Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Wydarzenia Lubi ń skie z 31 sierpnia 1982r. Tamten lipiec był wyjątkowo gorący Lipiec, rok 1982. Atmosfera w kraju jest coraz bardziej napięta. Komunistyczny.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Wydarzenia Lubi ń skie z 31 sierpnia 1982r. Tamten lipiec był wyjątkowo gorący Lipiec, rok 1982. Atmosfera w kraju jest coraz bardziej napięta. Komunistyczny."— Zapis prezentacji:

1

2 Wydarzenia Lubi ń skie z 31 sierpnia 1982r.

3 Tamten lipiec był wyjątkowo gorący Lipiec, rok Atmosfera w kraju jest coraz bardziej napięta. Komunistyczny reżim triumfuje. Represje stanu wojennego dotykają coraz szerszy krąg niepodległościowych działaczy. Ludzie są coraz bardziej zmęczeni. Zbliża się druga rocznica podpisania porozumień gdańskich, które jeszcze nie tak dawno zdawały się gwarantem zmiany w kraju. Lipiec, rok Atmosfera w kraju jest coraz bardziej napięta. Komunistyczny reżim triumfuje. Represje stanu wojennego dotykają coraz szerszy krąg niepodległościowych działaczy. Ludzie są coraz bardziej zmęczeni. Zbliża się druga rocznica podpisania porozumień gdańskich, które jeszcze nie tak dawno zdawały się gwarantem zmiany w kraju.

4 Tymczasowa Komisja Koordynacyjna NSZZ Solidarność wzywa członków związku do udziału w pokojowych manifestacjach, organizowanych w większości miast Polski. Jak się okazało, apel komisji spotyka się żywym odzewem. Tylko na samym Dolnym Śląsku ze swoich domów wychodzą mieszkańcy osiemnastu miejscowości. Tymczasowa Komisja Koordynacyjna NSZZ Solidarność wzywa członków związku do udziału w pokojowych manifestacjach, organizowanych w większości miast Polski. Jak się okazało, apel komisji spotyka się żywym odzewem. Tylko na samym Dolnym Śląsku ze swoich domów wychodzą mieszkańcy osiemnastu miejscowości.

5 Godzina Ludzie powoli gromadzą się w okolicach placu Wolności. W ciągu godziny tłum gęstnieje. Demonstranci układają z kwiatów krzyż, śpiewają hymn państwowy, pieśni religijne. Godzina Ludzie powoli gromadzą się w okolicach placu Wolności. W ciągu godziny tłum gęstnieje. Demonstranci układają z kwiatów krzyż, śpiewają hymn państwowy, pieśni religijne.

6 Pieśni przerwane są okrzykami. Demonstranci skandują Solidarność, Solidarność. Domagają się uwolnienia internowanych działaczy związku. Na placu jest około dwóch tysięcy ludzi. Pieśni przerwane są okrzykami. Demonstranci skandują Solidarność, Solidarność. Domagają się uwolnienia internowanych działaczy związku. Na placu jest około dwóch tysięcy ludzi.

7 Lubińska demonstracja w pierwszej fazie przebiega podobnie, jak w innych miastach. Do momentu aż do akcji wkraczają milicjanci. Około 80 funkcjonariuszy NOMO, ROMO i ORMO atakuje tłum. Używają gazu łzawiącego, ale okazuje się, że siły milicji są za słabe, żeby rozbić pokojową demonstrację. Lubińska demonstracja w pierwszej fazie przebiega podobnie, jak w innych miastach. Do momentu aż do akcji wkraczają milicjanci. Około 80 funkcjonariuszy NOMO, ROMO i ORMO atakuje tłum. Używają gazu łzawiącego, ale okazuje się, że siły milicji są za słabe, żeby rozbić pokojową demonstrację.

8 Rynek (wówczas pl. Wolności) i róg ul. Odrodzenia.

9

10 Alarm dla miasta Lubina Alarm dla miasta Lubina Uwaga! Uwaga! Uwaga! Uwaga! Ogłaszam dziś alarm dla miasta Lubina. Słyszycie? Już suki skowyczą, Ich jazgot się wzmaga, kołuje jękliwie, przewierca przez ściany, do mieszkań się wdziera, pod czaszki mózgowe się wrzyna.

11 Uwaga! To alarm. To alarm dla miasta Lubina. Już jadą. Już jadą w swych sukach kohorty janczarów z Legnicy, z Głogowa, z zachodu i wschodu Dziś zbrojne w rozkazy: bić! bić! bić! A nawet zabijać! Znów zbrojne w broń palną i pały, i gazy. Wciąż zbrojne w strach władców przed gniewem narodu.

12 Dziś wedle rozkazu – ulice krwią spłyną jak ongiś w Poznaniu czy w Gdańsku lub w Wujku.

13 Uwaga! Uwaga! Trwa alarm dla miasta Lubina. Wciąż kohorty płyną świeże Zbrojne w pałki i w pancerze. Prezentują dzisiaj nowy Wroni taniec narodowy. Już piekielna gra muzyka, przez ulice tłum umyka. Przez podwórka, poprzez place gwiżdżą kule, płoną race,

14 Polonezem, zomosuką. Już dopadli, pałą tłuką. Pędzą oszalałe masy Przez Plac Gaze, Zomostrasse. Już w pokoju dywan płonie. Dzieci wrzeszczą na balkonie. Wszak to tylko festyn wroni. Komunikat z radia płynie Spokój dzisiaj jest w Lubinie.

15 Rynek (dawniej pl. Wolności), róg ul. Odrodzenia. Oddziały ZOMO - robiąc wypady w ulice odchodzące od Rynku - starają się odepchnąć demonstrantów od centrum

16

17 Rynek (wówczas pl. Wolności). Oddziały ZOMO ostrzeliwują petardami i gazem łzawiącym otaczających ich ludzi.

18

19

20

21

22 Rynek (wówczas pl. Wolności). Dowódca akcji (w radiowozie) przekazuje rozkazy.

23 Rynek (wówczas pl. Wolności).

24

25

26

27

28

29 Rynek 9 (ratusz). Oficer milicji wprowadza "do akcji" grupę ROMO (Rezerwowe Oddziały Milicji Obywatelskiej).

30 Autor wykonał poniższe zdjęcie wychodząc z klatki schodowej bloku, którego front wychodzi na Rynek. Ul. Ścinawską przemieszczał się oddział ZOMO. Kiedy podniósł do oka aparat, trzeci od lewej zomowiec sięgnął do pasa, odpiął kaburę i wystrzelił w kierunku fotografującego w chwilę po zrobieniu tego zdjęcia. Na szczęście pocisk utkwił w daszku nad klatką schodową

31

32 Ul. Mieszka I (wówczas Ścinawska). Do rozpędzania demonstrantów wykorzystywano też wóz bojowy Państwowej Straży Pożarnej

33

34

35

36 Skrzyżowanie ul. Kopernika i Odrodzenia.

37 Ul. Kopernika, w pobliżu skrzyżowania z ul. Odrodzenia. Jak widać podejmowano próby blokowania możliwości "rajdowania" po mieście milicyjnymi sukami

38 Zomowcy strzelaj ą w amoku Około godziny do akcji wkracza pluton ZOMO, który przybywa wprost z Legnicy. Zomowcy, wspomagani przez miejscowe NOMO, są uzbrojeni w broń z ostrą amunicją. Tworzą tyralierę. Na wysokości skrzyżowania ulic Kopernika i Odrodzenia otwierają ogień. – Zaczynają strzelać! – ktoś krzyczy w tłumie. Najpierw krótkimi, chwilę później długimi seriami. Pociski trafiają Mieczysława Po ź niaka i Andrzeja Trajkowskiego. Około godziny do akcji wkracza pluton ZOMO, który przybywa wprost z Legnicy. Zomowcy, wspomagani przez miejscowe NOMO, są uzbrojeni w broń z ostrą amunicją. Tworzą tyralierę. Na wysokości skrzyżowania ulic Kopernika i Odrodzenia otwierają ogień. – Zaczynają strzelać! – ktoś krzyczy w tłumie. Najpierw krótkimi, chwilę później długimi seriami. Pociski trafiają Mieczysława Po ź niaka i Andrzeja Trajkowskiego.

39 Już późnym popołudniem 31 sierpnia na ulicach Lubina pojawiły się symboliczne mogiły w miejscach, w których zabito lub śmiertelnie raniono uczestników demonstracji. To zdjęcie zrobiłem przy ul Kopernika obok ówczesnej piwiarni "Gwarek", w miejscu, gdzie zabito Andrzeja Trajkowskiego i Mieczysława Późniaka

40 Chwilę później śmiertelnie ranny zostaje Michał Adamowicz. Zomowcy wpadają w swoisty amok. W ramach utworzonych grup rajdujących jeżdżą po mieście samochodami Nysa i otwierają ogień do przechodniów. Nie zważają na nic. W szale otwierają ogień nawet do samochodu na wojskowych, który wiezie wrocławskiego prokuratora wojskowego. Strzały słychać do godziny Chwilę później śmiertelnie ranny zostaje Michał Adamowicz. Zomowcy wpadają w swoisty amok. W ramach utworzonych grup rajdujących jeżdżą po mieście samochodami Nysa i otwierają ogień do przechodniów. Nie zważają na nic. W szale otwierają ogień nawet do samochodu na wojskowych, który wiezie wrocławskiego prokuratora wojskowego. Strzały słychać do godziny

41 Czterech mężczyzn niesie śmiertelnie rannego Michała Adamowicza. Biegną w kierunku ówczesnej ul. Zawadzkiego (dzisiaj Paderewskiego)

42 Ówczesna ul. Zawadzkiego (dzisiejsza ul. Paderewskiego) w pobliżu ronda. Niosący śmiertelnie rannego Michała Adamowicza (pod drzwiami samochodu widać zakrwawioną głowę) zatrzymują białego fiata 125p. Jego kierowca wraz z żoną zawożą Adamowicza do szpitala

43 Bezceremonialny lincz Władze zaczynają rozumieć, że nie mają szans na opanowanie sytuacji. Około godziny do akcji wchodzą kolejne siły, specjalnie sprowadzone z innych miast. W Lubinie pojawia się kompanie operacyjna ZOMO z Wrocławia. Ściąga się także posiłki z Poznania, Szczytna, Krosna Odrzańskiego i Lubania Śląskiego oraz kompanię wojska. Ostatecznie demonstrantów udaje się rozproszyć około godziny Władze zaczynają rozumieć, że nie mają szans na opanowanie sytuacji. Około godziny do akcji wchodzą kolejne siły, specjalnie sprowadzone z innych miast. W Lubinie pojawia się kompanie operacyjna ZOMO z Wrocławia. Ściąga się także posiłki z Poznania, Szczytna, Krosna Odrzańskiego i Lubania Śląskiego oraz kompanię wojska. Ostatecznie demonstrantów udaje się rozproszyć około godziny

44 Wobec wyczerpania zapasów własnych, sięgają po bratnia pomoc. Większość granatów z gazem łzawiącym dostarczają im organy bezpieczeństwa NRD. Wprowadza się godzinę milicyjną od Blokowane są wszystkie punkty dojazdowe do miasta, a przepuszczani są tylko mieszkańcy. Wobec wyczerpania zapasów własnych, sięgają po bratnia pomoc. Większość granatów z gazem łzawiącym dostarczają im organy bezpieczeństwa NRD. Wprowadza się godzinę milicyjną od Blokowane są wszystkie punkty dojazdowe do miasta, a przepuszczani są tylko mieszkańcy.

45 Widok na błonia pomiędzy centrum a osiedlem Świerczewskiego. Na pierwszym planie "rajdująca" po mieście kolumna milicyjna, a której strzelano wszędzie i do wszystkiego

46

47 Widok na błonia pomiędzy centrum a osiedlem Świerczewskiego.

48

49

50

51

52 Użycie broni palnej ma ostudzić zapały demonstrantów. Jednak pokaz siły odnosi odmienny od zamierzonego skutek. Wieść o ofiarach śmiertelnych roznosi się po mieście lotem błyskawicy. Demonstrantów zamiast ubywać – przybywa. Ludzie stają się coraz bardziej wściekli. Użycie broni palnej ma ostudzić zapały demonstrantów. Jednak pokaz siły odnosi odmienny od zamierzonego skutek. Wieść o ofiarach śmiertelnych roznosi się po mieście lotem błyskawicy. Demonstrantów zamiast ubywać – przybywa. Ludzie stają się coraz bardziej wściekli.

53 Rozruchy w Lubinie, z różnym nasileniem, trwają jeszcze dwa dni. 1 września na mieście pojawia się ponad dziesięć tysięcy demonstrantów. Na ulicach z kolei tworzone są barykady. Dochodzi do regularnych bitew. Mimo że w Lubinie stacjonują mundurowi, sprowadzeni z kilku miast, siłom porządkowym zaczyna brakować środków chemicznych, niezbędnych im do rozpraszania demonstrancji. Rozruchy w Lubinie, z różnym nasileniem, trwają jeszcze dwa dni. 1 września na mieście pojawia się ponad dziesięć tysięcy demonstrantów. Na ulicach z kolei tworzone są barykady. Dochodzi do regularnych bitew. Mimo że w Lubinie stacjonują mundurowi, sprowadzeni z kilku miast, siłom porządkowym zaczyna brakować środków chemicznych, niezbędnych im do rozpraszania demonstrancji.

54 r. Ul. Kopernika. Po uformowaniu się pochodu demonstranci idą w kierunku al.. Niepodległości i dalej do szpitala

55 Skrzyżowanie ul. Skłodowskiej i al. Niepodległości. Demonstranci idą w kierunku szpitala miejskiego.

56 Demonstranci dochodzą do szpitala miejskiego.

57 Ul. Kopernika. Demonstranci w pochodzie przejdą przez miasto aż do momentu zmasowanego ataku ZOMO na ul. Odrodzenia w pobliżu budynku komitetu PZPR

58 Kolejna próba zdobycia" osiedla Świerczewskiego.

59 Po rozpędzeniu demonstracji na ul. Odrodzenia ludzie rozbiegli się po całej okolicy. Część z nich schroniła się na osiedlu Świerczewskiego. Całe osiedle zostało otoczone przez ZOMO

60 Oddziały ZOMO przygotowują się do pacyfikacji osiedla Świerczewskiego.

61

62 Oddziały ZOMO próbują wejść w głąb osiedla Świerczewskiego.

63

64 Oddziały ZOMO próbują wejść w głąb osiedla Świerczewskiego, ale boją się zapędzać między bloki.

65

66 Demonstracja siły - po całym mieście przemieszcza się kolumna pojazdów milicyjnych.

67

68 W miejscach, gdzie padli zabici lub ranni demonstranci, powstały symboliczne groby, przynoszono kwiaty i palono znicze.

69 Ul. Piastowska. Ten zakład rzemieślniczy znajdował się w domu stojącym między Rynkiem a łąkami, na których śmiertelnie ranny został Michał Adamowicz. Tylko na tej tablicy naliczyć można 9 otworów po pociskach. Narożnik budynku wyglądał jak przysłowiowe sito. Strzały oddano z odległości ok m.

70

71 Ul. Odrodzenia 5. Ślady po kulach w kiosku owocowo-warzywnym.

72

73 Łącznie, w ciągu trzech dni demonstracji, służby zatrzymują w Lubinie 250 osób, w kolejnych dniach następnie 72. W tym czasie reżimowe władze wysyłają przeciwko swoim obywatelom 1323 funkcjonariuszy milicji i żołnierzy. Funkcjonariusze ZOMO, ORMO i NOMO zużywają niemal dziesięć tysięcy granatów z gazem łzawiącym wystrzeliwują 981 sztuk amunicji ostrej. Podobnie, jak w innych tego typu przypadkach, niemal natychmiast przystąpiono do zacierania śladów popełnionej zbrodni. Łącznie, w ciągu trzech dni demonstracji, służby zatrzymują w Lubinie 250 osób, w kolejnych dniach następnie 72. W tym czasie reżimowe władze wysyłają przeciwko swoim obywatelom 1323 funkcjonariuszy milicji i żołnierzy. Funkcjonariusze ZOMO, ORMO i NOMO zużywają niemal dziesięć tysięcy granatów z gazem łzawiącym wystrzeliwują 981 sztuk amunicji ostrej. Podobnie, jak w innych tego typu przypadkach, niemal natychmiast przystąpiono do zacierania śladów popełnionej zbrodni.

74 Tragedia lubińska z 1982 roku to wydarzenie bez precedensu w historii Polski Ludowej. Jedyny raz po wojnie spacyfikowano stosunkowo niewielką miejscowość przy użyciu niezwykle brutalnych środków. Tragedia lubińska z 1982 roku to wydarzenie bez precedensu w historii Polski Ludowej. Jedyny raz po wojnie spacyfikowano stosunkowo niewielką miejscowość przy użyciu niezwykle brutalnych środków.

75 Komunikat Wojskowej Prokuratury Garnizonowej we Wrocławiu – o zaj ś ciach w Lubinie r. Wojskowa Prokuratura Garnizonowa we Wrocławiu informuje, że ukończone zostały śledztwo prowadzone w sprawie wydarzeń, jakie miały miejsce w dniu 31 sierpnia 1982r. w Lubinie. Wojskowa Prokuratura Garnizonowa we Wrocławiu informuje, że ukończone zostały śledztwo prowadzone w sprawie wydarzeń, jakie miały miejsce w dniu 31 sierpnia 1982r. w Lubinie. W toku śledztwa, wszczętego w celu ustalenia przyczyn i przebiegu zajść ulicznych oraz okoliczności użycia broni palnej przez siły porządkowe, stwierdzono co następuje: W toku śledztwa, wszczętego w celu ustalenia przyczyn i przebiegu zajść ulicznych oraz okoliczności użycia broni palnej przez siły porządkowe, stwierdzono co następuje:

76 W dniu 31 sierpnia 1982r. Około godziny 15:00, w wyniku wcześniejszej akcji propagandowej ekstremalnych ugrupowań b. NSZZ Solidarność, a zwłaszcza nawoływań w nielegalnych publikacjach do wzięcia udziału w akcji protestanckiej przeciw stanowi wojennemu, na placu Wolności w Lubinie zebrał się tłum liczący około 2000 osób. Uczestnicy tej nielegalnej demonstracji wznosili jątrzące okrzyki o treści antypaństwowej. Zachowanie się demonstrantów poważnie zakłóciło porządek publiczny i w związku z tym przedstawiciele sił porządkowych wezwali zgromadzonych do rozejścia się. Jednakże kilkakrotnie wezwania przez środki nagłaśniające nie skutkowały. Agresywność uczestników wzrosła, co znalazło miedzy innymi wyraz w skandowaniu haseł lżących ustrój i władze państwowe. Zachowanie się demonstrantów poważnie zakłóciło porządek publiczny i w związku z tym przedstawiciele sił porządkowych wezwali zgromadzonych do rozejścia się. Jednakże kilkakrotnie wezwania przez środki nagłaśniające nie skutkowały. Agresywność uczestników wzrosła, co znalazło miedzy innymi wyraz w skandowaniu haseł lżących ustrój i władze państwowe.

77 Równocześnie w kierunku przybyłych na miejsce funkcjonariuszy MO rzucano kamieniami, uprzednio przygotowanymi butelkami z benzyną, tzw. Kolczatkami, deskami nabitymi gwoździami oraz innymi niebezpiecznymi przedmiotami. W tej sytuacji, w celu rozproszenia agresywnie zachowujących się demonstrantów, siły porządkowe użyły środków chemicznych w postaci gazów łzawiących. Akcja ta nie przyniosła jednak rezultatu. Uczestniczy zamieszek odrzucili środki chemiczne oraz atakowali funkcjonariuszy MO i ORMO kamieniami, odpadkami płyt chodnikowych oraz butelkami zawierającymi środki zapalające, zarówno z ulic zbiegających się na placu Wolności jak i z dachów okolicznych domów. W rezultacie podpalone zostały butelkami z benzyną dwa samochody MO, a kilku funkcjonariuszy odniosło obrażenia.

78 Kiedy środki chemiczne wyczerpały się, a agresja rozzuchwalonych tym uczestników zamieszek wzrosła, siły porządkowe użyły broni palnej, oddając strzały ostrzegawcze ślepą amunicja. Odniosło to efekt krótkotrwały, gdyż uczestnicy zamieszek, po zorientowaniu się, jakiej amunicji użyto, wzmogli agresywność. Doszło wówczas do okrążenia na ulicach kilku nielicznych grup funkcjonariuszy sił porządkowych, przy czym demonstranci podchodząc na odległość kilkunastu kroków rzucali w nich niebezpiecznymi przedmiotami. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia funkcjonariusze ci zdecydowali się samorzutnie na użycie ostrej amunicji, oddając strzały w powietrze, w ściany budynków ponad głowami ludzi oraz w nawierzchnię ulic. Dopiero w wyniku tego działania, uczestnicy zamieszek odstąpili od atakowania funkcjonariuszy i rozbiegli się.

79 Na skutek postrzałów rykoszetowych dwie osoby: Andrzej Trajkowski i Mieczysław Poźniak ponieśli śmierć. Po pięciu dniach, w następstwie odniesionych ran zmarł Michał Adamowicz. Ponadto wskutek użycia broni palnej zranione zostały cztery osoby, a kilka innych odniosło obrażenia od petard i granatów łzawiących. Z ustaleń śledztwa bezspornie wynika, że funkcjonariusze sił porządkowych użyli broni palnej w stanie obrony koniecznej, gdyż znajdowali się w sytuacji zagrażającej ich życiu i zdrowiu. Byli bowiem przedmiotem bezpośredniego bezprawnego zamachu ze strony uczestników zajść, a zastosowane środki przeciwdziałania nie skutkowały. Materiały śledztwa wykazały także, iż funkcjonariusze sił porządkowych używając broni nie przekroczyli granic obrony koniecznej. Z tych względów śledztwo zostało umorzone.

80 Śledztwo zostało umorzone dnia roku, kiedy to Wojskowej Prokuraturze Garnizonowej we Wrocławiu Komenda Wojewódzka w Legnicy przekłada raport, którego argumenty są powtórzone w komunikacie WPG we Wrocławiu. Śledztwo zostało umorzone dnia roku, kiedy to Wojskowej Prokuraturze Garnizonowej we Wrocławiu Komenda Wojewódzka w Legnicy przekłada raport, którego argumenty są powtórzone w komunikacie WPG we Wrocławiu.

81 Lubi ń skie Sierpnie Rozkwitają pąki białych róż. Złóż swój kwiatek na mogile, złóż! Choć rozdepcze go zomowca but, Nie zapomni braci nigdy polski lud. Rozdeptanych kwiatów leży stos. Taki dzisiaj w Polsce kwiatów los. Na mogiłach podeptany kwiat, Bo się kwiatów boi oprawca i kat.

82 Choć gniecione kopytami nóg I kołami milicyjnych suk. Choć mord kwiatów trwa dziś w każdą noc, Na mogiłach jednak zawsze kwiatów moc. Mimo tortur rosną kwiaty wzwyż. Wciąż na placach rośnie kwietny krzyż. Wciąż na placach już od wielu lat Jest torturowany solidarny kwiat.

83 TEGO ZAPOMNIE Ć NIE WOLNO!!! Można po chrześcijańsku wybaczyć, ale ZAPOMNIE Ć – NIE!!! PAMI ĘĆ NALE Ż Y SI Ę RÓWNIE Ż NIEWINNYM OFIAROM, MIEJSCOM ICH Ś MIERCI, MIEJSCOM ICH SPOCZYNKU.

84 Szczególne podziękowania dla Pana Krzysztofa Raczkowiaka, który wykonał podczas Wydarzeń Lubińskich użyte do prezentacji zdjęcia. Fotografie pobrano ze strony

85 Źródła zaczerpnięte z książki Stanisława Śniega Alarm Dla Miasta Lubina


Pobierz ppt "Wydarzenia Lubi ń skie z 31 sierpnia 1982r. Tamten lipiec był wyjątkowo gorący Lipiec, rok 1982. Atmosfera w kraju jest coraz bardziej napięta. Komunistyczny."

Podobne prezentacje


Reklamy Google