Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

walentynki w Kłodzkiej Szkole Przedsiębiorczości.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "walentynki w Kłodzkiej Szkole Przedsiębiorczości."— Zapis prezentacji:

1

2 walentynki w Kłodzkiej Szkole Przedsiębiorczości

3 Jeśli miłość najpierw nie chcieli uwierzyć więc mówili do siebie że ich miłość za wielka nieobjęta jak liście za wysokie za bliskie potem że to nieprawda przecież tak jest ze wszystkim lecz Ty co znasz ptaki po kolei i buki złote wiesz że jeśli miłość to tak jak wieczność bez przed i potem – Twardowski Jan

4 Nowa miłość Wszystko było już, pozwólcie mi na jeszcze parę róż: Jeszcze tylko raz pokochać, ach, jeszcze jeden raz! Nie Nie wierzę w to, że pragnę wciąż królewną z bajki być, lecz serca dzwon niech nie przestaje bić. Jeszcze tylko raz pokochać. ach, jeszcze jeden razi W tę nową miłość pobiegłabym tak, jak rusza w drogę księżyc i ptak, tę nową miłość umiałabym wziąć, tak jak się bierze rumianki do rąk…… Agnieszka Osiecka

5 List zakochanej Jedno spojrzenie, miły, twoich oczu I na mych ustach jeden pocałunek - Czyż może znaleźć upojniejszy trunek, Kto choć raz w życiu tę słodycz ich poczuł? Z dala od Ciebie żyjąc na uboczu Tobie poświęcam mą myśl i frasunek; Serce potrąca wciąż tę samą strunę Jedną, jedyną... i łzy płyną z oczy. Po licu spływa łza i zaraz wysycha; Kocha mnie - myślę - więc czemuż w tę miłość Mam nie uwierzyć, choć taka daleka? O, usłysz skargę mych miłosnych wzdychań! Twa wola moim szczęściem - i mą siłą - Daj znak, na który me serce tak czeka. Goethe Johann Wolfgang

6 Kiedym Cię żegnał Kiedym cię żegnał, usta me milczały I nie widziałem jakie słowo rzucić, Więc wszystkie słowa przy mnie pozostały, A serce zbiegło i nie chce powrócić. Tyś powitała znów swój domek biały, Gdzie ci słowiki będę z wiosną nucić, A mnie przedziela świat nieszczęścia cały, Dom mój daleko i nie mogę wrócić. Tak mi boleśnie, żem odszedł bez echa, A jednak lepiej, że żadnym wspomnieniem Twych jasnych marzeń spokoju nie skłócę, Bo tobie jutrznia życia się uśmiecha, A ja z gasnącym żegnam cię promieniem I w ciemność idę i już nie powrócę. ADAM ASNYK

7 Kwiat zrywając, kwiat wąchając, ja zarazem Świat mijałem będąc przy tym w swoim prawie Ciebie biorąc, z Ciebie pijąc, ja o niebo Już nie dbałem wiedząc przecież, że to jedno Wojaczek Rafał Kwiat zrywając

8 Kochać - jak to łatwo powiedzieć Kochać - to nie pytać o nic Bo miłość jest niepokojem Nie zna dnia, który da się powtórzyć Nagle świat się mieści w Twoich oczach Już nie wiem, czy Ciebie znam Chwile, kolorowe przeźrocza Jedno, szybko zmienia je czas Kochać - jak to łatwo powiedzieć Kochać - tylko to więcej nic W tym słowie jest kolor nieba Ale także rdzawy pył gorzkich dni Jeszcze obok ciebie moje ramię A jednak szukamy się Może nie pójdziemy już razem Słowa z wolna tracą swój sens Kochać - jak to łatwo powiedzieć Kochać - to nie pytać o nic Bo miłość jest niewiadomą Lecz chcę wiedzieć, czy wiary starczy mi.

9 Miłość Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie. Patrzysz w okno i smutek masz w oku... Przecież mnie kochasz nad życie? Sam mówiłeś przeszłego roku... Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym. Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków... Przecież ja jestem niebem i światem? Sam mówiłeś przeszłego roku. Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

10 bez ciebie jak bez ciebie jak bez uśmiechu niebo pochmurnieje słońce wstaje tak wolno przeciera oczy zaspanymi dłońmi dzień - szeptem modlę się do uśpionego nieba o zwykły chleb miłości Poświatowska Halina

11 Trzy miłości Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już. Pierwsza wojna - pal ją sześć, to już tyle lat. Druga wojna - jeszcze dziś winnych szuka świat A tej trzeciej co chce przerwać nasze dni, Winien będziesz ty, winien będziesz ty. Pierwsze kłamstwo, myślisz : ech, zażartował ktoś Drugie kłamstwo - gorzki śmiech, śmiechu nigdy dość. A to trzecie, gdy już przejdzie przez twój próg Głębiej zrani cię, niż na wojnie wróg. Okudżawa Bułat Szałwowicz

12 Wtóry list zakochanej I czemuż znowu list piszę w udręce? Nie pytaj, miły, jaka w tym przyczyna, Bo cóż ci powiem, nieszczęsna dziewczyna... Ach, wiem, że tych kart dotkną twoje ręce. Gdym sama, w dali - niech list przypomina, Że w moim sercu płoną najgoręcej Zachwyty, smutki, nadzieje dziewczęce. To się nie kończy - ani nie zaczyna. I cóż ci powiem? Że o twych ramionach W snach i marzeniach, i w myśli, i w mowie Me wierne serce roi potajemnie... Tak kiedyś stałam w ciebie zapatrzona, Nie rzekłszy słowa... Cóż rzecz miałam - powiedz - Gdy cała istność spełniła się we mnie. Goethe Johann Wolfgang

13 SONET Jakże podobna zimie jest rozłąka Z tobą, radości przelotnego roku! Jakiż chłód czułem, w jakich żyłem mrokach! Jaka grudniowa pustka była wokół! A przecież właśnie przechodziło lato I jesień płodna, cała w drogich plonach, Niosąca wiosny urodzaj bogaty Jak owdowiała i brzemienna żona. Lecz dla mnie były te plony dojrzałe Gorzkim owocem mego smutku tylko, Bo czym bez ciebie jest lato wspaniałe? Gdy ciebie nie ma, nawet ptaki milkną Lub taki smutek rozbrzmiewa w ich śpiewie, Że, drżąc przed zimą, liść blednie na drzewie. Szekspir William

14 W twoje cudne, cudne, cudne oczy kiedy patrzy: wstrzymuje się słońce, i dziwuje im się kwiat na łące i czar idzie z niebieskich roztoczy w twoje cudne, cudne, cudne oczy. W twoje cudne, cudne, cudne oczy kiedy patrzę, chciałbym w łzę zaklęty po twej twarzy spłynąć, bogom wziętej, i twej piersi patrzeć się uroczej w twoje cudne, cudne, cudne oczy. Przerwa-Tetmajer Kazimierz W twoje cudne...oczy...

15 Miła ma jak czerwona róża Miła ma jak czerwona róża, Kwitnąca w czerwcu róża - cud! Miła ma jak melodia tkliwa Słodko z najczystszych grana nut. Iżeś tak piękna jest, Dziewczyno, Więc nie zna miary miłość ma; Póty cię kochać będę, Miła, Aż wyschną wody mórz do dna. Aż wyschną wody mórz, Najdroższa, I aż się w słońcu stopi głaz; Będę cię kochał wciąż, Najdroższa, Póki w nurt życia spływa czas. O, żegnaj, moja Ty jedyna, Żegnaj na kilka jeno chwil; Wrócę znów, chociażbym miał przejść, Miła, Dziesięć tysięcy długich mil! Burns Robert

16 Snuć miłość... Snuć miłość, jak jedwabnik nić wnętrzem swym snuje, Lać ją z serca, jak źródło wodę z wnętrza leje, Rozwijać ją jak złotą blachę, gdy się kuje Z ziarna złotego, puszczać ją w głąb, jak nurtuje Źródło pod ziemią, -- w górę wiać nią, jak wiatr wieje, Po ziemi ją rozsypać, jak się zboże sieje, Ludziom piastować, jako matka swych piastuje. Stąd będzie naprzód moc twa, jak moc przyrodzenia, A potem będzie moc twa, jako moc żywiołów, A potem będzie moc twa, jako moc krzewienia, Potem jak ludzi, potem jako moc aniołów, A w końcu będzie jako moc Stwórcy stworzenia. Mickiewicz Adam

17 Nie próbuj mówić o miłości Nie próbuj mówić o miłości, Bo ona w słowach się nie mieści. Jest jak wiatr: cichy, niewidzialny, Co tylko czasem zaszeleści. Ja powiedziałem, wyznałem miłość Przed miłą serce otworzyłem Drżący, zziębnięty, ze łzami w oczach. Lecz cóż - po chwili jej nie było Kiedy odeszła, skądś wędrowiec Nieznany nagle się pojawił Tak cichy, prawie niewidoczny Jednym westchnieniem ją przywabił. Blake William

18 Wierzę Wierzę w moje przeznaczenie, Które wiąże mnie z tobą. Czym ja byłem przedtem? -- Cieniem, Własną moją żałobą. Wierzę w słowa, co są hymnem Na twoją wonną chwałę, Wierzę w serce twoje zimne, Wierzę w piersi twe białe... Kto przed tobą się ukorzył, Tego łaska osłania, Bóg w natchnieniu był, gdy tworzył Dzień naszego spotkania. Brzechwa Jan

19 Po cichu Będę Cię kochać po cichu miłością niespełnioną Będę Cię kochać w tajemnicy przed światem i samą sobą Będę brać wszystkie ręce za Twe cudowne dłonie Będę każdemu dawać swe ciało jakbym dawała je Tobie W twarzach swoich kochanków Twoją twarz będę widzieć Wszystkich ubiorę w Twoją skórę i nadam im Twoje imię Będę Cię kochać dyskretnie będę Cię kochać szeptem Nikt nie odgadnie nikt się nie dowie czyja naprawdę jestem... Lipnicka Anita

20 Zawód Wykołysałem cię wśród fal mych snów, jak limbę gdzieś nadwodną, śniłem cię cichą i pogodną ach, jak mi żal, jak żal... Na zieloności sennych hal, gdzie wietr błękitne mgły rozpina, byłas mi, dziewczę, tak jedyna ach, jak mi żal, jak mi żal... Wkoło szumiały smreki w dal jakimś modleniem cichym, wiecznym -- byłaś mi tam czymś tak słonecznym ach, jak mi żal, jak żal... Przerwa-Tetmajer Kazimierz

21 Kochałem panią - i miłości mojej Kochałem panią - i miłości mojej Może się jeszcze resztki w duszy tlą, Lecz niech to pani już nie niepokoi, Nie chcę cię smucić nawet myślą tą. Kochałem bez nadziei i w pokorze, W męce zazdrości, nieśmiałości, trwóg, Tak czule, tak prawdziwie - że daj Boże, Aby cię inny tak pokochać mógł. Puszkin Aleksandr Siergiejewicz

22 Myślę o tobie. Twoje oczy Myślę o tobie. Twoje oczy, twój głos, twój uśmiech przypominam, patrząc na niebo. Zboczem nieba zsuwa się obłok, jakbyś lekko profil zwróciła w lewo. Ówdzie drzewo wplątane w wiatr przechyla koronę twoim przechyleniem, a tam w powietrzu ptak się waży - i wiem, że tak do twarzy wznosisz dłoń w zamyśleniu. Rozproszona uroda rzeczy, błysk przelotny piękna na ziemi wiem, że w tobie uwiązł i zastygł w kształt... Borowski Tadeusz

23 Prezentacja multimedialna autor Joanna Chodzin nauczyciel bibliotekarz Kłodzkiej Szkoły Przedsiębiorczości w prezentacji wykorzystano utwory muzyczne Starego Dobrego Małżeństwa

24


Pobierz ppt "walentynki w Kłodzkiej Szkole Przedsiębiorczości."

Podobne prezentacje


Reklamy Google