Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Materiały pochodzą z Platformy Edukacyjnej Portalu www.szkolnictwo.pl Wszelkie treści i zasoby edukacyjne publikowane na łamach Portalu www.szkolnictwo.pl.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Materiały pochodzą z Platformy Edukacyjnej Portalu www.szkolnictwo.pl Wszelkie treści i zasoby edukacyjne publikowane na łamach Portalu www.szkolnictwo.pl."— Zapis prezentacji:

1 Materiały pochodzą z Platformy Edukacyjnej Portalu Wszelkie treści i zasoby edukacyjne publikowane na łamach Portalu mogą być wykorzystywane przez jego Użytkowników wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego oraz do użytku w szkołach podczas zajęć dydaktycznych. Kopiowanie, wprowadzanie zmian, przesyłanie, publiczne odtwarzanie i wszelkie wykorzystywanie tych treści do celów komercyjnych jest niedozwolone. Plik można dowolnie modernizować na potrzeby własne oraz do wykorzystania w szkołach podczas zajęć dydaktycznych.

2 KOŁO WIEDEŃSKIE Myśliciel, August Rodin [E. Wójcicka - Romaniuk] edukacja filozoficzna, gimnazjum, KOŁO WIEDEŃSKIE – lekcja 42

3 KOŁO WIEDEŃSKIE W przeciwieństwie do dawnego pozytywizmu, zainicjowanego przez Comte'a w XIX w. oraz głoszonego przez Macha na progu XX wieku, tzw. „trzeci pozytywizm" był dziełem zbiorowym, grupy zarówno filozofów jak uczonych specjalistów. Skupili się wokół Schlicka i brali udział w prowadzonym przez niego seminarium w Uniwersytecie Wiedeńskim od 1923 roku. Koło składało się z filozofów, ale też z matematyków, fizyków (Filip Frank, profesor w Pradze), socjologów (Otto Neurath), prawników (Felix Kaufmann). A. Comte E. Mach M. Schlick

4 KOŁO WIEDEŃSKIE Nazywali się „Kołem Wiedeńskim" i pod tą nazwą wystąpili w 1929 roku wspólnie w programowej pracy niemieckiej pt. Kolo Wiedeńskie. Ruch ten szybko rozszedł się w Europie, a niebawem objął też Amerykę Północną. Wtedy nazwa „Koło Wiedeńskie" stała się mniej odpowiednia, zbyt lokalna, i zastępowano ją innymi nazwami: „neopozytywizm", „logiczny (czy „logistyczny") pozytywizm", „logiczny (czy „logistyczny") empiryzm". Uniwersytet Wiedeński

5 KOŁO WIEDEŃSKIE Główni inicjatorzy to: Moritz Schlick ( ) był profesorem w Kilonii, zanim w 1922 powołany został do Wiednia. Zginął w gmachu uniwersytetu od kuli niepoczytalnego studenta. Rudolf Carnap ( ) stał się czołową postacią jeszcze za życia Schlicka. Od 1926 przebywał w Wiedniu, od 1930 był profesorem w Pradze, a od 1936 w Chicago. Rzec można, że razem z nim przenosił się główny ośrodek ruchu. A także, że jego osobista ewolucja była ewolucją całego ruchu. Do najradykalniejszych przedstawicieli kierunku należał Otto Neurath ( ), który głosił go z paradoksalną skrajnością i publicystycznym rozmachem. Jak wielu członków Koła Wiedeńskiego, zaczął swą działalność w Austrii, a skończył na obczyźnie, przeniósł się najpierw do Hagi, potem do Oksfordu. Moritz Schlick Otto Neurath Rudolf Carnap

6 KOŁO WIEDEŃSKIE Szczególną rolę w dziejach ruchu odegrał Ludwig Wittgenstein ( ), wiedeńczyk, ale związany filozofią z Anglią. Pozostawał pod wpływem Russella, ale też i sam na niego oddziałał. W 1922 ogłosił swój dwujęzyczny, niemiecki i angielski Traktat logiczno-filozoficzny /Tractatus logico-philosophicus/, aforystyczny, trudny, lakoniczny, w którym dał wyraz tym samym tendencjom, co Koło. Przebywał w Wiedniu, gdy Koło się zawiązało, ale stykał się z nim niewiele. Zajmował się wówczas bardziej architekturą niż filozofią, natomiast w Kole studiowano jego traktat. Później wrócił do filozofii, od 1929 osiadł w Cambridge, gdzie wykładał a w 1939 r. został powołany na zastępcę Moore'a. Nic już później nie ogłaszał, ale jego młodzieńcza książka pozostała rodzajem biblii neopozytywizmu. Po wojnie zrezygnował z katedry, doszedłszy do przekonania, że filozofia nie nadaje się na naukę akademicką. Ludwig Wittgenstein

7 KOŁO WIEDEŃSKIE Z współczesnych im odkryć naukowych dwa szczególnie szły neopozylywistom na rękę: odkrycie Einsteina wykazało, że pojęcia najbardziej nawet zakorzenione, jak absolutny czas i przestrzeń, mogą być całkowicie pozbawione faktycznego sensu;odkrycie Einsteina wykazało, że pojęcia najbardziej nawet zakorzenione, jak absolutny czas i przestrzeń, mogą być całkowicie pozbawione faktycznego sensu; odkrycie Pawłowa pokazało, że psychologia może zawierać prawdy intersubiektywne, które tak samo dają się weryfikować, jak prawdy fizykalne.odkrycie Pawłowa pokazało, że psychologia może zawierać prawdy intersubiektywne, które tak samo dają się weryfikować, jak prawdy fizykalne. A. Einstein I. Pawłow

8 KOŁO WIEDEŃSKIE W filozofii Koła Wiedeńskiego można wyróżnić trzy składniki, trzy wzajemnie uzupełniające się teorie: empiryzm,empiryzm, pozytywizm,pozytywizm, fizykalizm.fizykalizm. Empiryzm znaczy, że jedynym źródłem rzetelnej wiedzy o świecie jest doświadczenie. Pozytywizm — że przedmiotem jej są jedynie fakty, a więc ani byty transcendentne, ani domniemana istota rzeczy. Negatywnie a dobitnie pozytywizm wyraża się w tezie, że metafizyka nie jest możliwa. Fizykalizm znaczy, że najdoskonalszym układem pojęć jest ten, który wytworzyła fizyka, i że do niego należy, i można sprowadzić całą wiedzę naukową.

9 KOŁO WIEDEŃSKIE Empiryzm ma przed sobą dwie zasadnicze możliwości: Może uznać doświadczenie za źródło wszelkiej wiedzy, dosłownie wszelkiej, nie wyłączając logicznej i matematycznej. Albo też może uznawać je tylko za źródło wiedzy o świecie realnym, a wtedy obok wiedzy realnej uznawać formalną (jak w logice i matematyce), która nie jest empiryczna, lecz aksjomatyczna. Dawniejszy empiryzm, zwłaszcza u Milla, stał na pierwszym stanowisku, Koło Wiedeńskie zaś przeszło do drugiego. Hume głosił ten dualizm naukowy, przypisując matematyce inną naturę niż pozostałym naukom i do tego powróciło Koło Wiedeńskie. Wyższość tego stanowiska polegała na tym, iż tłumaczy apodyktyczny charakter logiki i matematyki, którego nie posiada żadna wiedza oparta na doświadczeniu. David Hume John Stuart Mill

10 KOŁO WIEDEŃSKIE Empiryzm nie może uznać wiedzy, która by była aprioryczna, a zarazem syntetyczna, tj. takiej, która by nie była oparta na doświadczeniu, a mimo to zwiększała wiedzę o rzeczywistości. Dla empiryzmu wiedeńczyków logika i matematyka były wprawdzie aprioryczne, ale za to nie syntetyczne. Były całkowicie i wyłącznie tylko analizą. Nie zawierały żadnych odrębnych, nowych prawd, lecz tylko wskazówki, jak można znane prawdy przekształcać, wedle jakich reguł można im nadawać inną postać. Są w rzeczywistości tylko zbiorem tautologii / Tautologia (wywodzi się od greckich słów ταυτος – ten sam i λογος – mowa) – wyrażenie, które jest prawdziwe na mocy swojej formy - budowy (dokładniej: które jest prawdziwe w każdej niepustej dziedzinie; zdanie zawsze prawdziwe). W logicznym znaczeniu zostało użyte po raz pierwszy przez L. Wittgensteina (Tractatus logico- philosophicus). Przykłady tautologii: Deszcz pada albo nie pada. Idę albo nie idę. Jeśli nie jestem i nauczycielem i hydraulikiem, to nie jestem nauczycielem, lub nie jestem hydraulikiem./, jak to jaskrawo formułował Wittgenstein - Nauka albo stwierdza fakty, albo formułuje tautologie, nic innego robić nie może: to było stanowisko neopozytywizmu. Dyscypliny formalne, czysto analityczne, nie są właściwie nauką, jeśli przez „naukę" rozumieć poznanie tego, co jest. Niemniej dla nauki mają znaczenie doniosłe. Neopozytywiści włączyli do swoich poglądów logikę nieempiryczną w jej nowej, „logistycznej" postaci. Stanowiło to odrębność ich empiryzmu, który nazywali też logistycznym. Od tej wiedzy pozbawionej empiryczności oczekiwali za to formalnej doskonałości, sformalizowania, zaksjomatyzowania, zespolenia w jednolity system.

11 KOŁO WIEDEŃSKIE Inaczej jest z wiedzą realną. Ta, w przekonaniu neopozytywistów, sprowadza się do twierdzeń czy zdań ściśle empirycznych, stwierdzających bezpośrednio fakty, do twierdzeń „sprawozdawczych" lub „protokolarnych". Nie zawiera nic innego, jak tylko te twierdzenia lub też takie, które z nich wynikają. Przekonanie to odpowiadało tradycyjnym dążeniom empiryzmu: same fakty, żadnych konstrukcji, bo nie są wiedzą. Logika jest dla wiedzy doniosła, bo ustala stosunki wynikania, uczy, jakie to twierdzenia wynikają ze sprawozdawczych /Twierdzenia sprawozdawcze twierdzenia odnoszące się do zdań stwierdzających bezpośrednio fakty/. Ale właściwa wiedza zaczyna się i kończy na twierdzeniach sprawozdawczych. Pojęcie to stało podstawowe dla logicznego empiryzmu.

12 KOŁO WIEDEŃSKIE Filozofia chce być nauką nie formalną, lecz realną, chce być poznaniem rzeczywistości, tymczasem nie opiera się na doświadczeniu. A to jest niemożliwe. Pozytywizm zawsze występował przeciw metafizyce, a Koło Wiedeńskie uznało jej tezy za pozbawione sensu. Uważał bowiem, że twierdzenie ma sens. tylko jeśli może być sprawdzone, jeśli możliwa jest jego weryfikacja. A jeśli możliwa nie jest, to twierdzenia nie można uważać nawet za fałszywe: po prostu nie ma sensu. A z takich twierdzeń składa się metafizyka. Odrzucali metafizykę – „metafizyki nie ma, jest tylko błąd metafizyczny". Wywody neopozytywistów o twierdzeniach metafizycznych nie mających sensu bywały rozumiane przez nich także w sposób mniej prowokacyjny: „nie mają sensu" znaczy, że — nie mają sensu faktycznego. Jedne języki dają wyrażeniom sens poznawczy, inne zaś emocjonalny: znaki ich nie oznaczają rzeczy, lecz wyrażają uczucia, dążenia, reguły, przepisy. Błąd metafizyki polega na tym. że posługując się wyrażeniami o sensie bądź emocjonalnym, bądź formalnym traktuje je, jakby miały sens faktyczny Należy odróżniać trzy kategorie twierdzeń: l) twierdzenia mające sens faktyczny, faktycznie prawdziwe lub fałszywe, zależnie od tego, czy odpowiadają faktom; 2) twierdzenia mające tylko sens formalny, logicznie prawdziwe (czyli analityczne) lub logicznie fałszywe (czyli sprzeczne); 3) twierdzenia bez poznawczego sensu: przenośne, obrazowe, a także wykrzykniki-, żądania, nakazy, pytania, oceny: wyrażenia te mają tylko sens emocjonalny i nie są ani prawdziwe, ani fałszywe.

13 KOŁO WIEDEŃSKIE Tak jak twierdzenia metafizyczne, tak też twierdzenia o wartościach etycznych czy estetycznych mieli za bezsensowne. Są wynikiem nieporozumień, utrzymują się tylko dzięki temu, że używane przez nie wyrażenia nie zostały poddane analizie logicznej. Tak jak twierdzenia metafizyczne, tak też twierdzenia o wartościach etycznych czy estetycznych mieli za bezsensowne. Są wynikiem nieporozumień, utrzymują się tylko dzięki temu, że używane przez nie wyrażenia nie zostały poddane analizie logicznej. Wyrażenia „dobry" i „zły", „słuszny" i „niesłuszny", „powinność" i „obowiązek" traktuje się, jak gdyby oznaczały coś rzeczywistego, a tymczasem one oznaczają tylko dyrektywy, tylko reguły postępowania. Nie mogą być wyprowadzone z wiedzy o faktach: nie są też prawdziwe ani fałszywe: są raczej tylko wezwaniem, aby odpowiednie twierdzenia faktyczne uczynić prawdziwymi. Pod nazwą „filozofia moralna" czy „etyka" kryją się usiłowania bardzo różne: l) poznanie wartości, dóbr, tego, co słuszne i obowiązujące — to właśnie jest zadanie bezsensowne; 2) studia nad tym, co ludzie za wartościowe uważają; 3) odnajdowanie środków wiodących do zamierzonych celów -- a to są zadania różne od pierwszego i takie, które mogą być traktowane naukowo; 4) moralne wychowanie i propaganda — zadanie, które może być pożyteczne, ale nie jest naukowe; 5) analiza języka etycznego: to jest jedyne właściwe zagadnienie etyki filozoficznej.

14 KOŁO WIEDEŃSKIE Filozofia nie może być metafizyką ani teorią poznania, ani teorią wartości, bo ich zadanie jest bezsensowne. Realną wiedzę o świecie wyczerpują nauki szczegółowe. Dla filozofii zostaje więc tylko jedno: analiza wyrażeń, jakimi posługują się nauki. „Nie ma" — pisał Carnap —żadnej filozofii jako teorii, jako systemu własnych twierdzeń, który by istniał obok twierdzeń naukowych. Uprawiać filozofię znaczy tyle tylko: wyjaśniać pojęcia i twierdzenia za pomocą analizy logicznej". Filozofia zaczyna się więc i kończy na analizie języka. R. Carnap

15 KOŁO WIEDEŃSKIE Istotnym dążeniem neopozytywistów było, aby język nauk uczynić jednolitym. Chcieli przezwyciężyć istniejący stan rzeczy, w którym każda ma własny język, w którym w różnych naukach te same wyrażenia mają różny sens, co nieuchronnie prowadzi do chaosu. Jedność języka, i tylko ona, doprowadzi do jedności nauki. Doszli też do przekonania, że jeśli naukę ma objąć jeden język, to musi to być język fizyki: jest bowiem najdoskonalszy i najobszerniejszy. Postulat ten nazywali „fizykalizmem". Wyższość języka fizyki polega na tym że obejmuje wyłącznie fakty czasowo-przestrzenne, które należą do doświadczenia intersubiektywnego i są ściśle mierzalne. Sądzili, że sprowadzenie języka wszystkich nauk do języka fizyki jest możliwe. Wiele z tego, co uchodzi za naukę, zostało przez neopozytywistów uznane za nienaukowe, utrzymali z niej to, co daje się wyłożyć w języku fizyki. Fizykalizm nie jest, co prawda, stanem aktualnym nauk, jest dla nich na razie tylko postulatem, ideałem, ale ideałem możliwym i takim, który trzeba koniecznie osiągnąć.

16 KOŁO WIEDEŃSKIE Jedną z najbardziej istotnych tez pozytywizmu można sformułować w jednym zdaniu: „Nie ma absolutnych zdań początkowych w budowie nauki" (Carnap). Żadne zdanie nie może być raz na zawsze uznane za początkowe zdanie nauki, ponieważ nie ma zdań intuicyjnie pewnych, a tylko takie mogłyby stanowić absolutną podstawę dalszych wywodów. Skoro zaś nie ma zdań początkowych, to nie ma też wtórnych, czyli nie ma hierarchii porządkowej w nauce. Skoro nie ma zdań intuicyjnie pewnych, to nie ma też zdań – izolowanych, których prawdziwość można by stwierdzić nie odwołując się do innych zdań. Dla każdego potrzebna jest weryfikacja. Zdania wspierają się wzajem: prawda stanowi system. Jeśli nie ma prawd pierwszych, to znaczy, że łańcuch weryfikacyjny jest nieskończony. Jeśli żadna prawda nie ujawnia się sama, to mogą to czynić tylko łącznie. Pierwsze kryterium prawdy stanowi zgodność systemu, nie zgodność twierdzenia z rzeczywistością stanowi kryterium prawdy, lecz zgodność twierdzeń między sobą.

17 KOŁO WIEDEŃSKIE Z założeń pozytywizmu wyrosła leż teoria pojęć naukowych, zwana operacjonizmem /(od łacińskiego operari pracować nad czymś, od opera‘praca, czynność’), kierunek w filozofii i metodologii nauk XX w. uznający sens empiryczny pojęć naukowych tylko wówczas, gdy możliwe jest ich zdefiniowanie na podstawie opisu metod, które określają ich zastosowanie/. Według niej pojęcia naukowe nie ujmują istoty rzeczy, lecz tylko podają działania uczonego, jego operacje psychofizyczne, potrzebne do określenia badanej rzeczy. Pojęcie np. liczby zawiera w swej treści jedynie operacje liczenia, a pojęcie tożsamości — operacje wymagane do stwierdzenia tożsamości rzeczy. Nie inaczej jest z samym pojęciem prawdy: definiuje się ją przez czynności potrzebne do odróżnienia twierdzeń prawdziwych od fałszywych. Każda prawda jest zależna od stanu wiedzy ludzkiej, każda może być obalona: i mogą współistnieć prawdy odmienne, wzajem niezgodne.

18 KOŁO WIEDEŃSKIE Doktrynę Koła Wiedeńskiego czyli neopozytywizm, od wcześniejszych postaci pozytywizmu wyróżnia szereg właściwości: l) ujęcie nauk logiczno - matematycznych jako nieempirycznych i analitycznych; 2) sprowadzenie wszystkich nauk empirycznych do jedności na podłożu języka fizykalnego; 3) sprowadzenie nauk humanistycznych do psychologii i socjologii, obu pojmowanych behawiorystycznie; 4) likwidacja metafizyki. której zagadnienia są pozorne, a twierdzenia bezsensowne; 5) likwidacja innych nauk filozoficznych - teorii poznania, etyki, estetyki - i pozostawienie filozofii tylko w charakterze analizy języka.

19 KOŁO WIEDEŃSKIE Najogólniej stanowisko neopozytywistów można sformułować w ten sposób: prawdziwą wiedzą jest jedynie wiedza empiryczna, która sprowadza się do zdań sprawozdawczych, a poza tym są tylko tautologie, jak w matematyce, i analizy logiczne języka, jak w filozofii. Twierdzenia, które zasadniczo nie mogą być zweryfikowane, są bezsensowne: z takich właśnie składa się tradycyjna filozofia. Koło Wiedeńskie w szybkim czasie znalazło wielu zwolenników. Nie należąc do niego formalnie, sympatyzowali z Kołem najsławniejsi uczeni wiedeńscy. Koło znalazło zwolenników zwłaszcza w Anglii, gdzie grunt do takiego rodzaju filozofii przygotowali Russell i Wittgenstein.

20 KOŁO WIEDEŃSKIE Mniej zwolenników miało Koło we Włoszech i we Francji. Zwolenników znalazło Koło wśród behawiorystów, licznych zwłaszcza w Ameryce. A także wśród logistyków, zwłaszcza w Polsce, choć ich akces był tu tylko częściowy. Zwolennicy kierunku mieli od 1929 własny organ „Erkenntnis”, a szybko stali się tak liczni, odbywali corocznie własne zjazdy międzynarodowe. W Rzeszy narodowosocjalistycznej, a także w Austrii, los neopozylywistów byt zagrożony: część ich zginęła w obozach, większość emigrowała do Ameryki. Począwszy od drugiej wojny światowej Ameryka stała się ośrodkiem neopozytywizmu.

21 BIBLIOGRAFIA Buczyńska H., Koło wiedeńskie. Początek neopozytywizmu, Warszawa 1960.Buczyńska H., Koło wiedeńskie. Początek neopozytywizmu, Warszawa Grabińska T., Od nauki do metafizyki, Warszawa 1998.Grabińska T., Od nauki do metafizyki, Warszawa Kasprzak L., Węgrzecki A., Wprowadzenie do filozofii, Warszawa 1981.Kasprzak L., Węgrzecki A., Wprowadzenie do filozofii, Warszawa Koterski A., Naukowa koncepcja świata. Koło wiedeńskie. Warszawa 2009.Koterski A., Naukowa koncepcja świata. Koło wiedeńskie. Warszawa Tatarkiewicz W., Historia filozofii, t. 3, Warszawa 2002.Tatarkiewicz W., Historia filozofii, t. 3, Warszawa 2002.


Pobierz ppt "Materiały pochodzą z Platformy Edukacyjnej Portalu www.szkolnictwo.pl Wszelkie treści i zasoby edukacyjne publikowane na łamach Portalu www.szkolnictwo.pl."

Podobne prezentacje


Reklamy Google