Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

PREZENTACJĘ WYKONAŁA: MARTYNA ZAŁĘCKA KL. 1TI3 Zespół Szkół Elektronicznych im. Bohaterów Westerplatte w Radomiu 1.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "PREZENTACJĘ WYKONAŁA: MARTYNA ZAŁĘCKA KL. 1TI3 Zespół Szkół Elektronicznych im. Bohaterów Westerplatte w Radomiu 1."— Zapis prezentacji:

1 PREZENTACJĘ WYKONAŁA: MARTYNA ZAŁĘCKA KL. 1TI3 Zespół Szkół Elektronicznych im. Bohaterów Westerplatte w Radomiu 1

2 2

3 To jedna z najbardziej popularnych legend o wydarzeniach z 1-wszego września 1939 r. - obrona Westerplatte. Narodziła się już podczas trwania bojów, po komunikaty radiowe,,Westerplatte walczy dodawały sił Polakom w całym kraju. Ponad stu żołnierzy w kilku umocnionych wartowniach i placówkach broniło od ranka 1 do popołudnia 7 września skrawka suwerennej Polski w rzekomo wolnym Gdańsku. 3

4 Polacy byli atakowani przez prawie trzy tysiące żołnierzy, 2 dywizjony lotnicze, pancernik,,Schlezwig- Holstein z działami kalibru 280 mm oraz trzy okręty towarzyszące. Spadały na nich pociski z wody, ziemi i powietrza, odpierali praktycznie bez artylerii-szturmy od nasady półwyspu i desanty na brzeg, borykali się z gruzami i pożarami. Fakt, że tylko 15 osób zginęło, świadczy o świetnym wyszkoleniu, harcie ducha, doskonałej organizacji i dowodzeniu. Oblicza się, że na jednego poległego żołnierza polskiego przypadło 30 Niemców. Ów wynik był do tego stopnia zaskakujący, że Niemcy nie chcieli uwierzyć, że trzymała ich w szachu tak szczupła i słabo uzbrojona załoga. 4

5 5

6 Ok. godziny 02.00, zakończyła się akcja wyokrętowania kampanii szturmowej. Przed godziną 4.00 niemiecki pancernik,,Schlezwig-Holstein, po wybraniu niepotrzebnych cum, przygotowywał się do zajęcia pozycji do ataku. Okręt powoli zmierzał do miejsca docelowego Westerplatte. O słychać rozkaz:,,Rozpocząć ostrzał!. Dokładnie 60 sekund później pancernik otworzył ogień w kierunku Westerplatte. Właśnie rozpoczęła się wojna… Teraz następuje strzał po strzale. 6

7 Niemcy liczyli na łatwy sukces. Nieprzyjaciele nie chcieli uwierzyć, że po tak potężnym bombardowaniu artylerii okrętowej żołnierze polscy będą w stanie dalej walczyć. Na rozkaz majora Sucharskiego ogłoszono alarm w koszarach. Przez kilka minut poprzedzających natarcie oddziału desantowego, dowodzonego przez porucznika Henningsena, z pancernika wystrzelono ok. 667 pocisków. Na teren składnicy polskiej spadły pociski zapalające i burzące. Krótko potem do ataku ruszyły wojska szturmowe: 1 Kompania Szturmowa VII Oddziału Artylerii Morskiej porucznika Henningsena, która wdarła się na teren składnicy od wschodu przez zniszczoną bramę kolejową. 7

8 Jako pierwsi na napad zareagowali żołnierze z placówki,,Prom, dowodzonej przez chor. Jana Gryczmana, czujka kaprala Edmunda Szamlewskiego, oraz załoga placówki,,Przystań. Niemcy zostali całkowicie zaskoczeni. Major Sucharski rozkazał by (jedyne) działo polowe, moździerze oraz działka przeciwpancerne zostały wytłoczone z warsztatu rusznikarskiego na stanowiska. Celem ostrzału artyleryjskiego było zniszczenie gniazd karabinów maszynowych zainstalowanych po przeciwnej stronie kanału w oknach latarni morskiej. 8

9 O godzinie 06.22, po półtoragodzinnej wymianie ognia, z powodu znacznych strat w szeregach żołnierzy kompanii szturmowej pierwsze natarcie na Wojskową Składnicę Tranzytową dobiegło końca. Niemcy wycofali się wycofać na stanowiska wyjściowe. Kompania straciła w tym natarciu ok. 50 ludzi. Pokonani chcąc usprawiedliwić swą porażkę, twierdzili, że Polacy przekształcili WST w twierdzę. Straty ponieśli również westerplatczycy. Do koszar znoszono pierwszych rannych, lokując ich w piwnicy, gdzie powstał szpital polowy. 9

10 O godzinie zarządzono wznowienie działań. Podchodząc na 300 m do składnicy,, Schlezwig – Holstein stanął w poprzek kanału portowego, dziobem ku skarpie, przy płonących warsztatach. Lufy zostały skierowane w kierunku placówki,,Prom. To ona zadała kompanii szturmowej największe straty. Plan działania był prosty: pół godziny ostrzału, piętnaście minut przerwy, potem znów dłuższy ostrzał i dopiero później drugie natarcie. 10

11 Między godziną a trwała potężna kanonada z dział pancernika. Po pierwszych salwach dział, zaprzestano z korzystania artylerii głównej okrętu, gdyż podmuchy pocisków niszczyły budynki nad kanałem, stwarzając poważne zagrożenie dla usytuowanej tam własnej broni maszynowej. Ostrzał kontynuowały działa o mniejszej sile rażenia. Po trzynastominutowej przerwie lekka artyleria pancernika wznowiła bombardowanie składnicy. Blisko po półgodzinnym ostrzale żołnierze por. Pająka mężnie znieśli morderczą,,nawałnicę pocisków. 11

12 O godzinie 09.00,, Schlezwig – Holstein korzystając z pomocy z pomocy holownika, został przeciągnięty do tyłu, na wys. Mewiego Szańca (w każdej chwili gotowy do podjęcia walki bojowej). Do boju wkroczyli żołnierze (kompania) por. Henningsena i pluton SS,, Denziger Heinwehr, atakujący na prawym skrzydle od strony morza. Ich celem były stanowiska placówek,,Prom,,,Wał i,,Fort. Polacy nie zamierzali kapitulować. 12

13 Około godz por. Henningsen otrzymał śmiertelny postrzał w brzuch. Dowództwo nad kompanią objął wtedy porucznik marynarki Walter Richard Schug. Po mało skutecznym ostrzale artyleryjskim pancernika i nieudanym wypadzie piechoty opanowanie terenu miały zapewnić baterie artylerii lądowej, rozmieszczone w Brzeźnie, Oliwie i Stogach. 13

14 O godz kompania szturmowa otrzymała rozkaz okopania się i zablokowania Westerplatte. Meldunki o niepowodzeniu drugiego natarcia dotarły do dowództwa Grupy Marynarki,,Ost, a później do gen.mrj. Eberhardta. Z okrętu przez radio poproszono o zbombardowanie bastionu z powietrza. Komandor Kleikamp zaapelował o użycie bombowców. Po dwóch natarciach stratę wśród Niemców okazały się poważne – kilkudziesięciu zabitych i 120 rannych. Dopiero po 9 godzinnej walce Niemcy doszli do wniosku, że zajęcie Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte siłami kompanii szturmowej marynarzy i SS,,Danziger Heimwehr jest niemożliwe. 14

15 Według słów Dąbrowskiego i Grodeckiego do kolejnego trzeciego już natarcia nieprzyjaciel przystąpił ok. godz Ów atak miał zostać poprzedzony 15- minutowym ostrzałem artyleryjskim wartowni nr 1,2,5 i koszar. I znowu dzięki skutecznej zaporze ogniowej karabinów maszynowych wspomnianych wartowni oraz placówki,,Fort, dowodzonej przez mata Bernarda Rygielskiego i placówki sierżanta Deika atak został odparty. Między godz ostrzał artyleryjski miał prowadzić,,Schlezwig – Holstein oraz baterie naziemne rozlokowane koło Wisłoujścia i Brzeźnia. 15

16 Pociski wybuchały niemal na całym obszarze Westerplatte. Po przygotowaniu artyleryjskim przez około 1,5h trwało ostanie, 4 natarcie. Również i ono zostało odparte zmuszono kompanie szturmową do wycofania się na pozycje wyjściowe w Wisłoujściu. O godzinie odwołano żołnierzy Hartwiga, oczekujących po południowej stronie kanału portowego. O godz nieprzyjaciel słabo nacierał, wkrótce jednak atak załamał się w ogniu karabinów maszynowych. 16

17 Zadanie utrzymania przez 12h dawno zostało wykonane. Morale załogi było wysokie. Nikt nie myślał o kapitulacji. Na zakończenie dnia rozkręcono szyny toru gł. biegnącego od zniszczonej bramy kolejowej, potem obok wartowni nr 5, aż do basenu amunicyjnego. Za powodzenie akcji odpowiadał sierż. Michał Gawlicki. Wypad zakończył się sukcesem. W ten sposób dowództwo składnicy uniemożliwiło próbę wtoczenia na teren składnicy nieprzyjacielskiego pociągu pancernego. Straty tego dnia wśród Polaków ograniczyły się do 4 poległych oraz kilku rannych żołnierzy. 17

18 Noc z 1 na 2 września na Westerplatte nie upłynęła spokojnie. Niespodziewanie dnia 2 września o godz działania z południowego wschodu rozpoczęli zwiadowcy polscy, prowadząc ostrzał z broni maszynowej i karabinów. Był to dość chaotyczny ostrzał który trwał do godziny O godzinie 06.00,,Schlezwig – Holstein zajął pozycję, komfortową do ostrzału Gdyni. Między 11.48, a prowadzono ostrzał Redłowa Górnego, a między a – okolic Wołomina. W trakcie wymiany ognia polska artyleria, odpierająca wypad Landespolizei, wyeliminowała wysunięty punkt kierowania ogniem okrętu liniowego. 18

19 Od godziny do panowała zupełna cisza. Ok. godz , nad Westerplatte pojawiły się klucze jednosilnikowych bombowców nurkowych Junkers Ju – 87B. W ciągu kilkudziesięciu minut na Westerplatte zrzucono ok. 258 bomb. Wartownia nr 5 została całkowicie zburzona, przez co, praktycznie cała załoga poniosła śmierć. Przerwana została łączność między wartowniami i placówkami. 19

20 Ok. godz – z radiostacji niemieckiego pancernika przesłano wiadomość dla kompani szturmowej,, Nie strzelać, wstrzymać ogień, czekać. Po chwili zapanowała cisza. Mimo potężnej chmury kurzu unoszącej się ponad składnicą, obserwatorzy dostrzegli biała flagę – znak kapitulacji. Po paru sekundach nagle zniknęła… 20

21 Major Sucharski był pełen wątpliwości, jaką podjąć decyzję. W końcu postanowił poddać składnicę. Gdy kapitan Dąbrowski dowiedział się co postanowił zrobić mjr. Sucharski, natychmiast zdjął białą flagę. Mjr. Sucharski na wieść o tym, że kap. Dąbrowski zdjął flagę doznał (najprawdopodobniej) ataku epilepsji. Sucharskiego przywiązano pasami do łóżka. Doktor Słaby zaaplikował majorowi leki, po czym Sucharski zasnął. 21

22 Wieczorem 2 września zapanowała zupełna cisza. Wiara w sens i celowość obrony – dzięki słowom Dąbrowskiego – wprowadziły względny spokój i opanowanie w szeregach obrońców. Po godz rozpoczęło się natarcie piechoty niemieckiej, lecz żołnierze po nawiązaniu ognia wycofali się. O godz nastąpił kolejny atak i kolejny odwrót. Niemcy nie spieszyli się z kolejnym natarciem, gdyż oczekiwali na wsparcie batalionu pionierów z Rosslau – Dessau. 22

23 W nie całą godzinę po północy, doszło do krótkiej wymiany ognia między polskimi i niemieckimi patrolami na linii obronnej kompanii, przy wyjściu z Westerplatte. Inicjatorami zajścia byli żołnierze polscy. Krótko przed godziną pociski baterii rozlokowanych w Brzeźnie i Stogach wybuchały w sąsiedztwie budynku koszar, zmuszając obrońców do ponownego przeniesienia rannych w bezpieczniejsze miejsce. Niemcy prowadzili ogień nękający, który miał zmęczyć i złamać psychicznie załogę. 23

24 Ok. godz ostrzał przerwano. Żołnierze niemieccy prowadzili działania wyłącznie rozpoznawcze. Świadczy o tym narada bojowa, która odbyła się między godzinami 8.15 a na pancerniku,,Schlezwig – Holstein. Celem spotkania było omówienie kwestii decydującego natarcia na Westerplatte. Ostatecznie gen. Eberhardt kazał płk. Krappemu przygotować szturm na poniedziałek 4 września, Hankemu zaś dalej prowadzić rozpoznanie polskiego systemu obrony. 24

25 Około godziny bardzo silny ogień artylerii niemieckiej skierowano na wartownie i koszary. Ostrzał artylerii lądowej spowodował, ogromne wyczerpanie obrońców. Żołnierze byli zmęczeni. Atmosferę poprawiła wiadomość, że Wielka Brytania i Francja wypowiedziały Niemcom wojnę. Pod koniec dnia doszło do około dziesięciominutowej wymiany ognia między patrolami. Nieprzyjaciel ostrzelał również wartownie nr 1 i 2 oraz placówki,,Fort i,,Tor kolejowy. Nie była to jednak próba natarcia. Przed północą Niemcy próbowali przeprowadzić akcję desantową na Westerplatte. Trzecia noc obrony upłynęła bez znaczących zdarzeń. 25

26 Ok. godz , rozszalało się nad Westerplatte prawdziwe piekło. Baterie lądowe z Brześcia i Stogów prowadziły silny ostrzał. Pod silnym ogniem znalazły się wartownie nr 1 i 2, placówka,,Tor kolejowy, grupa Rygielskiego i budynek koszar. Po wstrzymaniu ognia – jak wspominają świadkowie – nastąpiło agresywne natarcie piechoty, wspieranej przez gdański oddział Küstenschutz (morską obronę wybrzeża). Natarcie wyprowadzono między wartownią nr 1, a torem kolejowym. Do walki dołączyły się także okręty marynarki wojennej. 26

27 Po godzinie komandor Ruge ostrzelał składnicę ogniem salwowym. W tych działaniach, które okazały się bezskuteczne, wziął udział,,T-196 i prawdopodobnie okręt – baza kutrów trałowych,, Von der Groeben. Podczas półtoragodzinnego ostrzału pociski jednostek wojennych trafiły w opustoszały magazyn amunicyjny nr 1 i w plac koszar garnizonu, inne zaś detonowały w kanale portowym lub w okolicach Nowego Portu. 27

28 Od godz do 12.00,,Schlezwig Holstein bombardował okolice Witomina i Górnego Redełowa. Ogółem zużyto 56 pocisków. Po bombardowaniu, o godzinie 15.00, na rozpoznanie wyruszyli żołnierze podpułkownika Carla Henke. Skuteczny ogień prowadzony z wartowni nr 1,2,4 oraz przez oddział mata Rygielskiego z placówki,,Fort pozwolił Niemcom na dokładnie oszacowanie siły Polaków. Przed północą obsada wartowni,,Fort wypatrzyła niemiecki patrol. Dzięki zdjęciom lotniczym, ciągłej obserwacji z wysokich budynków Nowego Portu i zwiadowi prowadzonemu w dzień i w nocy Niemcy kompletowali dane o polskich pozycjach. 28

29 Od godz bateria ciężkich haubic przez godzinę i czterdzieści pięć minut ostrzeliwała rejon koszar, elektrowni i wartowni nr 2. Od godz do 13.54,, Schlezwig Holstein wystrzelił 13 pocisków na radiostację w Gdyni. Po kilkuminutowej przerwie, w godzinach – 14.07, armaty pancernika ostrzelały Redłowo Górne. 29

30 O godz Niemcy rozpoczęli silny ostrzał ciężkimi moździerzami skierowanymi na wartownie nr 1 i 2 oraz koszary. O godz odprawę rozpoczął mjr. Sucharski. Omawiano wówczas sprawę kapitulacji Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Gdy Sucharski poinformował zebranych, iż dalszy opór nie ma sensu, ponieważ nie mogą liczyć na wsparcie z zewnątrz – co wywołało gorącą dyskusję. Kapitan Franciszek Dąbrowski i porucznik Stefan Grodecki uważali, że walka ma sens i należy ją kontynuować. Zostało dość dużo amunicji. 30

31 Ok. godz nieprzyjacielskie okręty oświetliły reflektorami cały brzeg składnicy. Działalność jednostek patrolowych dowodziła, że Westerplatte znajdowało się w całkowitym okrążeniu. 31

32 Zanim zaczęło świtać, dnia 6 września ok. godz Niemcy podjęli nieudaną próbę podpalenia cysterny z benzolem przeholowanej przez lokomotywę na teren składnicy. Nie powiodła się również próba podpalenia lasu przez żołnierzy Henkego. Jedynym sukcesem Niemców tego ranka było wysadzenie w powietrze budynków stacji. 32

33 Krótko przed godziną ciężkie moździerze zbombardowały cały teren polskiej placówki wojskowej. Ten godzinny silny ogień był dopiero zapowiedzią jeszcze potężniejszej nawałnicy. Później do akcji wkroczyły baterie haubic i dział polowych, strzelających z Brzeźna i Stogów. Na placówkę runął,,deszcz stali. Uszkodzone zostały ściany i fundamenty. Na chwilę zapadła cisza. O godz Henke przybył na okręt liniowy, aby omówić wyniki dotychczasowego rozpoznania i uzgodnić plany dalszych działań. 33

34 O godz Niemcy zaplanowali podobną akcję do tej z godz Jednak tym razem planowano użyć 2 cystern z benzolem. Jednak nie przyniosło to spodziewanych efektów. Wzniecono co prawda gwałtowny pożar, ale ogień zgasł po 15 minutach. Ok. godz – Niemcy przeprowadzili równie silnie bombardowanie artyleryjskie jak wczesnym przedpołudniem na wartownie 1 i 2 oraz koszary. 34

35 W nocy zapanowała cisza. Mimo wielkiego wyczerpania żołnierzy nie opuszczał duch walki. Obsady wartowni i placówek nie zamierzały jeszcze kapitulować. Żaden z tych prostych żołnierzy nie chciał nawet słyszeć o poddaniu się. Woleli zginać, niż oddać składnicę Niemcom. Amunicji było jeszcze sporo 35

36 O godz na pancerniku,,Schlezwig Holstein ogłoszono alarm. Dwadzieścia minut później okręt ruszył na Westerplatte. Wreszcie o godzinie padł rozkaz:,,Rozpocząć ostrzał!. Na Westerplatte panowało istne piekło. Niemcy włączyli do walki dodatkowe siły. O godz cekaemistą Hartwiga wysłano uzupełnienie amunicji, a dwie armaty zaczęły ostrzeliwać środkową część garnizonu. 36

37 Przed godziną pancernik położył ogień zaporowy na placówkę,,Fort i wartownię nr 1. Wreszcie komendant Kleikamp wydał rozkaz użycia najcięższej artylerii. Zburzona została górna część wartowni nr 2.,,Schlezwig Holstein wstrzymał ogień o Niemal kwadrans po godzinie siódmej nieprzyjaciel wstrzymał ogień z broni maszynowej. Ostatnim akordem porannego ataku było wtoczenie na teren składnicy pociągu z cysternami, które podpalono. Jednak znów nie udało się podpalić lasu, ogień wkrótce zgasł. Westerplatte blokowała kompania SS,,Dazinger Heimwehr. 37

38 Niespodziewanie o godzinie (wdł. innych źródeł o 10.15) nad Westerplatte zawisła biała flaga - znak kapitulacji. Niemcy odetchnęli – wreszcie padła obrona Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Nieprzyjaciele byli zaskoczeni. To oni zdecydowali o przerwaniu natarcia, które miało przynieść sukces. Z drugiej strony wiadomość o kapitulacji Polaków przyjęli z wielką ulgą. Sucharski widząc co się działo nie miał złudzeń co do sensu dalszej obrony. 38

39 Mjr. Sucharski był świadkiem tragicznego końca wartowni nr 2. Z wielkim poświęceniem bronili się nadal żołnierze wartowni nr 1 i 4, placówki,,Fort i,,Tor kolejowy Wartownie nr 2 i 3 praktycznie przestały się liczyć jako punkty obronne. Załogę ogarnęła bierność i bezsilność, nie mogli nic poradzić na artylerię wroga. Sucharski nie zamierzał już z nikim konsultować swej decyzji. Nie słuchał argumentów Dąbrowskiego. Uważał, że załoga jest zbyt wyczerpana, a rannym należy udzielić szybko fachowej pomocy. Jednak żołnierze chcieli walczyć dalej… 39

40 Żołnierzom trudno się było pogodzić z faktem, że to już koniec. Wielu nie chciało złożyć broni. Dowódcy poszczególnych wartowni i placówek z wielkim trudem przekonywali towarzyszy walki, by podporządkowali się rozkazowi o kapitulacji. Wściekłość mieszała się z bezsilnością. Przecież Niemcom nie udało się zdobyć Westerplatte. Polacy skutecznie bronili się przez sześć nocy i siedem dni. Z tego powodu odczuwali dumę. 40

41 41

42 Straty po stronie wroga były o wiele większe. Tylko w bezp. walkach o składnicę zostało zabitych ponad 50 żołnierzy, a ok. 145 rannych. Niemcy stracili ok. 400 zabitych, co było ogromnym wyczynem polskich obrońców. Mieli bronić się 12 godzin, utrzymali się aż 7 dni, budując wokół siebie mit nieustępliwości i bohaterstwa polskiego żołnierza. Stali się symbolem Wojska Polskiego, które zawsze walczy do końca. 42

43 43

44 Gen. Mjr. Fredrich Eberhardt, przyjmując kapitulację, w dowód uznania odwagi żołnierzy zwrócił mjr. Sucharskiemu szablę (jak się później okazało szabla należała do Dąbrowskiego). Wtedy to major, podchodząc do Dąbrowskiego, miał powiedzieć, że to nie jemu szabla się należy i że po wojnie wszystko wyjaśni. Jednak, gdy r. Henryk Sucharski umierał w szpitalu, nie dotrzymał obietnicy i tajemnicę dowodzenia Westerplatte po zabrał ze sobą do grobu. 44

45 thumb/7/7c/Westerplatte_kapitulacja.jpg/250px- Westerplatte_kapitulacja.jpg Dodatek do Rzeczpospolitej. Obrona Westerplatte. Rok wydania: , nr zeszytu: 25/46. Mariusz Borowiak Westerplatte w obronie prawdy wyd.: Gdański dom wydawniczy. Gdańsk p?p=m&idg=mg,22,66 45


Pobierz ppt "PREZENTACJĘ WYKONAŁA: MARTYNA ZAŁĘCKA KL. 1TI3 Zespół Szkół Elektronicznych im. Bohaterów Westerplatte w Radomiu 1."

Podobne prezentacje


Reklamy Google