Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Warsztaty skutecznego pisania tekstów 7. Prof. dr hab. Marek Świdziński Zakład Językoznawstwa Komputerowego Instytut Języka Polskiego UW

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Warsztaty skutecznego pisania tekstów 7. Prof. dr hab. Marek Świdziński Zakład Językoznawstwa Komputerowego Instytut Języka Polskiego UW"— Zapis prezentacji:

1 Warsztaty skutecznego pisania tekstów 7. Prof. dr hab. Marek Świdziński Zakład Językoznawstwa Komputerowego Instytut Języka Polskiego UW Konsultacje: wtorek , pok. 1

2 2 (LIM)ERYSTYKA: FINALE. STYLIZACJE

3 3 Limeryki dalsze Joanna Przed tym facetem co mieszkał w Chemnitz nikt nie miał nigdy żadnych tajemnic lecz to był ksiądz co grzeszył, kląc gdy na spowiedzi ktoś chciał mu ściemnić. Słyszałem jak raz na ulicy w Chełmnie ktoś bezczelnie zaśmiał się ze mnie jeden mój strzał i się zesrał wzywał Pana Boga nadaremnie.

4 4 Limeryki dalsze Ania Pewnej otyłej babie z Pułtuska płochliwy chłop usta chciał pomuskać. Nie mając doświadczenia w tym fachu flirt swój zaczął od ochów i achów. Baba na to :,,Weź nauki od Ruska !".

5 5 Limeryki dalsze Ania W Wiedniu przebywał Salieri wściekły- przez Mozarta obroty mu zdechły. Z zawiści życzył Wolfiemu śmierci, więc sławi go dziś ten koncept czarci. To geniusz zza grobu szczerzy doń kły. W mieście Oslo malował Edward Munch. Uwiecznić pragnął swoje hic et nunc. Był alergikiem, więc malując Krzyk, słychać było głośne,,a psik!",,,a psik!". Kichał czasem i na widzenia punkt.

6 6 Limeryki dalsze Maria Pewien Arab zagubił się w Chełmnie Ze strachu więc pije i w róg dmie Młodziutkich chłopców goni Tańcuje se na roli Ech, każdemu przewala się we łbie Muzyk Soho spod Maroko Gra, że ho, ho Takie tango Pas moro ma spoko Bij srogo lub w pogo Mój ty Soho, nie bądź bobo

7 7 Limeryki dalsze Robert Jest pewien pedant w państwie Maroko gdzie rozpowszechnione są szeroko brudne rynsztoki nasz czystoooki codziennie burczy "a kij im w oko" Trzech chłopaczków z Manitoby wymyśliło sobie coby zrobić jakąś hecę zwinąć babie kiece I podziwiać jej ozdoby

8 8 Limeryki dalsze Robert Filip Filipińczyk prosto z Manili Teraz już tylko cieniutko kwili bo go powiesili ale byli mili bo jego linę zrobili z manili

9 9 Limeryki dalsze Weronika Gość z Ryk gdzieś znikł, bo go bódł byk. Raz rzezimieszkowi z Chałup rzekł koleżka „Hejże ha, łup!” Nie od razu dodał gazu, ale teraz niezły ma łup.

10 10 Limeryki dalsze Weronika Jeden bęcwał w Chartumie się wysłowić nie umie. „Ale kicha!” - ciężko wzdycha, marząc wciąż o rozumie. Ojciec z matką z Manili córkę owsem karmili. Gdy mała zarżała, wcale się nie zdziwili.

11 11 Limeryki kuse Weronika We wsi Łęg kondom pękł bratu. A tu narząd zmiękł. Malgosia W Pile tyle dam mam pytam: ile?!

12 12 Limeryki kuse Marek W Sicz dzicz za dnia wlicz. Pcim im blisk. W pysk szczym.

13 13 Limeryki kuse Brzeg strzegł krez przez wiek.

14 14 Tłumaczymy Mr. Leara… There was an Old Man who supposed That the street door was partially closed; But some very large rats Ate his coats and his hats, While that futile Old Gentleman dozed. [Mr. Edward Lear]

15 15 Erystyka w praktyce Ania Prochenka Weronika Sztorc Dominika Włodarczyk

16 16 Bajka o koraliku Zdarzyło się, że w dniu porodu przez wioskę przejeżdżał cygański tabor. Jedna z Cyganek, zwabiona kwileniem nowo narodzonego dziecka, małej Ani, weszła niepostrzeżenie do izby i, niepytana, zaczęła przemawiać: mąż tej dziewczynki uczyni ją najszczęśliwszą na świecie... – Ale jak, jak go znajdzie? – zapytała strwożona matka. – Uwolnić go może tylko pocałunek ukochanej. Ukrywa się pod postacią zwierzęcia. – Jakiego, dobra kobieto?

17 17 Bajka o koraliku Cyganki jednak nie było już w chacie, niemal rozpłynęła się w powietrzu. Przed wyjściem jednak zdążyła niepostrzeżenie rzucić na podłogę drobny, niebieski koralik. Dziewczynka wychowywała się w szczęściu i zdrowiu, sąsiedzi już od dawna rozprawiali o jej niespotykanej urodzie. W dniu osiemnastych urodzin rodzice postanowili wyprawić ukochanej córce wspaniałe przyjęcie. Kiedy zaczęli dokładnie sprzątać izbę, ich oczom ukazał się zostawiony tam przez Cygankę koralik, przypominając o tajemniczej przepowiedni. Małżonkowie chwycili się za ręce i uznali, że przyszła pora, aby ujawnić córce, co zdarzyło się w dniu jej urodzin.

18 18 Bajka o koraliku – Czyli teraz... powinnam całować żaby, konie i motyle? – była bardzo przejęta. – Córeczko, oczywiście do niczego cię nie zmuszamy. Jeśli twoim przeznaczeniem jest spotkać cudownego mężczyznę, znajdziesz go nawet tutaj. Anna nie spała całą noc. Nad ranem zdecydowała, że wyruszy w podróż, poszukać swojego księcia z bajki. Chodziła od wsi do wsi, oswajała kolejne zwierzęta, a one lgnęły do niej niespotykanie łatwo. Z czasem nauczyła się opiekować chorymi istotami, które po wyleczeniu nie odstępowały jej na krok. Zamieszkała w jednej z opuszczonych chat na skraju którejś wsi, a ludzie, wdzięczni za pomoc w uratowaniu trzód i stad przynosili jedzenie i ubrania.

19 19 Bajka o koraliku Tak Anna dożyła swoich dni i jeszcze kilka pokoleń pamiętało o dzielnej kobiecie, która potrafiła pomóc każdemu zwierzęciu. A co z poszukiwaniem księcia? Anna zapomniała o tym w połowie swojego życia, uznając, że swoje szczęście już znalazła. I pewnie miała rację.

20 20 Akunin, „Książka dla dzieci” „Co? Gdzie? Kiedy?”


Pobierz ppt "Warsztaty skutecznego pisania tekstów 7. Prof. dr hab. Marek Świdziński Zakład Językoznawstwa Komputerowego Instytut Języka Polskiego UW"

Podobne prezentacje


Reklamy Google