Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

„Wesele” – fantastycznie i symbolicznie Akt II i III.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "„Wesele” – fantastycznie i symbolicznie Akt II i III."— Zapis prezentacji:

1 „Wesele” – fantastycznie i symbolicznie Akt II i III

2 Od chochoła… do chochoła. Przywołany trzykrotnie na koniec I aktu Przywołany trzykrotnie na koniec I aktu Otwiera część fantastyczną dramatu Otwiera część fantastyczną dramatu Tworzy ramę kompozycyjną Tworzy ramę kompozycyjną

3 Wezwanie chochoła POETA POETA Zaprośże tego chochoła; tam za oknem skrył się w sad. PAN MŁODY PAN MŁODY Cha cha cha — cha cha cha, przyjdź, chochole, na Wesele, zapraszam cię ja, pan młody, wraz na gody do gospody! PAN MŁODY PAN MŁODY Dla nas samych dość za wiele; przyjdź, chochole, na Wesele! PANNA MŁODA PANNA MŁODA Cha, cha, cha! Skoro północ zacznie bić, do nas tu na izbę przydź. PAN MŁODY PAN MŁODY Sprowadź jeszcze, kogo chcesz, ciesz się z nami, ciesz Godami!

4 S. Wyspiański Chochoły,

5 Chochoły – symbolika obrazu Nocny, tajemniczy miejski pejzaż plant krakowskich Wyspiański uczynił sceną prezentacji mitu cyklicznej śmierci i odradzania się natury. Nocny, tajemniczy miejski pejzaż plant krakowskich Wyspiański uczynił sceną prezentacji mitu cyklicznej śmierci i odradzania się natury. symbol chochoła – krzewu różanego owiniętego na zimę słomą symbol chochoła – krzewu różanego owiniętego na zimę słomą Pod powłoką słomy ukryte jest uśpione chwilowo życie, które odrodzi się wiosną. Zimowy sen natury był przez Wyspiańskiego rozumiany także jako romantyczna metafora snu narodu w niewoli, kończącego się przebudzeniem. Pod powłoką słomy ukryte jest uśpione chwilowo życie, które odrodzi się wiosną. Zimowy sen natury był przez Wyspiańskiego rozumiany także jako romantyczna metafora snu narodu w niewoli, kończącego się przebudzeniem.

6 Isia - Chochoł Północ bije na zegarze w izbie. GOSPODYNI GOSPODYNI Ocy ci sie przymykają, ślipki ci sie mruzom. CHOCHOŁ CHOCHOŁ Kto mnie wołał, czego chciał — zebrałem się, w com ta miał: jestem, jestem na Wesele, przyjedzie tu gości wiele, żeby ino wicher wiał. co kto w swoich widzi snach: czy to grzech, czy to śmiech, czy to czy to pan, czy to kapcan [biedak], czy to pan,[biedak] na Wesele przyjdzie w tan. CHOCHOŁ CHOCHOŁ Tatusiowi powiadaj, że tu gości będzie miał, jako chciał, jako chciał. ISIA ISIA A ty mi się przepadaj, śmieciu jakiś, chochole, huś ha, na pole! CHOCHOŁ CHOCHOŁ Tatusiowi powiadaj… ISIA ISIA Huś ha, na pole, głupi śmieciu, chochole!

7 Marysia - Widmo SCENA 4 WOJTEK WOJTEK W głowie mi sie zamrocyło, inom ku muzyce wszed, Wizjai tak mi sie uwidziło, ze łazom koło nos cienie… MARYSIA MARYSIA Czarno figura po ścienie ze światła — o, patrzajże sie, widzis, jak po wszyćkim goni — ? SCENA 5 WIDMO WIDMO Miałem ci być poślubiony, moja ślubna ty. MARYSIA MARYSIA Bywałeś mój narzeczony, przyrzekałeś mi. MARYSIA MARYSIA Mróz jakisi od wos wionie, zimnem ubiór dmie.

8 Koncepcja miłości MARYSIA MARYSIA Ka ty mieszkasz, kaś ty jest? Jechałeś do obcych miest, czekałam cie długo, długo i nie doczekałam sie. Kaś ty jest, kajś ty jest, gdzie ty mieszkasz, gdzie? WIDMO WIDMO Łzy mnie palą, łzy mnie pieką, licho bierz grób mój; otom jest, otom twój; czy pamiętasz jeszcze dzień, jak nas gruszy cienił cień, tu w tym sadzie, na zieleni, śród połednia, śród promieni, przy mnie stałaś: w dłoni dłoń — ?

9 Adam Mickiewicz Ballady i romanse Romantyczność Methinks, I see… Where? — In my mind's eyes. Shakespeare Słuchaj dzieweczko! — Ona nie słucha. — To dzień biały! to miasteczko! Przy tobie nie ma żywego ducha, Co tam wkoło siebie chwytasz? Kogo wołasz, z kim się witasz? — Ona nie słucha. — — „Tyżeś to w nocy? to ty Jasieńku! Ach! i po śmierci kocha!

10 Zimnem dołu wieje strój, ty nie mój, ty nie mój! WIDMO WIDMO Przytul mnie do twoich chust, przytul mnie do piersi, rąk… MARYSIA MARYSIA Nie chytaj sie moich wstąg, taki wieje trupi ciąg. WIDMO WIDMOKochaj…! MARYSIA MARYSIA Precz, nie sięgaj lic. WIDMO WIDMO Nie broń mi się — nic to, nic… MARYSIA MARYSIA Zimnem dołu wieje strój, ty nie mój, ty nie mój!

11 Marysia i Wojtek MARYSIA Uchyliłam drzwi i stamtąd powiała jakaś zawieja — to nic — WOJTEK A to znów czerwoność do lic przyszła — MARYSIA Z twojego patrzenia; przytul mnie, Wojtecku, do siebie, wole ciebie, wole ciebie. WOJTEKnuci „Pójdze, Maryś, po niewoli na mój jeden zagon roli”.

12 Biograficznie, anegdotycznie Panna Młoda - Jadwiga Panna Młoda - Jadwiga Gospodyni – Hanusia Gospodyni – Hanusia Trzecia siostra, Marysia, to była dziwna dziewczyna. Piękna, najładniejsza może ze wszystkich trzech, malowana nieraz przez najznakomitszych malarzy, miała w sobie coś zgaszonego, jakąś melancholię. Snuło się istotnie koło niej jakieś fatum śmierci: pierwszy jej narzeczony, malarz de Laveaux, zmarł gdzieś na suchoty na obczyźnie (on to jest owym Widmem w akcie drugim); Wojtuś, młody chłop, za którego wyszła potem, również zmarł na suchoty po roku małżeństwa. […] Ten «trupi ciąg» snujący się koło jej postaci przedziwnie umiał Wyspiański wydobyć w paru scenach drugiego aktu.

13

14 Stanisław Ludwik de Laveaux urodził się w 1868 w Polsce jako syn ziemian Lucjana de Laveaux i Stefanii z Borkowskich. Wywodząca się z Francji rodzina de Laveaux osiadła w Polsce w XVIII wieku. Stanisław Ludwik de Laveaux urodził się w 1868 w Polsce jako syn ziemian Lucjana de Laveaux i Stefanii z Borkowskich. Wywodząca się z Francji rodzina de Laveaux osiadła w Polsce w XVIII wieku.


Pobierz ppt "„Wesele” – fantastycznie i symbolicznie Akt II i III."

Podobne prezentacje


Reklamy Google