Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Blondynka przeglądając nekrologi w gazecie, mówi do męża: - Napisali, że wymarła cała żeńska część pewnej rodziny. - Jak to? - Posłuchaj: "Odeszła nasza.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Blondynka przeglądając nekrologi w gazecie, mówi do męża: - Napisali, że wymarła cała żeńska część pewnej rodziny. - Jak to? - Posłuchaj: "Odeszła nasza."— Zapis prezentacji:

1

2 Blondynka przeglądając nekrologi w gazecie, mówi do męża: - Napisali, że wymarła cała żeńska część pewnej rodziny. - Jak to? - Posłuchaj: "Odeszła nasza ukochana matka, żona, babcia, siostra, ciocia, szwagierka i synowa".

3 Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki: - Czy pani zapłaciła za tego psa? - Ależ skąd! Dostałam go na urodziny...

4 Blondynka siedzi z koleżanką w domu. Nagle dzwoni telefon. Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać. - Co się stało?? - pyta koleżanka. - Zmarł mój ojciec... - ryczy blondynka. Po chwili znów dzwoni telefon. Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie. - Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje...

5 - Dlaczego blondynka otwiera jogurt od razu w sklepie? - Bo na opakowaniu jest napisane "tu otwierać".

6 Rozmawiają dwie blondynki: - Wyglądasz dziś czarownicująco - mówi pierwsza - Czy to miał być kompleks? - pyta druga - Nie, chciałam ci tylko zaimponić - odpowiada pierwsza!

7 Brunetka do blondynki: - Byłam robić testy ciążowe. A blondynka: - I co, trudne były pytania?

8 Dlaczego blondynka zbiera w wiezieniu butelki? - Bo chce wyjść za kaucją.

9 Szatynka pyta blondynkę, Jak tu poznać, która ręka jest prawą, a która lewą, Blondynka, przecież to proste, Prawa ręka to ta, na której kciuk jest po lewej stronie, A lewa ręka to ta na której kciuk jest po prawej stronie.

10 Brunetka i blondynka znalazły trzy granaty ręczne i postanowiły, że lepiej będzie, jeśli zabiorą je na posterunek policji. - A co, jeśli jeden nam wybuchnie, zanim tam dotrzemy? - pyta brunetka. - Nie martw się - mówi blondynka - Skłamiemy i powiemy, że znalazłyśmy tylko dwa.

11 W Sądzie: - Ile pozwana ma lat? - Chwileczkę, Wysoki Sadzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat, on miał 40. To teraz, jeśli on ma 70, a ja jestem o połowę młodsza, to mam 35? Blondynka wstaje rano z łóżka i podchodzi do okna. Mąż pyta: - Jaka dziś pogoda? - Skąd mogę wiedzieć? Jest straszna mgła, pada deszcz i niczego nie widać!

12 Żona blondynka telefonuje do męża astronoma: - Kochany właśnie popatrzyłam przez twój teleskop na słoneczko. - Jezu!!! - krzyczy mąż - Którym okiem? - Prawym. - To szybko zasłoń dłonią lewe oko. Czy prawym coś widzisz? - Widzę - odpowiada żona blondynka - Uff!! Dzięki Bogu!! - uspokaja się mąż - A co widzisz? - Słoneczko... Na dworcu PKS blondynka podchodzi do kasy i prosi o bilet do Golędzinowa. - Normalny? pyta kasjerka. - A co, wygadam na idiotkę?

13 Blondynka umarła i idzie se do nieba. Piotr zatrzymuje ją u bram raju i mówi: - Córko, duszyczek u nas full. Wiem że nie grzeszyłaś ale musisz przejść eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piekła. - Rozumiem, proszę pytać. - Jak ma na imię Bóg? - Hehehe. proste: Święćsię! Tu Piotrowi szczęka opadła. - Że jak?! - No przecież w modlitwie jest wyraźnie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje.

14 Policjant zatrzymuje blondynkę za przekroczenie prędkości i pyta ją bardzo grzecznie, aby pokazała mu prawo jazdy. Blondynka obrażona odpowiada: - Chciałabym, abyście lepiej ze sobą współpracowali. Nie dalej jak wczoraj jeden z was zabrał moje prawo jazdy, a już dziś oczekujecie, że je wam pokażę. Jedzie blondynka rowerem i zatrzymuje ją policjant. - Przepraszam, ale nie ma pani powietrza w tylnym kole. Blondynka spogląda na koło i mówi: - Ale tylko na dole...

15 Siedzą dwie blondynki na przystanku i rozmawiają. - Na jaki tramwaj pani czeka? - Na dwudziestkę. - Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dziś jest wtorek. - Ale ja mam dziś urodziny. Jedna blondynka mówi do drugiej: - Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób, wyobrażasz sobie, sto osób... Druga jej odpowiada: - To straszne. Na stare to będzie milion.

16 Po kilkumiesięcznej znajomości szatynka pyta swego wybranka: - Znamy się już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie? - Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów. Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi: - Poproszę lotnika. - Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora. - O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

17 Co powstanie, jeśli się skrzyżuje blondynkę z gorylem? - Kto wie? Są pewne granice tego, do czego można zmusić goryla... Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby brunetki mogły je zapamiętać... - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Wchodzi blondynka do sklepu. - Poproszę pastę do butów. - A do jakich ? - numer 36.

18 Spotykają się dwie blondynki: - Słyszałaś, znowu podrożało paliwo. Na to druga: - E...mnie to nie dotyczy...ja i tak zawsze tankuję za 50 zł.

19 A na to druga: - Kurcze, żeby tylko nie trzynastego! Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi: - Ty, słuchaj wiesz że w tym roku sylwester wypada w piątek?

20 Blondynka pyta się na ulicy: - Przepraszam, która jest godzina? - Za piętnaście siódma - odpowiada zagadnięty mężczyzna. Na to blondynka: - Ja się nie pytam, która będzie za piętnaście minut tylko która jest teraz, baranie!!!


Pobierz ppt "Blondynka przeglądając nekrologi w gazecie, mówi do męża: - Napisali, że wymarła cała żeńska część pewnej rodziny. - Jak to? - Posłuchaj: "Odeszła nasza."

Podobne prezentacje


Reklamy Google