Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Obecność maltafestival w Poznaniu Raport z badań jakościowych (2010) Bogumiła Mateja Instytut Socjologii UAM.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Obecność maltafestival w Poznaniu Raport z badań jakościowych (2010) Bogumiła Mateja Instytut Socjologii UAM."— Zapis prezentacji:

1 Obecność maltafestival w Poznaniu Raport z badań jakościowych (2010) Bogumiła Mateja Instytut Socjologii UAM

2 SPIS TREŚCI 1.Cel i metodologia badań 2. Szczegółowe wyniki badania: a. Znajomość Festiwalu Malta b. Uczestnictwo w Festiwalu Malta c. Znaczenia przypisywane Festiwalowi Malta d. Zmiany Festiwalu Malta zauważone przez badanych e. Festiwal Malta w Poznaniu 3. Informacje o badaczach

3 CEL I METODOLOGIA BADAŃ

4 CEL BADAŃ o Pytanie o obecność maltafestival w Poznaniu implikuje szereg problemów szczegółowych, które dotyczyły: Doświadczania maltafestival przez mieszkańców Poznania; Znaczeń przypisywanych maltafestival przez mieszkańców Poznania; Postrzegania obecności maltafestival w rytmie miasta, odniesienie znaczeń przypisywanych festiwalowi Malta przez mieszkańców Poznania do posiadanego przez nich obrazu tego miasta. o Aby odpowiedzieć na postawione wyżej zagadnienia, zaplanowaliśmy 3 etapy badania: rejestrację fotograficzną – w trakcie trwania maltafestival poznań 2010 wideo-pamiętniki – tworzone przez 5 uczestników festiwalu, dobranych w ten sposób, by reprezentowali różne kategorie wiekowe; 5 wywiadów grupowych – które odbyły się w lipcu, już po zakończeniu festiwalu.

5 METODOLOGIA o Niniejsza prezentacja zawiera skrót raportu (pominięto tu rekomendacje i wnioski stricte marketingowe) przygotowanego dla Fundacji Malta, będącego podsumowaniem trzeciego etapu badań. Zastosowano metodę zogniskowanego wywiadu grupowego (tzw. Focus Group Interview – dalej oznaczane jako FGI), wykorzystując również techniki projekcyjne (testy zdań niedokończonych) oraz wybrane materiały uzyskane podczas pierwszego i drugiego etapu badań (zdjęcia i wideo-pamiętniki). o Przeprowadzone badania mają charakter jakościowy, warto zatem pamiętać, że nie są one reprezentatywne statystycznie. Zastosowanie FGI pozwoliło jednak na bardziej pogłębione zrozumienie i pełniejsze zinterpretowanie stosunku mieszkańców Poznania do festiwalu Malta. Zastosowanie technik projekcyjnych umożliwiło także wyjście poza racjonalne i uświadamiane elementy wizerunku festiwalu. Wybór wywiadów grupowych umożliwił również uchwycenie społecznego aspektu funkcjonowania festiwalu Malta – interpretacje negocjowano w toku dyskusji, co jest bardziej zbliżone do naturalnego procesu formowania się opinii.

6 DOBÓR PRÓBY o Próbując uzyskać jak najszerszy zakres znaczeń przypisywanych festiwalowi Malta, postanowiliśmy podzielić mieszkańców Poznania na 5 grup: młodych poznaniaków (w wieku lat); starszych poznaniaków (w wieku lat); młodszych (19-30 lat) poznaniaków – pracujących w miejscach, w których obecna była Malta w 2010 roku (kelnerzy, barmani lub hotelarze); starszych (31-65) poznaniaków pracujących w miejscach, w których obecna była Malta w 2010 roku (pracownicy gastronomii, sprzedawcy w okolicznych sklepach, taksówkarze itp.); wolontariusze, którzy pracowali przy festiwalu Malta w 2010 roku. o Ostatecznie w badaniu wzięły udział 34 osoby, o różnym wykształceniu, sytuacji zawodowej, dochodach, w różnym stopniu deklarujące zainteresowanie życiem kulturalnym miasta (samoocena zainteresowań na skali 1 do 10). o Osoby zapraszane do badań (z wyjątkiem wolontariuszy) dowiadywały się, że wywiad będzie dotyczył Poznania i szeroko rozumianych wydarzeń społeczno- kulturalnych w mieście. Taki sposób przedstawienia badania umożliwiał uchwycenie spontanicznej znajomości festiwalu i jego obecności w Poznaniu.

7 SZCZEGÓŁOWE WNIOSKI Z WYWIADÓW GRUPOWYCH

8 ZNAJOMOŚĆ FESTIWALU MALTA

9 o Choć scenariusze wywiadów grupowych zostały tak skonstruowane, by pytanie wprost o festiwal Malta pojawiło się dopiero po jakimś czasie, podczas wszystkich FGI badani spontanicznie odwoływali się do festiwalu Malta, gdy omawiano kwestie związane z kulturą w Poznaniu. Po szczegółowym dopytaniu okazywało się, że niemal każdy z badanych słyszał o festiwalu Malta, co więcej, zakładano, że ponieważ festiwal jest dobrze nagłośniony, jego znajomość jest powszechna (dla porównania – podczas wywiadów przywoływano festiwal Dancing Poznań, ale jednak traktując go jako wydarzenie, o którym nie każdy mógł słyszeć). [Festiwal Malta] Jest bardzo dobrze nagłośniony (…). Mają bardzo dobrą reklamę, jest wszędzie. (kobieta, 36 lat, w Poznaniu mieszka od 7 lat) We wszystkich mediach też, oprócz Poznania. Po prostu ciągle słychać – i w telewizji, i w radio i różnych stacjach radiowych, i w Internecie. I właściwie każdy w Polsce wie, że jest festiwal Malta. (kobieta, 47 lat, w Poznaniu mieszka od 21 lat).

10 ZNAJOMOŚĆ FESTIWALU MALTA o Mimo że w toku dyskusji festiwal Malta często nazywano wizytówką Poznania, warto zauważyć, że badani pytani na samym początku wywiadu o skojarzenia z Poznaniem nigdy nie wymienili festiwalu Malta (pojawiały się wówczas raczej pewne pocztówkowe skojarzenia, tj. ratusz, koziołki, Stary Browar, budynek AE, ale także pewne elementy kultury masowej tj. klub piłkarski Lech Poznań). Bo Malta jest wizytówką Poznania… chyba najlepszą. (kobieta, 64 lata, poznanianka) To, co nas rozsławia w Polsce i na świecie to Malta, zdecydowanie. (kobieta, 47 lat, w Poznaniu od 21) [w trakcie początkowej dyskusji o roli wydarzeń kulturalnych] Moderator: W takim razie jakie mogłyby być korzyści dla Poznania z tego, żeby bardziej dbać o kulturę? Promocja miasta! Malta na przykład… Wszyscy znają, kojarzą ją z Poznaniem, nie jest fajnie? Fajnie, promocja miasta za darmo. (kobieta, 27 lat, od 8 w Poznaniu) Ok, są koncerty od czasu do czasu. Rzeczywiście Radiohead było, Nelly Furtado, Sting…, ale to jest takie od czasu do czasu, ale coś takiego co roku, żeby coś się kojarzyło z Poznaniem, wielkiego. Mi się wydaje, że Malta jest tutaj dobrym przedsięwzięciem. (mężczyźni, 28 lat, od 3 i 6 lat w Poznaniu)

11 ZNAJOMOŚĆ FESTIWALU MALTA o Niemal jednogłośnie jednak wskazywano na festiwal Malta, gdy respondentów pytano o najważniejsze wydarzenia związane z kulturą w Poznaniu (omawiając wydarzenia kulturalne w Poznaniu wspominano także m.in. festiwal Dancing Poznań, działalność Teatru Nowego i Polskiego, przedstawienia Opery Poznańskiej, działalność KontenerART, Jarmark Świętojański, koncerty na pl. Wolności, festiwal Animator, festiwal jazzowy, kino letnie nad Maltą, Ethno Port, Noc Muzeów, koncerty organowe w farze, duże koncerty typu występ Stinga czy Radiohead itp.). Moderator: A co takiego jest w Malcie, że wybierasz ją jako główne wydarzenie? Nie wiem, to jest tak, że ten festiwal ma już.. ile? 20 lat i od zawsze Malta kojarzyła mi się z Poznaniem. (…) nie ma drugiego takiego tego typu wydarzenia w Polsce … jest specyficzne i jest indywidualne i tyle… (kobieta, barmanka, 27 lat, w Poznaniu od 7) o Odpowiedzi respondentów świadczą o tym, że festiwal Malta jest silnie obecny w świadomości mieszkańców Poznania, cały czas posiada jednak status wizytówki miasta w sferze kultury, a nie wizytówki Poznania w ogóle. Jednym z czynników, który może mieć na to wpływ jest to, że sam Poznań - w przeciwieństwie np. do Krakowa – nie kojarzy się raczej mieszkańcom Poznania z kulturą.

12 ZNAJOMOŚĆ FESTIWALU MALTA o O ile jednak nazwa festiwalu Malta jest znana niemal każdemu, o tyle skojarzenia z nią pokazują, że respondenci posiadają różną wiedzę na jego temat. o Spośród wielu odpowiedzi można wyodrębnić kilka typów skojarzeń: Ogólne skojarzenia z teatrem i wydarzeniami kulturalnymi w Poznaniu – zwykle pojawiały się wśród osób, które festiwal Malta znały tylko ze słyszenia, z przekazów medialnych lub z plakatów; Skojarzenia z teatrem ulicznym, wyjściem do ludzi, energią, karnawałem, performansami, oryginalnym pomysłem na festiwal teatralny – pojawiające się częściej wśród osób, które deklarowały, że zdarzało im się uczestniczyć w wydarzeniach Malty (również wśród wolontariuszy); Skojarzenia z ambitną kulturą, czymś niezrozumiałym dla przeciętnego człowieka, przeznaczonym tylko dla wąskiej grupy osób (nie dla mnie) – takie opinie pojawiały się najczęściej wśród młodych poznaniaków i starszych poznaniaków pracujących w centrum miasta (którzy deklarowali, że zdarzało im się uczestniczyć w wydarzeniach Malty i wśród takich, którzy nie brali w niej nigdy udziału); Skojarzenia z konkretnymi wydarzeniami Malty w 2010 roku (np. The Needcompany, Silent Disco), ale także organizatorami (biuro festiwalu, Fundacja Malta) – wskazywane głównie przez wolontariuszy.

13 ZNAJOMOŚĆ FESTIWALU MALTA TEST ZDAŃ NIEDOKOŃCZYNYCH: FESTIWAL MALTA... …to teatr. (mężczyzna, 30 lat, od 11 w Poznaniu) … to bardzo dobre przedsięwzięcie kulturalne kojarzone z Poznaniem (kobieta, 27 lat, od 8 w Poznaniu) … wychodzi do ludzi (mężczyzna, 28 lat, od 6 w Poznaniu) … to uliczny teatr, takie widowiska, szczudła, płachty takie powiewające, jakieś jedwabie, połykacze ognia.. No taka rozrywka trochę momentami średniowieczna (kobieta, 47 lat, od 21 w Poznaniu) … taki radosny czas (kobieta, 64 lata, rodowita poznanianka) … teatr, energia, młodość, ale taka w sensie mentalnym (kobieta, 23 lata, wolontariuszka) … nigdy nie byłem, ale jest to dla ludzi ambitnych, którzy znają się na sztuce (mężczyzna, 22 lata, poznaniak) … te skojarzenia festiwalowe to na pierwszym miejscu mam Perceval – był to jedyny i najbardziej wyczekiwany przeze mnie spektakl, następnie biuro festiwalu, w którym praktycznie cały festiwal spędziłam i na końcu ludzie ogółem (kobieta, 18 lat, wolontariuszka)

14 ZNAJOMOŚĆ FESTIWALU MALTA o Silne skojarzenia z teatrem ulicznym i wydarzeniami w centrum Poznania potwierdziły się, gdy respondentom przedstawiono 8 zdjęć zrobionych podczas tegorocznej Malty i poproszono o wybór takiego, które najbardziej kojarzy im się z Maltą. Zdecydowanie najczęściej wybierano zdjęcia przedstawień ulicznych na Starym Rynku i na ul. Półwiejskiej. o W grupie wolontariuszy, którzy wybierali po 3 kojarzące się im z Maltą zdjęcia, oprócz zdjęcia numer 3 najczęściej wybierano zdjęcie przedstawiające Silent Disco (nr 4) oraz banery Malty (nr 7).

15 ZNAJOMOŚĆ FESTIWALU MALTA WYBÓR ZDJĘĆ Zdecydowałam się na zdjęcie 3 i 5, bo tak mi się kojarzy Malta, z teatrem w przestrzeniach miejskich, w dziwnych miejscach (kobieta, barmanka, 27 lat, od 7 w Poznaniu) Miejsce w samym centrum Poznania gdzie jest jednoznacznie, łączy Maltę i Poznań nierozerwalnie. (mężczyzna, 26 lat, wolontariusz) Też trójkę. To znaczy w tym roku nie byłem na żadnym przedstawieniu, na żadnym spektaklu, ale Malta kojarzy mi się z teatrem ulicznym, chociaż już trochę odchodzi… ale takie mam skojarzenia (mężczyzna, 54 lata, rodowity poznaniak) Ja, co zabawne, bardziej kojarzę festiwal Malta z opowiadań, z tego, co się działo przed moim przyjazdem do Poznania.. Ludzie wędrujący ulicami miasta, przebrani. (kobieta, 27 lat, od 8 w Poznaniu)

16 ZNAJOMOŚĆ FESTIWALU MALTA Ja wybrałam Silent Disco, ponieważ generalnie nie interesuje się teatrem i po prostu dla mnie Malta o tyle jest fajna, że wychodzi z teatrem do ludzi, jest teatrem ulicznym w większości oczywiście spektakli i tak dalej, no ale i tak Silent Disco wygrało w tym roku dla mnie (kobieta, barmanka, 24 lata, poznanianka) [Zdjęcie numer] Cztery, bo po prostu się zupełnie wkręciłem w Silent Disco. Byłem codziennie. Ja pierwszą noc przyszedłem zobaczyć po prostu na chwilę i później spałem godzinę, bo się okazało że muszę iść właśnie do biura, a była 6 rano! (…) Fajne miejsce właśnie z tego powodu, właśnie ci ludzie, Malta mi się z ludźmi kojarzy właśnie i Silent Disco najlepiej to oddawało. (mężczyzna, 26 lat, wolontariusz) A ja 4, bo chyba to była taka akcja na Starym Rynku, jeśli się nie mylę, że oni się poruszali w takt, rytm melodii, której myśmy nie słyszeli. Także to zdjęcie nr 4 (kobieta, 64 lata, rodowita poznanianka)

17 UCZESTNICTWO W FESTIWALU MALTA To jest właśnie Malta, to jest takie czekanie, jeśli jest na co czekać, jest się zmęczonym, a później jeszcze się czeka, się jest zmęczonym, ale jeszcze się idzie na Silent Disco (śmiech) (wolontariusz)

18 UCZESTNICTWO W FESTIWALU MALTA o Choć znajomość festiwalu Malta czy uczestnictwo w jej wydarzeniach nie były sprawdzane przy rekrutacji respondentów do badań, okazało się, że w każdej badanej grupie co najmniej 2-3 spośród 7-8 osób (a w grupie kelnerów i barmanów wszyscy) celowo lub przypadkiem brało udział w jakimś wydarzeniu tegorocznej edycji festiwalu, a kolejne kilka deklarowało, że planowało wyjście na konkretne wydarzenie. Wyniki te pokazują, że wydarzenia w ramach Malty docierają do dużej i stosunkowo różnorodnej grupy osób. Spora w tym jednak zasługa umiejscawiania przedstawień w centrum miasta, na ulicach i placach często uczęszczanych przez poznaniaków. [o koncercie piosenek J. Brela] Podobało mi się, bardzo mi się podobało, różnorodne, niektóre osoby, niektórzy wykonawcy mniej mi się podobali, inni bardziej, no ale potem też ponieważ bilety dosyć drogie, więc chciałoby się jakąś płytkę kupić, ale to już przesada taka finansowa… Naprawdę wszystko… uważam, że wybór jest, tylko wszystko się rozbija o kasę. Tak naprawdę, jakby się chciało z wielu rzeczy skorzystać z rodziną. (kobieta, 47 lat, od 21 w Poznaniu) Ale, tak myślę, że spora część osób to są osoby przypadkowe, tak przynajmniej mi się zdarzyło. Jestem na rynku, rynek świeci pustkami, nagle pojawia się muzyka, jakieś instalacje, akurat było tam przedstawienie, że jakiś tam dwóch zakonników czy mnichów, na szczudłach i nagle tłum ludzi się gromadzi, jak zobaczyli, że coś się dzieje. Mało tego, ten tłum jakoś tak aktywnie brał udział w tym przedstawieniu, co mi się bardzo podobało, że tłum był częścią przedstawienia. (mężczyzna, 28 lat, w Poznaniu od 6)

19 UCZESTNICTWO W FESTIWALU MALTA o Warto podkreślić, że spośród wszystkich badanych tylko wolontariusze zadeklarowali uczestnictwo w płatnych spektaklach. Przeciętni poznaniacy wybierali spośród wydarzeń darmowych, ewentualnie płatnych koncertów (problem ten zostanie szerzej omówiony w części dotyczącej zmian maltafestival). o Wydaje się również, że wolontariusze uczestniczyli w festiwalu mniej intensywniej niż można by oczekiwać (większość uczestniczyła głównie w wydarzeniach, przy których pracowali, sporadycznie wybierając się na inne spektakle w czasie wolnym). Widziałem jeden spektakl na przykład, a mogłem widzieć trzy, tak jak wcześniej na przykład w poprzednich latach bywało tak, że robiłem sobie rundę, zaczynałem o którejś godzinie na przykład i widziałem tam trzy, cztery spektakle pod rząd. W tym roku na przykład w sumie taki Platel wystarczył - tak zobaczyłem go i później już w sumie nie miałem ochoty nic oglądać, bo coś takiego we mnie zrobił, że już nie chciałem sobie psuć wrażenia. (mężczyzna, 26 lat, wolontariusz) Byłam, ale niewiele, ponieważ jednocześnie jeszcze pracuje w kawiarni i akurat tak się złożyło że wtedy też miałam dużo godzin i szczerze jak byłam jeszcze do 16 najczęściej gdzieś najczęściej w biurze, potem jeszcze gdzieś tam musiałam zamknąć kawiarnię, więc trafiłam tylko na Silent Disco, a więc odpuściłam w tym roku to chodzenie… (kobieta, 23 lata, wolontariuszka)

20 UCZESTNICTWO W FESTIWALU MALTA: SILENT DISCO o Absolutnym hitem festiwalu w 2010 roku było dla badanych Silent Disco. Przyciągało ono przede wszystkim aktywnych kulturalnie młodych ludzi (w naszych badaniach udział w nim deklarowali przede wszystkim wolontariusze i młodzi barmani/kelnerzy, którzy deklarowali wyższą od przeciętnych młodych poznaniaków aktywność kulturalną). o Podkreślano, że Silent Disco łączy w sobie oryginalny pomysł na granicy performansu z dobrą imprezą, a do tego funkcjonuje jako wygodne – bo ulokowane w centrum Starego Rynku - miejsce spotkań z ludźmi, z którymi mija się przez cały dzień. Zdecydowałem się na udział w tym przedsięwzięciu, ponieważ uznałem to za bardzo nowatorskie, a również w pierwszy dzień już słyszałem od kilku moich znajomych i… (…) najpiękniejsze było właśnie to pierwsze wrażenie, patrzysz, idziesz, nic nie słychać, a ludzie się wyginają, wszystko, tańczą, skaczą, coś, nie no po prostu na początku stałem z wielkim bananem na twarzy, a później jak założyłem te słuchawki to tylko… ale naprawdę dobrą muzykę tam nagrali, jak już poczułem ten klimat to to się chodziło się skakało (…) i potem się poznawało ludzi na zasadzie: Dwójeczka? Aaaaa (śmiech). Były trzy kanały właśnie – wszyscy tam dwójeczka, trójeczka … (mężczyzna, 23 lata, kelner) I to było fajne bo tam było coś takiego że się zbierali ludzie i czułem, że to było takie podsumowanie dnia – że tam przychodzą po prostu ludzie, którzy z nimi pracowałem w biurze, przychodzą moi znajomi, którzy nie mogli być na spektaklach, ale tam przychodzili i tam się spotykaliśmy grupą. (mężczyzna, 26 lat, wolontariusz)

21 UCZESTNICTWO W FESTIWALU MALTA: SILENT DISCO o Sława tego wydarzenia rozniosła się po Poznaniu do tego stopnia, że było ono kojarzone również przez młodszych i starszych poznaniaków, którzy w nim nie uczestniczyli. Zdarzało się jednak, że respondenci nie zdawali sobie sprawy z tego, że jest to impreza związana z festiwalem Malta. o Choć wydarzenie to zdobyło sporą popularność, uczestnicy wskazywali na problemy organizacyjne (zbyt mało słuchawek, kolejki, trudności przy wydawaniu słuchawek). Silent Disco - w zeszłym roku ponoć też było, ale jakoś nie dotarłam, nie słyszałam w ogóle o tej imprezie - a w tym roku było absolutnym hitem wieczorów. (kobieta, 23 lata, wolontariuszka) Tutaj jest na zdjęciu akurat o zmroku, ale ja akurat byłam na Starym Rynku kiedy było pełne światło, słońce, a oni się tak poruszali w takt, tacy skupieni byli na tym, co słyszą, na tej muzyce, więc tak troszeczkę wyglądali letargicznie (śmiech). I po chwili się zorientowałam, że to to…(kobieta, 64 lata, poznanianka) Chciałem bardzo na to iść, ale było za późno… ale pomysł świetny. (mężczyzna, 28 lat, od 3 w Poznaniu) No, czasem irytowało że stało się w kolejce i ktoś na tobie leży, się wszyscy pchają, to jest jakiś dramat, no ale jak się ma znajomych w knajpach, to potem się okazuje że można dostać słuchawki (śmiech) (kobieta,27 lat, barmanka)

22 UCZESTNICTWO W FESTIWALU MALTA: KONCERT TERCETU EGZOTYCZNEGO o Nieco podobną rolę – magnesu, który przyciąga ludzi nawet niezainteresowanych teatrem – pełnił dla starszych osób koncert nad Maltą z udziałem Tercetu Egzotycznego. Większość respondentów jednak nie łączyła tego koncertu z festiwalem Malta, z zaskoczeniem dowiadując się w trakcie badania, że koncert muzyki uważanej przez nich za przyjemną, ale prostą odbywa się w ramach festiwalu uznawanego za bardzo ambitny. o Opinie na temat pomysłu koncertu Tercetu Egzotycznego w ramach festiwalu Malta były podzielone. D: To znaczy ja odniosłem wrażenie, że ten koncert tego Tercetu w ostatni dzień, to tak bym powiedział, oceniłbym dodatnio. Że na 100% to 70, jak nie 80% nie potraktowało tego jako część tego całego festiwalu Malta, tylko sam w sobie. A 20% to być może kojarzyła. (mężczyzna, 42 lata, parking przy Starym Rynku) E: Ja nie zajarzyłam, że to jest Malta! (kobieta, 60 lat, sklep odzieżowy w okolicach Starego Rynku) A ja bym nie poszła za Chiny Ludowe (atak śmiechu). Sorry, ale te klimaty, no nie, no nie, nie te klimaty. (…) Chociaż ona się doskonale wpisuje w formułę Malty, uważam, dlatego, że dla mnie Malta jest po części właśnie takim festiwalem… taką, takiej sztuki średniowiecznej rozrywki. Tacy minstrele, zianie ogniem, szmatki kolorowe, klauni i pani Izabella Dziewiątkowska, doskonale! (śmiech). Z tymi rękawami takimi. (kobieta, 47 lat, od 21 w Poznaniu)

23 o Z pozytywnymi ocenami spotkało się umiejscowienie bezpłatnego klubu festiwalowego – Pasażu Kultury – w samym centrum miasta. Miejsce to podobało się szczególnie wolontariuszom. Okazało się jednak, że wielu młodym poznaniakom wydawało się, że jest to kolejny ogródek piwny i nie kojarzyli tego miejsca z Maltą lub uznali to miejsce za zbyt festynowe jak na festiwal Malta (podobnie jak w przypadku koncertu Tercetu Egzotycznego). UCZESTNICTWO W FESTIWALU MALTA: KONCERTY W PASAŻU KULTURY Pasaż kultury jakoś tak mocno odstawał od tej konwencji, tak mi się wydaje. Ja tam kilka razy przechodziłem, kręciłem się tam, ale jakoś mnie to nie przyciągnęło. (…) Tak festynowo tam było za bardzo... muzyczka, piwko.. Jakoś właśnie neony, coś… jakoś mi to nie pasowało do tego. (mężczyzna, 28 lat, od 6 w Poznaniu) D: Mi się bardzo podoba też ten pasaż kultury – nie wiem czy widzieliście? B: Tak, tak, w ogóle w pasażu się działy świetne rzeczy. (młodzi kelnerzy) To jest to, że oczywiście pomiędzy tymi różnymi zajęciami byłam w tym pasażu – tam był ten klub festiwalowy, tam się bardzo przyjemnie siedziało – przynajmniej ja lubiłam. (…) te koncerty codziennie to jest fajne (wolontariuszka, 26 lat)

24 UCZESTNICTWO W FESTIWALU MALTA: MAGNESY o Badani dostrzegają, że imprezy typu Silent Disco (dla młodszych) czy koncerty nad Maltą (dla starszych) są przeznaczone dla bardziej masowego odbiorcy i funkcjonują jako magnesy przyciągające ludzi do festiwalu Malta. Sugerują, by wykorzystać te wydarzenia do poinformowania i zachęcenia ludzi do udziału w teatralnej części festiwalu. o Ważne jest także, by silniej podkreślać związek tego typu wydarzeń z festiwalem Malta. A jeżeli chodzi o ten teatr wspaniały, to nawet już ostatnio podawali tam w mediach, że tak naprawdę, to na Maltę tłumy przyciągane są w ostatni dzień, bo ostatni dzień to jest z reguły jakiś koncert. (mężczyzna, 42 lata, parking w okolicach Starego Rynku) L: Może trzeba zaczepić ten teatr, o to widowisko finalne, o jakieś nazwisko, teatr przez Bregovica. (…) (mężczyzna, 52 lata, sklep z pamiątkami na Starym Rynku)

25 ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA

26 o Szczegółowe dopytanie uczestników badania pokazało, że można wyróżnić kilka bardziej ogólnych typów znaczeń nadawanych festiwalowi Malta: Maltafestival jako festiwal elitarny, przeznaczony dla wąskiego grona koneserów sztuki – mimo fizycznej dostępności (wyjście w przestrzeń publiczną), postrzegany jako niedostępny intelektualnie, niezrozumiały. Takie podejście szczególnie często rysowało się wśród młodych poznaniaków i starszych poznaniaków pracujących w centrum miasta. Ci ostatni jednak często z nostalgią wspominali dawne edycje festiwalu, obecną sytuację uważając za przejaw kryzysu teatrów ulicznych na Malcie. Festiwal Malta jako pewnego rodzaju kulturalna instytucja edukacyjna – oswajająca zwykłych ludzi ze sztuką, zachęcająca ich do większej aktywności kulturalnej. Takie głosy pojawiały się we wszystkich badanych grupach. Festiwal Malta jako oryginalne połączenie wydarzeń adresowanych do mniej i bardziej zaangażowanych kulturalnie odbiorców – co podkreślali szczególnie wolontariusze. Festiwal Malta jako wydarzenie ożywiające Poznań i miasto, energetyczne nakłucie – używając określenia prof. E. Rewers – na co zwracali uwagę głównie starsi poznaniacy, młodzi poznaniacy pracujący w centrum oraz wolontariusze. Festiwal Malta jako festiwal ludzi młodych - takie głosy pojawiały się przede wszystkim wśród starszych poznaniaków.

27 o Zarówno wśród osób, które nigdy nie uczestniczyły w festiwalu, jak i takich, które brały w nim udział, pojawiło się sporo głosów, mówiących o tym, że wydarzenia Malty są niezrozumiałe, a nawet irytujące dla przeciętnego widza, a przeznaczone dla bardzo wąskiego grona odbiorców. Szczególnie krytyczni wobec festiwalu Malta byli młodzi poznaniacy i starsi mieszkańcy Poznania pracujący w centrum. Słyszałem [o festiwalu Malta], ale nigdy specjalnie nie zagłębiałem się w to, o co w nim chodzi. (…) Tak, mi się to kojarzy jako takie dla zamkniętej grupy osób, znających się na tym co tam się widziało i tam gruba rozkminka w temacie o co chodziło temu kolesiowi, który trzymał w ręce to coś.. (mężczyzna, 22 lata, poznaniak, student ) Myślę, że jest jeszcze coś takiego, taka bariera w ludziach, że myślą kurcze, to nie dla mnie, ja się nie znam, nie mam nic wspólnego z teatrem, tam pewnie sami ludzie z tego środowiska, z tego kręgu, ja tam pójdę i…. Sama mam takie bariery, a podejrzewam, że gdybym tam poszła to bym się świetnie bawiła (kobieta, 27 lat, poznanianka, absolwentka) Po części to może jest taki efekt niespodzianki… Że nigdy nie wiesz: o fajnie. Zrozumiałeś? – hm.. a Ty rozumiesz? (mężczyzna, 28 lat, od 3 w Poznaniu) Wydaje mi się, że uczestnicy festiwalu Malta... … są za bardzo awangardowi dla zwykłych mieszkańców.(mężczyzna, 46 lat, taksówkarz) … to ludzie bardzo rozwinięci kulturalnie, ekscentrycy.(mężczyzna, 22 lata, poznaniak) ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA: FESTIWAL ELITARNY

28 M: Ja też tak czasami się obawiam tej Malty, czy iść, czy nie iść.. Ale na przykład nie ma takiej bardziej, więcej masówki, jak te komercyjne festiwale, Heineken, Coke. (…) W Poznaniu jest tylko chyba Malta i to jest takie bardzo ambitne, bym powiedział. A: To znaczy fajnie, że jest Malta… T: …fajnie, że jest, ale ja na przykład bym tego może nie zrozumiał, jakiś spektakl, przedstawienie, jeszcze jakiś dziwny… (grupa młodych poznaniaków) E: Ja uważam, że Malta wszystkiego nie załatwi (…) Ja mówię o Malcie, bo tam się troszeczkę dzieje, a nie oszukujmy się, nie wszyscy, uważam, są tak uduchowieni, że jak ten festiwal tu trwa ileś dni, to non stop ktoś tu biega na spektakle późno wieczorem. Bo rzeczywiście te pewne rzeczy to są takie przeolbrzymione, że ja bym musiała marychę wypalić, żeby zrozumieć o co w tym spektaklu chodzi, przepraszam bardzo! Ale żeby więcej było takich rzeczy normalnych! Dla normalnych ludzi! (…) Ja nie mówię, że to jest dla oszołomów, ale… M: Bo dużo kulturalnych, takich właśnie wydarzeń, wiąże się z taką… dla małych grup ludzi po prostu. Czy jakaś wystawa, czy... E: Później to zniechęca do kultury. (grupa starszych sprzedawców, pracujących w centrum Poznania) o Festiwal Malta – mimo jego karnawałowego charakteru - lokowano w sferze kultury wysokiej i wyraźnie przeciwstawiano wydarzeniom kultury masowej. Postrzeganie festiwalu jako przeznaczonego dla koneserów sztuki, elitarnego, stanowiło barierę dla zwykłych poznaniaków.

29 o Wydaje się, że jedną z przyczyn takiego podejścia do festiwalu Malta jest stosunek ludzi do sztuki nowoczesnej. Młodzi poznaniacy przyznawali, że ponieważ brak im odpowiedniej wiedzy na ten temat, sztuka nowoczesna odpycha ich swoją niezrozumiałością. Bardzo ważną barierą jest także wewnętrzne poczucie, że nie pasuje się do tego typu wydarzeń (to nie dla mnie), zagubienie oraz lęk przed ośmieszeniem. o Respondenci wskazywali, że sposobem przezwyciężenia tej sytuacji jest przede wszystkim edukacja kulturalna oraz uczestniczenie w ambitnych wydarzeniach kulturalnych, które są jednocześnie wydarzeniem społecznym, przyciągając tłumy. Na przykład jak byłem w Warszawie na Sasnalu. I jak ta chodziłem i oglądałem, to ok, coś mi się tam podoba, coś się nie podoba, ale ja generalnie nic więcej nie potrafię na ten temat powiedzieć, bo się generalnie na tym nie znam. Mogę tylko powiedzieć co mi się podoba, a co nie, tyle. I wewnętrznie czułem jakiś taki wstyd może, że się nie znam, że idę tam, a się nie znam.. że jakby mnie ktoś spytał co sądzę o tym, mógłbym tylko odpowiedzieć tak albo nie, zerojedynkowo. I trochę tak jest. A jak jest Noc Muzeów to wszyscy, którzy się nie znają na tym, na tę Noc Muzeów idą i wtedy czują się tak jakoś raźniej. (mężczyzna, 30 lat, od 11 w Poznaniu) Ludzie myślą, Boże, nie pójdę do teatru może nie… ale do galerii.. Przecież ja się na tym nie znam, jak idiotka będę oglądać, ja tu będę udawać, że rozumiem, co autor miał na myśli! (kobieta, 27 lat, od 8 w Poznaniu) ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA: FESTIWAL ELITARNY

30 o W wypowiedziach młodych respondentów bardzo często rysowała się ambiwalencja (tak jak w cytowanym poprzednio fragmencie – iść czy nie iść na Maltę). Z jednej strony wielu młodych poznaniaków ciągnie do Malty - chcieliby coś przeżyć, mieć nad czym się zastanowić – z racji swojego wykształcenia czują także pewnego rodzaju presję (wypada być), z drugiej natomiast silnie uwewnętrznili szkolną zasadę odbioru według schematu co autor miał na myśli, co sprawia, że Malta odpycha ich swoją niezrozumiałością. Ja byłem… bo to trzeba zobaczyć, to trzeba iść (śmiech, pokazuje palcami cudzysłów). No i wybraliśmy się z koleżanką na Śródkę, miało być coś ze street dance. No i akurat był opis, że jest jeden i drugi dzień. I w pierwszy dzień poszliśmy, miał być właśnie ten street dance, ale okazało się, że w Internecie nie było dobrze napisane, że było tylko uruchomienie tzw. wahadła. To wahadło to był taki obciążnik, który był na wielkim dźwigu zawieszony i kołysał się nad rynkiem i wszyscy patrzyli i zastanawiali się, o co chodzi i to było nawet śmieszne, bo tam przyszedł taki.. no nazwijmy to ludność tubylcza (śmiech)… jakoś najfajniejszy był ten element taki, że oni zaczęli to jakoś tam śmiesznie komentować, że oddajcie nam nasze pieniądze czy coś tam... i oni byli w tym najfajniejszym elementem. (śmiech) (mężczyzna, 28 lat, od 3 w Poznaniu) ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA: FESTIWAL ELITARNY

31 o Również starsi poznaniacy podkreślali, że wiele wydarzeń festiwalu Malta odpycha, a wręcz irytuje ich swoją niezrozumiałością. W poprzednie lata staraliśmy się z mężem uczestniczyć, ale i tak wybierałam jakby pewien rodzaj przedstawień, bo są takie performansy, których ja nie rozumiem i nie chcę się katować sama (kobieta, 64 lata, poznanianka) M: 2 lata temu miałam okazję w centrum akurat w takim polu, gdzie była szachownica i tam Malta jakieś tam przedstawionko bodajże chyba raz dziennie przedstawiała. (…) proszę mi wierzyć, to widowisko, które oni tam przedstawiali, trwało, nie wiem, 20 minut czy 25, to po prostu było dziwactwo nie połączone niczym konkretnym, niczym logicznym totalnie! A myśmy na to patrzyły z boku, mało tego, chodzili jeszcze tam po całym tym hallu ludzie, powykręcani, robili z siebie tak naprawdę niedołężnych idiotów, wariatów, no nie wiem czy tak naprawdę wygląda wariat w domu wariatów, ale trudno było zrozumieć. E: Ale przekaz był niezrozumiały! M: (…) W tym roku przedstawienie Malty pojawiło się na deptaku, dosłownie koło mojego sklepu (…) Ale ci ludzie na tym deptaku w kilku miejscach pokazali z tych teatrów, ubrani zupełnie szaro, ponuro, rzeczywiście no jak bezdomni i wykręcali się, kładli po chodnikach, kulali się po chodnikach. Trudno to nazwać jakąkolwiek sztuką. (kobieta, 46 lat, sprzedawczyni na Półwiejskiej) ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA: FESTIWAL ELITARNY

32 o Z przeprowadzonych badań wynika, że w opinii wielu badanych to, co do tej pory uważali za kwintesencję Malty – a więc teatry uliczne, wychodzące do ludzi – coraz częściej zniechęca ich do tej formy kultury, przypominając o tym, że są nie są dość kompetentnymi odbiorcami (w ich własnym mniemaniu). Charakterystyczny jest fakt, że to samo przedstawienie, które osoba znająca się na teatrze oceniła jako po prostu słabe, (wina leży po stronie spektaklu), osoba, która zdaje sobie sprawę z braku wiedzy teatralnej uznała za niezrozumiałe (wina leży we mnie, nie rozumiem). Niepokojące jest to, że to budowanie bariery ma miejsce w stosunku do wielu osób młodych, które stanowią trzon publiczności teatrów maltańskich. Za czasów Shakespearea teatr był dla mas, teraz nagle urósł do rangi wielkiej wysokiej kultury. I teraz ten dostęp faktycznie jest ograniczony – ja nie mówię, że to jest zamknięte i hermetycznie oddzielone, ale na zasadzie krawężników i stopni dla niepełnosprawnych. Ja jestem taki niepełnosprawny, który jeździ na wózku i nie może podjechać pod ten krawężnik. Po prostu nie rozumiem tego. Może jak ktoś by mi wytłumaczył opis czy zaciekawił to może… (mężczyzna, 28 lat, od 3 w Poznaniu) ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA: FESTIWAL ELITARNY

33 ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA – KRYZYS TEATRÓW ULICZNYCH o Pojawiające się negatywne oceny ostatnich edycji festiwalu Malta wynikały również m.in. z faktu, że z nostalgią wspominano przedstawienia dawnej Malty (szczególnie miło - festiwal z 1997 roku), a z ogromnym krytycyzmem odnoszono się do teatrów ulicznych zapraszanych w ostatnich latach. Jesteśmy już nieźle wyedukowani przez te wszystkie lata. (…) Takim najpiękniejszym rokiem i apogeum to był Bregovic i te wszystkie nad Maltą wspaniałe instalacje przestrzenne. Przecież to też nie było kawa na ława, a tak się siedziało, to hipnotyzowało i to były przecież niesamowite, połączone z wodą, ogniem… (kobieta, 60 lat, sklep odzieżowy w okolicach Starego Rynku) Boję się, że na wypromowanym fajnie temacie Malta, tak, że nie powiem… już tak osiada, poprzez właśnie może finanse miasta, może wpompowane w stadion, może w uniwersjadę itd.(mężczyzna, 52 lata, sprzedaje pamiątki na Stary Rynku) Bo mnie się ta cała Malta kojarzy z… ona zaczyna tak naprawdę umierać. (kobieta, 52 lata, sklep odzieżowy pod Kaponierą) To znaczy mnie w zasadzie jeśli chodzi o teatr uliczny to mnie nic nie zaskakuje, bo ja widziałem właśnie dużo rzeczy przez ileś tam lat, to są dla mnie takie … te teksty w czasie spektaklu były straszne, jeżeli zaczęli śpiewać Mury Kaczmarskiego to po prostu szczyt jakiś patosu, jakiegoś takiego kiczowatego patosu tak wysoki, że…. (mężczyzna, 26 lat, wolontariusz)

34 ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA – ROLA EDUKACYJNA o Mimo czynionych Festiwalowi Malta zarzutów, podkreślano edukacyjną rolę jaką odegrał on przez wszystkie lata swojego trwania. Zarówno starsi, jak i młodsi mieszkańcy Poznania pracujący w centrum miasta przypominali, że to dzięki Malcie mieli możliwość otrzeć się o teatr. Również młodzi poznaniacy twierdzili, że w festiwalu Malta jest potencjał do tego, by przyciągnąć i wychować osoby, które do tej pory niekoniecznie były zainteresowane sztuką. Zostaliśmy wyedukowani estetycznie. Ludzie, którzy nie mieli do czynienia z teatrem otarli się o ten teatr, jak teraz zobaczą czy w telewizji czy gdzieś, to nie są zagubieni. Tutaj jest ogromny potencjał. (kobieta, 60 lat, sklep z odzieżą w okolicach Starego Rynku) Znaczy dawniej to było to dla nas poznawcze! Bo w sumie to wyszło i człowiek zna i teraz już się nie damy nabrać! (mężczyzna, 52 lata, sprzedaje pamiątki na Starym Rynku) Ponieważ ja będąc człowiekiem, który zaczął się w późnym wieku interesować, jakby to powiedzieć, sztuką i kulturą, myślę że ten festiwal mnie w ogóle przyciągnął do tego i naprawdę przeglądając te repertuary się wybierałem na niektóre z nich. (mężczyzna, 23 lata, kelner)

35 o Nawet w najbardziej krytycznie nastawionej do festiwalu Malta grupie starszych poznaniaków pracujących w centrum miasta wskazywano, że trudniejsza w odbiorze sztuka awangardowa jest potrzebna. Również młodzi poznaniacy wyrażali chęć bycia edukowanym kulturalnie w tej dziedzinie. Bo wydaje mi się, że my musimy troszkę tolerancji tak też dać. Bo wrócę do tego Wrocławia. Tam był teatr Grotowskiego. Drodzy Państwo, stamtąd wychodziła pani Maja Komorowska. Dzisiaj, ten teatr Grotowskiego… Dla mnie teatr Grotowskiego to jest Formuła 1 – nikt nie wyjdzie z takim samochodem na ulicę i nie będzie jeździł, ale Formuła 1 daje nam opony, silniki, oleje i wszystko, więc gdzieś to jest tam. Ta Malta jest tym zaproszeniem do tego… ale w pewnym momencie my też musimy umieć tak otworzyć troszeczkę tych ludzi, bo to nie jest ciągle, drodzy państwo, scena i ustawione krzesła. (mężczyzna, 52 lata, sprzedaje pamiątki na Starym Rynku) Ale nie ukrywajmy, że taka też jest potrzebna, na początek zaczniemy od takiej bardziej zrozumiałej, ale jak już się w to wkręcimy to może będziemy mieli ochotę, żeby na ten stopień wyżej wejść (kobieta, 19 lat, poznanianka) ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA – ROLA EDUKACYJNA

36 o Wolontariusze - ale także pojedyncze osoby w innych grupach – zwracali uwagę przede wszystkim na oryginalną formułę festiwalu Malta, która przyciąga dwa główne typy widzów. Na wydarzeniach pojawiają się według nich zarówno znawcy teatru, jak i osoby, które idą na ogólnie rozumiane wydarzenie kulturalne. Spowodowane jest to ich zdaniem otwartą formułą (wiele wydarzeń jest darmowych) i tym, że program łączy spektakle światowej sławy teatrów z karnawałowymi widowiskami ulicznymi. Ciąży w tym powietrzu takie, powiedzmy sobie szczerze, takie stężenie znawców teatru i tych którzy lubią wydarzenia kulturalne, powiedzmy że większość z tych ludzi, powiedzmy znawców teatralnych chodzi właściwie na te płatne, a Ci którzy lubią wydarzenia kulturalne korzystają z tej oferty darmowej maltafestival i to jest ta różnica właśnie moim zdaniem. (…) Tak jak właśnie powiedziałem, to jest specyficzny klimat i moim zdaniem tak powinno to pozostać, że część jest płatne, część jest za darmo i ta część darmowa musi zostać, bo inaczej cały festiwal się zamknie i nie będzie tej jakby otwartości, tej otwartości na ludzi mieszkających w Poznaniu. Po prostu też takiego pewnego spontanu, że właściwie ludzie idą i widzą, że akurat coś się dzieje i akurat też normalnie w tym uczestniczą, że: A, ja też pójdę zobaczę to! I to właśnie też jest ten specyficzny klimat, że jest, że te wydarzenia teatralne czy kulturalne są darmowe i że każdy może w tym uczestniczyć … (mężczyzna, 19 lat, wolontariusz) ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA – ORYGINALNE POŁĄCZENIE

37 o Dyskusja na temat poszczególnych typów uczestników pojawiła się po projekcji jednego z wideo-pamiętników, nakręconego przez uczestniczkę maltafestival poznań Mimo pozytywnej oceny formuły festiwalu, przyciągającej różnorodnych uczestników, w komentarzach wielu wolontariuszy widać było pewnego rodzaju dystans, a nawet lekceważenie w stosunku do widzów, którzy lubią ogólnie rozumiane wydarzenia kulturalne, zwłaszcza darmowe. Z kolei młodzi poznaniacy przyznawali, że to właśnie z tym sposobem uczestnictwa w festiwalu identyfikują się najbardziej. ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA – ORYGINALNE POŁĄCZENIE Nie no to tak bez większego zainteresowania, dla nazwy się idzie tylko i nie wiem… forma spędzenia wolnego czasu po prostu, no takie bezrefleksyjne bardziej uczestnictwo w Malcie …. (kobieta, 23 lata, wolontariuszka) No tak, bo jak się mówi wydarzenia kulturalne w sumie, a nie jakie, tylko, że wydarzenie kulturalne to było to wydarzenie kulturalne (śmiech). Czy to będzie spektakl kogoś czy nie kogoś, czy to będzie coś pokrewnego, to nie chodzi o to – to ma być wydarzenie kulturalne. (mężczyzna, 26 lat, wolontariusz) No ale też czasami przychodziły takie osoby do biura że a co tu się dzieje?, a na co by tu pójść?, a co teraz jest? Tak w sumie obojętnie byle coś było. W: Byle ich wysłać gdziekolwiek. O: I za darmo. A: Kotlet za darmo,no przecież! (wolontariusze)

38 o Z uzyskanych podczas wszystkich wywiadów grupowych wypowiedzi widać, że uczestnicy nadają określone etykietki, statusy społeczne uczestnikom. Wydaje się, że można wyróżnić etykietki m.in.: A)znawców teatru – osoby świadomie wybierające określone spektakle, posiadające duże kompetencje kulturowe, stosunkowo często wybierają wg badanych spektakle płatne; B)poszukiwaczy darmowych wrażeń – osoby, które skupiają się na tym, że coś się dzieje w mieście, w dodatku za darmo. Zdaniem respondentów uczestniczą one w festiwalu nie z powodu realnego zainteresowania, ale dlatego, że warto wykorzystać okazję; C) aspirujących laików – osoby, które próbują uczestniczyć w określonych wydarzeniach Malty, czasem z powodu potrzeb kulturalnych, czasem z pewnego rodzaju snobizmu, nie mają jednak wg badanych odpowiednich kompetencji kulturalnych. Często ich uczestnictwo w festiwalu ma charakter bardziej społeczny niż kulturalny. D) ludność tubylczą – tak jeden z młodych poznaniaków określił okolicznych mieszkańców, którzy przypadkiem byli obecni na spektaklu i zareagowali złością i wrogością wobec spektaklu; Mimo zatem otwartego charakteru festiwalu i formuły, która zachęca do uczestnictwa różnorodne osoby, tendencja do przypisywania pewnych społecznych znaczeń i etykietowania jest na tyle silna, że do pewnego stopnia tłumaczy obawy respondentów przed ośmieszeniem się i przekonanie o elitarności festiwalu. ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA – ORYGINALNE POŁĄCZENIE

39 o Swoją unikalną atmosferę festiwal Malta zawdzięcza także temu, że opanowuje miasto, ożywiając przestrzenie, które do tej pory mimo centralnej lokalizacji, nie tętniły życiem. o Respondenci mówili, że festiwal Malta jest chwilą szaleństwa, w mieście, które na co dzień kojarzy się z porządkiem, poukładaniem i pewnego rodzaju przewidywalnością. Malta jawi się zatem jako czas karnawału, chwilowej ucieczki od szarej codzienności. o Pojawiały się także głosy potwierdzające opinię Marcina Maćkiewicza o tym, że Malta i dyskusje o niej mogą rewitalizować wciąż zbyt uporządkowaną poznańską mentalność. ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA – OŻYWIANIE MIASTA Też podobało mi się to że podczas odbywania się tego Malta festiwalu – nie tylko to miejsce, gdzie odbywał się maltafestival było jakby to powiedzieć, natłoczone jakimiś wydarzeniami, ale całe miasto, wszędzie coś było … w ramach maltafestival – to mi się naprawdę podobało. (mężczyzna, 23 lata, kelner w Starym Browarze) B: Wydaje mi się, że uczestnicy festiwalu Malta mają bardzo duży potencjał, by pociągnąć poznaniaków do większego luzu (śmiech). G: Nie, ale to prawda, że ta Malta to taki swobodny oddech. Przez to, że nie jest taka ułożona. (grupa starszych mieszkańców Poznania) I to jest ten specyficzny klimat, że nie tylko teatry dominują, ale cały Poznań żyje tym festiwalem i to jest właśnie specyficzne. (mężczyzna, 19 lat, wolontariusz)

40 Mar: Mówiono o tym (…). Natomiast dzisiaj, w tym roku było tak, że… M: Cichy taki był. Cisza taka. Mar: Oczywiście radio o tym wspomina, bo oczywiście trzeba podać jako główny news… ale to jest takie trąbienie, tworzenie czegoś, czego nie ma. (starsi sprzedawcy) A jeżeli mówimy o początkach Malty, to (…) po prostu przeżywaliśmy ten teatr (…). Uczestniczy się w tym prawie. Jak były fajerwerki to się zastanawialiśmy – o Jezu! Poleciał w złą stronę! Spalą się jej włosy czy nie spalą (śmiech). Ale to też był taki urok. Może coraz bardziej widowiskowe są, bo te duże wydarzenia są coraz bardziej widowiskowe, ale są z kolei bardziej dograne. Machiny, które teraz się pokazuje, to są naprawdę machiny. Przecież przedtem się toczyły po Starym Rynku… gdzie tam takie machiny, że naprawdę połowa tych widzów była… tak, jakieś uszczerbki na zdrowiu miała (śmiech) (kobieta, 64 lata, poznanianka) Ale jak jest pozamykane, to już tego nie czuć, prawda? (kobieta, 60 lat, sklep w okolicach Rynku) o Pojawiły się jednak opinie – głównie wśród starszych poznaniaków pracujących w centrum – że choć w zeszłych latach festiwal Malta był takim energetycznym nakłuciem, w tym roku Poznań nie żył Maltą. Przyczyn tego upatrywano przede wszystkim w pewnym zamknięciu (część spektakli była płatna), jak i w większej profesjonalizacji festiwalu. ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA – OŻYWIANIE MIASTA

41 Ad.2 No trudno, żebyśmy my po Starym Rynku i tam potem do pubu, to by było śmieszne! (starsi poznaniacy) Mimo że chodzę [na przedstawienia teatrów ulicznych], to… Czasami się czuję, jakbym wychodziła… poza własną rolę. (kobieta, 64 lata, poznanianka) o Festiwal Malta – zwłaszcza starszym mieszkańcom Poznania – kojarzył się także jako festiwal ludzi młodych. Starsi mieszkańcy Poznania czuli się w pewien sposób wykluczeni z festiwalu. Wskazywano na 3 powody takiego stanu rzeczy: 1)Uczestniczenie w festiwalu wymaga czasu i dobrej kondycji – a starszym osobom bardzo często nie pozwala na to stan zdrowia lub obowiązki; 2)Bariery psychiczne - osoby starsze uczestniczące w spektaklach deklarowały, że czuły się nieco nieswojo. Przyczyną jest tutaj rozpowszechnione w społeczeństwie polskim przekonanie, że ludziom starszym nie wypada już robić pewnych rzeczy np. chodzić do pubu czy do klubu na koncerty. 3)Mniejsza otwartość, większe przywiązanie do tradycji – wskazywano, że osoby starsze częściej po prostu nie będą się dobrze czuły w zaadaptowanych na potrzeby Malty przestrzeniach tj. Stara Rzeźnia, oglądając bardziej awangardowe przedstawienia itp. ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA – FESTIWAL MŁODYCH

42 A mi się właśnie to w tej Malcie najbardziej podoba, bo właśnie to mnie cofa do czasów, kiedy jeszcze byliśmy piękni i młodzi i wszystko nam się chciało i pobiec tu, i tam, i siam. Dzisiaj już tak nie biegamy, ale ta atmosfera, która otacza nas, to mi się podoba. (kobieta, 64 lata, poznanianka) G: Ale… to widać, że Malta jest dla wszystkich, bo tutaj widać nie było młodzieży, a to też była część Malty. Ba: No, to już by mi bardziej odpowiadało. Usiąść w Arenie, sobie popatrzeć.(…) G: Tak, że to nie są ludzie młodzi. D: I jeszcze się zbierają chyba znajomi, bo to widać, że są ludzie, grupa, jakaś ekipa (…) G: Tak, super! B: To jest okazja do spotkania. To spotkanie jest zaplanowane, że tu idziemy, na taki koncert, tu bilety… E: I tu nie trzeba nigdzie latać, tylko tu w jednym miejscu siedzimy (starsi poznaniacy) o Z drugiej strony pojawiały się także głosy starszych poznaniaków, że bardzo podoba im młodzież i festiwalowy tryb życia uczestników. Komentując wideo-pamiętniki mówili, że przypomina im to własną młodość. o Starszym poznaniakom bardzo podobał się również wideo-pamiętnik nakręcony przez osoby po 50-ce, będący relacją z koncertu piosenek J. Brela. Kilkoro z nich przekonywało to, że festiwal Malta może być dla wszystkich i również oni mogliby znaleźć coś dla siebie, dlatego w kolejnych edycjach festiwalu warto zwrócić się również do tej grupy wiekowej i pomóc jej przezwyciężyć społeczne konwenanse. ZNACZENIA PRZYPISYWANE FESTIWALOWI MALTA – FESTIWAL MŁODYCH

43 ZAUWAŻANE ZMIANY FESTIWALU MALTA

44 o W toku dyskusji poświęconej festiwalowi Malta respondenci - zwłaszcza ci, którzy posiadali bardziej gruntowną wiedzę na jego temat - zauważali szereg zmian, które przeszedł festiwal: zostaną następnie bardziej szczegółowo omówione: zamykanie się festiwalu - głównie poprzez większą liczbę płatnych spektakli; wzrost różnorodności wydarzeń festiwalowych na przestrzeni lat; idiom - uporządkowanie festiwalu, nowa formuła; kryzys teatrów ulicznych (omówiony w części dotyczącej znaczeń przypisywanych festiwalowi); ZMIANY FESTIWALU MALTA

45 o Wielu respondentów podkreślało, że festiwal Malta jest coraz bardziej zamknięty. Przez to zamykanie się rozumiano przede wszystkim fakt, że coraz więcej spektakli jest płatnych, ale także to, że nawet w przestrzeniach publicznych częściej są to place i parki nieco odseparowane od głównych szlaków komunikacyjnym, a wydarzenia tracą nieco swój społeczny charakter. Ponadto zamykanie się festiwalu ma miejsce w sposób metaforyczny – coraz więcej wydarzeń jest adresowanych, zdaniem niektórych badanych, wyłącznie do wyrobionych artystycznie widzów. ZMIANY FESTIWALU MALTA – ZAMYKANIE SIĘ M:Nie wiem.. trudno mi się wypowiadać, bo ja tak nie byłem w tym roku bardzo, ale wydawało mi się, że w tamtym roku szczególnie to było takie bardziej uliczne, był taki pokaz z fajerwerkami i to było takie spektakularne... było bardzo dużo ludzi, był taki pochód z fajerwerkami. I nie wiem czy w tym roku coś takiego było, wydaje mi się, że nie. I tego mi brakowało. Coraz bardziej zamknięty jest ten festiwal gdzieś tam, a nie taki fajny, uliczny, dla takich przypadkowych też ludzi... A: Fajnie, żeby Malta była taka publiczna.. Z: Kiedyś taka była. Teraz to się zamykają w jakiś parkach albo w jakiś salkach. (młodzi poznaniacy) To jak się widzi np. takie coś jak pani na Półwiejskiej i jak ja mam za takie samo coś zapłacić za to? To już w ogóle ludzie by uciekli! (mężczyzna, 42 lata, parking przy Starym Rynku)

46 o Szczególnie duże emocja wzbudzała kwestia płatnych spektakli zamkniętych. Wydaje się, że mimo pewnych protestów, większość badanych ostatecznie była w stanie zaakceptować fakt, że za niektóre spektakle trzeba zapłacić 25/35 zł. Decyzja o tym, że część spektakli jest zamknięta ma jednak szereg konsekwencji: festiwal jest mniej widoczny w mieście, mniej się o nim mówi, wiele osób twierdzi, że atmosfera wokół festiwalu jest przez to inna, co prowadzi ich do wniosku, że coraz mniej ludzi chodzi na Maltę i festiwal umiera; umacnia się podział na znawców teatru, chodzących na spektakle zamknięte i przeciętnych poznaniaków – wybierających jedynie wydarzenia darmowe; pojawia się przekonanie, że istnieje podział na dobre płatne sztuki i słabe darmowe; wiele osób deklaruje, że o ile koszt pojedynczego biletu jest do zaakceptowania, to jednak nie może uczestniczyć w płatnych wydarzeniach z rodzinami, nie stać ich na uczestniczenie w kilku wydarzeniach zamkniętych; pojawiła się także opinia, że zamykanie festiwalu w poszczególnych salach to triumf poznańskiego dążenia do porządku, zabieranie odrobiny szaleństwa; wiele osób mając do wyboru spektakl płatny i darmowy, wybierze jedynie darmowe; ZMIANY FESTIWALU MALTA – ZAMYKANIE SIĘ

47 o Pojawiały się także opinie, że wprowadzenie płatnych spektakli jest dobrym rozwiązaniem, gdyż uczy doceniać wydarzenia, w których się uczestniczy. Problemem jest jednak brak informacji – przeciętni poznaniacy nie mają wystarczającej orientacji, by wiedzieć, które przedstawienia i twórcy mogą ich zainteresować i za który spektakl warto zapłacić. ZMIANY FESTIWALU MALTA – ZAMYKANIE SIĘ Tzn. nie, cena powinna być moim zdaniem, żeby też ludzie doceniali. Ale niech będzie mało, niech będzie symboliczna. (mężczyzna, 28 lat, od 6 w Poznaniu) Jakby minusem tego jest, że [Malta] nauczyła ludzi, że za kulturę jakby się nie płaci (…) i chyba Malta sobie trochę zapracowała na to, by tak mówiono, że ona się zamyka, bo nauczyła ludzi tego właśnie od pierwszej edycji (…) i trzeba teraz ich nauczyć, że my mamy tanio (śmiech). (wolontariusz, 26 lat) P: A może polityka tych, którzy to organizowali było takie, żeby wzbudzić ciekawość. Może założyli sobie, że ludzie nie idą do kultury sami z siebie tylko wzbudzą ciekawość, czy tam tymi tytułami niezrozumiałymi... M: Nie wzbudzili. Nie wiadomo na co się idzie, nie wiadomo, czy jest fajne i jeszcze musisz zapłacić 35zł.(młodzi poznaniacy) To jest dobrze, bo umiejmy za dobry produkt zapłacić dobry też pieniądz. Nie chcemy być naciągani, ale... (mężczyzna, 52 lata, sklep z pamiątkami na Stary Rynku)

48 o Badania zauważali często, że na przestrzeni 20 lat festiwal Malta bardzo się rozrósł. Z jednej strony tej rozwój różnorodności oceniano bardzo pozytywnie, z drugiej natomiast - podkreślano, by już go dalej nie rozbudowywać, gdyż zaczyna on tracić swoją tożsamość i spójność. ZMIANY FESTIWALU MALTA - WZROST RÓŻNORODNOŚCI Z coraz większą werwą – to muszę przyznać – co roku jest coraz głębiej, coraz bogaciej – jakby to powiedzieć – jest coraz bogatszy repertuar. (kelner, 23 lata) Dużo jest, rzeczywiście, można się pogubić w tym, bo nie sposób jest nadążyć gdzie co jest. No np. do mnie zawsze ktoś z Łodzi przyjeżdża z młodzieży, od znajomych dzieci już takie powyrastane właśnie na Maltę. I chodzą w różne miejsca, ale tak jak słucham, jak się ustawiają, to ciężko jest, żeby jednocześnie zobaczyć to i to. (kobieta, 47 lat, od 21 w Poznaniu) No tu już Pani wspomniała o sztandarowym festiwalu Malta, to w zeszłym roku nie uczestniczyłam, bo po prostu nie byłam w stanie ogarnąć tego. (poznanianka, 64 lata) A ja napisałam, że brak koncepcji scalającej, bo dla mnie to wszystko się rozłazi po gaciach. Kiedyś ja czułam jakiś zamysł większy, jakiś taki reżyserski zamysł nad całością. A tu teraz jakoś tak… (kobieta, 60 lat, sklep w okolicach Starego Rynku) Jeżeli byśmy mieli festiwal poszerzać o inne rodzaje teatru i tak dalej, docierać do większej jeszcze ilości odbiorców … (…) nikt nic nie będzie wiedział w pewnym momencie (barmanka, 24 lata)

49 o Wiele osób deklarujących większe zaangażowanie w życie kulturalne miasta, które również czuły, że różnorodność Malty i brak koncepcji spajającej całość zaczynają być uciążliwe – z uznaniem wyrażało się o pomyśle wprowadzenia idiomów. Zmiana formuły nie była jednak w ocenie badanych tak diametralna, jak zapowiadano. ZMIANY FESTIWALU MALTA - IDIOM (…) fajnie że jest jakaś organizacja, bo już w zeszłym roku na przykład zupełnie nie było w Malcie… ja nie wiedziałem co ten festiwal ma pokazywać, bo to było totalne takie programowe wymieszanie i to nie było w ogóle wiadomo co to jest za festiwal, czy to jest festiwal teatralny, teatrów ulicznych, tak jak było kiedyś? O co chodzi w tej Malcie? co ona ma mi powiedzieć? Że co ja mam zobaczyć, nie? A teraz jest konkretny plan, jest ten idiom, wokół którego wszystko się skupia i nie wiem, w tym roku bardzo mi się spodobało. Ja się zastanawiałem jak to będzie działało, ale w tym roku było naprawdę przemyślane i ciekawe. (wolontariusz, 26 lat) Tak, generalnie jest dla mnie ok, natomiast ja nie zauważyłam tej wielkiej ewolucji, która była ogłoszona po ostatnim festiwalu, ja naprawdę nie widzę różnicy jakiejś dramatycznej. (barmanka, 27 lat)

50 o Natomiast uporządkowanie festiwalu Malta poprzez wprowadzenie idiomu spotkało się z niezrozumieniem młodych i starszych poznaniaków deklarujących nieco niższe zainteresowanie kulturą. Respondenci często mówili, że reklama festiwalu jest znakomita – banery są obecne niemal we wszystkich centralnych punktach miasta – jednak ich zawartość komunikacyjna dla przeciętnego człowieka niezorientowanego teatralnie pozostaje enigmatyczna. Badani nie mogli zrozumieć dlaczego na plakacie pojawiło się hasło Flamandowie. ZMIANY FESTIWALU MALTA - IDIOM Sama reklama z tym idiomem i te Niderlandy to było dla mnie jakieś takie… o co chodzi… O co chodzi? Idiom, wiemy o co chodziło, no ale Niderlandy? Nigdy nie było, a teraz jakieś Niderlandy? (mężczyzna, 28 lat, od 3 w Poznaniu) A czy zauważyli państwo zmianę, bo w tym roku na plakatach też było napisane Idiom: Flamandowie. Mar: Tak, ale nikt o tym dalej.. nie rozwijał tego, no to po co to? To bez sensu! M: No właśnie, Flamandowie to są ludzie, no i? (starsi Poznaniacy pracujący w centrum)

51 FESTIWAL MALTA W POZNANIU

52 Po to, by lepiej zrozumieć jakie rolę festiwal Malta odgrywa w Poznaniu, wszystkim grupom (oprócz grupy wolontariuszy) zaczęliśmy rozmowę od kwestii dotyczących samego miasta. Wśród pierwszych skojarzeń z Poznaniem respondenci przywoływali zwykle widoki pocztówkowe: ratusz, Stary Rynek, koziołki, a także inne charakterystyczne budynki naszego miasta. Pojawiały się także targi, czy drużyna piłkarska Lecha. Co jednak ważniejsze, by zrozumieć miejsce festiwalu Malta w Poznaniu, to skojarzenia dotyczące: a) mentalności poznaniaków - badani silnie uwewnętrznili cechy przypisywane poznaniakom, podkreślając, że rzeczywiście są bardziej porządni, poukładani, a przez to przewidywalni (w dwóch grupach padło sformułowanie, że poznaniacy są odtąd dotąd), oszczędni, gospodarni, słowni i kochają swoje miasto (starsi poznaniacy mówili o Poznaniu moje miasto). Co więcej, deklarowano, że poznaniacy są dumni z posiadanych cech i ze swojego miasta. Sporadycznie, wśród osób, które przeprowadziły się do Poznania, pojawiły się skojarzenia z otwartością Poznania i poznaniaków. b) charakteru miasta – podkreślano, że miasto jest czyste i dość zadbane, szczególną uwagę w prawie wszystkich grupach zwracano jednak na to, że jest ono przytulne, dość skupione, mało przestrzenne, a życie towarzyskie toczy się głównie na Starym Rynku, rzadko przenosząc się na inne ulice położone w centrum. FESTIWAL MALTA W POZNANIU – WIZERUNEK POZNANIA

53 Mar: To chyba chodzi o to, że w kontaktach z innymi, co już było powiedziane, możemy się czuć tacy troszeczkę dumni, że jednak jesteśmy dobrze zauważani, że jesteśmy poznaniakami. Prawda? Jest to zauważane pozytywnie. To jest pozytywna reakcja – ach, poznaniak, że to… L: Ale ten kto myśli, że tak powiem inteligentnie, bo wydaje mi się, że większości ta zazdrość… (mężczyźni, 52 i 44 lata, mieszkają w Poznaniu: od 30 lat i od urodzenia, sprzedawca, taksówkarz) Poznań jest takim miejscem w którym dużo się załatwia jakby przez znajomych, znaczy wszyscy się znają, i właściwie… (kobieta, 24 lata, barmanka, poznanianka) G: W Poznaniu nie ma miejsca na szaleństwo… nie ma mowy, żeby być szalonym, jakimś otwartym na coś nowego. W: To Kraków.. G: Najpierw Poznaniacy się wszystkiemu przyglądają, czy czasem się nie wygłupiły..(śmiech) żeby czasem się w coś takiego nie zaangażować. (kobieta, 64 lata, rodowita poznanianka; mężczyzna, 54 lata, rodowity poznaniak) Jak wygląda Poznań? Tutaj nie ma takiej opcji na przykład żeby przeszła taka fontanna, która jest we Wrocławiu na starym rynku … tutaj przejdzie fontanna rodem wycięta z XIX w. coś takiego postawili na placu Wolności chociażby… (kobieta, 27 lat, barmanka, od 7 lat mieszka w Poznaniu)

54 o Wśród minusów Poznania, dostrzeganych przez badanych i istotnych z punktu widzenia tego raportu (tj. np. problemy komunikacyjne), podkreślano: zbytnią przewidywalność poznaniaków, brak luzu czy odrobiny szaleństwa, co przejawia się również w braku otwartości na nowatorskie pomysły, dążenie do powielania starych solidnych wzorców ; pewien brak różnorodności społeczno – kulturowej w Poznaniu (w przeciwieństwie np. do Wrocławia), według badanych poznaniacy mimo że są serdeczni wobec przyjezdnych (co tłumaczy się dużą liczbą studentów w mieście), pozostają dość zamknięci na wpływy z zewnątrz, a to powoduje, że wiele spraw załatwia się po znajomości; powszechnie narzekano również na życie kulturalne miasta – młodzi poznaniacy wskazywali na to, że Poznań kojarzy im się przede wszystkim jako miasto biznesowe, rozwinięte gospodarczo (co zapewne ugruntowała ostatnia reklama miasta: POZnań miasto know-how), z zazdrością natomiast mówiono o Krakowie i jego wydarzeniach kulturalnych czy Wrocławiu z różnorodnością kulturową jego mieszkańców. Często pojawiała się teza, że Poznań jest kulturalną pustynią (choć zdaniem młodych poznaniaków pracujących w centrum sytuacja ta zaczęła się zmieniać na plus). Powoduje to, zdaniem respondentów, że Poznań nie ma swojego charakteru, a uliczki wokół centrum nie tętnią życiem i nie przyciągają turystów. FESTIWAL MALTA W POZNANIU – WIZERUNEK POZNANIA

55 L: Owszem, ładnie i tak dalej, oni tego nie mają, ale dla mnie Stary Rynek, gdzie na co dzień ten wzrok mam, to niestety, ale mówię negatywnie, nie tyle sam w sobie Stary Rynek, ale on nie ma odejścia. Rynek się kończy już przy rogatkach wylotu. Tam nie ma… tam wszędzie nic nie żyje. To nie jest tak jak uliczki w Krakowie, Gdańsku… Tam się coś dzieje! Mar: Tak jest! Poznań nie ma swojego charakteru! (…) Mówiliśmy o klimacie Krakowa np., i to polega na tym, że ludzie, którzy tam… szczególnie studentów, którym tam im nie brakuje, oni po prostu żyją w całym mieście. Nie gromadzą się w jednym punkcie, tylko żyją. A ten sobie pójdzie jazzik posłuchać, a tamten ma jakieś inne zainteresowania. I to będzie żyć tylko kiedy… kiedy my jako poznaniacy będziemy z tego korzystać. Wtedy będzie mogła się tam rzeczywiście rozwinąć gastronomia czy też inne usługi i wówczas to też ściągnie turystę. (mężczyźni, 52 i 44 lata, mieszkają w Poznaniu: od 30 lat i od urodzenia, sprzedawca, taksówkarz) Polityka miasta mi się nie podoba! [ogólne poruszenie, przytaknięcia]. Mało jest takich inwestycji kulturalnych, takich przedsięwzięć. Np. jak nasza uczelnia [Akademia Muzyczna] się stara o jakieś dofinansowanie to bardzo ciężko jest przepchnąć jakiś projekt, czy naukowy, artystyczny, czy badawczy. Wydaje mi się tak, że to miasto jest w jakiś sposób zamknięte, każdy sobie rzepkę skrobie… (kobieta, 27 lat, poznanianka) Że kiedyś była taka totalna pustynia kulturalna, a w tym roku jest nagle taki natłok wszystkiego. (kobieta, 27 lat, w Poznaniu od 7)

56 o Gdy dyskusja przenosiła się na temat życia kulturalnego Poznania, we wszystkich grupach spontanicznie przywoływano festiwal Malta, traktując go jako sztandarowe wydarzenie kulturalne w mieście (por. część dotyczącą wizerunku Malty). o Po pogłębieniu tematu życia kulturalnego w Poznaniu okazało się, że najczęściej poznaniacy narzekali na: zbyt małe inwestycje Urzędu Miasta w przedsięwzięcia dotyczące kultury; trudności z zakupem biletów do teatru (wymieniano Teatr Nowy oraz Teatr Polski) oraz zbyt długo grany repertuar tych teatrów; niewiele wydarzeń sprowadzanych do Poznania z innych miast czy krajów (jeśli się pojawiają – jak balet z Sankt Petersburga – trudności w zdobyciu biletów); zbyt drogie bilety – zwłaszcza na wydarzenia goszczące w Poznaniu; zamykanie kin studyjnych w Poznaniu; mało koncertów muzycznych (widać to szczególnie w Sylwestra), brak dużego festiwalu muzycznego w Poznaniu; Za mało imprez na osiedlach i w dzielnicach, tęsknota za większą ilością wydarzeń dla wspólnot lokalno-sąsiedzkich w wielkim mieście; szczególnie często podkreślano brak dobrej informacji kulturalnej (miejsca, gdzie gromadziłoby się informacje o wszystkich wydarzeniach mających miejsce w Poznaniu). FESTIWAL MALTA W POZNANIU – KULTURALNY POZNAŃ

57 o Narzekając na życie kulturalne w Poznaniu, respondenci podkreślali, że jego niski poziom ma negatywne konsekwencje dla rozwoju miasta. Wskazywano, że warto byłoby więcej inwestować w kulturę, ponieważ wydarzenia kulturalne: promują miasto (zwłaszcza cykliczne wydarzenia tj. festiwale); budują wizerunek miasta jako kulturalnego, co z kolei może być jednym z czynników (oprócz względów merytorycznych tj. prestiż uczelni czy koszty) przyciągania młodzieży na studia do Poznania; przyciągają do miasta turystów lub zachęcają ich do przedłużenia pobytu w danym mieście; przysparzają zysków właścicielom restauracji, pubów i sklepów w okolicach danego wydarzenia; podnoszą jakość życia w mieście; Przyczyniają się do podnoszenia aktywności obywateli – wyciągają ich z domu, budują społeczeństwo obywatelskie; FESTIWAL MALTA W POZNANIU – KULTURALNY POZNAŃ

58 A: Promocja miasta! Malta na przykład… Wszyscy znają, kojarzą ją z Poznaniem, nie jest fajnie? Fajnie, promocja miasta za darmo. Promocja miasta. Z: Dobre ośrodki kulturalne przyciągają też więcej ludzi. A:... studentów. I w tym momencie studenci zaczną wybierać. No bo teraz nie da się ukrywać, że Wrocław świetnie się rozwija, Warszawa też. (…) P: Moim zdaniem kultura to nie jest główny czynnik, który przyciąga do dużych miast B: No, ale popatrz na przykład na Kraków. Dużo ludzi mówi, że chce tam studiować bo tam jest taka fajna kultura studencka. (młodzi poznaniacy) To byłaby taka inwestycja w ludzi... (kobieta, 27 lat, od 8 lat w Poznaniu) E: No jak jest wydarzenie nad Maltą, festiwal, to owszem, więcej jest wtedy [turystów]. L: Teatry Maltańskie…. Wydarzenia ściągają, niewątpliwie. M: Wydarzenia ściągają, tak! (starsi poznaniacy pracujący w centrum) U nas w Starym Browarze widać zależność właśnie od festiwalu Malta, była zależność – tak było więcej ludzi, ale głównie to zależy też od Targów. (mężczyzna, 23 lata, kelner na dziedzińcu w Starym Browarze) Jeżeli otwieramy instytucje kulturalne to nie są dochodowe, umówmy się. To nie jest tak że.... Po prostu przyjemniej się mieszka w mieście, w którym coś dzieje. (kobieta, 47 lat, od 21 w Poznaniu)

59 o Zestawiając obraz Poznania, jaki mają jego mieszkańcy i wizerunek festiwalu Malta, wydaje się, że wydarzenie to znakomicie wpisuje się w postulaty zgłaszane przez respondentów: zapotrzebowanie na odrobinę szaleństwa, pewne otwarcie się na różnorodność, ożywienie ulic, placów i parków wokół Starego Rynku. o Warto również podkreślić, że wszystkie korzyści, które upatrywano mówiąc ogólnie o roli wydarzeń kulturalnych, w dalszych częściach dyskusji odnoszono do festiwalu Malta (szczególnie podkreślano to, że promuje ona Poznań w Polsce i w Europie, przyciąga ludzi, przynosi zyski restauracjom i pubom w centrum miasta). FESTIWAL MALTA W POZNANIU A ja się zastanawiam czy włodarze się nie pogubili trochę i tak klapki na oczy – przepraszam za określenie. Bo np. Expo czy Uniwersjada – włożyli w to masę wysiłku, bo jeżeli będziemy mieli, to świat będzie o tym mówił, a tu okazuje się czwarte podejście czy trzecie, a po drodze potracone morze… (…) Na przykład bo widzimy, że ta Malta jest takim już europejskim zaczepieniem. I go właśnie wypromować. (mężczyzna, 52 lata, sklep z pamiątkami na SR) Gdyby festiwal Malta nie odbywał się w Poznaniu? L: Uciekałyby koszty, pieniądze. No zyski są na pewno z tego dla miasta między innymi. A: Ale nie no, ogólnie wiadomo, że pójdzie do pubu czy coś, zostawi pieniądze, pójdzie gdzieś tam do sklepu, zostawi pieniądze, w ten sposób, nie? (starsi poznaniacy)

60 o Wydaje się także, że cechy, które przypisywali sobie poznaniacy mają wpływ na odbiór festiwalu Malta, między inni w następujących aspektach: a) zamiłowanie poznaniaków do porządku i ich dążenie do przewidywalności - może poniekąd tłumaczyć niechęć niektórych badanych do tego, że spektakle podczas festiwalu Malta odgrywane są w niespodziewanych dla nich miejscach, scena nie jest wyraźnie zaznaczona, a cała sytuacja nie jest jasno przedstawiona jako występ teatralny; b) przywiązanie do Starego Rynku – jako miejsca, w którym toczą się wszystkie ważne spotkania towarzysko – kulturalne – powoduje, że mimo iż respondenci gorąco popierali ideę ożywiania innych miejsc centrum, cały czas zwracają uwagę, by sporo wydarzeń Malty pojawiało się właśnie na Rynku; c) duma Poznaniaków – nawet najbardziej krytycznie nastawiona do festiwalu Malta grupa starszych poznaniaków pracujących w centrum – mimo wszystko uważała, że musimy walczyć o festiwal, ponieważ przynosi Poznaniowi rozgłos w Polsce i w Europie, a inne miasta gotowe są podkraść nam ten pomysł. FESTIWAL MALTA W POZNANIU

61 L: W sumie Malta jest prowokacyjna i ona uderza w ludzi. Nas to trochę… bo tutaj zajęci jesteśmy, a tutaj takie sytuacje są, a z drugiej strony o tym mówimy, to nagłaśniamy nawet niechcący, w sensie czy pozytywnym czy negatywnym to już kwestia indywidualności. Ale chcemy, jak już mamy coś takiego fajnego, z tą nazwą i dla Europy… Bo ja podejrzewam, że bardziej Europa na Maltę spojrzy niż Polska, prawda? Jeżeli Polska, to bardziej w kulturze tych młodych ludzi. To naprawdę szanujmy to, bo naprawdę zdobyliśmy coś. Moderator: A czy Malta daje coś Poznaniowi? Jak to państwo oceniają jako rodowici poznaniacy? L: To znaczy na pewno może dać, moim zdaniem, tylko trzeba zadbać o to. M: Rozgłos tam i na pewno reklamę jakąś tam daje. D: Ale jaką może reklamę, skoro rodowity poznaniak nie wie o co chodzi! M: Dla samego faktu! Dla samego faktu! Ja myślę, że daje nam tutaj taką renomę w Polsce i w Europie, bo przecież tam przyjeżdżają aktorzy i zespoły z całej Europy… (starsi poznaniacy pracujący w centrum) Ja generalnie wolę, że na imprezę mam bilet, usiądę i patrzę, a takie latanie to… (…) wszystkie imprezy, które się odbywały na powietrzu to tłum, tu nie słyszę, tam się odbija echo i takie coś mi nie odpowiada, mi osobiście. No wolę takie… standardowe, kupię bilet, usiądę, tam scena. (kobieta, 60 lat, poznanianka)

62 o Ciekawe wyniki uzyskano, gdy respondentów poproszono o samodzielne zakończenie zdania: Gdyby festiwal Malta nie odbywał się w Poznaniu…. o Zdecydowaną większość odpowiedzi można zaklasyfikować do jednej z dwóch kategorii: wskazania na inne miasto, w którym mógłby się on odbywać (przede wszystkim Kraków, Warszawa, Łódź) – te odpowiedzi sugerowały, że Malta jest marką samą w sobie; odpowiedzi podkreślające negatywne skutki dla Poznania; o Pojawiły się tylko 4 osoby, które dokończyły zdanie podkreślając, że nie miałoby to dla nich większego znaczenia. Uzyskane wyniki świadczą o tym, że nawet mimo krytyki festiwal Malta jest wydarzeniem, które ma znaczenie dla Poznania i o które w opinii zdecydowanej większości badanych należy dbać. FESTIWAL MALTA W POZNANIU

63 TEST ZDAŃ NIEDOKOŃCZONYCH – GDYBY FESTIWAL MALTA NIE ODBYWAŁ SIĘ W POZNANIU… Ad.1 … zapewne przyjęłoby go inne miasto, które stawia na kulturę (mężczyzna, 28 lat, od 3 w Poznaniu) … nie wpłynęłoby to znacząco na rangę festiwalu (mężczyzna, 28 lat, od 6 lat w Poznaniu) … to raczej w Warszawie lub Krakowie (kobieta, 46 lat, sklep na ul. Półwiejskiej) Ad.2 … nic nie odbywałoby się w Poznaniu, tylko mecze LECHA (wolontariusz) … byłoby nudniej (kobieta, 41 lat, poznanianka) … trzeba by go sprowadzić do Poznania z powrotem (kobieta, 64 lata, poznanianka) … to byłaby pustynia teatralna (mężczyzna, 46 lat, taksówkarz) Ad.3 INNE … to nie byłoby w tym nic złego (mężczyzna, 42 lata, parking przy Starym Rynku) … nie przyjeżdżałabym na to (kobieta, 19 lat, poznanianka) … nie byłoby mi smutno z tego powodu (mężczyzna, 22 lata, poznaniak) … miasto nie zostałoby wyedukowane (kobieta, 60 lat, sklep w okolicach Starego Rynku)

64 Dziękujemy firmie badawczej Public Profits oraz Instytutowi Socjologii UAM za udostępnienie sali oraz sprzętu do badań. Autorka raportu: Bogumiła Mateja Badacze Bogumiła Mateja Waldemar Rapior


Pobierz ppt "Obecność maltafestival w Poznaniu Raport z badań jakościowych (2010) Bogumiła Mateja Instytut Socjologii UAM."

Podobne prezentacje


Reklamy Google