Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Śpiewnik Śpiewnik Kolędy Pieśni PatriotyczneKolędyPieśni Patriotyczne Piosenki Religijne Piosenki Turystyczne Poezja Śpiewana.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Śpiewnik Śpiewnik Kolędy Pieśni PatriotyczneKolędyPieśni Patriotyczne Piosenki Religijne Piosenki Turystyczne Poezja Śpiewana."— Zapis prezentacji:

1 Śpiewnik Śpiewnik Kolędy Pieśni PatriotyczneKolędyPieśni Patriotyczne Piosenki Religijne Piosenki Turystyczne Poezja Śpiewana

2 Anioł Pasterzom Mówił Cicha Noc Do Szopy Hej Pasterze Gdy się Chrystus Rodzi Lulajże Jezuniu Mędrcy świata Mizerna cicha Pójdźmy wszyscy do stajenki Przybieżeli do Betlejem

3 Czerwone maki Ej dziewczyno, ej niebogo Hej, hej ułani Marsz sokołów Mazurek dąbrowskiego My, pierwsza brygada Przybyli ułani pod okienko Rota Witaj, majowa jutrzenko

4 Abba Ojcze Alleluja Chwalmy Pana Cały świat jest pełny twej miłości Gdy szukasz Boga Jezus najwyższe Imię Jezus najwyższe Imię Mój mistrzu Nie lękajcie się Otwórz me oczy Otwórz me oczy Rozpięty na ramionach

5 Bieszczady Dziś do Ciebie przyjść nie mogę Hawiarska Koliba Hej tam pod lasem My cyganie Odpowie Ci wiatr Pożegnanie Liverpoolu Przeżyj to sam Rzeka Smak i zapach pomarańczy Tam nad Wisłą Upływa szybko życie

6 Będziesz moją panią Dni których jeszcze nie znamy Mury Nasza klasa Nie dokazuj Sielanka o domu Zegarmistrz światła

7 Anioł Pasterzom Mówił 1.Anioł pasterzom mówił: Chrystus si ę wam narodził w Betlejem, nie bardzo podłym mie ś cie narodził si ę w ubóstwie Pan wszego stworzenia. 2.Chc ą c si ę dowiedzie ć tego poselstwa wesołego, bie ż eli do Betlejem skwapliwie, znale ź li Dzieci ę w ż łobie, Maryj ę z Józefem. 3.Taki Pan chwały wielkiej uni ż ył si ę Wysoki, pałacu kosztownego ż adnego nie miał zbudowanego Pan wszego stwoszenia! 4.Bogu b ą d ź cze ść i chwała, która by nie ustała, jak Ojcu, tak i Jego Synowi, i Ś wi ę temu Duchowi w Trójcy jedynemu.

8 Cicha Noc Cicha noc, ś wi ę ta noc, Pokój niesie ludziom wszem, A u ż łóbka Matka Ś wi ę ta Czuwa sama u ś miechni ę ta Nad dzieci ą tka snem, Nad dzieci ą tka snem. Cicha noc, ś wi ę ta noc, Pastuszkowie od swych trzód Biegn ą wielce zadziwieni Za anielskim głosem pieni Gdzie si ę spełnił cud, Gdzie si ę spełnił cud. Cicha noc, ś wi ę ta noc, Narodzony Bo ż y Syn Pan Wielkiego majestatu Niesie dzi ś całemu ś wiatu Odkupienie win, Odkupienie win.

9 Do Szopy Hej Pasterze 1. Do szopy, hej pasterze, Do Szopy, bo tam cud! Syn Bo ż y w ż łobie le ż y, by zbawi ć ludzki ród. Ref.: Ś piewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Kłaniajcie si ę Królowie, nie bud ź cie Go ze snu. 2. Padnijmy na kolana, to Dzieci ę to nasz Bóg, Uczciwy niebios Pana; miło ś ci złó ż my dług. Ref.: Ś piewajcie... 3.Bóg, Stwórca wiecznej chwały, Bóg godzien wszelkiej czci, patrz, w szopie tej zbutwiałej, jak słodko On w niej ś pi. Ref.: Ś piewajcie...

10 Gdy Się Chrystus Rodzi Gdy si ę Chrystus rodzi, I na ś wiat przychodzi, Ciemna noc w jasno ś ci Promienistej brodzi. Aniołowie si ę raduj ą, Pod niebiosy wy ś piewuj ą ; Gloria… Mówi ą do pasterzy, Którzy trzód swych strzegli, Aby do Betlejem Czym pr ę dzej pobiegli. Bo si ę narodził Zbawiciel Wszego ś wiata Odkupiciel, Gloria… O niebieskie Duchy I posłowie nieba, Powiedzcie wyra ź nie Co nam czyni ć trzeba, Bo my nic nie rozumiemy Ledwo od strachu ż yjemy Gloria… Id ź cie do Betlejem, Gdzie Dzieci ę zrodzone W pieluszki powite, W ż łobie poło ż one, Oddajcie Mu pokłon Boski, On osłodzi wasze troski. Gloria…

11 Lulajże Jezuniu 1.Lulaj ż e Jezuniu, moja perełko, Lulaj, ulubione me pie ś cidełko. Lulaj ż e Jezuniu, lulaj ż e, lulaj, A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj. 2.Zamknij ż e znu ż one płaczem powieczki, Utul ż e zemdlone łkaniem usteczki. Lulaj ż e Jezuniu, lulaj ż e, lulaj, A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj. 3. Lulaj ż e pi ę kniuchny mój aniołeczku, Lulaj ż e wdzi ę czniuchny ś wiata kwiateczku. Lulaj ż e Jezuniu, lulaj ż e, lulaj, A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj.

12 Mędrcy Świata 1. M ę drcy ś wiata, monarchowie, Gdzie ś piesznie d ąż ycie? Powiedzcie ż nam, Trzej Królowie, Chcecie widzie ć Dzieci ę ? Ono w ż łobie, nie ma tronu, I berła nie dzier ż y, A proroctwo Jego zgonu, Ju ż si ę w ś wiecie szerzy. 2. M ę drcy ś wiata, zło ść okrutna, Dzieci ę prze ś laduje. Wie ść okropna, wie ść to smutna, Herod spisek knuje: Nic monarchów nie odstrasza, Do Betlejem ś piesz ą, Gwiazda Zbawc ę im ogłasza, Nadziej ą si ę ciesz ą. 3. Przed Maryj ą staj ą społem, Nios ą Panu dary. Przed Jezusem bij ą czołem, Składaj ą ofiary. Trzykro ć szcz ęś liwi królowie, Któ ż wam nie zazdro ś ci? Có ż my damy, kto nam powie, Pałaj ą c z miło ś ci? 4. Tak, jak ka żą nam kapłani, Damy dar troisty: Modły, prac ę nios ą c w dani, I ż ar serca czysty. To kadzidło, mirr ę, złoto Niesiem, Jezu szczerze, Co dajemy Ci z ochot ą, Od nas przyjm w ofierze.

13 Mizerna Cicha Mizerna cicha, stajenka licha, Pełna niebieskiej chwały, Oto le żą cy przed nami, ś pi ą cy W promieniach, Jezus mały. Nad Nim anieli w locie stan ę li, Pochyleni kl ę cz ą, Z włosy złotymi, z skrzydły białymi, Pod malowan ą t ę cz ą. Wielkie zdziwienie, wszelkie stworzenie, Cały ś wiat orze ź wiony, M ą dro ść m ą dro ś ci, Ś wiatło ść ś wiatło ś ci, Bóg – Człowiek tu wcielony.

14 Pójdźmy wszyscy do stajenki I. Pójd ź my wszyscy do stajenki, do Jezusa i panienki, (powitajmy male ń kiego, i Maryj ę matk ę Jego)/x2 II. Witaj Jezu ukochany, od patriarchów czekany, (od proroków ogłoszony od narodów upragniony)/x2 III. Witaj dzieci ą teczko w ż łobie wyznajemy Boga w tobie, (co ś si ę narodził tej nocy, by ś nas wyrwał z czarta mocy)/x2 IV. Witaj Jezu nam zbawiony, witaj dwakro ć narodzony, (raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z Matki człowiekiem)/x2 V. Któ ż to słyszał takie dziwy, ty ś człowiek i Bóg prawdziwy, (Ty ł ą czysz w Boskiej osobie, dwie natury ro ż ne sobie)/x2 VI. A ż szcz ęś liwi pastuszkowie, któ ż rado ść wasz ą wypowie, (czego ojcowie żą dali wy ś cie pierwsi ogl ą dali)/x2

15 Przybieżeli do Betlejem Przybie ż eli do Betlejem pasterze, Graj ą c skocznie Dzieci ą teczku na lirze. Chwała na wysoko ś ci, chwała na wysoko ś ci, A pokój na ziemi. Oddawali swe ukłony w pokorze Tobie z serca ochotnego, o Bo ż e! Chwała na wysoko ś ci... Anioł Pa ń ski sam ogłosił te dziwy, Których oni nie słyszeli, jak ż ywi. Chwała na wysoko ś ci... Dziwili si ę napowietrznej muzyce i my ś leli, co to b ę dzie za Dzieci ę ? Chwała na wysoko ś ci... Oto mu si ę wół i osioł kłaniaj ą, Trzej królowie podarunki oddaj ą. Chwała na wysoko ś ci... I anieli gromadami pilnuj ą Panna czysta wraz z Józefem piastuj ą Chwała na wysoko ś ci... Poznali Go Mesjaszem by ć prawym Narodzonym dzisiaj Panem łaskawym Chwała na wysoko ś ci... My go tak ż e Bogiem, Zbawc ą ju ż znamy I z całego serca wszyscy kochamy Chwała na wysoko ś ci...

16 Czerwone Maki Czy widzisz te gruzy na szczycie? Tam wróg twój si ę ukrył jak szczur. Musicie, musicie, musicie Za kark wzi ąć i str ą ci ć go z chmur. I poszli szaleni za ż arci, I poszli zabija ć i m ś ci ć, I poszli jak zawsze uparci, Jak zawsze za honor si ę bi ć. Czerwone maki na Monte Cassino Zamiast rosy piły polsk ą krew. Po tych makach szedł ż ołnierz i gin ą ł, Lecz od ś mierci silniejszy był gniew. Przejd ą lata i wieki przemin ą. Pozostan ą ś lady starych dni I tylko maki na Monte Cassino Czerwie ń sze b ę d ą, bo z polskiej wzrosły krwi. Run ę li przez ogie ń,strace ń cy, niejeden z nich dostał i padł, jak ci z Somosierry szale ń cy, Jak ci spod Rokliny przed lat. Run ę li impetem szalonym, I doszli. I udał si ę szturm. I sztandar swój biało czerwony Zatkn ę li na gruzach w ś ród chmur, Czerwone maki... Czy widzisz ten rz ą d białych krzy ż y? Tam Polak z honorem brał ś lub. Id ź naprzód, im dalej,im wy ż ej, Tym wi ę cej ich znajdziesz u stóp. Ta ziemia do Polski nale ż y, Cho ć Polska daleko jest st ą d, Bo wolno ść krzy ż ami si ę mierzy, Historia ten jeden ma bł ą d. Czerwone maki...

17 Ej dziewczyno, ej niebogo Ej, dziewczyno, ej, niebogo, Jakie ś wojsko p ę dzi drog ą, Skryj si ę za ś ciany, skryj si ę za ś ciany, Skryj si ę, skryj! Skryj si ę, skryj! Ja my ś lałam, ż e to maki, Ż e ogniste lec ą ptaki, A to ułani, ułani, ułani, A to ułani, ułani, ułani! Strze ż si ę tego, co na przedzie, Tam, na karym koniu jedzie, Oficyjera, oficyjera, Strze ż si ę, strze ż, strze ż si ę, strze ż ! Je ś li mu si ę wydam miła, To nie b ę d ę si ę broniła, Niech mnie zabiera, zabiera, zabiera! Niech mnie zabiera, zabiera, zabiera! Serce we ź mie i pobiegnie, Potem w krwawym polu legnie, Zostaniesz wdow ą, zostaniesz wdow ą, Strze ż si ę, strze ż ! Łez ja po nim nie uroni ę, Jego serce mym zasłoni ę, Bóg go zachowa, zachowa, zachowa. Bóg go zachowa, zachowa, zachowa.

18 Hej, hej ułani Ułani ułani Malowane dzieci, Niejedna panienka Za wami poleci. Hej hej ułani, Malowane dzieci Nie jedna panienka Za wami poleci Jedzie ułan jedzie Szabl ą pobrz ę kuje, Uciekaj dziewczyno Bo ci ę pocałuje. Hej hej ułani... Bo u nas ułanów To taka ochota Lepszy w ą s uła ń ski Ni ż cała piechota Hej hej ułani... Niejedna panienka I niejedna wdowa Zobaczy ułana- Kocha ć by gotowa Hej hej ułani... Nie ma takiej wiodki Nie ma takiej chatki Gdzie by nie kochały Ułana m ęż atki. Hej hej ułani... Babcia umierała, Jeszcze si ę pytała:,,Czy na tamtym ś wiecie, Ułani b ę dziecie?" hej hej ułani...

19 Marsz sokołów Ospały i gnu ś ny, zgrzybiały ten ś wiat, Ma nowe on ż ycia koleje, Z wygodnej po ś cieli nie d ź wiga si ę rad, Duch, ciało w nim mdleje. Hej bracia, Sokoły, dodajmy mu sił, By ruchu zapragn ą ł, by powstał i ż ył! Hej bracia, Sokoły, dodajmy mu sił, By ruchu zapragn ą ł, by powstał i ż ył. W niemocy, senno ś ci i ciało, i duch Na pró ż no si ę d ź wiga i łamie. Tam tylko pot ęż nym i twórczym jest duch, Gdzie wola silne ma rami ę. Hej bracia, kto ptakiem przelecie ć chce ś wiat, Niech skrzydła sokole od młodych ma lat. Wi ę c dalej ochoczo, w daleki ten lot Sposobi ć nam skrzydła dla ducha Nie złamie nas burza, nie strwo ż y nas grzmot, Gdzie woli siła posłucha. Hej bracia, Sokoły, dodajmy mu sił, By ruchu zapragn ą ł, by powstał i ż ył! A kiedy wzmocnione i ciało, i duch, Ojczyzna do boju zawoła, Staniemy natenczas przy druhu druh, Nie zabraknie ż adnego Sokoła! Hej bracia, kto ptakiem przelecie ć chce ś wiat, Niech skrzydła sokole ma od młodych lat!

20 Mazurek Dąbrowskiego Jeszcze Polska nie umarła, kiedy my ż yjemy. Co nam obca moc wydarła, szabl ą odbijemy. Marsz, marsz, D ą browski do Polski z ziemi włoski za Twoim przewodem zł ą czem si ę z narodem. Jak Czarnecki do Poznania wracał si ę przez morze dla ojczyzny ratowania po szwedzkim rozbiorze. Marsz, marsz, D ą browski... Przejdziem Wisł ę przejdziem Wart ę b ę dziem Polakami dał nam przykład Bonaparte jak zwyci ęż a ć mamy. Marsz, marsz, D ą browski... Niemiec, Moskal nie osi ę dzie, gdy j ą wszy pałasza, hasłem wszystkich zgoda b ę dzie i ojczyzna nasza. Marsz, marsz, D ą browski... Ju ż tam ojciec do swej Basi mówi zapłakany: "słuchaj jeno, pono nasi bij ą w tarabany." Marsz, marsz, D ą browski... Na to wszystkich jedne głosy: "Dosy ć tej niewoli mamy Racławickie Kosy, Ko ś ciuszk ę, Bóg pozwoli."

21 My, pierwsza brygada Legiony to ż ołnierska nuta, Legiony to ofiarny stos, Legiony to ż ołnierska buta, Legiony to strace ń ców los. My, Pierwsza Brygada, Strzelecka gromada, Na stos rzucili ś my swój ż ycia los, Na stos, na stos. O ile ż m ę k, ile ż cierpienia, O ile ż krwi, wylanych łez. Pomimo to - nie ma zw ą tpienia, Dodawał sił - w ę drówki kres. My, Pierwsza Brygada... Mówili ż e ś my stumanieni, Nie wierz ą c nam, ż e chcie ć to móc. Leli ś my krew osamotnieni, A z nami był nasz drogi wódz! My, Pierwsza Brygada... Inaczej si ę dzi ś zapatruj ą I trafi ć chc ą do naszych dusz, I mówi ą, ż e nas ju ż szanuj ą, Lecz wła ś nie czas odwetu ju ż ! My, Pierwsza Brygada... Nie chcemy dzi ś od was uznania, Ni waszych mów, ni waszych łez. Sko ń czyły si ę dni kołatania Do waszych dusz, do waszych serc. My, Pierwsza Brygada... Dzi ś nadszedł czas pokwitowania Za m ę k ę serc i katusz dni. Nie chciejcie wi ę c politowania, Zasad ą jest: za krew chciej krwi. My, Pierwsza Brygada... Umieli ś my w ogie ń zapału Młodzie ń czych wiar roznieci ć skry, Nie ść ż ycie swe dla ideału I swoj ą krew i marze ń sny. My, Pierwsza Brygada... Potrafim dzi ś dla potomno ś ci Ostatki swych po ś wi ę ci ć dni, W ś ród fałszów sia ć siew szlachetno ś ci Miazg ą swych ciał, ż arem swej krwi. My, Pierwsza Brygada...

22 Przybyli ułani pod okienko Przybyli ułani pod okienko, (bis) Pukaj ą, wołaj ą : "pu ść panienko! "(bis) Za ś wiecił miesi ą czek do okienka, W koszulce stan ę ła w nim panienka. "O Jezu, a có ż to za wojacy?" "Otwieraj! Nie bój si ę to czwartacy!" "O Jezu! A dok ą d Bóg prowadzi?" "Warszaw ę odwiedzi ć by ś my radzi. Gdy zwiedzim Warszaw ę, ju ż nam pilno Zobaczy ć to stare nasze Wilno.. A z Wilna ju ż droga jest gotowa, Prowadzi pro ś ciutko a ż do Lwowa. "O Jezu, a có ż to za mizeria?" "Otwórz no, panienko! Kawaleria." Przyszli ś my napoi ć nasze konie, Za nami piechoty pełne błonie." "O Jezu! A có ż to za hołota?" "Otwórz no panienko! To piechota!" Panienka otwiera ć poskoczyła, Ż ołnierzy do ś rodka zaprosiła

23 Rota Nie rzucim ziemi, sk ą d nasz ród. Nie damy pogrze ść mowy, Polski my naród, polski lud, Królewski szczep piastowy. Nie damy, by nas zgn ę bił wróg. Tak nam dopomó ż Bóg! Tak nam dopomó ż Bóg! Do krwi ostatniej kropli z ż ył Broni ć b ę dziemy ducha, A ż si ę rozpadnie w proch i pył Krzy ż acka zawierucha. Twierdz ą nam b ę dzie ka ż dy próg. Tak nam dopomó ż Bóg! Tak nam dopomó ż Bóg! Nie b ę dzie Niemiec pluł nam w twarz, Ni dzieci nam germanił, Or ęż ny wstanie hufiec nasz, Duch b ę dzie nam hetmanił. Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg. Tak nam dopomó ż Bóg! Tak nam dopomó ż Bóg Nie damy miana Polski zgnie ść. Nie pójdziem ż ywo w trumn ę. Za Polski imi ę na jej cze ść podnosim czoła dumnie. Odzyska ziemi dziadów wnuk! Tak nam dopomó ż Bóg! Tak nam dopomó ż Bóg!

24 Witaj, majowa jutrzenko Witaj, majowa jutrzenko ś wie ć naszej polskiej krainie uczcimy ciebie piosenk ą która w całej Polsce słynie. Witaj Maj, Trzeci Maj, dla Polaków błogi raj! Nierz ą d braci naszych cisn ą ł, gnu ś no ść w r ę ku króla spała, a wtem Trzeci Maj zabłysn ą ł i nasza Polska powstała. Wiwat, Maj, pi ę kny Maj, wiwat wielki Kołł ą taj! Tam w łazienkach jest ruina, w której Polak pami ęć chował, tam za czasów Konstantyna szpieg na nasze łzy czatował. I gdy nadszedł Trzeci Maj, kajdanami brz ę czał kraj. W piersiach rozpacz uwi ę ziona w listopadzie wstrz ą sła serce, wstaje Polska z grobu łona, pierzchaj ą dumni morderce. Błysn ą ł znowu Trzeci Maj i ju ż wolny błogi kraj.

25 Abba Ojcze 1. Ty wyzwoliłe ś nas Panie Z kajdan i samych siebie A Chrystus staj ą c si ę bratem Nauczył nas woła ć do Ciebie: Abba Ojcze! Abba Ojcze! Abba Ojcze! Abba Ojcze! 2. Bo Ko ś ciół jak drzewo ż ycia W wieczno ś ci zapuszcza korzenie Przenika nasz ą codzienno ść I pokazuje nam Ciebie Abba Ojcze! Abba Ojcze! Abba Ojcze! Abba Ojcze! 3. Bóg hojnym Dawc ą jest ż ycia On wyswobodził nas z ś mierci I przygarniaj ą c do siebie Uczynił swoimi dzie ć mi. Abba Ojcze! Abba Ojcze! Abba Ojcze! Abba Ojcze 4. Wszyscy jeste ś my bra ć mi Jeste ś my jedn ą rodzin ą. Tej prawdy nic ju ż nie za ć mi I teraz jest jej godzina.

26 Alleluja Chwalmy Pana Ref.: Alleluja, chwalmy Pana, bo zwyci ęż ył ś mier ć ! Ty nas wyrwałe ś z otchłani, strachu, ciemno ś ci i zła. Dzi ę ki Ci Jezu za cud zmartwychwstania, b ą d ź Ś wiatło ś ci ą nam! 2. Ty zwyci ęż yłe ś szatana- sprawc ę nieszcz ęś cia i łez. Dzi ę ki Ci Jezu za cud zmartwychwstania, b ą d ź Obro ń c ą nam! Ty przywróciłe ś nam ż ycie, które nie sko ń czy si ę ju ż. Dzi ę ki Ci Jezu za cud zmartwychwstania, b ą d ź Wieczno ś ci ą nam! Ty karmisz nas Chlebem ż ycia i poisz Naj ś wi ę tsz ą Krwi ą. Dzi ę ki Ci Jezu za cud zmartwychwstania, b ą d ź Rado ś ci ą nam! Ty dałe ś nam Swego Ducha, co miło ść rozlewa w nas. Dzi ę ki Ci Jezu za cud zmartwychwstania, b ą d ź Pokor ą nam! Ty nam przywracasz nadziej ę, ż e w niebie mamy swój Dom. Dzi ę ki Ci Jezu za cud zmartwychwstania, b ą d ź Nagrod ą nam!

27 Cały Świat Jest Pełny Twej Miłości Cały ś wiat jest pełny Twej miło ś ci, I dobroci pełny ka ż dy dzie ń. Ka ż da chwila jest pełna rado ś ci, Gdy szukamy Ci ę w ś ród ż ycia mgieł. Naucz, nas ż y ć Twoim ż yciem Panie, Naucz, ż e drog ą, jeste ś wła ś nie Ty. Naucz, ż e prawdy w Tobie trzeba szuka ć, Bo drog ą, prawd ą, ż yciem jeste ś Ty. Twej miło ś ci nie zamkn ą puste słowa, Bo bez czynów martwe, pró ż ne s ą. Ż adna pie śń wy ś piewa ć jej nie zdoła, Ż aden umysł nie ogarnie jej. Nie odbierze nam nikt ju ż Twej miło ś ci, Gdy jej Ducha tchn ąć zechciałe ś w nas. Rozweselasz dni naszej młodo ś ci, Drogowskazem jeste ś w ka ż dy dzie ń.

28 Gdy szukasz Boga Gdy szukasz Boga, popatrz na kwiaty, Popatrz na góry i ciemny las. Z ka ż dej w ę drówki wrócisz bogaty, I now ą tre ś ci ą wypełnisz swój czas. Bo cały ś wiat jest pełen ś ladów Boga I ka ż da rzecz zawiera jego my ś 1. Wspaniały szczyt, błotnista wiejska droga - To Jego znak, który zostawił ci. 2. Gdy szukasz Boga, popatrz na ludzi: Spójrz, jak taternik zdobywa szczyt, Zobacz, jak matka w domu si ę trudzi, Spójrz w oczy dziecka, a powiedz ą ci, Ż e ka ż dy z nas stworzony jest przez Pana, I w ka ż dym z nas zamieszka ć pragnie Bóg, By dobra wie ść była przekazywana, By miło ść Sw ą objawi ć przez nas mógł.

29 Jezus najwyższe Imię Jezus, najwy ż sze Imi ę, Nasz Zbawiciel, Ksi ążę Pokoju, Emmanuel, Bóg jest z nami, Odkupiciel, Słowo ż ywota. Ś wi ę ty Bóg, Mesjasz prawdziwy, Jedyny Ojca Syn umiłowany. Zgładził grzech, Baranek na wieki, królów Król i panów Pan. Ksi ę ciem Pokoju jest wszechmog ą cy Bóg, On ź ródłem wszelkich łask, odwieczny Ojciec nasz. Cała władza jest w Jego ramieniu, królestwo pokoju wiecznie b ę dzie trwa ć

30 Mój mistrzu 1. On szedł w spiekocie dnia i szarym pyle dróg, A id ą c uczył kocha ć i przebacza ć. On z celnikami jadł, On nie znał, kto to wróg, Pochylał si ę nad tymi, którzy płacz ą. Ref.: Mój Mistrzu, przede mn ą droga, Któr ą przeby ć musz ę tak, jak Ty. Mój Mistrzu, wokoło ludzie, Których kocha ć trzeba, tak jak Ty. Mój Mistrzu, niełatwo cudzy ci ęż ar Wzi ąć w ramiona, tak jak Ty. Mój Mistrzu, ponios ę wszystko, Je ś li b ę dziesz ze mn ą zawsze Ty. 2. On przyj ą ł wdowi grosz i Magdaleny łzy, Bo wiedział, co to kocha ć i przebacza ć. I pó ź n ą noc ą On do Nikodema rzekł: Ż e prawdy trzeba pragn ąć, trzeba szuka ć. 3. Idziemy w skwarze dnia i w szarym pyle dróg, A On nas uczy kocha ć i przebacza ć. I z celnikami si ąść, zapomnie ć, kto to wróg, Pochyla ć si ę nad tymi, którzy płacz ą.

31 Nie lękajcie się Ref.: Nie l ę kajcie si ę, Ja jestem z wami. Nie l ę kajcie si ę, ja jestem z wami z wami Nie l ę kajcie si ę, Bóg jest miło ś ci ą Nie l ę kajcie si ę, trwajcie mocni w wierze 1.Ty jeste ś skał ą zbawienia jedyn ą nasz ą ostoj ą przychodzimy do ciebie po ś wiatło ulecz nasze serca zmartwychwsta ć daj. 2.Pomó ż nam wytrwa ć przy tobie by ć wiernym przez ż ycia czas tylko w tobie cała nasza nadzieja, Miłosierdziem swoim uzdrawiaj nas. 3.Przeka ż cie ś wiatu mój ogie ń pokoju i miłosierdzia Nie ś cie wszystkim or ę dzie nadziei Moje ś wiatło niech ś wieci w ś ród was.

32 Otwórz me oczy Otwórz me oczy Panie, Otwórz me oczy i serce, Chc ę widzie ć Ciebie, Chc ę widzie ć Ciebie. Wywy ż szonego widzie ć chc ę Ujrze ć Ciebie w blasku Twej chwały Wylej sw ą miło ść i moc Gdy ś piewam; Ś wi ę ty, Ś wi ę ty, Ś wi ę ty! Ś wi ę ty, Ś wi ę ty, Ś wi ę ty!/2X Chc ę widzie ć Ciebie.

33 Rozpięty na ramionach Ref.Rozpi ę ty na ramionach Jak sokół na niebie. Chrystusie, Synu Boga, Spójrz prosz ę na ziemi ę. 1. Na ruchliwe ulice, Zabieganych ludzi. Gdy dzie ń si ę ju ż ko ń czy, A ranek si ę budzi. U ś miechnij si ę przyja ź nie Z wysokiego krzy ż a. Do ci ęż ko pracuj ą cych, Których głód poni ż a. 2. Pociesz zrozpaczonych, chleba daj głoduj ą cym. Modl ą cych Ciebie słuchaj i wybacz umieraj ą cym. Spójrz cierpienia sokole na wszech ś wiat, na ziemi ę. Na cichy ciemny Ko ś ciół, dziecko wzywaj ą ce Ciebie. 3. A gdy b ę dziesz nas s ą dził, Boskie Miłosierdzie. Prosimy, Twoje dzieci, nie s ą d ź na miar ę siebie.

34 Bieszczady Tu w dolinach wstaje mgł ą wilgotny dzie ń Szczyty ogniem płon ą stoki kryje cie ń Mokre ros ą trawy wyparuj ą dnia Ciepła które pierwszy sło ń ca promie ń da Cicho potok gada gwarzy po ś ród skał O tym deszczu co z chmury troch ę wody dał Ś wierki zapatrzone w horyzontu kres Głowy pragn ą wysoko jak najwy ż ej wznie ść T ę cz ą kwiatów barwny połoniny łan Sło ń cem wypełniony jagodowy dzban Pachnie ś wie ż ym sianem pokos pysznych traw Owies dzwoneczkami w ciszy niebu gra Cicho potok gada gwarzy po ś ród skał O tym deszczu co z chmury troch ę wody dał Ś wierki zapatrzone w horyzontu kres Głowy pragn ą wysoko jak najwy ż ej wznie ść Serenad ą ś wierszczy kaskadami gwiazd Noc w zadumie kroczy mroku ś ciel ą c płaszcz Wielkim wozem ksi ęż yc rusza na swój szlak Pozłocistym sierpem gasi lampy dnia Cicho potok gada gwarzy po ś ród skał O tym deszczu co z chmury troch ę wody dał Ś wierki zapatrzone w horyzontu kres Głowy pragn ą wysoko jak najwy ż ej wznie ść

35 Dziś do Ciebie przyjść nie mogę Dzi ś do ciebie przyj ść nie mog ę, Zaraz id ę w nocy mrok, Nie wygl ą daj za mn ą oknem, W mgle utonie pró ż no wzrok. Po có ż ci, kochanie, wiedzie ć, Ż e do lasu id ę spa ć. Dłu ż ej tu nie mog ę siedzie ć, Na mnie czeka le ś na bra ć. Dłu ż ej tu nie mog ę siedzie ć, Na mnie czeka le ś na bra ć. Ksi ęż yc zaszedł hen, za lasem, We wsi gdzie ś szczekaj ą psy, A nie pomy ś l sobie czasem, Ż e do innej t ę skno mi. Kiedy wróc ę znów do ciebie, Mo ż e w dzie ń,a mo ż e w noc, Dobrze b ę dzie nam jak w niebie, Pocałunków dasz mi moc, Dobrze b ę dzie jak w niebie, Pocałunków dasz mi moc Gdy nie wróc ę, niechaj z wiosn ą Rol ę moj ą sieje brat. Ko ś ci moje mchem porosn ą I u ż y ź ni ą ziemi szmat. W pole wyjd ź pewnego ranka, Na snop ż yta dłonie złó ż I ucałuj jak kochanka, Ja ż y ć b ę d ę w kłosach zbó ż. I ucałuj jak kochanka, Ja ż y ć b ę d ę w kłosach zbó ż.

36 Hawiarska Koliba Ju ż ksi ęż yc na niebo wychodzi Zapłon ą dokoła ogniska I wkrótce popłynie z Hawiarskiej Koliby Melodia nam wszystkim tak bliska Usiadła ju ż bra ć roz ś piewana Dokoła złotego ogniska Wiatr niesie melodi ę z Hawiarskiej Koliby Nad pola, nad lasy, nad urwiska Zaniesie wiatr nasz ą melodi ę Do domów Wołochów i Łemków Piosenk ę rajdow ą z Hawiarskiej Koliby Piosenk ę krakowskich studentów Ju ż ksi ęż yc blednie na niebie I promie ń sło ń ca ju ż błyska Pogasły ogniska w Hawiarskiej Kolibie Do snu kładzie si ę cała izba

37 Hej tam pod lasem Hej tam pod lasem co ś błyszczy z dala Banda Cyganów ogie ń rozpala Bum stradi radi bum stradi radi Bum stradi radi u ha ha Bum stradi radi bum stradi radi Bum stradi radi bum Ogniska pal ą straw ę gotuj ą Jedni ś piewaj ą drudzy ta ń cuj ą Bum stradi radi... Słycha ć gitary i kastaniety Graj ą m ęż czy ż ni ta ń cz ą kobiety Bum stradi radi... Co wy za jedni i gdzie idziecie My rozproszeni po całym ś wiecie Bum stradi radi...

38 My cyganie My cyganie co p ę dzimy z wiatrem My cyganie znamy cały ś wiat My cyganie wszystkim gramy A ś piewamy sobie tak: Ore ore szabadabada amore, Hej amore szabadabada O muriaty, o szogriaty Hajda trojka na mienia. Kiedy ta ń cz ę -niebo ta ń czy ze mn ą, Kiedy gwi ż d żę -gwi ż d ż e w polu wiatr Zamkn ę oczy-li ś cie wi ę dn ą kiedy milkn ę -milczy ś wiat. Ore ore... Gdy ś piewamy-słucha cała ziemia Gdy ś piewamy- ś piewa ka ż dy ptak Niechaj ka ż dy z nami ś piewa Niech rozbrzmiewa piosnka ta. Ore ore... Kiedy słucham słucha cała ziemia I jak ś piewam, ka ż dy z nas Gdy ucichn ę,wiatru nie ma Gdy o ś lepn ę nie ma gwiazd, Ore ore... Bo to sło ń ce ś wieci tylko we mnie, Bo t ę ziemi ę zmy ś lam sobie sam Jak odejd ę b ę dzie ciemniej Cały ś wiat odbior ę wam. Ore ore...

39 Odpowie Ci wiatr Przez ile dróg musi przej ść ka ż dy z nas By mógł człowiekiem si ę sta ć ? Przez ile mórz lecie ć ma biały ptak Nim w ko ń cu upadnie na piach? Przez ile lat b ę dzie kanion ten trwał Nim w ko ń cu rozkruszy go czas? Odpowie Ci wiatr, wiej ą cy przez ś wiat, Odpowie Ci bracie tylko wiatr. Przez ile lat b ę dzie trwał góry szczyt Nim deszcz go na mórz zniesie dno? Przez ile ksi ą g pisze si ę ludzki byt Nim wolno ść wpisze w nie kto ś ? Przez ile lat nie odwa ż y si ę nikt Zawoła ć, ż e czas zmieni ć ś wiat? Odpowie Ci wiatr... Przez ile lat ludzie gi ąć b ę d ą kark Nie wiedz ą c, ż e niebo jest tu ż Przez ile łez, ile bólu i skarg Przej ść trzeba i przeszło si ę ju ż ? Jak blisko ś mier ć musi przej ść obok nas By człowiek zrozumiał swój los? Odpowie Ci wiatr wiej ą cy przez ś wiat, I ty sw ą odpowied ź rzu ć na wiatr.

40 Pożegnanie Liverpoolu 1. Ż egnaj nam dostojny, stary porcie, Rzeko Mersi ż egnaj nam! Zaci ą gn ą łem si ę na rejs do Kalifornii, Byłem tam ju ż niejeden raz. ref: A wi ę c ż egnaj mi, kochana ma! Za chwil ę wypływamy w długi rejs. Ile miesi ę cy Ci ę nie b ę d ę widział, Nie wiem sam, Lecz pami ę ta ć zawsze b ę d ę Ci ę.2x 2. Zaci ą gn ą łem si ę na herbaciany kliper, Dobry statek, cho ć sław ę ma zł ą, A ż e kapitanem jest tam stary Burgess, Pływaj ą cym piekłem wszyscy go zw ą. ref: A wi ę c ż egnaj mi, kochana ma! Za chwil ę wypływamy w długi rejs. Ile miesi ę cy Ci ę nie b ę d ę widział, Nie wiem sam, Lecz pami ę ta ć zawsze b ę d ę Ci ę.2x 3. Z kapitanem tym płyn ę ju ż nie pierwszy raz, Znamy si ę od wielu, wielu lat. Je ś li ś dobrym ż eglarzem - rad ę sobie dasz, Je ś li nie - to ś cholernie wpadł. ref: A wi ę c ż egnaj mi, kochana ma! Za chwil ę wypływamy w długi rejs. Ile miesi ę cy Ci ę nie b ę d ę widział, Nie wiem sam, Lecz pami ę ta ć zawsze b ę d ę Ci ę.2x 4. Ż egnaj nam dostojny, stary porcie, Rzeko Mersi ż egnaj nam. Wyruszamy ju ż na rejs do Kalifornii, Gdy wrócimy - opowiemy wam. ref: A wi ę c ż egnaj mi, kochana ma! za chwil ę wypływamy w długi rejs. Ile miesi ę cy Ci ę nie b ę d ę widział Nie wiem sam, Lecz pami ę ta ć zawsze b ę d ę ci ę.2x

41 Przeżyj to sam Na ż ycie patrzysz bez emocji Na przekór czasom i ludziom wbrew Gdziekolwiek jeste ś w dzie ń czy w nocy Oczyma widza ogl ą dasz gr ę Kto ś inny zmienia ś wiat za Ciebie Nadstawia głow ę, podnosi krzyk A Ty z daleka, bo tak lepiej I w razie czego nie tracisz nic Refren: Prze ż yj to sam, prze ż yj to sam Nie zamieniaj serca w twardy głaz Póki jeszcze serce masz Widziałe ś wczoraj znów w dzienniku Zm ę czonych ludzi wzburzony tłum I jeden szczegół wzrok Twój przykuł Ogromne morze ludzkich głów A spiker cedził ostre słowa Od których nagła wzbierała zło ść I pocz ą ł w Tobie gniew kiełkowa ć A ż pomy ś lałe ś : milczenia do ść Refren: Prze ż yj to sam...

42 Rzeka Wpatrzony noc ą w rzeki nurt Błyszcz ą cy rojem zimnych gwiazd Wspominam dzie ń, gdy pierwszy raz Ruszyłem sam na rzeki szlak. Młodzie ń czych lat wesoły ś miech, W portowych knajpach ż ycia smak Za ruf ą gdzie ś pozostał, hen. Wyruszam znów na rzeki szlak. Ref.: Znów dzie ń za dniem, za noc ą noc, Wraz z nurtem wolno płynie czas. Te same porty i ten sam los Znowu okrutnie zadrwił z nas. Dziesi ą tek lat codzienny znój Przygasił oczu moich blask. Sam nie wiem ju ż, czy jeszcze chc ę Wyruszy ć znów na rzeki szlak. ref...

43 Smak i zapach pomarańczy Kto to p ę dzi tak przez miasto, Komu w tych ulicach ciasno. Biegn ę gryz ą c pomara ń cz ę, Ziemia pod nogami ta ń czy. Biegn ę gryz ą c pomara ń cz ę, Ziemia pod nogami ta ń czy. tararam tararam tararam... Naokoło kipi ż ycie I ja mam si ę znakomicie. Wszyscy nios ą oczy jasne, Trotuary wprost za ciasne. Wszyscy nios ą oczy jasne, Trotuary wprost za ciasne. tararam tararam tararam... Przejmuj ą co pachn ą lipy, Płynie gdzie ś po cichu woda, Wieczór a ż od gwiazdek kipi, Mo ż e czeka mnie przygoda. Wieczór a ż od gwiazdek kipi, Mo ż e czeka mnie przygoda. tararam tararam tararam... Lubi ę kiedy jest sobota, Gdy po wszystkich ju ż kłopotach. Lubi ę ś piewa ć, lubi ę ta ń czy ć, Lubi ę zapach pomara ń czy. Lubi ę ś piewa ć, lubi ę ta ń czy ć, Lubi ę zapach pomara ń czy. tararam tararam tararam...

44 Tam nad Wisłą Tam nad Wisł ą w dolinie siedziała dziewczyna Była pi ę kna jak ró ż owy kwiat Kwiaty i ró ż e zbierała sobie Wiła wianki i rzucała je do faluj ą cej wody Wiła wianki i rzucała je do wody. A gdy ona nad Wisł ą te wianki wiła Przyszedł do niej ż ołnierzyk młody Miła ach miła tak rzecze do niej I udała si ę z niewiernym ż ołnierzykiem w ś wiat daleki I udała si ę z niewiernym we ś wiat. Nie min ę ło wi ę cej jak dziewi ęć miesi ę cy Siedzi ona nad Wisł ą - płacze Miło ść ach miło ść zdradziła ś ty mnie I rzuciła si ę z rozpaczy do tej faluj ą cej

45 Upływa szybko życie Upływa szybko ż ycie, Jak potok płynie czas, Za rok, za dzie ń, za chwil ę, Razem nie b ę dzie nas. /bis I nasze młode lata Upłyn ą szybko w dal, A w sercu pozostanie T ę sknota, smutek, ż al. Wi ę c póki młode lata, Póki wiosenne dni Niech ż e przynajmniej teraz Nie płyn ą gorzkie łzy. Cho ć pami ęć o nas zginie, Ju ż za niedługi czas, Niech piosnka w dal popłynie Póki jeste ś my wraz. A je ś li lasów koło, Zł ą czy zerwan ą ni ć, B ę dziemy znów pospołu Ś piewa ć, marzy ć, ś ni ć. Wi ę c kiedy dzi ś stajemy Ju ż u rozstaju dróg, Id ą cym w ś wiat z otuch ą, Niech błogosławi Bóg.

46 Będziesz moją panią B ę dziesz zbiera ć kwiaty B ę dziesz si ę u ś miecha ć B ę dziesz liczy ć gwiazdy B ę dziesz na mnie czeka ć I ty wła ś nie ty b ę dziesz moj ą dam ą I ty tylko ty b ę dziesz moj ą pani ą B ę d ą ci grały skrzypce lipowe B ę d ą ś piewały jarz ę binowe Drzewa li ś cie ptaki wszystkie B ę d ę z tob ą ta ń czy ć Bajki opowiada ć Sło ń ce z pomara ń czy W twoje dłonie składa ć I ty wła ś nie ty b ę dziesz moj ą dam ą I ty tylko ty b ę dziesz moj ą pani ą B ę d ą ci grały noc ą sierpniow ą Wiatry strojone barw ą i sło ń cem B ę d ą ś piewały ś piewały bez ko ń ca B ę dziesz miała imi ę Jak wiosenna ró ż a B ę dziesz miała miło ść Jak jesienna burza

47 Dni których jeszcze nie znamy Tyle było dni do utraty sił, Do utraty tchu tyle było chwil, Gdy ż ałujesz tych, z których nie masz nic, Jedno warto zna ć, jedno tylko wiedz, ż e... Wa ż ne s ą tylko te dni których jeszcze nie znamy, // Na,na,na,na,na Wa ż nych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy // x2 Na,na, na na na Pewien znany kto ś, kto miał dom i sad, Zgubił nagle sens i w złe kr ę gi wpadł, Cho ć maj ą tek prysł, on nie stoczył si ę, Wytłumaczy ć umiał sobie wtedy wła ś nie, ż e... Wa ż ne s ą tylko te dni których jeszcze nie znamy, // Wa ż nych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy // x2 Jak rozpozna ć ludzi, których ju ż nie znamy? Jak pozbiera ć my ś li z tych nie poskładanych? Jak oddzieli ć nagle serce od rozumu? Jak usłysze ć siebie po ś ród ś piewu tłumu? Jak rozpozna ć ludzi, których ju ż nie znamy? Jak pozbiera ć my ś li z tych nie poskładanych? Jak odnale źć nagle rado ść i nadziej ę ? Odpowiedzi szukaj, czasu jest niewiele... Wa ż ne s ą tylko te dni których jeszcze nie znamy, // Na,na,na,na,na,na Wa ż nych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy // x2 Na,na,na,na,na,na

48 Kołysz nas, ziemio 1.W kołysce ziemi zasypiamy, drog ę do marze ń otwieramy. Z wieczornej rosy ni ć si ę prz ę dzie, czego nie było jutro b ę dzie. Ref: Kołysz nas, ziemio, kołysz do snu, otul w obłoki, chmury, mgiełki. Chcemy odpocz ąć po długim dniu, rozwie ś nad nami gwiazd supełki. Kołysz nas, ziemio, na dobry sen, zamie ń gwar ś wiata w szelest ł ą ki. Niech nas obudzi, gdy wstanie dzie ń jasne, pogodne, złote sło ń ce. 2.Zanim pogasn ą w oknach ś wiatła, niech si ę rozpl ą cze, co si ę gmatwa. Zanim si ę noc ze ś witem minie, wszystko co było, niech odpłynie. Ref: Kołysz nas ziemio...

49 Mury On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt On im dodawał pie ś ni ą sił, ś piewał ż e blisko ju ż ś wit. Ś wiec tysi ą ce palili mu, znad głów unosił si ę dym, Ś piewał, ż e czas by run ą ł mur... A oni ś piewali wraz z nim: Wyrwij murom z ę by krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury run ą, run ą, run ą I pogrzebi ą stary ś wiat! W ko ń cu na pami ęć znali pie śń i sama melodia bez słów, Niosła ze sob ą star ą tre ść, dreszcze na wskro ś serc i głów. Ś piewali wi ę c, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał, I ci ąż ył ła ń cuch i zwlekał ś wit... A on wci ąż ś piewał i grał: Wyrwij murom z ę by krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury run ą, run ą, run ą I pogrzebi ą stary ś wiat! Wyrwij murom z ę by krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury run ą, run ą, run ą I pogrzebi ą stary ś wiat! A ż zobaczyli ilu ich, poczuli sił ę i czas, I z pie ś ni ą, ż e ju ż blisko ś wit szli ulicami miast; Zrywali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam! Kto sam ten nasz najwi ę kszy wróg! A ś piewak wła ś nie był sam. Patrzył na równy tłumów marsz, Milczał wsłuchany w kroków huk, A mury rosły, rosły, rosły Ła ń cuch kołysał si ę u stóp... Patrzył na równy tłumów marsz, Milczał wsłuchany w kroków huk, A mury rosły, rosły, rosły Ła ń cuch kołysał si ę u stóp... Wyrwij murom z ę by krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury run ą, run ą, run ą I pogrzebi ą stary ś wiat! Wyrwij murom z ę by krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury run ą, run ą, run ą I pogrzebi ą stary ś wiat! Wyrwij, wyrwij, wyrwij, Wyrwij murom z ę by krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury run ą, run ą, run ą I pogrzebi ą stary ś wiat!

50 Nasza Klasa Co si ę stało z nasz ą klas ą ? Pyta Adam w Tel-Avivie Ci ęż ko sprosta ć takim czasom, ci ęż ko w ogóle ż y ć uczciwie Co si ę stało z nasz ą klas ą ? Wojtek w Szwecji w porno-klubie Pisze: dobrze mi tu płac ą za to, co i tak wszak lubi ę (x2) Ka ś ka z Piotrkiem s ą w Kanadzie, bo tam maj ą perspektywy Staszek w Stanach sobie radzi, Paweł do Pary ż a przywykł Go ś ka z Przemkiem ledwie prz ę d ą - w maju b ę dzie trzeci bachor Pró ż no skar żą si ę urz ę dom, ż e te ż chcieliby na zachód Za to Magda jest w Madrycie i wychodzi za Hiszpana Maciek w grudniu stracił ż ycie, gdy chodzili po mieszkaniach Janusz, ten co zawi ść budził, ż e go ka ż da fala niesie Jest chirurgiem - leczy ludzi, ale brat mu si ę powiesił Marek siedzi za odmow ę, bo nie strzelał do Michała A ja pisz ę ich histori ę - i to ju ż jest klasa cała Jeszcze Filip - fizyk w Moskwie, dzi ś nagrody ró ż ne zbiera Je ź dzi kiedy chce do Polski, był przyj ę ty przez premiera Odnalazłem klas ę cał ą na wygnaniu, w kraju, w grobie Ale co ś si ę pozmieniało: ka ż dy sobie ż ywot skrobie Odnalazłem całe klas ę wyro ś ni ę t ą i dojrzał ą Rozdrapałem młodo ść nasz ą, lecz za bardzo nie bolało Ju ż nie chłopcy, lecz m ęż czy ź ni. Ju ż kobiety, nie dziewczyny Młodo ść szybko si ę zabli ź ni, nie ma w tym niczyjej winy Wszyscy s ą odpowiedzialni, wszyscy maj ą w ż yciu cele Wszyscy w miar ę s ą normalni, ale przecie ż to niewiele Nie wiem sam, co mi si ę marzy, jaka z gwiazd nade mn ą ś wieci Gdy w ś ród tych nieobcych twarzy szukam ci ą gle twarzy dzieci Czemu wci ąż przez rami ę zerkam, cho ć nie woła nikt: Kolego! Ż e kto ś ze mn ą zagra w berka, lub przynajmniej w chowanego Własne p ę dy, własne li ś cie zapuszczamy ka ż dy sobie I korzenie oczywi ś cie na wygnaniu, w kraju, w grobie W dół, na boki, wzwy ż, ku sło ń cu, na stracenie, w prawo, w lewo Kto pami ę ta, ż e to w ko ń cu jedno i to samo drzewo... Jedno i to samo drzewo...

51 Nie dokazuj Było kiedy ś w pewnym mie ś cie wielkie poruszenie wystawiano niesłychanie pi ę kne przedstawienie wszyscy dobrze si ę bawili, chocia ż był wyj ą tek Młoda pani w pierwszym rz ę dzie wszystko miała za nic nawet to ż e ś piewak ś piewał tylko dla tej pani i gdy rozum tracił dla niej, ś miała si ę, klaskała W drugim akcie ś piewak ś piewał znacznie ju ż rozwa ż niej młoda pani była jedna ci ą gle niepowa ż na a ż do chwili, kiedy nagle, nagle w ś ród pokazu padły słowa : Nie dokazuj, miła nie dokazuj przecie ż nie jest z ciebie znowu taki cud nie od razu, miła nie od razu nie od razu stopisz serca mego lód Innym razem zaproszony byłem na wernisa ż na wystawy pó ź n ą noc ą w gł ę bokich piwnicach czy to były płótna mistrza Jana czy Kantego nie pami ę tam tego Były tam obrazy wielkie, płótna kolorowe z nieskromnymi kobietami szkice nastrojowe całe szcz ęś cie, ż e natura martw ą jednak były Nie dokazuj, miła nie dokazuj..... Była tak ż e inna chwila, której nie zapomn ę Był raz wieczór rozmarzony i nadzieje płonne przez dziewczyn ę z ko ń ca sali podobn ą do ró ż y której taniec w sercu moim ś wi ę ty spokój zburzył Wtedy zdarzył si ę niezwykły, przedziwny wypadek sam ju ż nie wiem jak to było trudno opowiada ć jedno tylko dzi ś pami ę tam jak jej za ś piewałem: "Usta milcz ą, dusza ś piewa usta milcz ą, ś wiat rozbrzmiewa " lecz dziewczyna nie słyszała ta ń cem ju ż zaj ę ta w ta ń cu komu ś za ś piewała to co tak pami ę tam "Nie dokazuj,miły nie dokazuj przecie ż nie jest z ciebie znowu taki cud nie od razu, miły nie od razu nie od razu stopisz serca mego lód" Nie dokazuj,miła nie dokazuj przecie ż nie jest z ciebie znowu taki cud nie od razu, miła nie od razu nie od razu stopisz serca mego lód !

52 Sielanka o domu 1. A je ś li dom b ę d ę miał, To b ę dzie bukowy koniecznie, Pachn ą cy i słoneczny. Wieczorem usi ą d ę - wiatr gra, A zegar na ś cianie gwarzy. Dobrze si ę idzie panie zegarze, Tik tak, tik tak, tik tak. Ś wieca skwierczy i mruga przewrotnie, Wi ę c puszczam oko do niej, Dobry humor dzi ś pani ma, / x2 ref. Szukam, szukania mi trzeba, Domu gitar ą i piórem, A góry nade mn ą jak niebo, A niebo nade mn ą jak góry. 2. Gdy głosy usłysz ę u drzwi Czyjekolwiek, wejd ź cie, poprosz ę Jestem zbieraczem głosów, A dom mój bardzo lubi, gdy Ś miech ś ciany mu rozja ś nia I g ę d ź by lubi pie ś ni, Wpadnijcie na par ę chwil Kiedy los was zawiedzie w te strony, Bo dom mój otworem stoi Dla takich jak wy, /x2 3. Zaprosz ę dzie ń i noc, Zaprosz ę cztery wiatry. Dla wszystkich drzwi otwarte, Kto ś poda pierwszy ton, Zagramy na góry koncert. Buków por ą pachn ą c ą Nasi ą kn ą ś ciany gr ą, A zm ę czonym w ę drownikom Odpocz ąć pozwol ą muzyk ą, Bo taki b ę dzie mój dom,/x3

53 Zegarmistrz światła A kiedy przyjdzie tak ż e po mnie, Zegarmistrz Ś wiatła purpurowy, by mi zabełta ć błekit w głowie, To b ę d ę jasny i gotowy. Spłyn ą przeze mnie dni na przestrzał, Zgasn ą podłogi i powietrza, Na wszystko jeszcze raz popatrz ę, I pójd ę nie wiem gdzie - na zawsze.

54 Multimedialny i Tradycyjny ŚPIEWNIK GIMNAZJALISTY Projekt Edukacyjny 2012 pod kierunkiem: Magdaleny Bogackiej Iwony Bzowskiej ks. Piotra Zioło Skład zespołu zadaniowego: Dominika Pacułt Ib Aleksandra Ochman Ib Aleksandra Potoczny Ib Iwona Opyrchał Ib Magdalena Stanek Ib Jakub Cholewa Ib Aleksandra Święch Id Joanna Pieciukonis Id Wersję multimedialną wykonał Jakub Cholewa


Pobierz ppt "Śpiewnik Śpiewnik Kolędy Pieśni PatriotyczneKolędyPieśni Patriotyczne Piosenki Religijne Piosenki Turystyczne Poezja Śpiewana."

Podobne prezentacje


Reklamy Google