Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Jan Karski – polski James Bond Nie jeździł srebrnym astonem martinem, nie miał kamery w ołówku i innych pomocnych gadżetów. Zdany był tylko na swoją fenomenalną.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Jan Karski – polski James Bond Nie jeździł srebrnym astonem martinem, nie miał kamery w ołówku i innych pomocnych gadżetów. Zdany był tylko na swoją fenomenalną."— Zapis prezentacji:

1 Jan Karski – polski James Bond Nie jeździł srebrnym astonem martinem, nie miał kamery w ołówku i innych pomocnych gadżetów. Zdany był tylko na swoją fenomenalną pamięć, wiarę w sens działania i łut szczęścia. Nazywał się Karski. Jan Karski. Jego życie to gotowy scenariusz, mrożący krew w żyłach thriller.

2 Naprawdę nazywał się Jan Romuald Kozielewski. Urodził się 24 kwietnia 1914 r. w Łodzi W międzywojennej Polsce ukończył wydział prawa i studium dyplomacji oraz szkołę podchorążych. Po wybuchu wojny trafił do niewoli, jednak udało mu sie zbiec i podjąć działalność konspiracyjną. Ze względu na doskonałą pamięć i znajomość języków obcych powierzono mu obowiązki politycznego emisariusza władz Polskiego Państwa Podziemnego.

3 W czasie jednej z misji do Francji został aresztowany przez Gestapo. Po brutalnych przesłuchaniach, zresztą w niedalekim Nowym Sączu, próbował popełnić samobójstwo obawiając się, że podczas kolejnych tortur może zdradzić Niemcom istotne informacje o polskim Podziemiu. Odratowany, trafił do więziennego szpitala, z którego został odbity dzięki pomocy polskiego Związku Walki Zbrojnej.

4 W 1942 pod pseudonimem Jan Karski, którego odtąd będzie stale używał, wyruszył w kolejną misję, tym razem do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Jednym z jego głównych zadań było poinformowanie aliantów o tragicznej sytuacji ludności żydowskiej pod okupacją niemiecką. Zbierając informacje na ten temat, dwukrotnie przedostał się do warszawskiego getta, a także do obozu przejściowego w Izbicy, z którego Żydzi kierowani byli do obozów zagłady. „Pchali ludzi kolbami karabinów, strzelali, wpychali ich do wagonów. Podnosili ich, popychali za głowy, prosto do wagonów. Gdy dwa wagony się zapełniły, pociąg ruszył. Było mi niedobrze” – opowiadał Karski

5 Informacje przekazane przez Karskiego były tak straszne, że po prostu nie uwierzono mu „To było jakieś piekło, nie chciało się wierzyć, że to dzieje się naprawdę” – wspominał sam Karski

6 Wstrząsającą relację naocznego świadka Karski przekazał wielu amerykańskim i brytyjskim politykom oraz dziennikarzom. Spotkał się m.in. z ministrem spraw zagranicznych rządu brytyjskiego Anthony'm Edenem oraz z prezydentem USA Franklinem Delano Rooseveltem. Jego dramatyczne apele o ratunek dla narodu żydowskiego nie przynosiły jednak należytych rezultatów. Większość rozmówców nie dowierzała jego doniesieniom lub je ignorowała. Zachodni przywódcy nie dawali wiary relacjom o Holokauście.

7 22 lipca 1942 r. naziści rozpoczęli masowe deportacje Żydów z warszawskiego getta do obozu zagłady w Treblince. Eksterminacji narodu żydowskiego dokonywano także w innych obozach zagłady (Auschwitz-Birkenau, Majdanek, Sobibór, Bełżec, Chełmno) a także w masowych egzekucjach, jak np. w naszym mieście – wymordowano łącznie blisko 6 mln Żydów. „Spędziłem w obozie około godziny. Wyszedłem chory. Miałem napady torsji. Wymiotowałem krwią. Widziałem tam przerażające rzeczy. Nie wierzycie? Sam bym nie uwierzył, gdybym tego nie zobaczył”.

8 Każdy spodziewałby się – tak jak Karski – że prezydent Franklin D. Roosevelt, jeden z głównych orędowników humanitaryzmu, może powstrzymać Holocaust i ocalić pozostałych Żydów, wykorzystując jako naczelny dowódca potęgę sił zbrojnych swojego narodu. Jednak amerykański rząd podjął działania dopiero pod koniec wojny, gdy powołał Radę ds. Uchodźców Wojennych i uratował jedynie około europejskich Żydów. Na 6 mln ofiar. W czasie Holokaustu zamordowano ok. 1,5 mln dzieci

9 12 maja 1943 roku samobójstwo w proteście przeciw bezczynności aliantów wobec Zagłady popełnił Szmul Zygielbojm, członek Rady Narodowej RP w Londynie. „Nie mogę żyć, gdy resztki narodu żydowskiego w Polsce, którego jestem przedstawicielem, są likwidowane. Moi towarzysze w getcie warszawskim polegli z bronią w ręku w ostatnim bohaterskim boju. Nie było mi sądzonym zginąć tak jak oni, razem z nimi. Ale należę do nich i do ich grobów masowych. Śmiercią swoją pragnę wyrazić najsilniejszy protest przeciw bierności, z którą świat przygląda się i dopuszcza zagłady ludu żydowskiego””

10 W 1944 r. na polecenie rządu emigracyjnego w Londynie, po nieudanej próbie nakręcenia filmu poświęconego swojej misji, Karski napisał „Tajne państwo” (Story of a Secret State). Książka ukazała się w listopadzie 1944 r. w Bostonie i zrobiła w USA furorę. Dopiero z niej Amerykanie dowiedzieli się o walce i cierpieniach Polaków, o roli państwa podziemnego, a także o zagładzie Żydów. Prasa amerykańska oceniła książkę entuzjastycznie. „Tajne Państwo” szybko stało się bestsellerem, a jego sprzedaż sięgnęła 400 tysięcy egzemplarz

11 W czasie gdy Karski bił na alarm, wymordowano już większość obywateli żydowskich mieszkających w Polsce. Było jednak jeszcze dość czasu, by uratować nielicznych ocalałych. Karski, który dożył wieku 86 lat, uznał bierność wolnego świata za „drugi grzech pierworodny” ludzkości. Jego udokumentowane świadectwo nadal jest jedną z najbardziej stanowczych świadectw przeciwko wojnie i wezwaniem do działania przeciw aktom dyskryminacji, poniżania, niesprawiedliwości i brutalności – które są podstawowymi przyczynami zbrodni politycznych i ludobójstwa.

12 Karski nie mógł wrócić do Polski, więc rozpoczął nowe życie w Ameryce. Walcząc o byt, remontował domy, aby dorobić. Podjął studia z zakresu nauk politycznych i obronił doktorat na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie, gdzie przez dalsze czterdzieści lat wykładał stosunki międzynarodowe i teorię komunizmu. Wśród jego studentów znalazł się między innymi przyszły prezydent Bill Clinton.

13 Jan Karski zmarł. 13 lipca 2000 r. w Waszyngtonie. Osiem uniwersytetów amerykańskich i polskich uhonorowało go doktoratami honoris causa. W 1996 roku zrealizowano o nim dokumentalny film Moja misja. W 1998 roku, otrzymał nominację do Pokojowej Nagrody Nobla Podczas uroczystości żałobnych hołd oddali mu prezydenci USA i Polski. Za swoją działalność został w latach 1941 i 1943 dwukrotnie odznaczony Orderem Virtuti Millitari. Rok 2014 uchwałą Sejmu RP został ogłoszony Rokiem Jana Karskiego w Polsce. W programie obchodów Roku znalazły się różnorodne działania i wydarzenia takie jak wystawy, warsztaty edukacyjne, panele dyskusyjne, konferencje i pokazy filmów organizowane w kraju i za granicą. 24. kwietnia br. do kin wszedł fil o Janie Karskim „Karski i władcy ludzkości”

14 „Musimy opowiedzieć naszym dzieciom, jak pozwolono na takie zło – tak wiele osób uległo swoim najciemniejszym instynktom, tak wiele innych milczało. Ale powiedzmy też naszym dzieciom o Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Wśród nich był Jan Karski, młody polski katolik, który był świadkiem tego, jak zmuszano Żydów do wchodzenia do bydlęcych wagonów, który widział zabijanie i który cały czas mówił prawdę – nawet samemu prezydentowi Rooseveltowi. Jan Karski odszedł ponad dekadę temu, ale dzisiaj z dumą ogłaszam, że tej wiosny odznaczę go najwyższym amerykańskim cywilnym odznaczeniem – Prezydenckim Medalem Wolności.” — Prezydent USA Barack Obama, 23 kwietnia 2012 r., Muzeum Pamięci o Holokauście w USA


Pobierz ppt "Jan Karski – polski James Bond Nie jeździł srebrnym astonem martinem, nie miał kamery w ołówku i innych pomocnych gadżetów. Zdany był tylko na swoją fenomenalną."

Podobne prezentacje


Reklamy Google