Herosi i hybrydy, z którymi walczyli

Slides:



Advertisements
Podobne prezentacje
Częstochowa, moje Miasto, moje Radio…
Advertisements

Nietoperz- wróg czy przyjaciel?
UCZNIOWIE KLAS IV A I IV D DZIĘKUJĄ PANU BOGU ZA STWORZONY ŚWIAT.
CHCIWA DZIEDZICZKA. U podnóża góry Złoty Groń (w Istebnej) stał zamek, w którym mieszkała córka bardzo bogatego pana. Posiadała ona wielkie bogactwa,
Jesteś cenny…! Hm ?.
Jednego dnia, mały motyl zaczął wykluwać się z kokonu; mężczyzna usiadł i przyglądał się jak motyl przeciska swoje ciało przez ten malutki otwór.
Trzy drzewa.
Mt 18,21 – 19,1 Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?” Jezus.
16 września 2009 roku Pan powołał do siebie sługę swego Wojciecha.
SZLACHETNA PACZKA to ogólnopolska akcja świątecznej pomocy – realizowana od 2001 roku przez Stowarzyszenie WIOSNA. Głównym jej założeniem jest idea.
Zwierzęta w Biblii.
Zatrzymaj się na chwilę, by obejrzeć tę prezentację
Mitologia grecka Opracowała : Hanna Poniatowska.
Jednego dnia, mały motyl zaczął wykluwać się z kokonu; mężczyzna usiadł i przyglądał się jak motyl przeciska swoje ciało przez ten malutki otwór.
Opracowały: Martyna Hałas Paulina Kostek
Był sobie ptak obdarzony parą
dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość.
dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość.
Żeby nie żałować....
Możesz nie wierzyć, ale te rady są naprawdę znakomite!
ZARZĄDZANIE PRZEDSIĘ BIORSTWEM
Jednego dnia, mały motyl zaczął wykluwać się z kokonu; mężczyzna usiadł i przyglądał się jak motyl przeciska swoje ciało przez ten malutki otwór.
dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość.
Leksykon Bogów i Bogiń greckich
BOGOWIE GRECCY.
dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkie razem łączyła miłość.
Jednego dnia, mały motyl zaczął wykluwać się z kokonu; człowiek usiadł i przyglądał się, jak motyl przeciska swoje ciało przez ten malutki otwór.
TOTUS TUUS – „Cały twój”
POTWORY BIBLIJNE I MITOLOGICZNE
MITOLOGIA Iza Ługowska-Panasiuk
Miasteczko na Dzikim Zachodzie
Stara Rada z Chin.
Kto naprawdę jest biedny a kto bogaty?....
ZIMA WINTER WINTER Rzeźby śniegowe.
Fantastyczne istoty mityczne
Starożytna Grecja.
Baśń o wyspie i jej mieszkańcach.....
O Kościele I Ustanowienie.
Kto naprawdę jest biedny biedny a kto bogaty. Życie jest krótkie a przyjaciół jest mało.
Trzy drzewa. Pewnego razu, na wzgórzu, rosły sobie trzy drzewa. Rozmawiały one o swoich marzeniach i nadziejach …
MIŁOSIERNY OJCIEC.
Dlaczego płaczesz? młody chłopiec zapytał swą mamę.
„Poezja to mówiące malarstwo, Malarstwo – milcząca poezja” - Simonides
DLA CIEBIE Myśli me , Serce Me Wszystkim jesteś Ty W mej głowie pejzaż gdy byliśmy razem ja i Ty.
POSEJDON Władca mórz.
Mit o Syzyfie Hania Brauze.
Zatrzymaj się na chwilę, by przeczytać tę wiadomość - jest ważna
POSEJDON Patrycja Cuber.
Greckie Boginie i Bogowie
Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy
LEGENDA O SMOKU WAWELSKIM
Zatrzymaj się na chwilę, by przeczytać tę wiadomość - jest ważna.
W labiryncie mitów zapraszam na lekcję. Mit  opowieść o bogach, bohaterach, początkach świata i ludzi, objaśniająca wierzenia, zjawiska przyrody, pochodzenie.
Mitologia grecka Syzyfowa praca oraz herkulesowa praca
Pewnego słonecznego dnia wracając ze szkoły Piotruś, bo tak miał na imię bohater tego opowiadania, zobaczył w zaroślach małego kotka. Piotruś pomyślał,
Książka Astrid Lindgren „Bracia Lwie Serce”
Marcin Roszak, Grodzki Szymon, Dawid Idzikowski, Krzysztof Biernacik
Autor: Wojcieszek Wojciech VB
Lekcja 12 na 18 czerwca 2016 r.. „Bo ona, wylawszy ten olejek na moje ciało, uczyniła to na mój pogrzeb” (Mateusz 26:12) Na krótko przed swoją śmiercią.
FANTASTYCZNE ISTOTY MITYCZNE
Stara Rada z Chin.
Spotkanie ze Słowem J 14, 1-6 Z Ewangelii według świętego Jana:
Kto naprawdę jest biedny a kto bogaty?....
TARGI 2.0.
Jednego dnia, mały motyl zaczął wykluwać się z kokonu; mężczyzna usiadł i przyglądał się jak motyl przeciska swoje ciało przez ten malutki otwór.
Starożytna grecja.
Mitologia grecka Bogowie i herosi.
Jednego dnia, mały motyl zaczął wykluwać się z kokonu; mężczyzna usiadł i przyglądał się jak motyl przeciska swoje ciało przez ten malutki otwór.
Stworzenie świata Agata Denkowska i Antonina Dulak.
dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkie razem łączyła miłość.
Zapis prezentacji:

Herosi i hybrydy, z którymi walczyli Gdybyśmy tak więcej uwagi przywiązywali do porównań, epitetów czy metafor... W nich tkwi wiele archaicznych treści. Bo choć mówimy o „chimerycznej" pani, niewielu z nas wie czym była „prawdziwa" mityczna Chimera. „Jaka ona chimeryczna" mówimy niekiedy o znajomej pani, która słynie z kapryśności i szybkiej zmiany nastrojów. No właśnie, jest to dobry przykład, by wyrazić podziw dla języka, który „zbiera" w sobie znaczenia nawet już przez użytkowników nie pamiętane, ale zawsze mające zaczepienie w przeszłości i wyrażające pewien stan rzeczy ważny dawno temu. Tymczasem w naszym przymiotnikowym określeniu kryje się część prawdy o pierwotnym przedmiocie. Jaka jest główna cecha naszej hipotetycznej znajomej? Zmienność czy raczej brak spójności. Otóż to! Chimera to stwór z greckiej mitologii o postaci złożonej z cech należących dla różnych zwierząt. Chimera ma przód ciała lwa, korpus kozy, ogon węża. Niejednorodność jest jej istotą. Takie właśnie złożone z części różnych istot stwory nazywamy hybrydami.

Warto też zastanowić się nad przemianami, jakim ulegał sposób odczytywania sensu mitycznych hybryd w ciągu wieków. Zapytajmy: czy była jakaś różnica między hybrydami złożonymi z części zwierząt a takimi, które miały cechy ludzkie? Otóż najogólniej mówiąc, hybrydy złożone z części zwierząt (i tylko zwierząt) wydają się być upostaciowionymi symbolami kosmicznymi. Zaś te, które mają cechy ludzkie dotyczą raczej sfery antropos, kondycji człowieka w świecie, i mówią o wymiarze heroicznym, o walce człowieka ze strasznym aspektem świata.

Herakles to jeden z herosów w mitologii greckiej, syn Zeusa i zwykłej śmiertelniczki Alkmeny. W mitologii rzymskiej jego odpowiednikiem jest Herkules. Znany był z wielkiej siły, męstwa, zapaśnictwa i umiejętności wojennych, zwłaszcza celnego strzelania z łuku. Lubiany przez Zeusa i Atenę, był prześladowany przez zazdrosną Herę. Herakles. Potyczka z lwem Dwanaście prac Heraklesa   Potyczka Lwa Nemejskiego z Heraklesem Zabicie lwa nemejskiego Zabicie hydry lernejskiej Schwytanie łani kerynejskiej Schwytanie dzika erymantejskiego Oczyszczenie stajni Augiasza Przepędzenie ptaków stymfalijskich Schwytanie byka kreteńskiego Schwytanie klaczy Diomedesa Zdobycie przepaski Hippolity (królowej Amazonek) Uprowadzenie trzody Geriona Przyniesienie złotych jabłek z ogrodu Hesperyd Pojmanie Cerbera

Koło miejscowości Lerna, niedaleko Argos, rozlewały się szerokie bagniska otoczone ze wszech stron skałami. Brzegiem owych bagien przemykała się wąska ścieżka, którą musiał przejść każdy, kto zdążał z Argolidy do Lakonii. Tam właśnie osiadł ów płaz ohydny i czyhał na ludzi. Gdy mu zabrakło pożywienia, zapuszczał się między wsie okoliczne, rozszarpywał bydło i niszczył plony. Hydra była niezmiernie wielka i miała dziesięć głów, z których jedną, w samym środku, nieśmier­telną. Herakles przyjechawszy do Lerny zatrzymał konie i zaczął strzelać w głąb smoczej jamy. Rozjuszona bestia opuściła kryjówkę, a wtedy on chwycił ją za gardziel. Macki hydry oplotły się dokoła jego nogi, tak że musiał dobrze uważać, żeby nie upaść. Po długiej walce oberwał jej parę głów, ale to się na nic nie zdało, bo na miejsce jednej uciętej zaraz odrastały trzy nowe. Na pomoc hydrze przywlókł się olbrzymi rak, który Heraklesa boleśnie szczypał po nogach. Bohater rozgniótł go obcasem i kazał swemu woźnicy, Jolaosowi, zapalić pobliski las. Gdy się to stało, Herakles na nowo ucinał hydrze jedną głowę po drugiej, a rany natychmiast wypalał i łby więcej nie odrastały. Na koniec wyrwał jej ową nieśmiertelną głowę, zakopał na polu i przywalił ogromnym głazem. Kadłub zaś rozciął i w żółci potwora zatruł swoje strzały. Wyszedł z tej walki strasznie pokąsany i całe ciało go piekło. Któryś z bogów poradził mu, aby poszukał sobie takiego ziela, które kształtem przypomina hydrę. Herakles znalazł to ziele i ozdrowiał.

W Arkadii była miasto Stymfalos nad jeziorem tej samej nazwy W Arkadii była miasto Stymfalos nad jeziorem tej samej nazwy. Okolica ludna i bogata zaczęła powoli marnieć i obracać się w pustkowie, odkąd w sąsiednim lesie zagnieździły się niesły­chane roje ptaków, jakich świat nie widział: miały bowiem dzioby z żelaza i w skrzydłach pióra ostre, które mogły wyrzucać niby strzały z łuku. Żywiły się mięsem ludzkim. Gdy Eurysteus o tym się dowiedział, natychmiast posłał Heraklesa, żeby wytępił te szkarady. Ale ptaki siedziały w lesie i trzeba je było najpierw wypłoszyć. Bohaterowi przyszła z pomocą Atena i przyniosła mu cudowne grzechotki ze spiżu, które dla niej wykonał Hefajstos. Herakles umieścił te grzechotki na wzgórzu pod lasem i okropnym grzechotaniem wystraszył ptaki z gęstwiny. Przerażone latały po niebie, a on je niechybnymi strzałami po kolei uśmiercił.

Cerber - pies o trzech głowach, tułów pokryty wijącymi się wężami, ogon był też jadowitym wężem. Pilnował bram Hadesu, zatrzymywał każdego, kto próbowałby powrócić do świata żywych. Syn Tyfona i Echidny. Brat lwa nemejskiego, hydry lernejskiej, Sfinksa i Chimery. Wyprowadzenie go żywego na ziemię było jedną z dwunastu prac Heraklesa. Hades zgodził się na tę próbę, pod warunkiem, że heros przybędzie nieuzbrojony. Podobnie jak Gorgony, Cerber był tak przerażający, że każdy, kto spojrzał na niego zostawał przemieniony w kamień.

Centaury - synowie Iksjona i Nefele Centaury - synowie Iksjona i Nefele. Dzikie i niesforne istoty zamieszkujące góry Tesalii. Zajmowali się głównie polowaniem i rozbojem. Prowadzili oni rozwiązłe życie, żywili się mięsem upolowanych zwierząt. Zazwyczaj przedstawiano ich jako pijanych towarzyszy boga Dionizosa. Najbardziej znani z nich to Folos, Nessos (oraz Eurytion, Rojkos, Hylajos, Eurytos).. Szczególnie znienawidzeni przez ród Amazonek, z którymi toczyli najbardziej zacięte wojny. Zaproszeni na wesele króla Lapitów Pejritoosa i Hippodamii wszczęli zwadę. Do walki z nimi stanęli m.in. Herakles, Nestor i Tezeusz. Istoty te miały ludzką głowę, tors i ręce, połączone z końskim tułowiem i nogami. Chiron był jedynym, obdarzonym mądrością i nieśmiertelnością centaurem, który bardzo odróżniał się od swoich braci. Wychował wielu bohaterów takich jak Achilles, Jazon, Nestor.

Perseusz, syn Zeusa i Danae - córki króla Argos. Perseusz był piękny, silny i zawsze sprzyjało mu szczęście. Chcąc udowodnić swoje boskie pochodzenie, bohater podjął się zabicia Gorgony. Było to zadanie przerastające możliwości zwykłego człowieka. Każdy, kto spojrzał na Gorgonę, na jej potworną twarz z potężnymi kłami, na żmije zamiast włosów, na skrzydła, ten natychmiast zamieniał się w kamień. W walce z potworem pomogli Perseuszowi bogowie. Od Hermesa dostał kamienny miecz, który nigdy nie chybił celu, od Ateny wielką miedzianą tarczę, w której wszystko odbijało się jak w lustrze. Dostał też od nimf trzy inne, pożyteczne podarunki: hełm czyniący niewidzialnym, skrzydlate sandały i magiczną torbę. Dzięki tym podarunkom Perseusz dostał się na wyspę, ukrył się i walczył z Gorgoną, nie patrząc na nią. Gdy zabił potwora, uciął mu głowę i schował do magicznej torby. Używał jej czasami do walki ze swoimi wrogami, którzy spojrzawszy na nią - kamienieli.

Wracając do domu po zabiciu Gorgony, Perseusz uratował Andromedę - córkę Cefeusza i Kasjopei. Miała ona zginąć zabita przez potwora nasłanego przez Posejdona. Na szczęście zjawił się Perseusz, uratował Andromedę i wziął za żonę. Gdy Perseusz przelatywał nad Etiopią, zobaczył nad brzegiem morza nagą dziewczynę, która leżała przykuta do skały i głośno pła­kała. Podszedł więc do niej, a ona najpierw zawstydziła się bardzo, zaczem opowiedziała całe swoje nieszczęście. Nazywa się Andromeda i jest córką króla tego kraju. Matka jej, Kasjopea, chlu­biła się, że jest piękniejsza od nereid. Boginki morskie poskarżyły się Posejdonowi, a ten zalał Etiopię wodą i wysłał smoka, który czynił dzikie spustoszenie. Aby kraj uwolnić od zagłady, kazano królewnę oddać smokowi na pożarcie. Ledwo skończyła opowiada­nie, gdy morze straszliwie się zakotłowało i z fal wynurzył się smok z sykiem piekielnym. Ale Perseusz zabił go, odwiązał Andro­medę i zaprowadził do pałacu, gdzie uszczęśliwiony ojciec oddał mu ją za żonę.

Tezeusz Najświetniejszy bohater ateński, Tezeusz, był obcego pochodzenia. Ojciec jego Ajgeus (Egeusz) zawojował Attykę orężnie. Matką jego była Ajtra. Ajgeus porzucił ją, lecz zanim się rozstali, pokazał jej miecz i sandały, które ukrył pod ogromnym głazem, i powiedział, że gdy ich syn dorośnie, niech mu każe dźwignąć ów kamień i zabrać leżące tam rzeczy. Tezeusz chował się zdrowo, a kiedy miał lat pięć, poznał Heraklesa, który przejazdem bawił w Trojzenie. Bohater pogładził chłopca po głowie i wróżył mu wielką przyszłość. Odtąd Tezeusz chciał być takim jak Herakles. Nadszedł wreszcie czas, kiedy matka zaprowadziła go do owego kamienia. Młodzieniec z łatwością głaz odwalił, zabrał miecz i sandały i ruszył do Aten do ojca, Ajgeusa.

Tam skoro go królewska dziewka oglądała, Oto przyjechali z Krety od króla Minosa posłowie z żądaniem dorocznego haraczu. Straszny to był haracz. Siedem dziewcząt i siedmiu chłopców wybierano losem z rodzin obywa­telskich, aby ich zawieźć na żer dla kreteńskiego potwora o byczej głowie, Minotaura. Tezeusz oświadczył, że pojedzie zabić owo krwi chciwe monstrum. Ajgeus dał mu czerwony żagiel, prosząc, aby go rozpiął w razie szczęśliwego powrotu. Jeżeli zaś wszyscy zginą, niech majtkowie pozostawią czarny żagiel, który już z daleka zwiastować będzie nieszczęście. Kiedy Tezeusz przybył na Kretę i zjawił się na dworze Minosa, oczy wszystkich patrzyły nań złowrogo i podejrzliwie. Tylko córka królewska, Ariadna, patrzyła nań inaczej: Tam skoro go królewska dziewka oglądała, Która na wonnym łożu przy matce siedziała... Nie drzewiej oka z niego chciwego spuściła, Aż ognia nieobacznym sercem zachwyciła, Który w niej wszystkich członków zmacał aż do kości i rozpalił niebogę w okrutnej miłości.  Miłość królewny ocaliła Tezeusza.

Minotaur Minotaur żył we wspaniałym gmachu, zwanym labiryntem. Było tam tyle pokoi, przejść, sieni, schodów i krużganków, że ktokolwiek wszedł, już drogi powrotnej znaleźć nie mógł Lecz Ariadna dała pięknemu Ateńczykowi kłębek nici i pouczyła, co ma robić. Tezeusz przywiązał nić u wejścia do labiryntu i w miarę, jak się zapuszczał w zawrotną głąb gmachu, rozsnuwał kłębek. Wreszcie spotkał Minotaura, zabił go i wyszedł tą samą drogą, nawijając nicina kłębek. Po czym wsiadł na okręt i odpłynął. A z nim Ariadna.

W Tebach objął rządy Kreon W Tebach objął rządy Kreon. Ale w kilka dni później w górach podmiejskich pojawił się dziwny potwór, który zaczął porywać ludzi i rzucać w przepaście. Nazywał się Sfinks. Miał twarz i piersi kobiety, a resztę ciała lwa, ze skrzydłami jak u ptaka. Powiedział, że dopiero wtedy ustąpi z ziemi tebańskiej, jeśli się znajdzie ktoś, co rozwiąże jego zagadkę. Tej zagadki nauczył się od muz, a sens jej był taki: “Co to za zwierzę, obdarzone głosem, które z rana chodzi na czworakach, w południe na dwóch nogach, a wieczorem na trzech?" Na próżno odbywano wiece, zgromadzenia i narady: nikt nie umiał dać rzetelnej odpowiedzi.

Wielka żałoba spadła na miasto, albowiem Sfinks co dzień porywał ludzi Wielka żałoba spadła na miasto, albowiem Sfinks co dzień porywał ludzi. Wówczas Kreon ogłosił, że kto wyjaśni zagadkę, otrzyma królestwo tebańskie i ożeni się z Jokastą, wdową po zamordowanym Lajosie. W tym właśnie dniu przybył do stolicy Edyp. Myślał przez cały dzień o zagadce, a wieczorem położył się spać i miał sen wróżebny, który mu poddał właściwe rozwiązanie. O świcie poszedł do Sfinksa i powiedział: “Człowiek chodzi rano, to jest w dzieciństwie, na czworakach; gdy urośnie, staje się zwierzęciem dwunożnym; a w starości, która jest życia wieczorem, podpiera się laską, jakby mu trzecia noga przybyła". Usłyszawszy to Sfinks rzucił się w przepaść.

Hybris po grecku znaczy „potworność" w znaczeniu nie tyle mitycznym, ile egzystencjalnym, psychologicznym; hybris to coś niepojętego, nie do zrozumienia, co przejmuje grozą i poraża pychą. Zatem czy „walka z potworem" to walka z sobą samym, z przerażającymi siłami tkwiącymi w „tunelach" naszego odziedziczonego po przodkach mózgu? Albo z naszym nieujarzmionym, ciemnym id i ego? Na te pytania już każdy musi sobie odpowiedzieć sam.