Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Ks. Jan Twardowski (1915 - 2006) Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą …

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Ks. Jan Twardowski (1915 - 2006) Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą …"— Zapis prezentacji:

1 Ks. Jan Twardowski ( ) Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą …

2 Życiorys

3 Ksiądz Jan Twardowski jest najpopularniejszym polskim poetą współczesnym. Największe nakłady książek mają nie nobliści, Miłosz czy Szymborska, ale cichy, skromny ksiądz, katecheta i opiekun chorych dzieci, który zawsze powtarzał, że "Właściwie poetą nie jestem, a tylko piszę wiersze". Kochają go wszyscy, wierzący i niewierzący, pobożniejsi i grzesznicy, dorośli i dzieci. Fragmenty jego wierszy trafiły na plakaty reklamowe, na tablice cmentarne, do forów internetowych i do nekrologów w gazetach.

4 Jan Twardowski urodził się 1 czerwca 1915 roku w Warszawie. Uczęszczając do gimnazjum im. Tadeusza Czackiego w latach , współredagował międzyszkolne pismo młodzieży gimnazjalnej "Kuźnia Młodych". Na łamach tej gazetki miał miejsce jego debiut poetycki i prozatorski. Młodzieńcze wiersze - tomik "Powrót Andersena" (1937) - został wydany w nakładzie zaledwie 40 egzemplarzy.

5 W 1937 roku rozpoczął naukę na wydziale polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Studia - przerwane wojną - ukończył dopiero w 1947 roku (pracę magisterską "Godzina myśli Juliusza Słowackiego" pisał pod kierunkiem profesora Wacława Borowego). W czasie wojny był członkiem AK, uczestniczył w Powstaniu Warszawskim (w akcjach zbrojnych bezpośrednio nie brał udziału). Jego wiersze zaczęły się ukazywać od 1945 roku na łamach różnych pism, między innymi "Tygodnika Powszechnego". Jeszcze w 1945 roku podjął naukę na pierwszym, tajnym kursie Seminarium Duchownego w Warszawie, które ukończył w 1948 roku i 4 lipca przyjął święcenia kapłańskie. Był wikarym w Zbikowie przy tamtejszej Państwowej Szkole Specjalnej, w Warszawie (kościół św. Stanisława Kostki, Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i Wszystkich Świętych), a także prefektem w liceum im. gen. Józefa Sowińskiego i w szkole specjalnej w Pruszkowie. Ks. Jan Twardowski zmarł 18 stycznia 2006 roku w Warszawie. Mimo, że w swojej ostatniej woli prosił o pochowanie na Powązkach, obok swej siostry, decyzją Prymasa Polski ks. Józefa Glempa miejscem spoczynku kapłana-poety miały zostać katakumby będącej w budowie Świątyni Opatrzności Bożej, zaś datę pogrzebu wyznaczono na 3. lutego. Według Prymasa, takie rozwiązanie wpisuje się w tradycję grzebania wielkich poetów w miejscach szczególnych.

6 Twórczość

7 W 1959 roku został rektorem warszawskiego kościoła sióstr wizytek; stanowisko to sprawował aż do śmierci. W tym samym roku ukazał się jego pierwszy tom zatytułowany "Wiersze", wydany przez Wydawnictwo Pallottinum w Poznaniu. Szerszym rzeszom czytelników stał się znany na początku lat '60. XX wieku. Sam ks. Twardowski mawiał, że epoka dojrzałej liryki rozpoczęła się u niego po 45. roku życia. Tomik "Znaki ufności" (1969) zaskarbił księdzu pierwszych wielbicieli i zyskał przychylne opinie krytyków. W sumie ukazało się ponad 20 tomików wierszy ks. Twardowskiego, m.in. "Niebieskie okulary" (1980), "Który stwarzasz jagody" (1983), "Na osiołku" (1986), "Nie przyszedłem pana nawracać" (1986), "Sumienie ruszyło" (1989), "Niecodziennik" (1991), "Nie martw się" (1992). Wiersze księdza Twardowskiego zyskały popularność nie tylko w kraju, ale również za granicą, doczekały się też przekładów na wiele języków (albański, angielski, niemiecki, francuski, rosyjski, białoruski, czeski, esperanto, fiński, flamandzki, hebrajski, macedoński, słowacki, szwedzki, ukraiński, węgierski, włoski).

8 Twardowski jest laureatem wielu nagród i odznaczeń. Pierwszą z nich, Nagrodę im. Brata Alberta za wybitne osiągnięcia w dziedzinie sztuki sakralnej, otrzymał w roku W 1980 roku poeta otrzymał nagrodę PEN-Clubu im. Roberta Gravesa za całokształt twórczości. Był również laureatem wielu innych nagród, m.in. innymi Medalu im. Janusza Korczaka i Nagrody Nowojorskiej Fundacji Kościuszkowskiej im. Alfreda Jurzykowskiego. W 1994 roku ks. Twardowski został laureatem nagrody literackiej im. Włodzimierza Pietrzaka przyznawanej przez Stowarzyszenie Civitas Christiana (dawne Stowarzyszenie PAX). W 1996 roku dzieci wyróżniły księdza Jana Twardowskiego Orderem Uśmiechu, a grudziądzki Klub Inteligencji Katolickiej przyznał poecie nagrodę im. Janusza Pasierba. Ks. Jan Twardowski został też laureatem Nagrody Ministra Kultury i Sztuki za twórczość literacką (1997). W 1999 roku ks. Jan Twardowski otrzymał tytuł "Poety naszych czasów" przyznany po raz pierwszy przez czytelników miesięcznika "Poezja dzisiaj"; Katolicki Uniwersytet Lubelski przyznał mu doktorat honoris causa, zaś Stowarzyszenie Wydawców Katolickich - nagrodę Feniksa. W 2000 roku ksiądz-poeta otrzymał IKARA (nagroda Sezonu Wydawniczo-Księgarskiego), a w 2001 roku został laureatem nagrody TOTUS, przyznawanej przez Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia i nazywanej "katolickim Noblem", oraz laureatem Nagrody Wielkiej Fundacji Kultury.

9 Ks. Twardowski wielokrotnie podkreślał, że głównym celem pisarstwa jest pozyskanie ludzkiego serca. Po popularności jego poezji można sądzić, że udała mu się ta sztuka. Tomiki rozchodzą się w ogromnych nakładach, na spotkania z autorem przychodziły tłumy.

10 Krytycy wielokrotnie próbowali opisać poetykę ks. Twardowskiego, zdefiniować tajemnicę, która tak pociąga czytelników. Pisano o "franciszkanizmie" ks. Twardowskiego, związku przyrody i mistyki w jego wierszach, swobodnej i bezpośredniej relacji z Bogiem i światem. Czytelnicy stojący w długich kolejkach po autograf zgodnie uznawali, że lektura poezji ks. Twardowskiego pomaga im pogodzić się ze światem, odzyskać spokój. Zdaniem krytyków, fenomen poezji księdza Twardowskiego polega na prostocie i mistrzowskim wyrażaniu tego, co dane jest mu intuicyjnie poznać. Jan Twardowski był poetą uśmiechu i niemal dziecięcej naiwności, czym zjednywał sobie czytelników, a jak sam mówił - czasem budzi ich sumienia. Pytany o swoją twórczość, ksiądz Twardowski mówił: "wszystko cokolwiek mi się udaje nie jest moją zasługą. Gdy patrzę na życie, odnoszę wrażenie, że korzystałem z ciągłej protekcji Pana Boga". Życie księdza-poety było związane z warszawskim klasztorem wizytek. Był bardzo skromny, najwięcej o jego życiu można się dowiedzieć z wierszy.

11 Wiadomo, że Jego ulubionymi lekturami były pisma chrześcijańskich mistyków: św. Teresy z Avila, św. Jana od Krzyża, św. Franciszka Salezego. Ksiądz Twardowski udowodnił, że można rozważania teologiczne snuć tonem lekkim, językiem prostym, przy pomocy oswojonych wyobrażeń. Wzorców artystycznych poezji Twardowskiego krytyka doszukuje się w dwudziestoleciu międzywojennym, wskazuje na obrazowanie - szczególnie przyrody - bliskie Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej czy Skamandrytom. Wzorców tematyki nie sposób się doszukać - jest odwieczna jak człowiek, jego wiara, miłość, rozpacz i śmierć. Poezja księdza Jana stwarza wrażenie, jakby pochylała się troskliwie nad człowiekiem - Anna Kamieńska ujęła to w słynne zdanie: "Gdyby święty Franciszek był współczesnym poetą, pisałby tak jak Jan Twardowski". On sam o swoim pisarstwie mówił tak: " Nie boję się form tradycyjnych. Nie śledzę kierunków, nurtów i tendencji przejawiających się w poezji. Piszę tak, jak dyktuje myśl. Razi mnie błyszczące nowatorstwo po to tylko, aby zadziwić. Myślę, że autor, który umie szczerze zdumiewać się otaczającym go światem - może odkrywać jego stałe tajemnice, niezależnie od garbu lat, które dźwiga".

12 Wybrane utwory

13 Spieszmy się Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą zostaną po nich buty i telefon głuchy tylko to co nieważne jak krowa się wlecze najważniejsze tak prędkie ze nagle się staje potem cisza normalna więc całkiem nieznośna jak uroczystość urodzona najprościej z rozpaczy kiedy myślimy o kimś zostając bez niego Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście przychodzi jednocześnie jak patos i humor jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej tak szybko stad odchodzą jak drozd milkną w lipcu jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon żeby widzieć naprawdę zamykają oczy chociaż większym ryzykiem rodzić się nie umierać kochamy wciąż za mało i stale za późno Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą i co co nie odchodzą nie zawsze powrócą i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza

14 Do moich uczniów Uczniowie moi, uczenniczki drogie, ze szkół dla umysłowo niedorozwiniętych, com wam uczył lat kilka, stracił nerwy swoje, i wam niechaj poświęcę kilka wspomnień świetych. Jurku, z buzią otwartą, dorosły głuptasie- gdzie się teraz podziewasz, w jakim obcym tłumie - czy ci znów dokuczają na pauzie i w klasie - i kto twe smutne oczy nareszcie zrozumie. Janko Kosiarska z rączkami sztywnymi, z noskiem co się tak uparł, że został króciutki - za oknem wiatr czerwcowy z pannami ładnymi - a tobie kto daruje choć uśmiech malutki. Pamiętasz tamta lekcję, gdym o niebie mówi, te łzy co w okularach na religii stają - właśnie o robotnikach myślałem z winnicy, co wołali na dworze - nikt nas nie chce nająć. Janku bez nogi prawej, z duszą pod rzęsami - grubasku i jąkało - osowiały, niemy - Zosiu coś wcześnie zmarła, aby nóżki krzywe szybko okryć żałobnym cieniem chryzantemy. Wojtku wiecznie płaczący i ty coś po sznurze drapał się, by mi ukraść parasol, łobuzie - Pawełku z wodą w głowie i ty niewdzięczniku coś mi żaby położył na szkolnym dzienniku. Czekam na was, najdrożsi, z każdą pierwszą gwiazdką - ze srebrem betlejemskim co w pudełkach świeci - z barankiem wielkanocnym. - Bez was świeczki gasną -i nie ma życ dla kogo. Ten od głupich dzieci.

15 Który stwarzasz jagody Ty który stwarzasz jagody królika z marchewką lato chrabąszczowe cień wielki małych liści zawilec półobecny bo uwiędnie zanim go się przyniesie do domu czosnek niedźwiedzi dla trzmieli smutek roślin wydrę na krótkich nogach ślimaka co zasypia na sześć miesięcy niezgrabny śnieg co ma wdzięk większy zanim zacznie tańczyć serce choćby na chwilę spraw niech poeci piszą wiersze prostsze od wspaniałej poezji

16 Skępe Panienko Najświętsza Nastolatko ze Skępego z rączkami na sercu żal mi szkoły zeszytów dawnej gumki w piórniku nie Królowo jeszcze Królewno Smutek Smutek co nie wiadomo skąd jak i dokąd czekanie z góry na dół i z dołu do góry nie dokochany dziadek z osą na łysinie niewiara na całego co przyjdzie co minie

17 Tak mało jest miłość za nic nie chce listów spotkań cielęciny bez kości piernika ani form wyklepanych jelenie przy spotkaniu kłaniają się rogami ani głosu w telefonie --- zapnij palto żeby nie zatkało tak mało potrzeba tak mało jest wielka miłość uczyła święta babcia pozostaję jej wierny miłość za Bóg zapłać

18 Telefon milczy Telefon milczy jedna tylko filiżanka na stole róża niczyja serca daleko bo obok prawda tak jasna że nieludzka kalendarz się nie śpieszy nawet fiołek na odczepnego jeszcze jest ale świata już nie ma Aniele Boży Stróżu mój zmówmy pacierz bo miłość nie żyje

19 Żaden anioł nie pomógł Gdy umierał na krzyżu cud się nie zdarzył żaden anioł nie pomógł deszcz nie obmył głowy piorun się zagapił gdzie indziej uderzył zaradna Matka Boska z cudem nie zdążyła wierzyć to znaczy ufać kiedy cudów nie ma cud chce jak najlepiej a utrudnia wiarę

20 Opracowała: Dorota Pufelska


Pobierz ppt "Ks. Jan Twardowski (1915 - 2006) Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą …"

Podobne prezentacje


Reklamy Google