Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Dr hab. Marcin Miłkowski, prof. IFiS PAN. Tytuł, którego nikt nie czyta  Idea reprezentacji strukturalnych  Pojęcie podobieństwa – wieczne kłopoty 

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Dr hab. Marcin Miłkowski, prof. IFiS PAN. Tytuł, którego nikt nie czyta  Idea reprezentacji strukturalnych  Pojęcie podobieństwa – wieczne kłopoty "— Zapis prezentacji:

1 Dr hab. Marcin Miłkowski, prof. IFiS PAN

2 Tytuł, którego nikt nie czyta  Idea reprezentacji strukturalnych  Pojęcie podobieństwa – wieczne kłopoty  Koncepcja S-reprezentacji Cumminsa  Bajka o trzech samochodzikach

3 Problem określenia roli reprezentacji  William Ramsey wskazuje, że nie wystarczy powiedzieć, że zachowanie jest spowodowane przez reprezentacje.  W końcu można kogoś ogłuszyć znakiem drogowym „STOP” i spowodować, że się zatrzyma.

4 Podobieństwo w sukurs!  Ale znamy rolę reprezentacji stosowanych w życiu codziennym: mianowicie zastępują pewne cechy rzeczywistości w rozumowaniach.  Wystarczy rozumować na podstawie reprezentacji, aby planować działania, nie odwołując się do samego świata.  Przykład:  mapy,  zdjęcia…

5 Mapy Giewontu

6 Intuicja: podobieństwo  Nie dlatego reprezentacje reprezentują, że mają taką funkcję, ale dlatego, że są podobne do czegoś.  Robert Cummins i William Ramsey uważają, że to idea obca teleosemantyce, ale najwyraźniej nie zauważyli, jaką rolę odgrywa odwzorowanie między tańcem pszczoły a położeniem nektaru…

7 Mapy…  W 2014 roku John O’Keefe oraz May-Britt Moser i Edvard Moser dostali nagrodę Nobla za badania map poznawczych u gryzoni.

8 Kłopoty z podobieństwem  Jak zauważył Lewis Caroll, kruk jest podobny do biureczka. ≈

9 Argumentacja Goodmana  Nelson Goodman ( ) skrytykował próby uściślenia terminu „podobieństwo” jako z gruntu skazane na niebezpieczeństwo:  Zawsze można pokazać, że coś jest podobne do czegoś innego pod jakimś dziwacznym względem.  Ta relacja nie daje się zupełnie mierzyć co do siły, skoro względy mogą być potencjalnie dowolne.

10 Ale, ale…  Statystyczne uczenie maszynowe wykorzystuje relacje podobieństwa, aby np. rozpoznawać podobne twarze (ze skutecznością ok. 70%).  To jak Goodman może mieć rację, skoro w informatyce ta relacja jest rutynowo definiowana?  Może to jest jak z „Menonem” Platona: podobno nie możemy znaleźć czegoś, czego nie znamy wcześniej. Ale wystarczy użyć wyszukiwarki internetowej, aby zobaczyć, że to zły argument.

11 Kłopoty z podobieństwem: izomorfizm?  Skoro nie podobieństwo, to może izomorfizm?  Dwa zbiory są izomorficzne (w sensie luźnym) ztw. gdy zawierają tyle samo elementów.  Ale jeśli możemy dowolnie wyróżniać zbiory i elementy, to zawsze znajdziemy jakiś izomorfizm, także między krukiem i biureczkiem (argument M. Newmana przeciwko Russellowi, 1928!)  Dwa zbiory są izomorficzne z zachowaniem relacji ztw. gdy zawierają nie tylko tyle samo elementów, ale i tyle samo relacji (n-tek uporządkowanych).  Problem jest analogiczny, ale trudniej wyróżniać te relacje. Co do zasady – bez problemu.

12 Kłopoty z podobieństwem: homomorfizm  A może homomorfizm, czyli odwzorowanie jedno-wieloznaczne?  Mapy u szczura nie są izomorficzne, bo nie reprezentują wszystkiego.  Nawet zwykłe zdjęcia są homomorficzne, bo nie mają głębi (rzut trójwymiarowej przestrzeni na dwuwymiarowy nośnik).  Nadal mamy niestety problem arbitralności…

13 Koncepcja Tversky’ego  A. Tversky ( ): psycholog matematyczny, wybitny teoretyk pomiaru  Znany też z badań nad racjonalnością z D. Kahnemanem (nagroda Nobla 2002)  Psychologiczna koncepcja podobieństwa: odejście od idei, że liczą się wspólne elementy. Liczą się niektóre cechy.

14 Koncepcja Tversky’ego  Pojęcia wskazują tylko na niektóre istotne cechy przedmiotów i liczy się kontrast.  Zgadza się z psychologicznie potwierdzoną asymetrycznością podobieństwa.

15 Wiele innych koncepcji  Pojawiło się wiele innych koncepcji podobieństwa, z różnymi miarami.  Ważna w psychologii: koncepcja geometryczna P. Gärdenforsa, w której pojęcia reprezentowane są jako obiekty geometryczne (miary odległości w przestrzeni => miary podobieństwa).

16 S-reprezentacja  Robert Cummins:  Reprezentacje strukturalne to prawdziwe reprezentacje, w przeciwieństwie do wskaźników i symboli.  Wskaźniki nie mają prawdziwej treści, bo wskazują tylko obecność desygnatu:  Dym wskazuje obecność ognia.  Symbole (i reprezentacje językowe) nie są wiarygodnym modelem, bo są tylko narzędziem komunikacji i nie wiadomo, dlaczego się odnoszą.

17 S-reprezentacje  S-reprezentacje mają treść:  Jest to zbiór wszystkich i tylko tych przedmiotów, które są podobne do cech posiadanych przez daną reprezentację.  Znaczenie (treść) nie jest zależne od użycia!  Ale mają też odniesienie:  Aby wyznaczyć odniesienie, musimy zastosować koncepcję funkcji właściwej, bo ona wtedy pozwoli odnieść reprezentację do określonego desygnatu (wyróżnić ten właściwy z treści).

18 Cummins kontra Millikan  Wg Millikan funkcja przysługuje generatorom reprezentacji.  Dzięki temu unika problemu z istnieniem tego samego nośnika u poprzednich egzemplarzy.  Wg Cumminsa zastosowanie konkretnej reprezentacji zależy od jej funkcji, ale to znaczy, że sama reprezentacja jest nośnikiem funkcji…  Same kłopoty!

19 Cummins kontra Millikan  Treść wg Millikan jest określona przez odwzorowanie, ale dopiero takie, które ma wpływ na działanie organizmu (takie, które może być wykorzystane przez konsumenta).  Treść wg Cumminsa określają cechy reprezentacji, ale jest znacznie szersza, bo podobieństwo definiuje się w kategoriach izomorfizmu…  Mówiąc krótko, przy złośliwym podejściu Goodmana można pokazać, że każda taka reprezentacja znaczy cokolwiek.

20 Odpowiedź Ramseya (2007)  Ale my od razu wiemy, co jest dziedziną działania organizmu, więc nie wyszukujemy dowolnych odwzorowań, tylko wyjaśniamy, jak wyróżnione mają rolę poznawczą!  Odpowiedź Ramseya pociąga negację tezy Cumminsa, że użycie się nie liczy.

21 Co z językiem?  Wg Cumminsa myślenie za pomocą zdań to tylko przyswojenie języka naturalnego, a nie coś pierwotnego (idea Wygotskiego).  Pierwotne są S-reprezentacje, które nadają treść reprezentacjom językowym.  Z tego wynika, że nie istnieją sensy, które wyrazić można tylko w języku.

22 Bajka o trzech samochodach Jadą po torze  A: ma odbijaki (= jak wskaźnik, mała różnica z C)  B: strukturalne mapy  C: obija się

23 Bajka o trzech samochodach  Dlaczego wskaźniki nie różnią się od odbijania?  Bo to jest tylko kontakt z torem, po którym jeździ samochodzik.  Ale przecież samochodzik ma tylko funkcję posiadania wskaźnika, może mieć błędy…?  Skoro tak, to przecież i odbijak ma funkcję odbijania, a może być źle zamontowany.

24 Podsumowanie  Teorie S-reprezentacji wykorzystują intuicję, że liczy się podobieństwo strukturalne między nośnikiem reprezentacji a jej przedmiotem.  Unikają jednak definiowania reprezentacji w kategoriach relacji podobieństwa: stosuje się też pojęcie funkcji, aby zdefiniować błędność reprezentacji.

25 Podsumowanie  Pojęcie podobieństwa traktowane jest podejrzliwie od czasów Goodmana.  Rzeczywiście bez powiedzenia z góry, jakie aspekty są ważne, to o podobieństwie trudno mówić.  Ale przy określeniu z góry ważnych cech można mieć wiarygodne definicje podobieństwa…  Tylko czy da się wtedy uniknąć mówienia o użyciu?

26 Dalsze lektury  Gładziejewski, Paweł Reprezentacjonizm a wyjaśnianie mechanistyczne w kognitywistyce. „Filozofia Nauki” XXI (4 (84)): 51–77.  Decock, Lieven i Igor Douven Similarity After Goodman. „Review of Philosophy and Psychology” 2 (1): 61–75. doi: /s y.


Pobierz ppt "Dr hab. Marcin Miłkowski, prof. IFiS PAN. Tytuł, którego nikt nie czyta  Idea reprezentacji strukturalnych  Pojęcie podobieństwa – wieczne kłopoty "

Podobne prezentacje


Reklamy Google