Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Warsztaty skutecznego pisania tekstów 3. Prof. dr hab. Marek Świdziński Zakład Językoznawstwa Komputerowego Instytut Języka Polskiego UW

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Warsztaty skutecznego pisania tekstów 3. Prof. dr hab. Marek Świdziński Zakład Językoznawstwa Komputerowego Instytut Języka Polskiego UW"— Zapis prezentacji:

1 Warsztaty skutecznego pisania tekstów 3. Prof. dr hab. Marek Świdziński Zakład Językoznawstwa Komputerowego Instytut Języka Polskiego UW Konsultacje: wtorek , pok. 1

2 2 Program (1) Trenologia z archiwum. (2) Innowacje III Rzeczypospolitej. (3) Lá ci darem la mano – po polsku. (4) Wredna mowa. Także: świeże przykłady internetowe. (5) Dialogi tortowe. (6) Dialogi serialowe (oktawą wierszem…). (7) Lekarze, Szpital: zadania.

3 3 9-zgłoskowiec bez rymów gramatycznych Wielka nastała pustka w świecie, Odkądś odeszła, moje dziecię. Pełno nas, a jakby nikogo. Maleńka duszka warta drogo. Za wszystkich gadać, biegać wszędzie, Śpiewać za wszystkich któż dziś będzie? Mamieś ty trosk nie przysparzała, Tatę przy biurze, śmieszka mała, zwykłaś obłapiać za kolana, a innych wdzięczyć roześmiana. Teraz jest cisza, pustki wkoło. Zabawy nie masz, niewesoło. Z kątów się wszędzie żal rozplenia I próżno czekać pocieszenia.

4 4 Tren VIII: tercyna Wielkieś mi pustki uczyniła w domu, moja Orszulko, tym swoim znknieniem. Pełno nas tutaj, lecz być nie ma komu! Tyle z ostatnim ubyło twym tchnieniem, tyś tu za wszystkich mówiła, śpiewała, i jednym kątki pobiegała mgnieniem. Nie dając matce, by się frasowała, ni ojcu psować zamyśleniem głowy, Toś tego, to owego, wdzięcznie obłapiała. Cieszyłaś swymi rozśmianymi słowy, a teraz pustka i umilkło wszystko, nie masz zabawki, ni śmiechu z rozmowy. Jest tylko żałość przy człowieku blisko. Darmo tu czekać na jakieś schronisko.

5 5 Sonet Wielkieś mi pustki uczyniła, dziecię. Z twoim zniknieniem nic już nie zostało. Pełno nas niby, ale wszystko mało. Jedna duszyczka, a pustość na świecie. Za wszystkich śpiewać i mówić nikt przecie Nie będzie ani drobić nieustałą Stópką. To dziecko mamy nie troskało, Ojca miarkując pisać księgi trzecie. Twojego śmiechu i twoich czułości Do wszystkich wszędy nie masz dookoła. Teraz na dobre smutek tu zagości. Zabaw i figlów nie będzie już zgoła. Z każdego kąta żałość bierze człeka, A serce próżno swej pociechy czeka.

6 6 Gramatyka: innowacje III Rzeczypospolitej 4. Fonetyka… Jak kobiety (dziewczyny?) artykułują szereg palatalny? Jak to zapisać fonetycznie? Mówię ci o jego prośbie z przykrością. Po męsku: Po damsku:

7 7 Gramatyka: innowacje III Rzeczypospolitej Weronika: x "mieć fazę na coś" - w znaczeniu 'lubić coś bardzo, ciągle coś robić', np. Mam od tygodnia fazę na tę piosenkę. x "mieć traumę na coś" - np. Mam traumę na pociągi/szpitale/wrzeszczące dzieci. x (to chyba nie tak nowe - kalka z angielskiego) użycia typu "brzoskwinia melba" (w menu restauracji) - zamiast "brzoskwiniowa melba/melba brzoskwiniowa"

8 8 Lá ci darem la mano – po polsku

9 9 Wredna mowa Małgorzata Lach …. Przyklady internetowej wrednej mowy Agresja w języku: co wisi na stronie/

10 10 Dialogi tortowe A. Osoby: Wacek lat 12, Mama Wacka lat 18+ Wacek: Zjadłbym coś.. Mama Wacka: Zrobię ci kanapki. Wacek: Mamo, nie no, coś słodkiego bym zjadł.. Mama Wacka: Sklepy już zamknięte. Ale możemy coś zrobić sami, co ty na to? Wacek: No pewnie, tylko co? Mama Wacka: Zaraz sprawdzę co mamy w szafce. Hmm - są jajka, cukier, bułka tarta.. O, i orzechy włoskie. Chodź Wacek, zrobimy tort. Wacek: Tort? Ale taki prawdziwy? Łaaał. Dobra, to czekam!

11 11 Dialogi tortowe Mama Wacka: Nie nie, żadne czekam! Ty będziesz mistrzem kuchni, a ja będę tylko podpowiadać. No dalej - weź cztery jajka, niecałe pół szklanki cukru, garść or Wacek: Mamo! Nie tak szybko! Już kompletnie nic nie pamiętam. Mama Wacka: Dobrze Wacuś, skup się. Wyjmij najpierw blat do ciasta z szafki po lewej. Nasmaruj masłem tortownicę i obsyp ją bułką tartą, a ja w tym czasie zmieszam potrzebne składniki. Wacek: Jak to zmieszasz? To znaczy co będziesz z tym robić? Mama Wacka: Muszę utrzeć żółtka z cukrem, potem dodam orzechy, łyżeczkę kawy, łyżeczkę soku z cytryny, pół łyżeczki proszku do pieczenia..

12 12 Dialogi tortowe Wacek: Dobrze, mamo, tortownica już nasmarowana. Mama Wacka: O rany, to będzie bardzo maślane ciasto. No nic. Posyp to jeszcze bułką tartą, a potem weź miskę z białkami jajek i ubijaj je, aż powstanie duża piana. Wacek: Już? Wystarczy? Zobacz, ledwo się mieści w misce! Mama Wacka: Dobra robota. Wykładamy ciasto na blat i wstawiamy do piekarnika. Wacek: O, o, mogę ja wstawić? Mama Wacka: Nie, Wacuś, jesteś jeszcze za mały. Tam jest prawie dwieście stopni! Ale przyjdź tu za pół godziny i zobacz przez szybkę czy tort już gotowy. Wacek: Mniam mniam, nie mogę się doczekać!

13 13 Dialogi tortowe B. Domówka zbliżała się wielkimi krokami i wiadomo było, że pojawi się na niej Magda. Z oczywistych względów całkowicie zaprzątało to głowę Tomka. - Ej, chłopaki, może zrobię coś ekstra na tę imprezę? - zapytał Tomek, myślami błądząc gdzieś w innym świecie i nie zauważając nawet, że przerwał kolegom żywą dyskusję o rodzajach najbardziej upodlających drinków. - Tak, stary, najlepiej napisz wiersz miłosny do Magdy i wyrecytuj go o północy przy wszystkich - rzucił Jacek, a cała reszta ryknęła śmiechem.

14 14 Dialogi tortowe - Albo ubierz się w... a, właściwie to najlepiej w nic się nie ubieraj! - kontynuował Piotrek - Na pewno zrobisz na niej wrażenie! Na to wtrącił się Janek: - Ejże, uspokójcie się już. Ja też poznałem swoją Patrycję na takiej imprezie. Nie ma się z czego śmiać. Widać że Tomek się Magdzie podoba, nie? Tomek spłonął rumieńcem, a Piotrek i Jacek jakby trochę się uspokoili. - Już wiem - odezwał się Jacek - Stary, upiecz jakieś ciasto. Powaga, dziewczyny na to lecą. - Zaimponujesz jej! - dodał Piotrek.

15 15 Dialogi tortowe - Ciasto? Jezu, robiłem kiedyś z siostrą tort, ale to było wieki temu. Teraz to bym raczej spalił kuchnię - odparł zmieszany Tomek. - Zrób tort orzechowy. To nic trudnego - zaczął Janek - bierzesz dwie michy, do jednej wrzucasz cztery żółtka od jajek, trochę cukru i orzechów włoskich i mieszasz to wszystko. A, i dodaj łyżkę bułki tartej do tego. Podobno rewelacyjnie smakuje, jak dodasz jeszcze troszkę kawy mielonej i soku z cytryny. - Ha ha, Jasiu, chyba minąłeś się z powołaniem! - Piotrek znowu załapał temat do żartów - Po co ci to całe technikum samochodowe, Pascalu Brodnicki? Janka wcale nie zbiło to z tropu:

16 16 Dialogi tortowe - Cicho, bydlaku. W drugiej misce ubijasz białka, wlewasz to do pierwszej i znowu wszystko mieszasz. Dajesz na blat i voila! Do piekarnika - i zaraz masz tort jak ta lala. - Jak ta.. Magda! - zachichotał Jacek. O dziwo, żartowniś Piotrek nie podłapał wątku, gdyż głęboko się nad czymś zastanawiał. Nagle jakby go oświeciło i wypalił: - Ej, a tej tortownicy nie trzeba nasmarować najpierw masłem? Inaczej ciasto się przyklei i tyle będziesz z tego miał!

17 17 Dialogi tortowe - Ha ha ha! - pozostali chłopcy ryknęli gromkim śmiechem - I kto tu jest Brodnickim? - Nieeee, eeee, ja tylko.. - zmieszany zaczął się tłumaczyć - eeee, no widziałem kiedyś, jak u mnie w domu piekli... - Dobra dobra! - Jacek zwijał się ze śmiechu -Widzisz Tomek, co my ci będziemy radzić. Gotuj z Piotrkiem Okrasą!

18 18 Dialog serialowy (oktawą, wierszem…) Klan On Powiedz, Bożenko, czyś ty nie strwożona? Wszak dziś matura, ach! z matematyki! Ona Nic się nie boję, jam nie z tego grona, liczby przedkładam nad jakieś Asnyki! On Co mówisz, dziewczę! więc zamiast Byrona, ty uczyć wolisz się arytmetyki?! Ona Lepsze są funkcje, zbiory, ilorazy niż głupkowate, rymowane frazy.

19 19 Dialog serialowy (oktawą, wierszem…) /wypadek/ Baba 1 Ach, proszę pani! Jakaż straszna sprawa! Auto na pasach człowieka trzepnęło! Baba 2 Powiedz mi prędko, czy to plama krwawa, to, co tam nagle pod kołem mignęło? Chłop 1 Przecież to wszystko na skandal zakrawa, A gdyby dziecko tu jakieś zginęło? Wszyscy Jest winowajca! Telefon ma w dłoni! Przed ogniem wiecznym nic go nie uchroni!

20 20 Dialog serialowy (oktawą, wierszem…) Ona Co tu się stało? Dlaczego ten człowiek, uparł się, żebym matury nie zdała? Całą noc kułam, nie przymknęłam powiek, Po to bym teraz nad trupem tu stała??? On Leć na przystanek, dojedziesz czymkolwiek, zdążysz, gdy pomkniesz, jak indiańska strzała! Ona /heroicznie/ Pobiegnę chyżo, skrótem tajnym w parku, wstrzymaj się chwilę, okrutny zegarku!

21 21 Dialog serialowy (oktawą, wierszem…) Wszyscy Biegnie dziewczyna, ach, która godzina? Trup stygnie cicho, zabrało go licho! Bije godzina, się spóźnia dziewczyna! Trup jęknął licho, ech, chyba za cicho, Płacze dziewczyna, minęła godzina, Nad trupem cicho, ratują go licho. On Halo? Pogotowie?! Chciałem zgłosić wypadek!


Pobierz ppt "Warsztaty skutecznego pisania tekstów 3. Prof. dr hab. Marek Świdziński Zakład Językoznawstwa Komputerowego Instytut Języka Polskiego UW"

Podobne prezentacje


Reklamy Google