokół osoby króla. W miarę upływu czasu termin ten zaczął oznaczać nie tyle aktualny obszar państwa, ile obszar Polski Bolesławów. Zasługą samego Kazimierza i jego kancelarii było rozszerzenie tego pojęcia, nadanie mu głębszego sensu, słowem - stworzenia formuły Corona Regni Poloniae - Korony Królestwa Polskiego.

Z biegiem czasu, zaczęła ona oznaczać państwo już nie Bolesławów, ale twór ponadczasowy, stojący niejako ponad osobę monarchy, odzwierciedlający kształtujące się relacje między władcą a stanowym społeczeństwem polskim. Oznaczało też w praktyce awans rycerstwa, powoli przeobrażającego się we współrządzącą sferą szlachecką. Łokietek i jego syn nie ulegli też pokusie wprowadzenia rządów twardej ręki w ramach walki z opozycją wewnętrzną. Nie zlikwidowali żadnej instytucji epoki dzielnicowej, lecz pozostawili je w starych formach działania. Wykorzystywali ludzi związanych z dzielnicowymi dostojnikami, nie zniszczyli też, dobrze osadzonego w tradycji dzielnicowej i cieszącego się dużym autorytetem, wiecu.

Tyle tylko, że doprowadzili do zmian funkcji zastałych form Tyle tylko, że doprowadzili do zmian funkcji zastałych form. I tak, dawne instytucje dzielnicowe przemieniły się faktycznie ziemskie, związane odtąd z rozwojem samorządu jeszcze rycerskiego czy, już, szlacheckiego. Podobnie potraktowano wiece, pozbawiając je wprawdzie kompetencji ustawodawczych, wzbogacając jednocześnie o uprawnienia rządowe (sądy wiecowe ziemskie). Instytucje wiecu dała też początek sejmikowi ziemskiemu, który - jako przedstawicielstwo stanowe - nabrał ogromnego znaczenia w XV w. Autorskim pomysłem ostatniego Piasta była rada królewska, wspomagająca władcę w działaniach integracyjnych.

. Nie miała wprawdzie charakteru reprezentacji stanowej, ponieważ jej skład ustalał Kazimierza, w założeniu jednak stanowić miał organ ponad dzielnicowy, ogólnopolski. Nie była też rada jedyną instytucją centralną, towarzyszyła jej urząd podskarbiego i podkanclerzego Królestwa. Po raz pierwszy w naszych dziejach powstał też pieniężny skarb państwowy, o którego dochody - czym pisałem wyżej - król zabiegał skrupulatnie i skutecznie. Generalnie rzecz ujmując, twórcom Korony Królestwa Polskiego udała się modernizacja państwa, mechanizmów jego zarządzania przy, jak można sądzić, zachowaniu niezłego samopoczucia reprezentantów tradycyjnych instytucji, dawnej elity władzy

Rozwój gospodarki, polityka skarbowa i podatkowa Denar kaliski Kazimierza Wielkiego

Troska o poprawę sytuacji gospodarczej zaowocowała dążeniem do spopularyzowania w Polsce prawa niemieckiego, na mocy, którego masowo zakładano w Polsce nowe wsie (bywało często ,że modernizowano lub odbudowywano już istniejące osady). Towarzyszyła temu reforma czynszowa, z którą związane było powstanie instytucji zasadźcy (wójta czy sołtysa), zobowiązanego z kolei do służby wojskowej na rzecz króla. Starał się też król, by ustawowo regulować zasadnicze elementy tzw. Układu ziemskiego, tj. stosunku między właścicielom gruntu, a dzierżawcą. Nie bez kozery też tradycja przypisuje Kazimierzowi Wielkiemu tytuł "króla chłopów", który wykazywał szczególną troską monarchy o tą najliczniejsza, a pogardzoną często warstwą społeczną.

Na połowę XIV w. przypada także bardzo wielka liczba tzw Na połowę XIV w. przypada także bardzo wielka liczba tzw. lokacji miejskich. Miasto, znacznie rzadziej niż wsie, były zakładane od nowa, na tzw. surowym korzeniu. Pamiętać należy, że lokacja miejska, a także "poprawa lokacji" były bardzo kosztownym przedsięwzięciem, które nie przynosiło bezpośrednich korzyści. "Wolnizna" powodowała straty materialne na krótką metę, bo oznaczała zwolnienie za świadczeń na rzecz suwerena. Na dłuższą jednak metę, co znakomicie rozumiał król, przynosiło to ogromne korzyści, jak chociażby wytworzenie lokalnych i ponad lokalnych więzi gospodarczych czy tworzenie miejsc pracy.

"Ideałem królewskim było miasto murowane i zarazem zamknięte w murach, zapewniające swoim mieszkańcom ład wewnętrzny i należyty wymiar sprawiedliwości, nienaruszalności praw od zewnątrz, godziwy zarobek, a może również względnie wyrównany standard życiowy, zabezpieczony tu i ówdzie przez ustawy przeciw zbytkowe". Kazimierz Wielki w trosce o wzrost dochodów miast, mieszczan i - pośrednio - skarbu państwa stosował politykę, dziś nazywaną, protekcjonizmem handlowym.

W dużej mierze dotyczyło to handlu tranzytowego W dużej mierze dotyczyło to handlu tranzytowego. Troska o wzrost dochodów skarbu monarszego skłoniło Kazimierza do faworyzowania poszukiwań górniczych. Wydobywanie kopalń objęte było prawem monarszym, gwarantującym mu monopol - tzw. regale. Król uporządkował też relacje zachodzące między skarbem monarszym z administracją żupną ( zarządzający kopalniami soli), między - jak byśmy dziś powiedzieli - producentami a rynkiem. Dokonano tego w formie ordynacji żupnej, a więc aktu ujmującego w normę prawna to, co zwyczajowo zostało już wcześniej wytworzone, z wyłączeniem jednakże " złego obyczaju", który bądź utrudniał rozwój żup, bądź zagrażał interesom monarszy kiesy.

Król tak dbał o źródła swych dochodów, że każdemu, kto by bez pozwolenia zjawił się w kopalniach soli(...), groziła kara śmierci, i to bez względu na stan i godność winowajcy. Kolejną istotną reformą przeprowadzoną w czasach kazimierzowskich, była reforma skarbowa. Fundamentem wprowadzonych zmian, było ustalenie jednolitego zarządu skarbowego celem zwiększenia dochodów państwowych. We władanie monarsze powracały te ziemie, które dotychczas znajdowały się w bezprawnym posiadaniu kościelnym, bądź rycerskim. Dodatkowo król odzyskiwał część ziem na drodze konfiskat, przeprowadzanych na podstawie orzeczonych wyroków sądowych. Już sam fakt powrotu wspomnianych obszarów w skład areałów monarszych, powodował wzrost przychodów w królewskim skarbie.

Dochodowość ziem pogłębiano, przeprowadzając na nich lokacje miast oraz wsi, jak również modernizując oraz unowocześniając ośrodki już istniejące. Zyski otrzymane tą drogą rekompensowały (z nawiązką) starty poniesione w okresie poprzednim, tj. w okresie władania nimi przez nieprawowitych właścicieli. Szerokim echem w Królestwie odbiła się także reforma podatkowa, przeprowadzona przez króla. Nałożył on zobowiązania podatkowe na dobra kościelne, zmuszając w ten sposób kościół do uiszczania opłat na cele tzw. publiczne.

Dziełem króla Kazimierza było także upowszechnienie oraz ujednolicenie dziesięciny, uiszczanej w pieniądzu. Oczywiście nie ulega najmniejszej wątpliwości, że decyzje podatkowe monarchy, niechętnie przyjęli duchowni. Wszczynane przez nich protesty oraz bunty na niewiele się zdały. Można nawet powiedzieć, że zamiast nakłonić króla do wycofania podatków kościelnych, akcje sprzeciwu organizowane przez kler, umacniały Kazimierza w przekonaniu o słuszności zadysponowanych przez niego w tej kwestii, decyzji.

Można także stwierdzić, że król był nie tylko zwolennikiem opodatkowania osób duchownych, ale także przeciwnikiem uiszczania stosownych składek na rzecz stolicy papieskiej. Dziełem Kazimierza Wielkiego były także zmiany zaprowadzone w ówczesnym systemie menniczym. Warto pamiętać, że z inspiracji monarchy zaczęto w Królestwie wybijać tzw. grosze polskie. Były one polskimi odpowiednikami bitych na obszarze Czech, groszy czeskich.

Jako ciekawostkę podaję ówczesny przelicznik monetarny Jako ciekawostkę podaję ówczesny przelicznik monetarny. I tak, za jedną grzywnę płacono 48 groszy. 48 groszom odpowiadało 768 denarów, tym samym, jeden grosz był wart 16 denarów. Czasom kazimierzowskim towarzyszyło postępujące psucie monety. Stąd jednym z królewskich pomysłów było wprowadzenie obowiązku przyjmowania wszelkiego rodzaju należności jedynie w polskiej monecie, tj. w polskim groszu.

Sprawa dziedzictwa tronu

Pomimo tego, iż Kazimierz Wielki miał liczne żony, nie udało mu się doczekać legalnego syna. W 1339 r. na zjeździe w Wyszehradzie ustalił z Andegawenami prawo następstwa tronu po jego bezpotomnej śmierci. Była to cena poparcia jego polityki zagranicznej przez dynastię węgierską. Jeszcze raz w 1369 r. król Polski potwierdził prawa Andegawenów do tronu polskiego. Kiedy więc umarł na zapalenie płuc po wypadku na polowaniu w okolicach Przedborza w miejscowości Żeleźnica w 1370 r., tuż po jego pogrzebie przybył z Węgier Ludwik Andegaweński, który niezwłocznie koronował się w Katedrze wawelskiej. Tym samym wygasła dynastia Piastów jako panująca na tronie polskim

POLITYKA ZEWNĘTRZNA

Kierunki polityki zagranicznej Kazimierza Wielkiego Kazimierz Wielki słucha skarg

Kazimierz Wielki, jedyny syn Władysława Łokietka objął tron w 1333r Kazimierz Wielki, jedyny syn Władysława Łokietka objął tron w 1333r. Sytuacja niedawno odrodzonego państwa była trudna. Pod jego panowaniem znajdowało się mniej niż połowa obszaru dawnej monarchii piastowskiej. Kraj wyniszczony był długotrwałymi wojnami i niejednolity pod względem gospodarczym, administracyjnym oraz prawnym. Kazimierz dziedziczył po ojcu nie tylko królewską koronę, ale i niezwykle skomplikowaną sytuację polityczną państwa. Jego doradcy, pomocnicy i obrońcy granicy państwowej to ludzie doświadczeni i zahartowani w trudach u boku Łokietka.

W okresie objęcia tronu przez Kazimierza Wielkiego sytuacja międzynarodowa była wyjątkowo skomplikowana. Pretensje do korony polskiej zgłaszał król czeski Jan Luksemburski. Poważnym zagrożeniem byli Krzyżacy, którzy okupowali Pomorze Gdańskie i Kujawy i byli w sojuszu z królem czeskim. Także marchia brandenburska nie rezygnowała z podboju ziem polskich. Król cały wysiłek skierował na dyplomację międzynarodową.

Rozwiązanie problemu krzyżackiego

Na tym samym zjeździe w Wyszehradzie uczestniczyła również delegacja Zakonu. Doszło wówczas do wydania wyroku w sprawie sporu polsko - krzyżackiego. Na arbitrów, zgodnie z postanowieniami prolongowanego w 1332 r. przez Kazimierza Wielkiego rozejmu z Krzyżakami, wyznaczeni zostali Karol Robert i Jan Luksemburczyk. Wyrok jaki wydali obydwaj monarchowie był dla Polski niekorzystny. Krzyżacy zatrzymywali Pomorze Gdańskie i ziemię chełmińską. Natomiast Kazimierz miał odzyskać Kujawy i ziemię dobrzyńską.

Wyrok niezadowolił strony polskiej i Kazimierz Wielki podjął zabiegi w Stolicy Apostolskiej, skutkiem czego było postawienie sprawy krzyżackiej przed sądem papieskim. Proces odbył się w 1339 r. w Warszawie, na gruncie neutralnym, ponieważ Mazowsze było wyjęte spod władzy króla polskiego. Na sędziów zostały wyznaczone osoby bezstronne. Zgodnie z treścią wyroku, Polsce przyznano Pomorze Gdańskie i ziemię chełmińską. Ponadto Krzyżacy zobowiązani zostali do zapłacenia olbrzymiego odszkodowania w wysokości około 200 tys. grzywien oraz pokrycia kosztów procesu.

Tego orzeczenia sądu z kolei nie uznali Krzyżacy i wystąpili z apelacją do Stolicy Apostolskiej. W wyniku ponownego przyjrzenia się sprawie papież nie zatwierdził wyroku warszawskiego. A Kazimierz Wielki, nie mogąc pozwolić sobie na dochodzenie swych praw na drodze wojennej, zawarł ostatecznie z Zakonem w 1343 r., w Kaliszu, pokój wieczysty. Na jego mocy Krzyżacy mieli Polsce zwrócić Kujawy i ziemię dobrzyńską. Natomiast Pomorze Gdańskie i ziemię chełmińską zatrzymywali jako tzw. "wieczystą jałmużnę" króla polskiego. Przy czym Kazimierz Wielki zachowywał tytuł "pana i dziedzica" Pomorza, który w przyszłości mógł być wykorzystany do ponowienia starań o zwrot Pomorza Gdańskiego.

Stosunki Kazimierza Wielkiego z Pomorzem Zachodnim

Pod koniec życia Kazimierz Wielki znów zaczął snuć plany przyłączenia Pomorza Zachodniego do Polski. W tym celu nawiązał bliższe kontakty z książętami zachodniopomorskimi, wydając w 1343 r. swą córkę za księcia słupskiego Bogusława, a siedem lat później zawarł przymierze z Danią, aby w ten sposób okrążyć Zakon i Karola IV. Kolejnym posunięciem Kazimierza Wielkiego, na drodze do zjednoczenia, była próba przywrócenia zwierzchności kościelnej arcybiskupstwa gnieźnieńskiego nad biskupstwem kamieńskim, którą u schyłku XII w. rozpoczął sam Kościół polski. Sprawa ta zakończyła się dopiero po śmierci króla polskiego, a jej ostatecznym rozwiązaniem było uznanie bezpośredniej podległości tego biskupstwa Stolicy Apostolskiej.

W ostatnich latach swojego panowania Kazimierzowi Wielkiemu udało się uzależnić od Polski Drezdenko i Santok oraz zająć, należący do Marchii Brandenburskiej okręg Wałcza z grodami Czaplinkiem i Drahimiem.

Bilans polityki zagranicznej

W czasie swojego panowania Kazimierz Wielki mimo, że nie odzyskał Pomorza i Śląska to znacznie powiększył swoje państwo. Najważniejszym nabytkiem była Ruś, odzyskał Kujawy i ziemię dobrzyńską, zdobył Wschowę, ostatnią część Wielkopolski dzierżoną dotąd przez książąt żagańskich, przyłączył posiadłości Bolesław III nie bacząc, że był on lennikiem króla czeskiego, książęta mazowieccy Siemowit i Kazimierz złożyli królowi hołd ze swych ziem - w ten sposób władza Kazimierza rozciągnęła się na całe Mazowsze.

Kazimierz był królem dyplomatą Kazimierz był królem dyplomatą. Cechowała go odwaga cywilna, mądrość i elastycznosć, wyniósł państwo na europejski poziom cywilizacyjny. Doceniał doradców Łokietka, ale ściągnął też rówieśników wykształconych na europejskich uczelniach. Słuchał ich opinii i podejmował często zaskakujące decyzje. Kronika katedralna krakowska pisze o Kazimierzu Wielkim, że umiłował on pokój, prawdę i sprawiedliwość. Umiłowanie pokoju podkreślił specjalnie śląski autor Kroniki książąt polskich. O ostatnim koronowanym Piaście przechowywano taką pamięć, mimo, że niejedną prowadził wojnę.

Między państwami środkowoeuropejskimi nie brakowało konfliktów, które ogniskowały się na terenie Polski. Gra dyplomatyczna zastępowała tu wielokrotnie rozstrzygnięcia zbrojne. Kazimierz Wielki negocjował wiele w czasie swojego panowania, unikał konfliktów zbrojnych, a w wielu układach i sojuszach, zapewniał Polsce pokój i autorytet u sąsiadów. W ostatnich latach życia króla, jego rola przerosła granice państwa, któremu panował. Stał się rozjemcą w międzynarodowych stosunkach sąsiadów i miał bardzo duży wpływ, w doprowadzeniu do wszechstronnego sojuszu politycznego państw środkowoeuropejskich

W 1364r doszło w Krakowie do zjazdu monarchów W 1364r doszło w Krakowie do zjazdu monarchów. W zjeździe uczestniczyli oprócz Kazimierza Wielkiego: Karol IV, Ludwik Andegaweński, Piotr król Cypru, Waldemar IV, Bolko świdnicko - jaworski, Siemowit mazowiecki, Władysław opolski i Otto Wittelsbach, margrabia brandenburski. Zjazd miał różne cele. Na pewno jednym z nich było to co napisał autor krakowskiej kroniki katedralnej, że Kazimierz Wielki chciał na nim "pokazać chwałę swojego królestwa". Kraków jako miejsce spotkania i zbliżenia monarchów stał się centrum polityki międzynarodowej w jej średniowiecznym środkowoeuropejskim wymiarze

Przyłączenie do Polski Rusi Halicko-Włodzimierskiej

Kiedy w XIV w. wygasła halicko - włodzimierska linia Rurykowiczów, na tron książęcy w tej dzielnicy wprowadzono księcia mazowieckiego Bolesława Trojdenowicza, który przybrał imię Jerzego II (1323 - 1340). Nowy władca był spokrewniony z tamtejszymi Rurykowiczami przez matkę. W 1338 r. podczas drugiego zjazdu w Wyszehradzie, Jerzy II wyznaczył swoim następcą na Rusi Kazimierza Wielkiego, który z kolei przyrzekł tron polski, w razie swej bezpotomnej śmierci, Andegawenom. W tej sytuacji, kiedy w 1340 r. książę halicko - włodzimierski został nagle otruty i nie pozostawiał po sobie męskiego potomka, Kazimierz Wielki natychmiast zorganizował zbrojną wyprawę na Ruś.

Musiał bowiem podjąć walki z Tatarami i przede wszystkim z Litwą, która rościła sobie pretensje do opuszczonego tronu ruskiego. Kazimierza Wielkiego poparli królowie węgierscy Karol Robert, a potem jego syn, Ludwik. Nie wysuwali oni wówczas pretensji pod adresem Rusi, ponieważ, zgodnie z postanowieniami wyszehradzkimi, dziedziczyli po Kazimierzu Wielkim tron polski, a tym samym i sporne ziemie ruskie, które miały zostać przyłączone do Polski.

Pierwszy etap zmagań o Ruś trwał do 1349 r Pierwszy etap zmagań o Ruś trwał do 1349 r. i zakończyły się jej podziałem. W ich wyniku Polsce przypadło dawne księstwo halickie oraz zachodnia część Wołynia. Natomiast reszta Wołynia, czyli księstwo łuckie, dostała się w ręce księcia litewskiego, Lubarta. Z kolei na lata 1365 - 1366 przypada drugi etap podbojów Rusi, zakończony podpisaniem pokoju z Litwą. Jego warunki nie dotyczyły Rusi Halickiej, gdzie władza Kazimierza Wielkiego była już ustabilizowana, odnosiły się natomiast do Rusi włodzimierskiej, która miała ulec podziałowi. Przy księciu litewskim pozostał Łuck, ale z mniejszą częścią ziemi włodzimierskiej, której większa część dostała się Polsce. Całość przyłączonych do Polski ziem ruski nazwano Rusią Czerwoną.

Odnośnie przyszłych losów zagarniętych ziem ruskich, zawarty został układ między Kazimierzem Wielkim a Ludwikiem Andegaweńskim, zgodnie z którym Ludwik miał prawo wykupić Ruś Halicko - Włodzimierską za 100 tys. florenów, gdyby Kazimierz miał potomstwo męskie. Natomiast jeśliby, w myśl porozumienia z 1338 r., tron polski przeszedł w sukcesji na Andegawenów, wówczas Ruś miała pozostać przy złączonym państwie polsko - węgierskim.

Sprawa Śląska i Mazowsza

Z chwilą rozpoczęcia procesu warszawskiego z Zakonem Kazimierz Wielki zgodził się ostatecznie uznać prawa Jana Luksemburczyka do nabytych lub zhołdowanych przez niego księstw śląskich oraz księstwa płockiego. Jednak kwestia śląska pozostawała nadal żywą w polityce króla polskiego i planował w przyszłości odzyskanie tej dzielnicy.

Już w 1343 r. Kazimierz Wielki podjął próbę rewindykacji Śląska, zajmując ziemię wschowską. Następnie sprzymierzył się z cesarzem Ludwikiem Bawarskim przeciwko Luksemburgom. A w 1345 r. uwięził nawet Karola Luksemburczyka w Kaliszu, kiedy ten powracał z wyprawy litewskiej. Z kolei ze swoim sojusznikiem księciem świdnicki, Bolkiem, wdał się w wojnę z Czechami o Śląsk. W trakcie jej trwania Jan Luksemburczyk podszedł aż pod Kraków.

Sytuacja zmieniła się po śmierci Ludwika Bawarskiego w 1347 r Sytuacja zmieniła się po śmierci Ludwika Bawarskiego w 1347 r., kiedy tron niemiecki i korona cesarska miały przypaść margrabiemu Moraw, Karolowi IV Luksemburczykowi, który został również królem Czech, po tym jak jego ojciec, Jan Luksemburczyk poległ na polu bitwy (1346 r.), w trakcie trwania wojny stuletniej. W 1348 r. Karol IV wydał formalny akt inkorporacji Śląska do Czech (potwierdzony w 1355 r.). Tego samego roku zawarto również pokój w Namysłowie, który kończył zmagania polsko - czeskie. W myśl jego postanowień obydwie strony deklarowały sobie "wieczystą miłość i braterską przyjaźń". Ponadto zachowywano status quo. Postanowienia pokoju nie przynosiły zatem żadnej ze stron ani nabytków, ani strat terytorialnych.

Tymczasem podjęte wcześniej przez Karola IV u papieża Klemensa VI starania o wyniesienie biskupstwa praskiego do rangi arcybiskupstwa zakończyły się sukcesem. Umożliwiło mu to w następnej kolejności poczynić już w 1348 r. zabiegi o oderwanie Śląska od arcybiskupstwa gnieźnieńskiego i podporządkowania go utworzonemu przed czterema laty arcybiskupstwu w Pradze. Natrafiły one jednak na zdecydowany opór ze strony Kazimierza Wielkiego i w 1360 r. Karol IV wycofał się z podjętych uprzednio planów, a ponadto obiecał już nigdy nie podejmować żadnych kroków w tym kierunku.

W trakcie prowadzonych pertraktacji w sprawie dalszego losu księstwa jaworsko - świdnickiego, wyłonił się również problem Mazowsza, a dokładnie księstwa płockiego. Po śmierci w 1351 r. księcia Bolesława płockiego Kazimierz Wielki zajął bowiem płocką część Mazowsza. Natomiast pozostali przy życiu dwaj książęta mazowieccy, bracia zmarłego Bolesława: Kazimierz i Ziemowit, złożyli hołd lenny królowi polskiemu, który zobowiązał się ich uwolnić z kolei od związku lennego z Czechami. Tymczasem Karol IV obiecał zrzec się na rzecz Kazimierza Wielkiego praw do Mazowsza w zamian za odstąpienie przez tego ostatniego od swoich pretensji względem księstwa świdnicko - jaworskiego, które pozostać miało przy Czechach. Kazimierz Wielki zwlekał jednak z podjęciem decyzji do roku 1356. W tym czasie doszło bowiem do podpisania układu w Pradze.

Mimo zrzeczenia się Śląska, Kazimierz Wielki podjął w następnych latach próby jego odzyskania. W tym celu zwrócił się do papieża, aby ten unieważnił wcześniej podjęte i zatwierdzone decyzje. Jednak nie zdążył przeprowadzić sprawy do końca, ponieważ wkrótce zmarł.

Szukanie porozumienia z Janem Luksemburczykiem

Najpilniejszą sprawą Kazimierza Wielkiego było pomyślne ułożenie stosunków z Luksemburgami. Sojusz z Janem Luksemburczykiem, w zamierzeniu króla Polski, miał pomóc mu w uzyskaniu korzystnego wyroku w sporze z Krzyżakami. Jednak, aby uzyskać jego poparcie, Kazimierz musiał najpierw pójść na pewien kompromis. Jan Luksemburczyk rościł sobie bowiem pretensje do korony polskiej, z której był skłonny zrezygnować, w zamian za uznanie swoich praw do Śląska i Mazowsza. Dotyczyło to tych księstw, które złożyły już wcześniej królowi czeskiemu hołd. Propozycja ta została przedstawiona w trakcie wstępnych rozmów, rozpoczętych w 1335 r. na spotkaniu poselstw czeskiego i polskiego, w należącym do Węgier Trenczynie. W prowadzonych pertraktacjach czynny udział brał również monarcha Węgier, Karol Robert, który był szwagrem Kazimierza Wielkiego oraz jego sojusznikiem.

Warunki jakie postawił Jan Luksemburczyk królowi polskiemu, były nie do przyjęcia. Doszło zatem, jeszcze w tym samym roku, w Wyszehradzie na Węgrzech, do ponownego spotkania trzech władców: Jana Luksemburczyka, Kazimierza Wielkiego oraz Karola Roberta. Ostatecznie król czeski zrzekł się korony polskiej, za co Kazimierz Wielki zapłacił mu olbrzymią sumę 20 tys. kóp groszy praskich. Ponadto nie podjął na razie żadnej decyzji w sprawie Śląska i Mazowsza.