Bitwa pod wiatrakami 11.01.1919 Osieczna.

Slides:



Advertisements
Podobne prezentacje
odzyskania niepodległości Polski
Advertisements

Powstanie listopadowe
Powstanie Wielkopolskie
Prezentacja multimedialna pt.
,,Bohater” Henryk Sucharski urodził się w Gręboszowie koło Tarnowa 12 listopada 1898 r. Jego rodzicami byli: Stanisław (szewc) oraz Agnieszka z domu Bojko.
Odzyskanie niepodległości przez Polskę
opracowanie: MATEUSZ MISIEWICZ kl. 3d
Powstanie Warszawskie
„BURZA „ Przewidywał on włączenie się oddziałów Armii Krajowej ( AK ) do walki z wycofującymi się Niemcami i wyzwalanie obszarów, które do 17 września.
Historia Powstania Wielkopolskiego w Jarocinie
Odzyskanie Niepodległości
150 Rocznica Wybuchu Powstania Styczniowego
II WOJNA ŚWIATOWA Kampania wrześniowa.
Paweł Mastalerz Mikołaj Radzik
Żołnierze Armii Krajowej
Narodowe Święto Niepodległości
niepodległości 11 listopada 1918 r. Odzyskanie
Śladami batalionów „Zośka” i „Parasol”
ŚWIĘTO ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PRZEZ POLSKĘ Wykonał: Jakub Jaworski
Święto Niepodległości-11 listopada
Powstanie kościuszkowskie
PAMIĘTAMY ALBUM POWSTAŃCZY
UMUNDUROWANIE I UZBROJENIE POWSTAŃCÓW WARSZAWSKICH
Broń konwencjonalna Autor: Bartosz Brenk.
Pamięć o Powstaniu Styczniowym w gminie Michałowo
Kampania wrześniowa Ziemia myślenicka.
NARODOWE ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI
Powstanie Styczniowe
11 Listopada Dzień Niepodległości
Józef Piłsudski był twórcą Legionów Polskich
„ Z Bogiem w sercu, z bronią w ręku, wobec wroga Ojczyzny bez lęku.”
Emisariuszami nazywano:
PREZENTACJA KLAUDIA KL.Va..
Znana postać historyczna (nieżyjąca) Aleksander Mazur „Brzoza”
w SZKOLE PODSTAWOWEJ im. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W PAKOŚCI
Narodowe Święto Niepodległości – polskie święto państwowe, obchodzone co roku 11 listopada, dla upamiętnienia rocznicy odzyskania przez Naród Polski niepodległego.
ZASŁUŻENI POWSTAŃCY.
W czasie powstania wielkopolskiego
Białystok: droga do Niepodległości
Mapa polski. Mapa polski Flaga Polski i obyczajów, czyli dziedzictwa naszych ojców. Patriotyzm Patriotyzm to indywidualna i społeczna postawa, oznaczająca.
„Ziemio Wielkopolska, Ty moja, Mocna jak dęby w twoich borach, Bliska, jak chata Drzymały, Jak ból, co serce przeorał. W mrówczej, nieustannej pracy, Pszczelą.
Westerplatte.
POWSTANIE WARSZAWSKIE
75. Rocznica II wojny światowej
Polacy walczący o wolność
Powstanie Warszawskie
Prezentacja Poczta Gdańska Autor: Igor Raszeja. Polska na mocy traktatu wersalskiego i w myśl umowy warszawskiej z 24 X 1921 roku utworzyła na terytorium.
Łódź pod okupacją
Strzelec i Orlęta ZS-Strzelec Orlęta Tyczyn
Rocznica wybuchu II wojny światowej
Spotkanie z przeszłością. Lekcja historii klasy III B w Muzeum Powstania Warszawskiego, 18 września 2015r.
Narodowe Święto Niepodległości
Narodowe Święto Niepodległości – polskie święto państwowe obchodzone 11 listopada dla upamiętnienia odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918, po 123.
96. ROCZNICA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PRZEZ POLSKĘ
Legiony Dąbrowskiego.
Karolina, Barbara, Dominika, Magdalena, Monika Klasa III B KOBIETY WALCZĄCE PODCZAS II WOJNY ŚWIATOWEJ.
„NASZE NADLEŚNICTWO” Fot. Daria Kęcka Nadleśnictwo Wyszków powstało 1 stycznia 1973 roku. Wchodzi w skład Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie.
Ulica Obrońcy Helu – ul. w Bolesławcu biegnąca w kierunku wschodnim wzdłuż parku. Prowadzi od ul. Kutuzowa i Komuny Paryskiej, gdzie przechodzi w ul.
Dowódca frontu południowo - zachodniego - Grupa Leszno
Temat: Walka Polaków o niepodległość – powstanie styczniowe.
Ostatnie wydarzenia w Górach Świętokrzyskich
Temat: Walka Polaków o niepodległość – powstanie listopadowe.
ZAŚLUBINY POLSKI Z MORZEM
Wojna Niemiec z ZSRR.
POWSTANIE WARSZAWSKIE
100 ROCZNICA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PRZEZ POLSKĘ
Narodowe Święto Niepodległości
Powstanie Warszawskie.
KAMPANIA WRZEŚNIOWA Zuzanna Czubek VIIb.
Zapis prezentacji:

Bitwa pod wiatrakami 11.01.1919 Osieczna

Po zakończeniu I wojny światowej Osieczna i jej okolice nadal znajdowały się pod władzą Prus i w każdej chwili narażone były na atak wojsk niemieckich, gotowych stłumić każdy przejaw polskiego patriotyzmu. W celu utrzymania porządku publicznego i dbania o dobro obywateli miasta w listopadzie 1918 r. w Osiecznej powołana została Rada Żołnierska, na czele której stanął Walenty Błażejewski, przebywający w osieckim szpitalu żołnierz wielu frontów wojennych.

Jednocześnie, z inicjatywy proboszcza, księdza Pawła Steinmetza, założono Radę Robotniczą, w skład której weszli zaufani mieszkańcy miasta. Organizacja ta miała za zadanie wspierać Radę Żołnierską w sprawowaniu władzy administracyjnej w mieście. Jednym z pierwszych, wspólnych postanowień obu instytucji było wprowadzenie w miejscowej szkole nauki religii, a także nauki czytania i pisania w języku ojczystym.

Rada Robotnicza i Żołnierska w 1918 roku

Kolejnym tworem, powstałym również dzięki zabiegom księdza Steinmetza, był „Sokół”, organizacja bojowa, która dała początek siłom zbrojnym utworzonym do walki z Niemcami na terenie Osiecznej. Na czele tej grupy stanęli sierżant Franciszek Muszyński i Franciszek Błażejewski. 29 grudnia 1918 r. ponad 300 członków tej grupy i żołnierzy z całej okolicy złożyło podczas mszy św. w kościele parafialnym przysięgę, że będzie bronić „wiary i Ojczyzny aż do ostatniej kropli krwi”. Przysięga ta wzbudziła w obecnych na nabożeństwie Niemcach ogromny niepokój.

Od tej pory zaczęto systematycznie śledzić wszystkie ruchy mieszkańców Osiecznej, a informacje o nich przesyłać do stacjonującego w Lesznie oddziału niemieckiego Grenzschutzu. Decyzja o zbrojnym przeciwstawieniu się Prusakom zapadła podczas wiecu publicznego, który odbywał się w Osiecznej 5 stycznia 1919 roku i wypłynęła z ust proboszcza Steinmetza. Przyspieszył ją znacznie i odwagi do walki dodał wybuch powstania 27 grudnia 1918 roku w Poznaniu. Wybiła historyczna godzina dla miasta.

Ks. Paweł Steinmetz - - proboszcz osiecki w latach 1906 - 1935

Już od 6 stycznia do Osiecznej codziennie przybywały patrole niemieckie, aby badać rozwój działalności powstańczej. Powstańcy nie czuli się jednak jeszcze na siłach, by stawić czoła o wiele liczniejszemu przeciwnikowi. Tego dnia też do pobliskiego Kąkolewa przyjechał niemiecki pociąg pancerny. Do pierwszego czynu bojowego między powstańcami a Niemcami doszło wieczorem 9 stycznia 1919 r., kiedy to 6 powstańców rozbroiło za miastem w kierunku Wojnowic 3 niemieckich artylerzystów, odbierając im broń i konie.

Tego dnia również polski patrol wywiadowczy wysłany w stronę Leszna doniósł o zbliżającym się batalionie wojska niemieckiego, które chwilowo zaległo w lesie, czekając na powrót wysłanego wcześniej i zlikwidowanego przez powstańców z Osiecznej patrolu konnego. Wobec zbliżającego się niebezpieczeństwa grupa osieckich powstańców zwróciła się z prośbą o pomoc do oddziałów powstańczych stacjonujących w Krzywiniu i Kąkolewie. O godzinie 10. rano 10 stycznia dowodzący oddziałem kąkolewskim sierżant Ignacy Talarczyk wyruszył z grupą 35 ludzi, by udzielić pomocy osiecznianom.

W tym samym czasie, jako odzew dowództwa wojsk niemieckich zgrupowanych w Lesznie na rozbrojenie patrolu poprzedniego dnia, do Osiecznej przybył oddział 60 żołnierzy niemieckich, który zatrzymał się przy wiatrakach, około 400 metrów przed miastem. Nadchodzący od Kąkolewa powstańcy ukryli się na krótką chwilę w lesie, by po otrzymaniu informacji o znajdujących się w pobliżu cmentarza protestanckiego Niemcach uderzyć na nich z niesłychaną furią. Oddział Grenzschutzu został błyskawicznie otoczony przez powstańców, wspieranych dodatkowo przez kobiety i dzieci, tak, iż musiał ratować się ucieczką w kierunku Jeziorek, porzucając broń i hełmy.

Podczas potyczki powstańcy zabrali do niewoli 25 jeńców i zdobyli 30 karabinów, 8 hełmów, 100 granatów ręcznych i tyle amunicji, że odtąd każdy powstaniec wyposażony był w ok. 50 naboi. Ponadto pozostawili w polskich rękach 1 zabitego i 4 rannych. Po stronie powstańców poległ 1 człowiek. Bezpośrednio po potyczce zwycięskie oddziały powstańcze wkroczyły do miasta, by przejąć wszystkie znajdujące się dotąd w rękach Niemców urzędy. Rozbrojono niemiecką policję, a polskie flagi zawisły na budynkach poczty i miejscowego magistratu, jak nazywano wówczas urząd. Bohaterskim zdarciem znienawidzonej chorągwi niemieckiej i zawieszeniem polskiej na gmachu tego ostatniego wsławiła się mieszkanka Osiecznej, Maria Kopańska.

Miasto w dniu 10 stycznia zostało całkowicie opanowane przez powstańców. Dowództwo nad nimi objął Franciszek Muszyński, natomiast komendantem miasta został ks. Paweł Steinmetz. Spodziewając się odwetu ze strony Niemców, powstańcy ubezpieczyli miasto, rozstawiając patrole w Jeziorkach, w znajdującej się przy szosie leszczyńskiej, 500 metrów przed miastem, cegielni oraz na drodze do Kąkolewa. Patrole wysłano również do Trzebani, wówczas Trzebini, Goniembic i Kąkolewa. Zwrócono się też o pomoc do powstańców ze Śmigla i Krzywinia.

Tego samego dnia przybył do Osiecznej 80-osobowy, skromnie uzbrojony oddział pod nazwą I kompanii śmigielskiej, który został zakwaterowany w miejscowym klasztorze. Wieczorem nadeszła pomoc z Krzywinia w postaci tak samo licznej grupy ludzi, których umieszczono w sali spotkań mieszkańców miasta i powstańców w hotelu Adama Pieczyńskiego.

Ostatecznie, przed decydującym starciem z Niemcami, siły bojowe po stronie mieszkańców były następujące: 70 powstańców osieckich pod dowództwem sierżanta Franciszka Muszyńskiego; około 80 powstańców śmigielskich pod dowództwem podporucznika Józefa Łukomskiego; około 80 powstańców krzywińskich pod dowództwem podporucznika Jana Namysła;

A ponadto: 3 ciężkie karabiny maszynowe, każdy zaopatrzony w 2000 naboi, a ponadto karabiny, karabinki, dubeltówki i pistolety; umundurowanie było częściowo wojskowe, częściowo cywilne. Po stronie niemieckiej siły bojowe wynosiły: 2 kompanie, czyli ok. 400 żołnierzy piechoty; kilka lekkich dział polowych, 1 miotacz min gazowych, 3 ciężkie i 2 lekkie karabiny maszynowe.

Sobota, 11 stycznia była w Osiecznej niespokojna od wczesnych godzin rannych, kiedy to od strony Kąkolewa zaczęły dochodzić odgłosy walki toczącej się na tamtejszej stacji kolejowej między miejscowym oddziałem powstańczym a przybyłymi pociągiem wojskowym Niemcami. Około 12. w południe w mieście rozeszła się nagle wiadomość zasłyszana w Lesznie przez ówczesnego nauczyciela z Drzeczkowa, późniejszego kierownika szkoły w Osiecznej - Władysława Benscha, przekazana telefonicznie do Osiecznej jeszcze przed jego powrotem przez proboszcza z Goniembic, o tym, że uzbrojone oddziały niemieckiej piechoty i artylerii ciągną przez Wyciążkowo do Jeziorek, by stamtąd zaatakować Osiecznę.

Według innej wersji wydarzeń jako pierwszy zbliżające się oddziały niemieckie zauważył pracujący w znajdującym się wtedy w Jeziorkach folwarku Stanisław Majewski, który przekazał wiadomość kolejnym dwom osobom, a sam zaniósł ją osobiście powstańcom z Krzywinia, którzy akurat jedli obiad w gospodzie u Pieczyńskiego. Obiad spożywano także w klasztorze, gdzie zakwaterowani byli powstańcy śmigielscy. Sygnał trąbki straży pożarnej grającej na alarm oderwał ich od posiłku i spowodował natychmiastową reakcję. Zdarzenie to opisuje wiersz anonimowego autora:

Alarm! serca drżą i stuknęły wypatrują oczy odrzucone łyżki. za plecami furtiana splecionych warkoczy Zadzwoniły i uśmiechu dorodnych odsunięte miski. dziewczyn osiecznianek (…) Wyszli z miasta Z kozłów broń rozebrana z wiatraka nie skończony obiad. widać tylko drzewa kępy, krzaki, zarośla Opustoszał refektarz ptak w nich nie zaśpiewa i już się sposobią wrona chyłkiem przeleci z Krzywinia, ze Śmigla śmignie polem zając z Osieczny, Kąkolewa lecz w zaroślach tych chłopaki Niemcy w równych szykach tu się posuwają od prawa do lewa grenadierzy, piechota dzwoni broń pod wodza Bismarcka

Po przybyciu na miejsce Niemcy rozpoczęli posuwać się w kierunku Osiecznej dwoma tyralierami. Pierwsza linia niemiecka dotarła do Raduchowa, obecnie Radachowa, dużym półkolem rozciągającym się od szosy Osieczna-Goniembice do szosy Osieczna-Leszno. Powstańcy osieccy i wspierający ich powstańcy krzywińscy zdobyli zaś wcześniej górującą nad wojskami Grenzschutzu pozycję na wzgórzu pod wiatrakami. Rozkaz bojowy dla tej grupy wydał dowodzący nią przez cały czas potyczki Antoni Ciesielski. Kompania śmigielska ruszyła natomiast przez płoty i rowy ku szosie goniembickiej i tam starała się powstrzymać wroga. Bój był ostry i zacięty, gdyż Niemcy użyli większości broni, którą dysponowali, ostrzeliwując przy tym także miasto i klasztor oraz środkowe pozycje powstańcze.

Powstańcy kompanii krzywińskiej obsługujący karabin maszynowy na linii frontu pomiędzy Osieczną a Jeziorkami. 

Ponieważ strzelali także gazem, powstańcy bardzo szybko zaczęli ponosić straty. Dodatkowo walkę utrudniały różne mundury poszczególnych grup powstańców, które jednak szybko oznaczono białymi opaskami pochodzącymi ze szpitala św. Józefa. Mimo trudnej sytuacji powstańcy nie tracili ducha walki, wiedząc, że cały czas znajdują się pod dobrą opieką duchową i sanitarną, którą gotowi byli nieść w każdej chwili ksiądz Paweł Steinmetz i proboszczowie okolicznych parafii oraz siostry elżbietanki prowadzące szpital.

Gdy już zdawało się, że przewaga leży po stronie Niemców, którzy zdobywali właśnie ostatni pagórek dzielący ich od pozycji powstańców na wzgórzu pod wiatrakami, ci ostatni uderzyli do walki. Ich atak był tak silny i niespodziewany, że zupełnie zaskoczył żołnierzy Grenzschutzu, tak, iż zaczęli się cofać w wielkim nieładzie, a potem uciekać w kierunku Jeziorek. Mimo że powstańcy usilnie ścigali Niemców aż do Gronówka, udało im się wycofać artylerię i ujść pogoni, porzuciwszy po drodze część uzbrojenia i umundurowania. Resztki oddziałów niemieckich w kilkunastoosobowych grupach uciekały nawet przez Goniembice na Lipno, gdzie natknęły się na zmierzające do Osiecznej grupy Polaków, którzy na wiadomość o boju pod wiatrakami spieszyli powstańcom na pomoc.

Pogoń powstańców za rozproszonymi Niemcami trwała do godziny 17 Pogoń powstańców za rozproszonymi Niemcami trwała do godziny 17. Wszędzie panowała już ciemność. O 18.30 nastąpiła zbiórka w Wyciążkowie i zwycięski odmarsz do Osiecznej. Wynik walki był następujący: zdobyto 2 ciężkie, 1 lekki oraz 30 innych karabinów, sporo amunicji, 45 pocisków armatnich, stalowe hełmy, bagnety, plecaki, płaszcze i koce. Zarówno po stronie polskiej, jak i po stronie niemieckiej było po 3 zabitych, a ponadto w rękach powstańców znalazło się 5 ciężko rannych Niemców. Ranny został także dowódca Grenzschutzu,, porucznik Bismarck, który opuścił pole walki na koniu.

Pojawienie się w Lesznie niedobitków oddziałów niemieckich powracających z pola walki w Osiecznej spowodowało przerażenie pozostałych Niemców stacjonujących w Lesznie, a nawet wycofanie części wyższych oficerów i urzędników niemieckich do Głogowa. Powstańcy odnieśli w ciężkiej walce pod wiatrakami wielki sukces, na skutek którego Niemcy nigdy więcej nie odważyli się zawładnąć miastem Osieczna.

Wiatraki koźlaki mleć będą dotąd kiwały śmigłami póki zboże zwycięzcom i wiatr… co w pościgu poszli za Niemcami wiatraki koźlaki nie chcą mleć głodów lecz ziarno z pól jasnych siane polską dłonią na chleb dla rodaków

Opracowano na podstawie publikacji: E. Frankiewicz, Osieczna w walce o niepodległość 1890-1919, Osieczna 1939 S. Jędraś, Osieczna i jej dzieje, Osieczna 2013 E. Wachowiak, Wolności dla nas idzie czas 1918/19, Leszno 2008 J. Wawrzyniak, Osieczna w Powstaniu Wielkopolskim 1918-1919, Osieczna 2008 oraz fotografii dostępnych w World Wide Web: https://www.facebook.com/pages/Osieczna-photostory/119767968216770 [dostęp 22.01.2014]