Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

SZKOŁA DIALOGU „Nasze słońce zgasło nagle I ciemność w południe nastała” MAKOWSCY ŻYDZI... zaginiona kultura.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "SZKOŁA DIALOGU „Nasze słońce zgasło nagle I ciemność w południe nastała” MAKOWSCY ŻYDZI... zaginiona kultura."— Zapis prezentacji:

1

2 SZKOŁA DIALOGU „Nasze słońce zgasło nagle I ciemność w południe nastała” MAKOWSCY ŻYDZI... zaginiona kultura

3 Jedno miasto – dwie kultury Historia przedwojennego Makowa Mazowieckiego to w dużej mierze historia Żydów zamieszkujących to miasto. Społeczność tę eksterminowali Niemcy. Miasto zostało zniszczone podczas działań wojennych. Zachowało się niewiele obiektów należących do gminy żydowskiej oraz dokumentów ukazujących jej życie. Pozostały budynki mykwy i bożnicy. Z macew odnalezionych po II wojnie światowej zbudowano lapidarium świadczące o tym, że przedwojenny Maków był miastem dwóch kultur. Pomimo że żyją w mieście osoby zainteresowane losami społeczności żydowskiej, nie opracowano strategii ocalenia dla potomności wizerunku „zaginionego miasta”. Źródła dotyczące tego tematu nie są w wystarczającym stopniu zebrane i opracowane. Powinniśmy pamiętać, że przedwojenny Maków był dwukulturowy.

4 Getto w Makowie Getto w Makowie hitlerowcy utworzyli pod koniec 1940 r. w północnej części miasta. Obejmowało ono ulice Franciszkańską i Zielony Rynek wraz z przyległymi uliczkami i zaułkami. Cały obszar ogrodzono płotem drewnianym 4 - metrowej wysokości, z drutem kolczastym u góry, natomiast okna i drzwi budynków wychodzących na aryjską stronę miasta, zabito deskami. Przed wojną było w Makowie Maz. około 4500 Żydów. W latach okupacji przewinęło się przez getto około osób. Hitlerowcy dosiedlili tam ludność żydowską z wielu okolicznych miejscowości, m.in. z powiatów: makowskiego, mławskiego i sierpeckiego.

5 Getto w Makowie Urząd burmistrza miasta sprawował Niemiec Pitz, a szefem Kreisamtu był Panenberg. Nadzór nad gettem z ramienia schutzpolizei pełnili Steinmetz (komisarz) i Maks Pleczko, a ze strony żandarmerii von Boguszewsky. Żydów zatrudniano przeważnie przy robotach publicznych. W getcie panował głód. Uruchomiona kuchnia wydawała 100 posiłków dziennie, podczas gdy potrzeba było co najmniej 800. Istniała w getcie pomoc lekarska, jednakże bez możliwości uzyskania odpowiednich leków, brak było szpitala i ambulatorium. Podczas istnienia getta makowskiego Niemcy dokonali wielu mordów i egzekucji, zarówno na Żydach jak i Polakach. Warunki w jakich żyli mieszkańcy getta, straszliwy głód, jaki tam panował, powodowały olbrzymią śmiertelność wśród Żydów.

6 Polacy różnie reagowali na los, jaki spotkał ich żydowskich sąsiadów. Najczęściej było to współczucie i wrażenie bezsilności. Należy pamiętać, że w Polsce, w przeciwieństwie do innych okupowanych krajów, Niemcy wprowadzili karę śmierci dla osób pomagających Żydom. Mimo to wielu pomagało, dostarczając leki, żywność do getta, czy ukrywając zbiegów. Skupisko żydowskie w Makowie zostało całkowicie zlikwidowane roku. Getto w Makowie

7 Dworzec PKS Dworzec PKS w Makowie Mazowieckim. Na jego terenie znajduje się lapidarium. Właścicielem terenu jest firma izraelska – Mobilis. W okresie PRL ten teren był wykorzystywany jako targowisko. Znajdowały się tam jatki, stragany, występowały cyrki. W latach osiemdziesiątych zbudowano dworzec PKS.

8 Lapidarium Na terenie obecnego dworca PKS znajdował się „stary“ cmentarz żydowski. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych z ocalałych 250 macew zbudowano pomnik - lapidarium, który odsłonięto 14 grudnia 1987 roku. Zostało wykonane przez pana Henrykowskiego.

9 Lapidarium Najstarsze zachowane macewy, z których wzniesiono lapidarium pochodzą z ok roku. U konserwatora zabytków w Ostrołęce znajdują się szczegółowe informacje o macewach znajdujących się w lapidarium. Są one skatalogowane (karty zabytków ruchomych), a napisy przetłumaczone na język polski.

10 Lapidarium Rzadko znajdowała się na macewach gwiazda Dawida. Jedyna w Makowie znajduje się na płycie w zwieńczeniu lapidarium od strony marketu Lidl.

11 Lapidarium Na jednej z macew umieszczonych w lapidarium znajduje się tajemnicze wgłębienie. Prawdopodobnie kamieniarz wykonujący macewę pomylił się w czasie wykonywania napisu. W tym miejscu wstawiono inny fragment piaskowca. Po latach wypadł on z jednolitej płyty macewy i stąd widoczny ubytek.

12 Lapidarium Motto umieszczone przed lapidarium „Nasze słońce zgasło nagle / I ciemność w południe nastała” zostało zaczerpnięte z cytatu znajdującego się na jednej z macew, z których wykonano pomnik.

13 Becalel Wilenberg W przedwojennym Makowie mieszkało wielu wybitnych Żydów. O jednym z nich (właścicielu młyna przy obecnej ulicy Moniuszki) zachowały się ciekawe, choć z pewnością nieco przeidealizowane wspomnienia udostępnione przez pana Henrykowskiego. Bł. p. Becalel Wilenberg był wyjątkowym człowiekiem, jakiego trzebaby szukać między tysiącami i nie wiem, czy wogóle możnaby takiego odnaleźć. Był pierwszym gospodarzem w mieście. Z jego domu wychodziła jałmużna, większa niż z całego miasta razem. W każdą środę i każdy czwartek wszyscy biedacy z miasta dostawali od niego po kilka kilogramów mąki na Szabat i tak przez lata. Cały zarobek, jaki czerpał z mąki macowej na święto Pesach, oddawał na utrzymanie chederu i szkoły dla dziewcząt Bejs Jakow. Poruszał go najmniejszy żdowski jęk. Od razu, na miejscu pomagał takiej osobie stanąć na nogach.

14 Becalel Wilenberg Jestem świadkiem, ponieważ sam w tym uczestniczyłem jak pewnego razu przyjechał zbierać pieniądze wnuk cadyka, bł. p. Eliezer Broker. Kiedy stary Becalel Wilenberg zobaczył, że w piątek, przed Szabatem ubiera on rozdartą kapotę, natychmiast podszedł do szafy na ubrania, wyciągnął swój nowy jedwabny chałat i dał mu w prezencie. Sam ubrał swój stary chałat. Każdy zacny gość, który przybywał do miasta, był gościem p. Becalela Wilenberga - z jedzeniem i spaniem. Każdego tygodnia wysyłał on do Warszawy do jesziw bł. p. radzymińskiego rebego worki mąki, żeby nakarmić dzieci z jesziwy. Był najbardziej godnym zaufania człowiekiem w mieście. Powierzano mu wszystkie posagi, nawet bez zapisu.

15 Becalel Wilenberg Kiedy makowskie „society" w Ameryce wysyłało pomoc, zwłaszcza przed świętem Pesach. do rozdzielenia między ubogich, pieniądze wysyłane były zawsze tylko do p. Becalela Wilenberga. I nie tylko wśród Żydów był on człowiekiem cieszącym się szacunkiem, ale także chrześcijanie mieli do niego pełne zaufanie. Kiedy był dzień targowy i chłopi przynosili zboże na sprzedaż, nie handlowali z nikim, dopóki „dziadek" nie przyszedł na Rynek i nie wyznaczył ceny, ponieważ wtedy mogli mieć pewność, że „dziadek" ich nie oszuka nawet na grosz. On rzeczywiście stale tak robił, że zanim wyszedł na Rynek, telefonował do Warszawy i dowiadywał się o cenach. W ten sposób obliczał, ile powinien zapłacić za mąkę.

16 Becalel Wilenberg Warto też wspomnieć, że w dniu. w którym zmarł, latem 1937 roku, dokładnie wypadał jarmark w mieście, chrześcijanie więc poprosili, by wstrzymano się z pogrzebem do wieczora, ponieważ gdyby odbył się on w ciągu dnia, zakłócony zostałby cały jarmark, gdyż chłopi zostawiliby wszystko i poszliby odprowadzić zmarłego. I tak rzeczywiście się stało. Setki chrześcijan brały udział w pogrzebie idąc w kondukcie do cmentarza z opuszczonymi głowami. Wśród nich było wielu dziedziców, z którymi p. Becalel handlował. Również miejscowy sędzia. Olszewski uczestniczył w pogrzebie. Był on jego dobrym przyjacielem. Wiele dobrego uczynił Żydom, dzięki p. Becalelowi. Część z nas pamięta historię, Szymona Mejera Rozena (niech spoczywa w pokoju). Został on osadzony w areszcie, a pan Becalel za niego poręczył swoim majątkiem, żeby go wyciągnąć, tak, że faktycznie został on zwolniony.

17 Becalel Wilenberg W dniu swojej śmierci był on w pełni władz umysłowych. Zwołał swoje dzieci wokół łóżka i kazał darować wszystkie długi, jakie Żydzi mieli wobec niego, oddać wszystkie zastawy i weksle. I tak też jego dzieci zrobiły. Przy jego śmierci zebranych było w domu ponad stu Żydów. Przybyli rabini z Płocka, Pułtuska, Sochaczewa oraz rabin miasta. Przemówienia na jego cześć wygłaszane były w synagodze i w chederze. a płocki rabin wygłosił mowę na cmentarzu. Pan Becalel przez wszystkie lata był szefem Bractwa Pogrzebowego. Pamiętam, jak kobiety z "Linay hacedek" pisały zwój Tory. Do „Sijun hasefer" sprowadzono wówczas rebego z Mszczonowa (niech pamięć o tym świętym człowieku będzie błogosławiona). W tym samym czasie musiał on zebrać pieniądze w Makowie. Bł. p. pan Becalel ze wspaniałymi Żydami z miasta wyjechali wtedy przywitać rebego.

18 Becalel Wilenberg Rebe przyjechał z Ostrowa, gdzie spędził Szabat. My przyjechaliśmy do Różana i tam urządzono ucztę u jednego z mszczonowskich chasydów, zdaje mi się, że u bł. p. pana Izraelcze Zilberberga. Pan Becalel był u rebego kilka razy. Później, kiedy pojechałem do bł. p. rebego do Mszczonowa, powiedział mi on, że po tym, jak przyjechał do domu, zwołał swoją rodzinę i powiedział, że widział Żyda z Makowa, takiego, że jego piękni chasydzi, Żydzi w sztrejmlach, mogą się przy nim wstydzić i powinni brać z niego przykład. Ich fabryki w Łodzi pracowały w Szabat na paragon, a pan Becalel nie chce mieć reszty z paragonu i tak on postępuje całe swoje życie, zarówno wtedy, kiedy był bogaty, jak i wtedy, kiedy jeszcze zamożny nie był. Był Żydem przestrzegającym przykazań, lubił uczonych w Torze.

19 Becalel Wilenberg Cheder „Jesodej Hatora" zbudował za swoje własne pieniądze i później przepisał go na centralę „Agudy", na nazwisko pana Szejke Rozenbama, który był dyrektorem. Czynsz za „Bej- Jakow" płacił każdego roku, odkąd szkoła istniała. Ten Żyd był wzorem dla miasta swoimi obyczajami i szlachetną pracą, zarówno dla Boga, jak i dla ludzi. Niech nigdy nie zostanie przez nas zapomniany, przez swoich potomków i w ogóle przez wszystkich makowian, którzy mieli zaszczyt mieć takiego wspaniałego Żyda jako życiowy drogowskaz. Niech jego pamięć będzie błogosławiona.

20 Makowskie cmentarze W Makowie mieszkali Żydzi aszkenazyjscy. Najczęściej spotykano ich od Łaby na wschód, zamieszkiwali m.in. na terenie Niemiec, Polski i Rosji. Na makowskich macewach pojawiają się napisy w języku hebrajskim (język święty) i jidisz (język, którymi posługiwali się Hebrajczycy w życiu codziennym).

21 Makowskie cmentarze Pod koniec XVIII wieku znajdujący się za rzeką cmentarz żydowski przeniesiony został na teren obecnego dworca PKS. Był to tzw. „stary cmentarz“. Istniał tam do lat siedemdziesiątych XIX wieku. Około roku 1870 założony został „nowy“ cmentarz zlokalizowany przy dzisiejszej ulicy Ciechanowskiej. Funkcjonował on do II wojny światowej.

22 Makowskie cmentarze „Nowy” cmentarz był zlokalizowany przy obecnej ul. Ciechanowskiej, gdzie teraz znajduje się hurtownia „Damian”. Nie zachowały się w tym miejscu żadne widoczne ślady po miejscach pochówku. Cmentarze żydowskie były rozparcelowane przez Niemców, macewy wykorzystano jako materiał budowlany.

23 Makowskie cmentarze Za hurtownią Damian” wzdłuż ul. Ciechanowskiej znajduje się skrawek terenu będący własnością miasta, który stanowił niegdyś część cmentarza.

24 Ostatni pogrzeb Ostatni pogrzeb Żydów w Makowie odbył się w 1946 roku. Na teren „nowego“ cmentarz przewiezione zostały zwłoki Żydów zamordowanych w czasie wojny, które znajdowały się w mogile położonej „pod górką” w pobliżu Zespołu Szkół nr 1. W tym czasie na „nowym” cmentarzu nie była tam już pozostałości po nagrobkach. Kamienne płyty wykorzystane były przy budowie dróg, kanałów ściekowych, jako kamienie szlifierskie, znajdowały się również na dnie strumyka Makowica.

25 Macewy U pana Henrykowskiego znajdują się macewy, które były zastosowane jako krawężniki na ul. Stanisława Moniuszki w okolicach starego cmentarza polskiego. Zostały wydobyte w 2003 roku podczas naprawy chodnika. Macewy były składowane również w okolicach turbiny - część z nich wykorzystano później do budowy lapidarium, a część z nich zaginęła.

26 Macewy Macewy składowane u pana Henrykowskiego. Znajdują się tu również macewy odnalezione w innych miejscach Makowa Mazowieckiego oraz pojedyncze płyty z Różana i Pułtuska.

27 Macewy Pan Henrykowski zainteresował się cmentarzami żydowskimi w 1984 roku, kiedy odnaleziono płyty podczas naprawy kolektora ściekowego przy ul. Kościelnej. Poza tym trafiały do niego macewy z ulic: Kościuszki, Grabowej i Przasnyskiej. W najgorszym stanie zachowały się macewy z ul. Przasnyskiej – duża część była uszkodzona podczas prac drogowych.

28 Kirkuty Kirkut, kierkow, kierchol - to najpowszechniej używane przez Polaków określenie na cmentarz żydowski. Pochodzi ono od niemieckiego słowa kirchhof - dziedziniec kościelny, miejsce na którym chowano zmarłych. Jednym z najważniejszych zadań nowo powstającej gminy żyd. było uzyskanie miejsca na założenie cmentarza. Posiadanie cmentarza kończyło okres jej organizacji, dawało samodzielność i uniezależnienie od macierzystej gminy. Poniżej zdjęcie kirkutu w Krakowie.

29 Lokalizacja cmentarzy Cmentarz w religii żydowskiej jest miejscem nienaruszalnym do dnia Sądu Ostatecznego, gdy wszyscy zmarli powstaną z grobów. Jednocześnie jest miejscem nieczystym. Jego teren więc winien być ogrodzony murem lub płotem, a gdy to niemożliwe, jego granice winny być zaznaczane rowem lub wałem ziemnym, stąd jedna z polskich nazw cmentarza żydowskiego - okopisko. Cmentarz, jak podaje Talmud, winien znajdować się co najmniej 50 łokci (ok. 25 m) od najbliższych domów.

30 Lokalizacja cmentarzy Cmentarze znajdowały się pod ochroną władcy. W tzw. statucie kaliskim z 1264, w przywilejach dla Żydów wielkopolskich księcia Bolesława Pobożnego (w 1334 król Kazimierz Wielki rozszerzył je na Żydów całej Polski), w punkcie 13 głoszono: „...Jeżeli Żydzi ze swym zwyczajem kogoś ze swoich zmarłych przewiozą z miasta do miasta lub z prowincji do prowincji albo z jednego kraju do drugiego, postanowimy, aby nasi celnicy niczego od nich nie wymuszali...", a w punkcie 14 podano: „Jeśliby chrześcijanin w jakikolwiek sposób spustoszył lub najechał ich cmentarz, zarządzamy, aby surowo został ukarany według zwyczaju i praw naszej ziemi, a całe jego mienie, jakkolwiek nazywałoby się, przeszło do naszego skarbca". Wszystkie zakazy osiedlania się Żydów, a więc i zakładania cmentarzy zostały zniesione dopiero w XIX wieku; w zaborze rosyjskim w 1862.

31 Bractwa Pogrzebowe We wszystkich gminach żyd. działały Bractwa Pogrzebowe (aram. Chewra Kadisza, dosłownie Święte Bractwo). Przynależność do Bractwa była uważana za wielki zaszczyt i uznawana za spełnianie micwy (dobrego uczynku). Do obowiązków członka Bractwa należy przebywanie w domu umierającego, wspólne z nim odmawianie modlitw, a po jego śmierci zadbanie o właściwe zorganizowanie „tahary" (rytualnego oczyszczenia zwłok), wykonanie trumny, uszycie całunu, odprowadzenie do grobu i pogrzebanie. Bractwo oceniało pobożność zmarłego i decydowało o miejscu pochówku, co było powodem częstych konfliktów i pretensji.

32 Przebieg pochówku Ciało zmarłego winno być pochowane w ciągu 24 godzin od chwili śmierci. Okres ten może być przedłużony, jeżeli jest szabat lub oczekuje się przyjazdu syna zmarłego. Zwłoki zmarłego wynoszono z domu i po ułożeniu na marach lub w karawanie kondukt wyruszał na cmentarz. Po wejściu na cmentarz ciało zmarłego wnoszono do Domu Przedpogrzebowego, do izby, gdzie członkowie Bractwa dokonywali rytualnego obmywania zwłok, zawijali je w całun, umieszczali na marach i przenosili do grobu. Grób musiał być wykopany w dniu pogrzebu i nie mógł być obudowany. Ciało zsuwano bezpośrednio do ziemi lub przenoszono do trumny i opuszczano do grobu. Po przykryciu wiekiem zasypywano ziemią, odmawiano Kadisz i po obmyciu rąk wracano do domu zmarłego, gdzie rodzina rozpoczynała żałobę.

33 Odwiedzanie grobów Groby na cmentarzach odwiedzane były w rocznicę śmierci zmarłego i w miesiącu elul poprzedzającym żyd. Nowy Rok (Rosz ha-Szana) oraz w święto Jom Kipur. Odmawiano modlitwy, zapalano świece zwane jorcajt i kładziono na grobie drobne kamyki nawiązując do starożytnej tradycji. Kwiaty pojawiły się dość późno i to głównie na grobach osób ze środowisk asymilowanych.

34 Pochówki kobiet i mężczyzn Na cmentarzach żydowskich w Polsce tradycyjnie tworzono oddzielne kwatery dla kobiet, mężczyzn i dzieci. W kwaterach kobiecych panny i mężatki były chowane oddzielnie. Pobożny nie powinien leżeć obok złoczyńcy. Samobójców chowano pod płotem, a odszczepieńców za płotem. W środowiskach tradycyjnych zwyczaj ten trwał aż do II wojny światowej. Gdy na cmentarzu brakowało miejsca, aby mogły odbywać się następne pochówki z nienaruszalnością poprzednich, nasypywano na stare kwatery dwumetrową warstwę ziemi i w niej składano zwłoki np. na cmentarzu warszawskim są kwatery, gdzie groby znajdują się w dwóch warstwach.

35 Nagrobki Ustawianie nagrobków na grobie zmarłego sięga starożytności. Ks. Rdz 35,20 podaje: „A Jakub postawił na jej grobie pomnik. Pomnik ten jest na grobie Racheli po dziś dzień". Kamienie nagrobne nie tylko zabezpieczały zwłoki przed rozwłóczeniem przez zwierzęta, lecz także wskazywały cmentarze teren nieczysty dla kohenów. Koheni (hebr. kapłani) potomkowie Aarona, arcykapłani w Świątyni Jerozolimskiej, jedyni mający prawo wstępu w Sądny Dzień do miejsca Świętego Świętych, w którym przechowywano Arkę Przymierza, podlegali nakazowi rytualnej czystości, co zapisano w Ks. Kpi. 21,1 „Niech się nikt z nich nie zanieczyści z powodu zmarłego z jego ludu".

36 Nagrobki Na cmentarzach groby bliskich kohenów umieszczano w pierwszych rzędach, aby nie musieli wchodzić między inne groby. Już w czasach talmudycznych corocznie 15 dnia miesiąca adar pobielano groby wapnem. W epoce średniowiecza przeważyła opinia, że nagrobek jest oznaką szacunku dla zmarłego i uznano postawienie nagrobka w pierwszą rocznicę śmierci za powinność religijną.

37 Wygląd nagrobków Kształt i forma nagrobka zmieniają się w zależności od czasu i miejsca. Wśród Żydów aszkenazyjskich jest to przeważnie pionowa płyta, wykonana z kamienia, drewna, a w XIX w. też i z żeliwa, zakończona prostokątnym, trójkątnym lub półkolistym zwieńczeniem, zwana macewą. Epitafium w języku hebrajskim było umieszczone po stronie wschodniej. Zmarłego chowano twarzą w kierunku Jerozolimy stąd grób i pomnik jest ustawiony na linii wschód-zachód. Macewą jest często podparta z tyłu blokiem kamiennym o prostokątnym lub półkolistym przekroju, bardzo rzadko zdobionym. Do formy macewy nawiązują głazy narzutowe stawiane na grobach na cmentarzach północno- wschodniej Polski.

38 Wygląd nagrobków Od XVI w. w zwieńczeniu pojawiają się zazwyczaj płasko rzeźbione symboliczne przedstawienia imienia, zawodu, zasług zmarłego lub symbole śmierci, smutku, żałoby. Na XVIII- wiecznych pomnikach liczba symboli i ich wielkość stwarza niekiedy wrażenie, że nie ma już miejsca na epitafium i trudno jest określić, czy są to elementy dekoracyjne, czy symboliczne przedstawienia. Malowanie nagrobków (z reguły dziś nie zachowane) nadaje im dodatkowo niesamowity, wręcz nierealny nastrój.

39 Wygląd nagrobków W Ks. Pwt. 5,8 jest powiedziane „Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi", a więc nie wolno umieszczać postaci ludzkich. Twórcy nagrobków omijali ten zakaz poprzez rzeźbienie postaci z ptasią twarzą lub zakrywanie jej ręką czy kapeluszem. Często uciekano się do sytuacji pars pro toto - ręka trzyma dzban, pióro lub świecę. Dla podkreślenia żyd. pochodzenia zmarłego już od starożytności umieszczano na pomnikach takie symbole jak: m e n o r ę - siedmioramienny świecznik stojący niegdyś w Świątyni Jerozolimskiej, symbol judaizmu; winne grono- symbol ludu Izraela; a od XIX wieku wraz z rozwojem ruchu syjonistycznego umieszczano Gwiazdę Dawida jako symbol Ziemi Obiecanej.

40 Wygląd nagrobków Misa i dzban oznaczały potomków Lewiego, którzy pełniąc służbę w Świątyni między innym obmywali kohenom ręce przed błogosławieństwem. Niektóre imiona zmarłych przedstawiano poprzez umieszczenie zwierząt: l e w - Arie, Lejb, Juda; j e l e ń - Cwi, Hirsz, Naftali; niedźwiedź - Dow, Ber; w i l k - Wolf, Zeew, Beniamin; p t a k - Cipora, Fajga; g o ł ą b - Jona itd. Umieszczenie płaskorzeźb tych samych zwierząt mogło wiązać się z sentencją z Pirke Awot 5,23 „Bądź silny jak l a m p a r t, lekki jak orzeł, rączy jak j e l e ń, potężny jak l e w, aby wypełnić wolę Twego Ojca w niebie". Księgi to nie tylko symbol zawodu księgarza, ale także uczoności, spełniania religijnego nakazu studiowania Tory i Talmudu.

41 Wygląd nagrobków K o r o n a to zwieńczenie Tory, a więc symbol pobożności i uczoności, to także podkreślenie, że zmarły swym życiem zasłużył na otrzymanie korony dobrego imienia. Przekrzywiona korona podkreśla, że nieboszczyk był głową rodziny czy gminy i nawiązuje do słów w Ks. Lm 5,15 „Spadła korona z naszej głowy". Na dobroczynność zmarłej czy zmarłego wskazuje umieszczenie skarbonki. Zawód zmarłego symbolicznie pokazywały atrybuty, np. gęsie pióro- sofer przepisujący tekst Tory, l a n c e t - mohel wykonujący obrzezanie, moździerz- aptekarz, wąż Eskulapa- lekarz. Licznie pojawiające się formy roślinne -drzewa, bukiety kwiatów, winna latorośl- mogą być dekoracją, ale też symbolicznym przedstawieniem drzewa życia. Złamane drzewo, kwiaty, świece to symboliczne przedstawienia nagłej śmierci, nagłego przerwania życia.

42 Wygląd nagrobków W początkach XIX wieku nakazano Żydom używać nazwisk, wówczas tradycjonaliści umieszczali je po zachodniej, nie wygładzonej stronie macewy. Na terenach związanych z kulturą niemiecką już w początkach XIX wieku na płytach nagrobnych umieszczano po stronie wschodniej epitafium w języku hebrajskim, po zachodniej w języku niemieckim.

43 Stylistyka nagrobków W wieku XIX w związku z prądami asymilacyjnymi na cmentarzach wielkich miast zaborów rosyjskiego i austriackiego, a w zaborze pruskim nawet w małych miasteczkach pojawiają się formy nagrobków stylowo zbliżone do pomników umieszczanych na cmentarzach katolickich i protestanckich, takie jak kolumny, obeliski, sarkofagi, monumentalne kaplice. Epitafia są pisane nie tylko po hebrajsku, lecz także w języku polskim, niemieckim, rosyjskim, rzadko w jidysz. Wiek XX dodał rzeźby, przy czym postacie ludzkie są sprowadzone do form kubistycznych. Jednak na większości cmentarzy nagrobki pozostały tradycyjne w formie i treści.

44 Macewy Macewa składa się z trzech części - dolna - zakryta i górka owalna z motywem graficznym. Na części środkowej znajdowały się napisy z nazwiskiem. Macewy makowskie wykonane były głównie z piaskowca pochodzącego z Gór Świętokrzyskich. W innych miastach stosowano też granit, kamień polny i marmur. Część z nich wykonana była z drewna. Pan Henrykowski spotkał też macewy wykonane z lastriko.

45 Makowskie macewy W Makowie tylko jedna macewa zachowała się w całości. Znajduje się w prawej części lapidarium od frontu pomnika. Na niektórych płytach w dolnych, ukrytych częściach macew znajdowały się kwiaty lub napisy.

46 Makowskie macewy Na macewach tradycyjnie znajduje się napisz „Błogiej pamięci, niech jego dusza ma udział w życiu wiecznym".

47 Makowskie macewy Napisy na macewach są w większości wklęsłe. Niewiele jest napisów wypukłych, które ze względu na czasochłonność były droższe. W innych niż Maków miejscowościach spotykano również napisy wklęsłe wypełnione ołowiem. Macew makowskich nie zdobiono dodatkowymi elementami, np. metalowymi.

48 Makowskie macewy Grzbiety macew na ogół nie były gładzone. Widoczne są podłużne ślady po narzędziach kamieniarskich. Pan Henrykowski posiada nieliczne macewy, których grzbiety są oszlifowane na gładko.

49 Makowskie macewy Na ogół w jednym grobie pochowana była jedna osoba, dlatego macewy z reguły były pojedyncze. W makowskim lapidarium znajduje się jedna podwójna macewa.

50 Makowskie macewy Macewy były kolorowe, ale ślady zatarł czas. Ludzie są na ogół tym faktem zdziwieni. Płyty znajdujące się w Makowie przełamywano, żeby służyły np.. jako krawężniki, dlatego zachowały się na nich kolory - po stronie od chodnika.

51 Makowskie macewy W Makowie zachowała się tylko jedna macewa w całości. Nieliczne płyty nagrobkowe można złożyć w spójną całość.

52 Makowskie macewy Najczęstszym symbolem nagrobków kobiecych są świeczniki, ponieważ kobieta strzeże ogniska domowego i zapala świece w czasie wieczerzy szabatowej. Złamana świeca oznacza prawdopodobnie przedwczesną, gwałtowną śmierć.

53 Makowskie macewy Pieniądz wrzucany do skarbony oznaczał nagrobek osoby wspomagającej biednych.

54 Makowskie macewy Tylko na nagrobkach zmarłych mężczyzn umieszcza się symbole, które mogą wskazywać na ich pochodzenie z pokolenia Lewiego: dłonie w geście błogosławieństwa wskazują, że zmarły był z pochodzenia kapłanem, czyli należał do rodu Aarona, którego potomkowie pełnili niegdyś funkcję kapłanów w Świątyni Jerozolimskiej. W diasporze nadal przestrzegali oni przepisów o rytualnej czystości i w niektóre święta błogosławili zgromadzonych w synagodze.

55 Makowskie macewy Większość macew makowskich ma budowę symetryczną i otoczona jest wyżłobieniem dookoła napisu i innych elementów graficznych. Pojedyncze macewy mają inną konstrukcję, np. po lewej stronie pojawia się motyw drzewa, co wprowadza asymetrię.

56 Makowskie macewy W Rosji spotyka się też groby z napisami wykonanymi cyrylicą, w Makowie tylko w języku hebrajskim. Wyjątkowo pan Henrykowski spotykał daty zapisane cyframi arabskimi. Żydzi zapisywali daty literami - prawdopodobnie sposób zapisu przejęli później od nich Rzymianie.

57 Makowskie macewy Wyrazem szacunku dla zmarłych było składanie na grobach kamieni. Obecnie Żydzi palą również świece, a zwyczaj składania kwiatów wynika bardziej ze względu na relacje z chrześcijanami, niż tradycję. Żydzi w porównaniu z Polakami rzadziej odwiedzali cmentarze.

58 „Pod górkami” W okolicach Zespołu Szkół nr „pod górkami” znajdowała się mogiła Żydów zamordowanych w czasie wojny, skąd przeniesiono zwłoki na „nowy” cmentarz. Ekshumacja odbyła się w 1945 lub 1946 roku. Prawdopodobnie może znajdować się tu jeszcze jedna mogiła. Zdaniem pana Henrykowskiego to miejsce wymaga ponownego zbadania.

59 „Pod górkami” Napis na płycie pomnika „pod górkami” głosi: „Cześć bohaterom poległym za wolność w walce z okupantem. Tu spoczywa 20 Polaków rozstrzelanych przez okupantów w 1940 roku. Nazwiska poległych nieznane. Hołd poległym składają mieszkańcy miasta Maków Maz.” Kiedyś pomnikiem opiekowali się harcerze. Ekshumacja pradowopodobnie odbyła się z inicjatywy ocalałych po wojnie Żydów, którzy na krótko wrócili do Makowa.

60 Żydowskie cmentarze Wiele cmentarzy zostało zniszczonych w czasie okupacji hitlerowskiej. Nagrobków używano, zwłaszcza w małych miasteczkach, do brukowania dróg i ulic. Do dziś nie zostały z nich wydobyte, np. w Baligrodzie, Kępnie, Pułtusku, Sobieniach. W wielu miastach odzyskane fragmenty powróciły na cmentarze jako pomniki-lapidaria np. w Makowie Maz., Kazimierzu, Opatowie, Przasnyszu, Hrubieszowie, Ostrołęce, Chorzelach, Łukowie, Sandomierzu. Po wojnie opuszczone cmentarze stały się źródłem kamienia budowlanego dla mieszkańców odbudowujących się miast. Władze nie przeszkadzały, a niektórymi zarządzeniami wręcz wspomagały takie działania. Dopiero znowelizowana 18 VII 1991 ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych zapewniła nienaruszalność cmentarzy wszystkich związków wyznaniowych.

61 Żydowskie cmentarze Około 260 cmentarzy zostało po wojnie bezpowrotnie zniszczonych. Umieszczono na nich budynki mieszkalne, urzędy (Kałuszyn, Mielec), dworce autobusowe (Przeworsk, Maków Maz., Międzyrzec Podlaski - stary cmentarz), baseny (Koło, Leszno), a w najlepszych przypadkach parki i ogródki zabaw. Około 400 cmentarzy to puste miejsca bez nagrobków zarośnięte najczęściej krzewami i drzewami. W wielu województwach - chełmskie, bialskopodlaskie, bydgoskie, leszczyńskie, toruńskie, konińskie - na żyd. cmentarzach prawie nie ma już nagrobków. Jedynie w woj. konińskim w miejscach, gdzie były cmentarze, ustawiono głazy narzutowe i tablice z brązu z informacją o ich dawnym przeznaczeniu. Na pozostałych 400 cmentarzach zachowały się jeszcze pomniki nagrobne, w bardzo różnej ilości. Tylko na około stu cmentarzach liczba ich przekracza sto sztuk.

62 Żydowskie cmentarze Około 180 cmentarzy jest obecnie wpisanych do rejestru zabytków, choć to nie znaczy, że są w należytym stanie zachowania. Z jednej strony wpisano niektóre cmentarze, gdzie nie ma nagrobków, a z drugiej - nie wpisano cmentarzy z pomnikami XVIII-wiecznymi jak Baligród, Lutowiska, Oleszyce, Przedbórz, Tomaszów Lub., Trzciel, Wielowieś. Nagrobki sprzed 1800 roku zachowały się na 60 cmentarzach. W latach 60. na terenach obozów zagłady władze państwowe wzniosły potężne pomniki, ale często pomijano informację, kto tam zginął, używając ogólnego sformułowania „ofiary hitleryzmu". Napisy zostały zmienione dopiero w końcu lat 80. W latach 90. w wielu miastach na cmentarzach, jak i miejscach gdzie stały synagogi, zostały wzniesione pomniki pamięci Żydów zamordowanych w czasie II wojny światowej z inicjatywy Żydów ocalonych z Holokaustu oraz ich potomków żyjących w Izraelu i Stanach Zjednoczonych.

63 Ohel Archiwalne zdjęcie cmentarza żydowskiego w Makowie („Księga Pamięci Makowa Maz.”). W tle ohel, czyli budynek chroniący groby osobistości zasłużonych dla społeczności żydowskiej, np. cadyków.

64 Mykwa Budynek mykwy (łaźni żydowskiej) ocalał po II wojnie światowej. Znajduje się przy ul. Rickovera naprzeciwko banku WBK.

65 Bożnica W Makowie po wojnie ocalało niewiele zabytków. Jednym z nich jest bożnica. Na górze znajdowało się mieszkanie rabina, a na dole szkoła dla chłopców (cheder) i miejsce nabożeństw. Prawdopodobnie przed wojną w Makowie było ich pięć. Bożnica widoczna na zdjęciu obok na krótko stała się własnością Żydów, później za 20 tys. budynek odkupiło miasto.

66 Dom kahalny Dom kahalny w Makowie - siedziba gminy żydowskiej. Widoczny na zdjęciu obiekt pochodzi z XIX wieku.

67 Synagoga W XIX wieku zbudowano w Makowie synagogę. Nie zachowała się. Na jej miejscu obecnie znajduje się blok mieszkalny. Obok synagogi (miejsce widoczne na zdjęciu poniżej) w czasie wojny Niemcy zbudowali szubienicę, na której m.in. powieszono Żydów pochowanych później „pod górkami”.

68 Dziękuję za uwagę! Na podstawie rozmowy z panem Wojciechem Henrykowskim oraz materiałów źródłowych i internetu opracowała Natalia Załęska, kl. Ib Zespołu Szkół nr 1 w Makowie Mazowieckim.


Pobierz ppt "SZKOŁA DIALOGU „Nasze słońce zgasło nagle I ciemność w południe nastała” MAKOWSCY ŻYDZI... zaginiona kultura."

Podobne prezentacje


Reklamy Google