Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

JAK TO SIĘ ZACZĘŁO? opracowała Ewa Bętkowska Wszystko zaczęło się od potrzeby KOMUNIKACJI rzecz jasna. Na początku po prostu krzyczano. Były znaki dymne.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "JAK TO SIĘ ZACZĘŁO? opracowała Ewa Bętkowska Wszystko zaczęło się od potrzeby KOMUNIKACJI rzecz jasna. Na początku po prostu krzyczano. Były znaki dymne."— Zapis prezentacji:

1

2 JAK TO SIĘ ZACZĘŁO? opracowała Ewa Bętkowska

3 Wszystko zaczęło się od potrzeby KOMUNIKACJI rzecz jasna. Na początku po prostu krzyczano. Były znaki dymne i świetlne, gołębie, listy w butelce, kurierzy. Potem telegraf, nadawanie Morse'em. Ludzie pragnęli jednak bardziej osobistego kontaktu, nawet jeśli dzieliły ich od siebie setki kilometrów.

4 DŹWIĘK Gdy zdarzyło się coś poważniejszego i godniejszego uwagi Galowie ze starożytnej Francji donośnym głosem powiadamiali o tym przez pola i okręgi, inni wiadomość przejmowali i przekazywali dalej

5 ŚWIATŁO Aby móc porozumiewać się z innymi osobami, pozostającymi poza zasięgiem ich głosu, starożytni Rzymianie przesyłali sygnały świetlne, używając do tego celu umieszczonych na wzgórzach luster. Najstarszym spośród do dziś stosowanych urządzeń telekomunikacyjnych jest latarnia morska. Jej starożytnym odpowiednikiem była latarnia morska w Aleksandrii w Egipcie. Zbudowano ją między 300 a 280 rokiem p.n.e. przez greckiego architekta Sostratosa z Knidos. Według źródeł starożytnych wysokość wieży wyliczono na 113 m. Inne źródła podają jednak wysokość m. Światło latarni widoczne było z odległości ponad 50 metrów. Budowlę tą uważa się za jedno z największych osiągnięć technicznych starożytności.

6 OGIEŃ Inne ludy komunikowały się za pomocą ognisk i dymu. Prawdopodobnie już nasz jaskiniowy praprzodek potrafił za pomocą ognia zaalarmować współplemieńców. W dzień z daleka widoczny jest dym, a w nocy blask płomieni. Na granicach Imperium Rzymskiego rozmieszczono wieże strażnicze. Rozpalając na ich szczytach ogniska, załogi zawiadamiały o grożącym niebezpieczeństwie. Z podobnego systemu korzystano w Europie także wiele stuleci po upadku starożytnego Rzymu, rozpalając ogniska na szczytach wzgórz. Najdłużej ognia jako środka komunikacji używali Indianie z Ameryki Północnej, jeszcze w XIX wieku stosując sygnały dymne czyli kod oparty na różnej liczbie obłoków dymu. Dodając do ognia różne substancje Indianie potrafili także wyprodukować dym o różnych kolorach. Ogień pozwalał przekazywać wiadomości szybko i na dużą odległość, musiały one jednak być krótkie, zwykle ograniczały się do jednego lub kilku umówionych sygnałów.

7 KURIERZY By porozumiewać się na większe odległości wysyłano gońca, który miał za zadanie przekazanie wiadomości. Świetnie zorganizowany system pieszej poczty funkcjonował w imperium Inków. Gońcy zwani chasqui potrafili pokonać nawet 400 kilometrów dziennie. Jednak żaden z nich nie przebywał drogi dłuższej niż 2-3 kilometry, dzięki temu mógł biec najszybciej jak potrafił. Na trasie, wzdłuż bitych dróg, znajdowały się posterunki - zbliżając się do któregoś z nich, goniec dął w specjalną muszlę. Dawał w ten sposób sygnał oczekującemu tam zmiennikowi, by przygotował się do biegu.

8 GOŁĘBIE Ludzie nauczyli się wykorzystywać gołębie, które drogą powietrzną przekazywały listy. Ten sposób nie zawsze był jednak skuteczny.

9 LISTY W BUTELCE Marynarze umieszczali wiadomości w butelkach, które wrzucali do wody. Używali też specjalnych flag, za których pomocą wymieniali między sobą proste komendy żeglarskie.

10 TELEGRAF Sygnały ogniowe oraz dymne umożliwiały jedynie przesyłanie wiadomości uprzednio umówionych, a nie dowolnych. Problem ten próbowali rozwiązać około 450 roku p.n.e. dwaj Grecy z Aleksandrii: Kleozenes i Demokleites. Skonstruowali oni telegraf, którego zasada działania polegała na zastosowaniu pięciu pochodni i tablic z alfabetem rozmieszczonym na dwudziestu pięciu polach, jakby na szachownicy. Na stacji nadawczej i odbiorczej znajdowały się ściany odpowiedniej wysokości i długości, zasłaniające zapalone pochodnie. Poziome szeregi liter liczyło się od góry w dół, a pionowe - od lewej strony ku prawej. W ten sposób przekazywano wszystkie litery poszczególnych wyrazów przesyłanej wiadomości, którą zapisywała stacja odbiorcza.

11 SYGNAŁEM PO DRUCIE W 1844 roku Samuel Morse, amerykański malarz i wynalazca, zademonstrował światu telegraf swojej konstrukcji. Było to pierwsze tego typu urządzenie nadające się do użytku na szeroką skalę. Inne powstawały już wcześniej, jednak były zbyt skomplikowane i drogie, bo np. linia musiała składać się z wielu kabli, osobno dla każdej litery. Morse stworzył za to alfabet, w którym każdej literze odpowiadał układ kropek i kresek, w czasie transmisji zastępowała je seria długich i krótkich sygnałów elektrycznych. Cały system wymagał tylko odpowiednio wyszkolonych telegrafistów, prostego urządzenia nadawczego i odbiorczego oraz jednego stalowego drutu, przez który płynął prąd. W czasie publicznej demonstracji Morse odebrał wysłaną z miejscowości oddalonej o 40 kilometrów wiadomość o godzinę wcześniej niż dostarczono ją pociągiem.

12 GŁOS W SŁUCHAWCE Człowiek wymyślał coraz to nowsze techniki komunikacji, ale ciągle nie były one wystarczające. Ludzie pragnęli jednak bardziej osobistego kontaktu, nawet jeśli dzieliły ich od siebie setki kilometrów. Prawzorem telefonu był tzw. telefon nitkowy - rodzaj zabawki znanej w dawnych Chinach; rozmawiano na odległość za pomocą dwóch płaskich kubków i naprężonego pomiędzy nimi cienkiego sznurka. W 1667 eksperymentował z takim telefonem uczony angielski Robert Hooke (1635 – 1702), porozumiewając się na odległość 800 m. W 1861 roku niemiecki nauczyciel Johann Ph. Reis ( ) demonstrował we Frankfurcie nad Menem wynaleziony przez siebie telefon elektryczny przekazujący poprawnie regularne tony (muzykę), ale zniekształcający ludzką mowę.

13 TELEFON Powszechnie uważa się, że telefon wymyślił w 1876 Aleksander Graham Bell. Ostatnie badania dowodzą jednak, że pierwszym konstruktorem tego urządzenia był Włoch, niejaki Antonio Meucci. I to szesnaście lat przed Bellem.

14 TAK ZMIENIAŁ SIĘ WYGLĄD TELEFONU


Pobierz ppt "JAK TO SIĘ ZACZĘŁO? opracowała Ewa Bętkowska Wszystko zaczęło się od potrzeby KOMUNIKACJI rzecz jasna. Na początku po prostu krzyczano. Były znaki dymne."

Podobne prezentacje


Reklamy Google