Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Stanisław Grochowiak 1934-1976. Poeta, dramatopisarz, prozaik, eseista. Nazwany turpistą przez J. Przybosia, a przez J. Błońskiego piewcą miłości – w.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Stanisław Grochowiak 1934-1976. Poeta, dramatopisarz, prozaik, eseista. Nazwany turpistą przez J. Przybosia, a przez J. Błońskiego piewcą miłości – w."— Zapis prezentacji:

1 Stanisław Grochowiak

2 Poeta, dramatopisarz, prozaik, eseista. Nazwany turpistą przez J. Przybosia, a przez J. Błońskiego piewcą miłości – w miłości tkwi klucz życia.

3 Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia. St. Grochowiak Twórczość poetycką Grochowiaka traktowano jako manifestację turpizmu z uwagi na demonstracyjne posługiwanie się przez poetę rekwizytami brzydoty, ubóstwa, kalectwa, rozkładu. Grochowiak traktował jednak brzydotę jako wyraz buntu przeciw zastanej rzeczywistości, a także jako sposób na dotarcie do pomijanych przez literaturę ciemnych rejonów ludzkiej psychiki. Początkowo jest to bunt przeciw Historii, później przeciw Naturze i nieubłaganym prawom biologii, ulegający klasycznemu stonowaniu w ostatnim okresie twórczości. Wolę brzydotę Jest bliżej krwiobiegu Słów gdy prześwietlać Je i udręczać… Czyści, St. Grochowiak

4 Poeta urodził się 24 stycznia 1934 r. w Lesznie Nowy Rynek 21

5 24 stycznia Urodziłem się w środę. Gdzieś o piątej nad ranem Z nieba zesłano garstkę duszy, ból i skrawek ziemi Na pogrzebie; W tej samej chwili z Matki mojej trysnęła woda, A potem błogość, Jaką odczuwamy po wyzbyciu się ciernia… Dowiedziałem się wiele lat później, co mówił. Pela, skąd mi wzięłaś tego Eskimosa? Z siebie, Broniś, i z ciebie. Dziadek podobno stał w drzwiach położniczej sypialni, Uśmiechał się surowo I ocierał wilgotnego wąsa, który przez wiele lat Był dumą i baśnią rodu. Ten wąs. Wiersze nieznane i rozproszone Rodzina Pelagii i Bronisława Grochowiaków. Obok rodziców stoją: Tadeusz i Eugenia, a na kolanach siedzi Staś.

6 Szkolne lata Staszka Najwspanialsza pani od polskiego – Stefania Szelanka Wychowawca – Józef Matuszewski Koledzy: Lech i Tadeusz Pawelczakowie, Teodor Krupka(Krupkowski), Jacek Petelenz-Łukasiewicz, Jerzy Jastrzębski, Stanisław Kuźniak, Feliks Zielnik O szkolnych latach i przyjaźni z Grochowiakiem możemy przeczytać w książce Ten piękny dzionek napisanej przez T. Krupkowskiego, realizującego chłopięcy pomysł Staszka. Szkoła Podstawowa nr 1 Absolwenci z 1948 r.

7 pl. Metziga, a raczej boisko pierwszej szkoły było to miejsce spotkań, do gry w walkę narodów czy dwa ognie Miasteczko i Ja… Ja lubię miasteczko, To małe miasteczko – Kapryśne, uparte Zupełnie jak dziecko…

8 Ulica Wąska, ulica Staszka. To jest bardzo ciasna uliczka, szparka między domami… była Staszkowym wytchnieniem od gwarnych ulic, azylem przed napierającym tłumem, a przede wszystkim odskocznią od nielubianych, bardzo ważnych … Ten piękny dzionek, s.13 Miasteczko naszej przyjaźni Ponury kościół św. Jana, Uliczka wąska, dźwięczna jak flet, Zaczarowana… Starych kamienic z śniedzialych sztych I pełno twarzy: dobrych i złych… Gołębie, ratusz, gwiazdy tonące, Blach i satyrów na wieżach koncert, i zapach wiatru w cichym powietrzu… I nasze cienie w niebo zasłuchane, Wyolbrzymione, drżące, zaplątane W mrok pajęczyny, którą rozpiął wieczór. ul Wąska z widokiem na farę Wieża kościoła św. Jana

9 W Rynku mieszkali krewni matki Stanisława – Pawelczakowie, to tutaj w latach 40 i 50 ubiegłego wieku mieszkał kuzyn Tadeusz, u którego spotykali się z Grochowiakiem koledzy. Rynek, ul. Słowiańska i G. Narutowicza były miejscem spotkań i spacerów również młodych leszczyniaków. Do Pani Chmarzyny szło się po książek Zeszyty kupowało u Marskiego Pod filarami umawiało się na randki Na lody chodziło się do Kanteckiego Ten piękny dzionek, s.12-13

10 Nocturn Noc jak diablik skrobie się po wieży miejskiego ratusza i trzech kościołów. Księżyc wygryza w niej dziobatym czubem maleńki otwór wielkości gwiazdy. Domki maczają kominy w niebie i szepcą ciche, starcze pacierze, płaczą, że nie ma takich przytułków dla wszystkich miejskich domów – starowin. Tysiące duchów błąka się w sieniach, straszą bezlistne drzewa jesieni, noc – czarny nietoperz biega w chmurach, noc – wielki trup dnia leży w rozkładzie. Wiersze nieznane i rozproszone

11 Plac Tadeusza Kościuszki wg słów Pani Pelagii bardzo lubiany przez młodego poetę – urzekał bogatym drzewostanem, stawami i pływającymi po nich łabędziami, fontanną, figurą Atlasa i okazałym barokowym Pałacem Sułkowskich. Wieczór A drzewa jakby tuszem rozlane na czerwieni – Patrzymy na czarne drzewa cudownie zachwyceni. W tej ramie z bujnej czerni obrazek pastelowy, Patrzymy w ten obrazek, trzymając blisko głowy. Miasteczko jak teatrzyk: równiutkie i maleńkie I wiatr się wplata w włosy, w bluzkę i w sukienkę. Kominy jak szpileczki, a wieże jak stalówki – Nas dwoje zaś wycięto z ołtarza lub pocztówki,, Więc nawet na westchnienia i wiersze mi pozwalasz… Dlaczego tę pocztówkę malował kiepski malarz? Wiersze nieznane i rozproszone

12 Dom przy ul. Święciechowskiej 6 pamięta przeplatane lekturami wielogodzinne rozmowy, zabawy w kalambury, piosenki przy dźwiękach pianina, guzikowe mecze piłkarskie, gole do pudełkowych bramek. Duży ogród z altaną dawał wiele możliwości. Staszek interesował się sportem, boksem, piłką nożną, chodził na mecze i żarliwie kibicował. Nie lubił żużla. W tej części miasta zwanej Hubami Święciechowskimi od roku 1977 jedną z ulic nazwano ulicą St. Grochowiaka.

13 Uczeń leszczyńskiego liceum przy ul. Kurpińskiego 1 w latach Koledzy: J. Jastrzębski, St. Grochowiak, J. Łukasiewicz, St. Kuźniak Był wzorowym uczniem, nieco zadziornym skłonny do szkolnych drak, indywidualistą. Był uzdolniony nie tylko literacko, osiągał dobre wyniki w przedmiotach ścisłych, malował, rysował, uczył się gry na pianinie.

14 Krupkowski zapamiętał Staszka z tamtego czasu jako pogodnego, lubiącego żartować, trochę nieśmiałego chłopaka z niesfornymi lokami, któremu nieodłącznie towarzyszyło pióro. Szkolne żarty Lekcja fizyki

15 Wspólnie wydawali czasopismo LATARNIA teksty pisał J. Łukasiewicz, rysował St. Grochowiak – myśląc o związaniu się z malarstwem. W 1949 r. debiutuje w Głosie Wielkopolskim pod pseudonimem A. Gros, Debiutanckie wiersze wysoko ocenia Anatol Stern.

16 w maju 1951 r. zdał bardzo dobrze maturę i rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Poznańskim, które szybko porzucił. Podejmował różne prace : w składnicy złomu w Rydzynie, w domu dziecka, jako urzędnik w roszarni lnu w Rawiczu, nauczyciel w Kąkolewie. W 1953 r. poznał Tadeusza Mazowieckiego i korzystając z jego propozycji podjął pracę w redakcji powstającego Wrocławskiego Tygodnika Katolickiego. Opuszcza Leszno. [wiersz ten poświęcam moim przyjaciołom] Wy znacie Leszno. Wypruty ratusz – cztery wieżyce dziobiące niebo, trochę tęsknoty, jakieś kłopoty – Labirynt ulic jak głupi rebus… Leszno wstydliwe szare Leszno miłosne z sercami w dzwonach dziwne zaklęte, grzeszne i święte… /maszynopis/

17 W leszczyńskiej farze 27 listopada 1954 r. w obecności świadków odbył się ślub Stanisława Grochowiaka z Anną Magdaleną Hermann. Dochowali się sześciorga dzieci. Madziowy wierszyk Madzia ma buzię słodką jak kwiatek, Więc zbieram z Madzi słodycz jak pszczółka, Madzia się broni nadstawia czółka, a ja chcę tulić ust wonnych płatek …

18 W latach był członkiem redakcji Wrocławskiego Tygodnika Katolickiego W 1955 przeniósł się do Warszawy, gdzie pracował najpierw w Instytucie Wydawniczym PAX, później w zespole redakcyjnym "Za i przeciw" (1957), dwutygodniku "Współczesność" ( , od 1958 redaktor naczelny), "Nowej Kulturze" ( ), "Kulturze" ( ), "Poezji" ( ) i "Miesięczniku Literackim" ( ).

19 zadebiutował w roku 1956 publikacją BALLADY RYCERSKIEJ Obok książek Herberta i Białoszewskiego - był to jeden z najważniejszych debiutów poetyckich odwilży październikowej. W tomie debiutanckim znalazły się wiersze do dziś uznawane za jedne z najlepszych i najbardziej popularnych utworów Grochowiaka, jak DON KISZOT, ŚWIĘTY SZYMON SŁUPNIK czy też VERLAINE. Stał się czołowym twórcą pokolenia "Współczesności" (obok Ernesta Brylla i Władysława Terleckiego ) Powołał mnie Pan /Na bunt /Święty Szymon Słupnik

20 O inspiracjach literackich poezji Grochowiaka pisał Jan Błoński : " Grochowiak - narąbał całych ćwierci baroku, połci, dekadencji, kawałów ekspresjonizmu, doprawił je Norwidem, Libertem, Gałczyńskim, Bóg wie czym jeszcze, wszystko to wrzucił do kotła, zagotował, odcedził i ciepłe jeszcze sprasował w gęste, treściwe wiersze." Ależ - w imię piękna-wykląć rzeczy ciężkie / Ikar /

21

22 Po roku 1968 Grochowiak stał się obiektem ataków pokolenia "Nowej Fali". Młodzi twórcy krytykowali czołowego poetę poprzedniego pokolenia zarówno za poetykę jego twórczości, która nie odpowiadała hasłom "mówienia wprost" ani "podejrzanego języka", jak i za postawę społeczną. Nie podobało im się, że Grochowiak nie odcina się zdecydowanie od poczynań władz, ani to, iż często pojawia się w oficjalnych mediach. Grochowiak borykał się z problemami materialnymi i chorobą alkoholową, która w końcu doprowadziła do jego śmierci. Zmarł 2 listopada1976 w Warszawie Wszystko to wytworzyło nie najlepszą atmosferę wokół postaci Grochowiaka i sprawiło, że w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych jego poezja cieszyła się mniejszą popularnością i zainteresowaniem badaczy - wedle określenia Jacka Łukasiewicza znalazła się w czyśćcu. W latach dziewięćdziesiątych powoli z niego wychodziła - powstały nowe prace o twórczości poety, doczekaliśmy się wydania jego poezji w serii BIBLIOTEKI NARODOWEJ.

23 Poezja Grochowiaka to nie fascynacja brzydotą i śmiercią, lecz umiłowanie rzeczy zwyczajnych prowadzące do afirmacji rzeczywistości - dzisiaj tą postawę w jego twórczości nazywa się również mizerabilizmem.

24 Poezja: BALLADA RYCERSKA, Warszawa 1956, PAX MENUET Z POGRZEBACZEM, Kraków 1958, Wydawnictwo Literackie ROZBIERANIE DO SNU, Warszawa 1959, PIW AGRESTY, Warszawa 1963, Czytelnik KANON, Warszawa 1965, PIW NIE BYŁO LATA, Warszawa 1969, Czytelnik TOTENTANZ IN POLEN, Warszawa 1974, PIW POLOWANIE NA CIETRZEWIE, Warszawa 1972, PIW ALLENDE, Warszawa, Generacje, seria 4, 1974 BILARD, Warszawa 1975, Czytelnik HAIKU-IMAGES, Warszawa 1978, PIW WIERSZE NIEZNANE I ROZPROSZONE, Wrocław 1996, Towarzystwo Przyjaciół Polonistyki Wrocławskiej

25 "Upojenie" Michał Żebrowski- "Lubię, kiedy kobieta" ( BMG / PWA 2001), tytuły piosenek: - "Musisz Mi Pomóc" (Andrzej Smolik / Anna Maria Jopek / Edward Stachura) - "Upojenie" (Anna Maria Jopek / Stanisław Grochowiak) - "Tęsknota" ( Anna Maria Jopek / Maria Pawlikowska- Jasnorzewska / Adam Mickiewicz) - "Wszystkie Cnoty" (Anna Maria Jopek / Maria Pawlikowska-Jasnorzewska )

26 Proza: PLEBANIA Z MAGNOLIAMI, Warszawa 1956, PAX LAMENTNICE, Warszawa 1958, PAX TRISMUS, Warszawa 1963, Iskry KARABINY, Warszawa 1965, MON PROZY, Warszawa 1996, Atena Dramat: SZACHY, "Dialog" 1961 nr 2 PARTITA NA INSTRUMENT DREWNIANY, "Dialog" 1962 nr 3 HRABINA SOWA BOSANOGA-CEJLOŃSKA, CZYLI MUMIA W BADEWANIE, "Współczesność" 1963 nr 7 KRÓL IV. OBRAZY HISTORYCZNE "Dialog" 1963 nr 1 CHŁOPCY "Dialog" 1964 nr 8 RZECZY NA GŁOSY 1966, Wydawnictwo Poznańskie KSIĘŻYC, "Dialog" 1967 nr 9 OKAPI "Dialog" 1974 nr 1

27 Stanisław Grochowiak BESTIA I PIĘKNA Inscenizacja i reżyseria Jarosław Kilian Scenografia Adam Kilian Muzyka Andrzej Kurylewicz W obsadzie: Michał Burbo, Beata Duda-Perzyna, Grzegorz Feluś, Aneta Harasimczuk, Roman Holc, Aneta Jucejko-Pałęcka, Agnieszka Mazurek, Tomasz Mazurek, Wojciech Pałęcki, Mirosława Płońska-Bartsch, Andrzej Perzyna,Anna Porusiło-Dużyńska, Wojciech Słupiński, Piotr Tworek.. III Nagroda za scenografię dla Adama Kiliana- XVII Ogólnopolski Festiwal Teatrów Lalek w Opolu 96 r.

28 Stanisław Grochowiak Lęki poranne Reżyseria: Ingmar Villqist Scenografia: Jerzy Kalina Kostiumy: Julia Kornacka Muzyka: Marzena Mikuła-Drabek To dramat człowieka i dramat alkoholika, który problemy życiowe, niezrozumienie, zagubienie i "ból istnienia" próbuje łagodzić wódką. Niestety ból tkwi w nas, bo zadajemy go sobie nawzajem, bo jesteśmy samotni i nie potrafimy odnaleźć się w świecie, w którym żyjemy.

29 Ironia splata się z groteską w zgodzie z przeświadczeniem Grochowiaka, iż wszystkim swym klęskom może człowiek sprostać za pomocą rozumu, a więc również ironii i śmiechu.

30 Tyle słów zostanie po nas, Ile w wierszach wystękałem. /Niemy/ W 2001 r. w podziemiach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lesznie został urządzony pokój, w którym zgromadzono fotografie, książki, kopie dokumentów, portret wykonany w roku 1999 przez Jerzego Pohla z Osiecznej.

31 Bibliografia: Spacer po Lesznie Grochowiaka. Koncepcja, tekst, wybór utworów J. M. Halec, Leszno 2006 r. Stanisłąw Grochowiak. Wiersze nieznane i rozproszone. Wybór i wstęp J. Łukasiewicz, Wrocław 1996 r. Dworniczak A. : Stanisław Grochowiak, Poznań 2000 r. opracowanie: mgr M. Zielińska


Pobierz ppt "Stanisław Grochowiak 1934-1976. Poeta, dramatopisarz, prozaik, eseista. Nazwany turpistą przez J. Przybosia, a przez J. Błońskiego piewcą miłości – w."

Podobne prezentacje


Reklamy Google