Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Pobieranie prezentacji. Proszę czekać

Małgorzata Twardoń 2006 Analiza Transakcyjna Jak skutecznie komunikować, jak lepiej zrozumieć reakcje swoje i innych.

Podobne prezentacje


Prezentacja na temat: "Małgorzata Twardoń 2006 Analiza Transakcyjna Jak skutecznie komunikować, jak lepiej zrozumieć reakcje swoje i innych."— Zapis prezentacji:

1 Małgorzata Twardoń 2006 Analiza Transakcyjna Jak skutecznie komunikować, jak lepiej zrozumieć reakcje swoje i innych.

2 Małgorzata Twardoń 2006 Spis treści Eric Berne Czym jest analiza transakcyjna Trzy stany „ja” Gry Rozrywki Skrypty

3 Małgorzata Twardoń 2006 Eric Berne Eric Lennard Bernstein (1910 – 1970) – psychiatra amerykański, twórca analizy transakcyjnej; studiował najpierw medycynę, potem psychiatrię Autor :Transactional Analysis and Psychotherapy, w 1961, W co grają ludzie? „Dzień dobry”... i co dalej? W 1964, Berne i jego współpracownicy zakładają International Transactional Analysis Association, które istnieje do dzisiaj. W latach 60 analiza transakcyjna stała się pewnym snobizmem – ogromną popularnością cieszyły się „gry”, którym Berne nadał barwne nazwy: „teraz cię mam” „uderz mnie” „próbuję ci tylko pomóc”

4 Małgorzata Twardoń 2006 Analiza transakcyjna Analiza transakcyjna = analiza osobowości + analiza komunikacji interpersonalnej + analiza skryptu

5 Małgorzata Twardoń 2006 Poziomy analizy W teorii Berne’a wyróżnić można cztery poziomy analizy : 1. analizę strukturalną – osobowości, pozwalająca zrozumieć, co dzieje się w człowieku 2. analizę transakcyjną - działań i komunikatów werbalnych między ludźmi, pozwalającą zrozumieć relacje międzyludzkie 3. analizę gier - ukrytych transakcji zakończonych korzyścią (psychiczną, społeczną i/lub egzystencjalną), dzięki niej można wyjaśnić ukryte, negatywne uczucia w stosunkach międzyludzkich 4. analizę skryptu - specyficznych tematów realizowanych w życiu, pozwala zrozumieć „scenariusz życia”, według którego jednostka postępuje.

6 Małgorzata Twardoń 2006 „Ja” Berne definiuje stan Ja jako "spójny zbiór uczuć i doświadczeń bezpośrednio powiązanych z odpowiadającym im spójnym zbiorem zachowań”.

7 Małgorzata Twardoń 2006 Trzy stany „ja” 3 stany ego = 3 wzorce zachowań w relacjach interpersonalnych RODZICnormatywne sądy o rzeczywistości, przejęte od rodziców DOROSŁY obiektywne, racjonalne analizowanie sytuacji DZIECKO emocje, zabawa

8 Małgorzata Twardoń 2006 Komunikowanie Komunikowanie będzie następować z różnych poziomów „ja” nadawcy i będzie skierowane do różnych poziomów „ja” rozmówcy. RODZIC DOROSŁY DZIECKO RODZIC DOROSŁY DZIECKO ODBIORCANADAWCA

9 Małgorzata Twardoń 2006 Stany „ja” Rodzic, Dorosły i Dziecko to trzy współistniejące wzorce  zachowania,  komunikowania,  reagowania.

10 Małgorzata Twardoń 2006 Rodzic Ja-Rodzic (R) - zbiór doświadczeń powstałych pod wpływem sytuacji zewnętrznych kontrolowanych przez rodziców lub osoby zastępujące rodziców. Są to m.in. wartości, normy, nakazy i zakazy, powinności, polecenia, gotowe programy działań, czynności opiekuńcze, itp.

11 Małgorzata Twardoń 2006 Rodzic Rodzic ma dwie główne funkcje. Po pierwsze, umożliwia jednostce skuteczne wypełnianie roli rodzica jej własnych dzieci, przyczyniając się w ten sposób do przetrwania rasy ludzkiej. O jego wartości pod tym względem świadczy fakt, że ludzie osieroceni we wczesnym dzieciństwie mają, jak się wydaje, większe trudności w wychowywaniu dzieci niż ci, którzy wzrastali w pełnej rodzinie do okresu dojrzewania.

12 Małgorzata Twardoń 2006 Rodzic Po drugie Rodzic wykonuje wiele reakcji automatycznie, co oszczędza dużo czasu i energii. Wiele rzeczy robi się, dlatego, że "Tak się właśnie robi". Zwalnia to Dorosłego z konieczności podejmowania niezliczonych drobnych decyzji, dzięki czemu może poświęcić się ważniejszym sprawom, pozostawiając czynności rutynowe Rodzicowi.

13 Małgorzata Twardoń 2006 Rodzic Ja-Rodzic czasem jest różnicowany na  Rodzica Krytycznego  Rodzica Opiekuńczego. W psychoanalizie możemy odnaleźć jego odpowiednik w superego.

14 Małgorzata Twardoń 2006 Dorosły Ja-Dorosły (D), wyraża wszystkie nabyte umiejętności i zdolności służące rozumieniu rzeczywistości i samego siebie. Jest to obszar naszego Ja pozwalający nam bezpiecznie poruszać się w otaczającym świecie i dokonywać racjonalnych wyborów. Sprawuje on funkcje kontrolne i decyzyjne w odniesieniu do dwóch pozostałych struktur.

15 Małgorzata Twardoń 2006 Dorosły logiczne myślenie, konstruktywne podejście - takie, jakim cechować powinna się osoba postępująca "dorośle". Działanie, które zapoczątkowuje ten stan Ja ukierunkowane jest na teraźniejszość i obiektywność. Jest zorganizowany, elastyczny, inteligentny, a jego sposób funkcjonowania polega na analizowaniu rzeczywistości, szacowaniu prawdopodobieństwa i na bezstronnym opracowywaniu danych. Dorosły jest niezbędny do przetwarzania. Przetwarza dane i oblicza prawdopodobieństwa istotne do skutecznego radzenia sobie ze światem zewnętrznym.

16 Małgorzata Twardoń 2006 Dziecko Ja-Dziecko (Dz.), zawiera wszystkie wrodzone i nabyte wzorce popędów oraz reakcji emocjonalnych = całe bogactwo uczuć przeżywanych przez człowieka np. lęk, poczucie winny, ciekawość, itp. Dziecko pod wieloma względami jest najbardziej wartościową częścią osobowości i może wnosić w życie jednostki dokładnie to, co rzeczywiste dziecko wnosi w życie rodziny: wdzięk, radość i twórczość.

17 Małgorzata Twardoń 2006 Dziecko Jeżeli Dziecko w człowieku jest zakłócone i niezdrowe, może to mieć niepomyślne skutki, a wówczas powinno się temu zaradzić. Dziecko naturalne to spontaniczna ekspresja, na przykład bunt albo twórczość. Jest to stan, w którym człowiek odczuwa i zachowuje się podobnie, jak to czynił w dzieciństwie.

18 Małgorzata Twardoń 2006 Dziecko Stan ten obejmuje popędy, ekspresję opartą na archaicznych zachowaniach typowych dla wczesnego dzieciństwa, a także otwartość i ciekawość poznawczą. W stanie Ja-Dziecko można wyróżnić dodatkowo postawy:  Ja-Dziecko Uległe  Ja-Dziecko Zbuntowane  Ja-Dziecko Spontaniczne.

19 Małgorzata Twardoń 2006 Dziecko Wyróżniane są także różne kompilacje stanu Ja-Dziecko z innymi stanami : np. z Ja-Dorosłym daje: Ja-Dziecko Mały Profesor. Warto tez zaznaczyć, iż w psychoanalizie Ja-Dziecko uznaje się za odpowiednik id.

20 Małgorzata Twardoń 2006 Dziecko Ja-Dziecko jest najsilniejszym stanem ja Ja-Dziecko jest najsilniejszym stanem ja. Od Dziecka pochodzą  wszystkie gry i zachcianki,  schematy uczuciowe  uczucia zastępcze utrudniające często rozwój osobowy jednostki.

21 Małgorzata Twardoń 2006 Równowaga Nasze odpowiedzialne i względnie trwałe decyzje podejmowane są wówczas, gdy podejmujemy je w wyniku zaistnienia trzech stanów Ja, czyli gdy działamy z pozycji świadomego Dorosłego przy zachęcającej zgodzie Rodzica i naturalnym zachwycie Dziecka. Każdy człowiek niezależnie od stopnia inteligencji, a przy odrobinie ćwiczeń nad sobą potrafi rozpoznawać te stanu w swoim zachowaniu i posługiwać się nimi.

22 Małgorzata Twardoń 2006 Transakcja Transakcja to jednostka stosunków społecznych. Każda wymiana słów, gestów, uśmiechu, grymasu niezadowolenia czy zniecierpliwionego syknięcia jest transakcją. Eric Berne zdefiniował parę typów transakcji.

23 Małgorzata Twardoń 2006 Transakcje  Transakcja równoległa (komplementarna, prosta) – gdy Ja jednej osoby znajduje się w stanie oczekiwanym przez drugą osobę i vice versa.  Przykładowo jeżeli stan Ja jednej osoby jest Rodzicem i zwraca się ona do drugiej, traktując ją jak Dziecko, to druga osoba, której Ja jest w stanie Dziecka traktuje pierwszą jak Rodzica.

24 Małgorzata Twardoń 2006 Transakcja komplementarna D Dz. R D R Osoba 1. Ile razy Pani mówiłem, Osoba 2. Przepraszam, żeby nie przeszkadzać mi w rozmowie, przepraszam bardzo. gdy jestem zajęty?Obiecuję, że to się więcej nie powtórzy.

25 Małgorzata Twardoń 2006 Transakcja Transakcja krzyżowa (skrzyżowana)– występuje wówczas, gdy co najmniej jedna osoba znajduje się w pewnym stanie Ja, który nie jest oczekiwany przez drugą. W szczególnym przypadku obie strony znajdują się w tym samym stanie Ja i oczekują zejścia do innego stanu Ja. Przykładowo dwie osoby będące w stanie Ja-Dorosły odnoszą się do Ja-Dziecko partnera interakcji.

26 Małgorzata Twardoń 2006 Transakcja skrzyżowana D Dz. R D R Osoba 1. Widzisz, to jest tak, Osoba 2. A widzisz. Żeby móc że musisz się jeszcze sporo nauczyć. dawać mi wskazówki, powinieneś Wtedy będziesz mógł być dobrym piłkarzem. jeszcze trochę się douczyć na temat tego, czym jest prawidłowo prowadzony trening.

27 Małgorzata Twardoń 2006 Transakcje Transakcja ukryta – występuje wówczas, gdy uruchamiają się więcej niż dwa stany Ja jednocześnie. Przekaz niejawny jest często ukryty za społecznie akceptowaną formą. Rozróżnia się również transakcje  podwójne (angażujące cztery stany Ja)  kątowe (angażujące trzy stany Ja).

28 Małgorzata Twardoń 2006 Transakcja ukryta podwójna D Dz. R D R Płaszczyzna społeczna On – (Dorosły-Dorosły) „Chce pani obejrzeć moje prywatne zbiory?” Ona – (Dorosły-Dorosły) „Zawsze interesowałam się zbiorami sztuki” Płaszczyzna psychologiczna On – (Dziecko-Dziecko) „Podobasz mi się” Ona – (Dziecko-Dziecko) „Cieszę się, że mnie wybrałeś”

29 Małgorzata Twardoń 2006 Transakcja ukryta kątowa D Dz. R D R Płaszczyzna społeczna (Dorosły-Dorosły) „Sprzedaż kończy się jutro” Płaszczyzna psychologiczna (Dorosły-Dziecko) „Pospiesz się i kup jeszcze teraz” (Dziecko – Dorosły) „Wobec tego kupię to od razu”

30 Małgorzata Twardoń 2006 Transakcje Transakcje, w których reakcje wychodzą od Dorosłych obu uczestników, uznawane są za najprostsze. Następne są transakcje Dziecko - Rodzic. Gorączkujące dziecko prosi o szklankę wody i opiekująca się nim matka przynosi mu ją. Obie te transakcje są komplementarne: to znaczy reakcja jest właściwa i oczekiwana i następuje zgodnie z naturalnym porządkiem zdrowych stosunków międzyludzkich. Oczywiście transakcje nie są oderwane od siebie i zawieszone w czasie lecz układają się na ogół w łańcuchu, tak że każda reakcja staje się z kolei następnym bodźcem.

31 Małgorzata Twardoń 2006 Komunikacja bez przeszkód Pierwsza reguła komunikacji mówi, że komunikacja przebiega gładko, dopóki transakcje są komplementarne. Przy takim założeniu komunikacja może w zasadzie zachodzić bez końca. Reguły te są niezależne od natury i treści transakcji, opierają się wyłącznie na kierunku odpowiednich wektorów lub inaczej przyjmowanych stanach. Dopóki transakcje są komplementarne nie ma tu znaczenia czy dwoje ludzi zajmuje się plotkowaniem (Rodzic - Dziecko), rozwiązywaniem problemu (Dorosły - Dorosły), czy też wspólną zabawą (Dziecko - Dziecko albo Rodzic - Dziecko).

32 Małgorzata Twardoń 2006 Przeszkody w komunikacji D Dz. R D R "Może powinniśmy zastanowić się nad tym, dlaczego ostatnio więcej pijesz„ "Nie wiesz, gdzie są moje spinki do mankietów?„ Właściwą reakcją Dorosły - Dorosły byłaby odpowiedź: "Może powinniśmy. Bardzo chciałbym to wiedzieć„ / "Na biurku". Jeżeli jednak respondent wybucha gniewem, reakcje będą mniej więcej takie: "Zawsze mnie krytykujesz, jak kiedyś mój ojciec" albo "stale mnie za wszystko winisz". Są to reakcje Dziecko – Rodzic.

33 Małgorzata Twardoń 2006 Rozwiązywanie problemów W takich przypadkach problemy Dorosłego związane z piciem czy też spinkami do mankietów muszą być zawieszone do czasu, gdy stany w jakich znajdują się uczestnicy interakcji będą zgodne z oczekiwanymi przez drugą stronę. Może to potrwać od kilku sekund (w przypadku spinek do mankietów) do kilku miesięcy (w przypadku picia alkoholu).

34 Małgorzata Twardoń 2006 Komunikacja W powierzchownych kontaktach zawodowych i towarzyskich najczęściej mamy do czynienia z prostymi transakcjami komplementarnymi, lecz bywają one często zakłócone przez proste transakcje skrzyżowane. W zasadzie kontakty powierzchowne ograniczają się do prostych transakcji komplementarnych. Tego rodzaju interakcje zachodzą w aktywnościach, rytuałach i rozrywkach. Transakcje ukryte zaś stanowią podstawę gier. Sprzedawcy są szczególnie biegli w transakcjach kątowych, które angażują trzy stany ego.

35 Małgorzata Twardoń 2006 Gra handlowa Sprzedawca: "To jest lepsze, ale pani na to nie stać" Gospodyni: "Właśnie to biorę„. Sprzedawca, jako Dorosły, stwierdza dwa obiektywne fakty: "To jest lepsze" oraz "Pani na to nie stać". Pozornie (na poziomie społecznym) są one skierowane do Dorosłego, gospodyni, której Dorosła odpowiedź powinna brzmieć "W jednym i drugim ma Pan rację". D Dz. R D R

36 Małgorzata Twardoń 2006 Gra handlowa Jednakże, ukryty czy też psychologiczny wektor skierowany jest przez dobrze wyćwiczonego i doświadczonego Dorosłego sprzedawcy do Dziecka gospodyni. Trafność jego oceny potwierdza odpowiedź Dziecka, która w gruncie rzeczy mówi: "Nie bacząc na konsekwencje finansowe, pokażę temu aroganckiemu typowi, że nie jestem gorsza od innych klientów".

37 Małgorzata Twardoń 2006 Gra handlowa D Dz. R D R Na obu poziomach transakcja jest komplementarna, ponieważ odpowiedź gospodyni zostaje przyjęta zgodnie z jej wartością powierzchniową jako Dorosły kontrakt kupna.

38 Małgorzata Twardoń 2006 Podwójna transakcja ukryta angażuje aż cztery stany ego (spotyka się ją często we flirtach). Kowboj: "Chodź, obejrzymy stodołę". Dziewczyna: "Od dzieciństwa uwielbiam stodoły". Na poziomie społecznym jest to rozmowa Dorosłych o stodołach, a na poziomie psychologicznym - rozmowa Dzieci o grze seksualnej. Mogłoby się wydawać, że to Dorosły ma tu inicjatywę, lecz jak w większości gier, skutek jest zdeterminowany przez Dziecko, uczestnicy zaś mogą wydawać się tym rozwiązaniem zaskoczeni.

39 Małgorzata Twardoń 2006 Podwójna transakcja ukryta D Dz. R D R Pozorna rozmowa Dorosłych, Jest w rzeczywistości rozmową rozbrykanych Dzieci.

40 Małgorzata Twardoń 2006 Analiza transakcyjna Analiza transakcyjna jest czasem nazywana „głodem bodźców”, stąd też obok potrzeby kształtowania postaw życiowych i potrzeby doznawania człowiek posiada również strukturalizowania czasu potrzebę strukturalizowania czasu, aby nie cierpieć z powodu nie- działania.

41 Małgorzata Twardoń 2006 Strukturalizowanie czasu sześć sposobów strukturalizacji czasu:  Wycofanie,  Rytuały,  Rozrywki,  Aktywność,  Gry,  Intymność.

42 Małgorzata Twardoń 2006 Strukturalizowanie czasu To narzędzia, dzięki którym nadajemy formę naszym kontaktom z innymi ludźmi w zależności od naszej potrzeby dawania i otrzymywania głasków.

43 Małgorzata Twardoń 2006 Procedury i rytuały Procedury i rytuały to najprostsze formy aktywności społecznej. Niektóre z nich są uniwersalne, a niektóre lokalne, lecz wszystkich trzeba się nauczyć. Procedura jest to seria prostych komplementarnych transakcji Dorosłych mających na celu manipulowanie rzeczywistością. Procedury są oparte na przetwarzaniu danych i ocenie prawdopodobieństwa zdarzeń. Najwyższy ich rozwój obserwować można w technikach fachowych. Procedurą będzie na przykład pilotowanie samolotu.

44 Małgorzata Twardoń 2006 Rytuał Rytuał to stereotypowy ciąg prostych transakcji komplementarnych zaprogramowanych przez zewnętrzne czynniki społeczne. Rytuałem nieformalnym jest na przykład towarzyskie pożegnanie, które w szczegółach może podlegać wariacjom lokalnym, ale jego podstawowa forma pozostaje nie zmieniona. Przy rytuałach formalnych, takich jak msza rzymskokatolicka dowolność ta jest o wiele mniejsza. Forma rytuału jest Rodzicielsko określona przez tradycję.

45 Małgorzata Twardoń 2006 Rytuały Forma rytuału jest Rodzicielsko określona przez tradycję. Często zdarza się tak, że formalne rytuały kształtują się z „mocno zanieczyszczonych” procedur. Dlatego też trudno jest nieraz odróżnić procedurę od rytuału. Laicy często mylą procedury fachowe z rytuałami, gdy tymczasem każda taka transakcja ma solidne oparcie w doświadczeniu, czego jednak człowiek bez odpowiedniego przygotowania nie potrafi dostrzec. I odwrotnie, profesjonaliści mają skłonność do racjonalizowania elementów rytualnych, które trwale przylgnęły do ich procedur i do lekceważenia sceptycznych laików nie rozumiejących przecież o co chodzi.

46 Małgorzata Twardoń 2006 Rytuały / procedury Pomiędzy rytuałami i procedurami odnajdujemy też ich cechy wspólne. stereotypowość Najważniejszą z nich jest ich stereotypowość. Z chwilą rozpoczęcia pierwszej transakcji ciąg dalszy toczy się już ustalonym trybem do z góry określonego końca, chyba że zajdą jakieś okoliczności szczególne.

47 Małgorzata Twardoń 2006 Procedury / rytuały Podstawowa zaś różnica między nimi leży w ich pierwotnym pochodzeniu: procedury są programowane przez Dorosłego, rytuały modelowane Rodzicielsko.

48 Małgorzata Twardoń 2006 Rozrywki ciąg półrytualnych, prostych transakcji komplementarnych koncentrujących się wokół materiału określonej kategorii. Jej podstawowym celem jest strukturalizacja pewnego przedziału czasu. Początek i koniec tego okresu wyznaczają zazwyczaj procedury lub rytuały.

49 Małgorzata Twardoń 2006 Rozrywki Rozrywki uprawia się najczęściej na przyjęciach ("spotkaniach towarzyskich") albo czekając na rozpoczęcie formalnego zebrania grupy; taki okres oczekiwania ma taką samą strukturę i dynamikę jak "przyjęcia". Rozrywki mogą przybierać formę "pogaduszek", ale i poważniejszych dyskusji. Duże przyjęcie funkcjonuje często jako rodzaj galerii rozrywek.

50 Małgorzata Twardoń 2006 Rozrywki Rozrywki można klasyfikować rozmaicie. "Giełda samochodowa" (porównanie samochodów) "Kto wygrał" (dyskusja kibiców sportowych), stanowią "Męskie tematy",

51 Małgorzata Twardoń 2006 Rozrywki "Sklep spożywczy", "Kuchnia” "Garderoba” = to "Babskie sprawy",

52 Małgorzata Twardoń 2006 Rozrywki "Jak sobie radzę" jest charakterystyczne dla wieku młodzieńczego i w wieku średnim ustępuje miejsca "Do czego doszedłem".

53 Małgorzata Twardoń 2006 Rozrywki Niektóre pary małżeńskie grają w "Powiedz im kochanie", w której żona jest Rodzicem, a mąż zachowuje się jak duże Dziecko. "Zobacz mamo, sam to zrobiłem„ jest również rozrywką pary Rodzic - Dziecko odpowiednią dla ludzi w każdym wieku, czasem nieśmiało przechodzącą w "Bezwartościowi koledzy".

54 Małgorzata Twardoń 2006 Rozrywki Rozrywki to nie tylko sposób na strukturalizowanie czasu. Dodatkowo mogą być postrzegane jako proces selekcji społecznej. W trakcie rozrywki Dziecko każdego uczestnika uważnie szacuje możliwości pozostałych, tak by pod koniec przyjęcia mieć upatrzonych graczy, których chciałaby widywać częściej. Reszta zaś zostaje odrzucona, bez względu na to jak zręcznie czy miło wypadli oni w rozrywce.

55 Małgorzata Twardoń 2006 Rozrywki Rozrywki posiadają specyficzną właściwość wykluczania się nawzajem. Na przykład "Męskie tematy" i "Babskie sprawy" nie mieszają się ze sobą.

56 Małgorzata Twardoń 2006 Rozrywki Kolejną ich cechą jest to, iż dostarczają kryterium wyboru znajomych i mogą prowadzić do przyjaźni. Grupa kobiet wpadających do siebie na kawę by grać w "Złego męża", prawdopodobnie chłodno przyjmie nową sąsiadkę, która chce grać w "Jaka jestem szczęśliwa".

57 Małgorzata Twardoń 2006 Rozrywki Jedną z przyczyn stereotypowości rozrywek jest to, że służą równie stereotypowym celom. Zyski, które przynoszą wyjaśniają, dlaczego ludzie tak się do nich garną i czemu są tak przyjemne, jeśli uprawia się je z osobami pragnącymi umocnić się w przeświadczeniu konstruktywnym i życzliwym dla innych. Z czasem jednak mogą stawać się nudne.

58 Małgorzata Twardoń 2006 Intymność Są to najbardziej bezpośrednie, szczere i otwarte stosunki międzyludzkie, w których występuje dawanie i branie bez wzajemnego wykorzystywania. Intymność dotyka głębszej sfery uczuciowej człowieka. Ludzie, którzy we wzajemnych relacjach stosują monotonne rytuały, nudne rozrywki, ukryte gry są prawdziwie ubodzy.

59 Małgorzata Twardoń 2006 Szukanie głębokich relacji Intymność (serdeczność i zażyłość) łączy w sobie spontaniczność, naturalność, otwartość zdolność do empatii, czułość, harmonię, miłość, szczęśliwość i dzięki temu należy do tajemniczych tęsknot każdego człowieka.

60 Małgorzata Twardoń 2006 Analiza gier Grą nazywamy serię komplementarnych transakcji ukrytych prowadzących do dobrze określonego, dającego się przewidzieć wyniku. Jest to okresowy, często powtarzający się zestaw transakcji, pozornie bez zarzutu, o utajonej motywacji, seria posunięć z pułapką albo "sztuczką".

61 Małgorzata Twardoń 2006 Gry Gry wyraźnie różnią się od procedur, rytuałów i rozrywek dzięki dwóm podstawowym właściwościom:  swojej ukrytej jakości  wypłacie. Procedury mogą być udane, rytuały skuteczne, a rozrywki korzystne, lecz wszystkie one są z definicji szczere; mogą pociągać za sobą rywalizację, ale nie konflikt, a ich zakończenie może być sensacyjne, lecz nie dramatyczne.

62 Małgorzata Twardoń 2006 Gry nieuczciwa Każda gra jest natomiast w swoim założeniu nieuczciwa, dramatyczny a wynik ma wydźwięk dramatyczny, a nie jedynie ekscytujący.

63 Małgorzata Twardoń 2006 Gry Bardzo interesujące są nieświadome gry zwykłych ludzi zaangażowanych w podwójne transakcje, z których istnienia nie w pełni zdają sobie sprawę, a które są najważniejszym przejawem życia społecznego na całym świecie.

64 Małgorzata Twardoń 2006 Gry Fakt, że gry i zabawy bywają poważne i mogą mieć poważne skutki, jest dobrze znany antropologom. Zaś najbardziej bezlitosną ze wszystkich jest oczywiście "Wojna".

65 Małgorzata Twardoń 2006 Geneza gier Wychowanie można uznać za proces edukacyjny, w którym uczy się dziecko, w jakie gry grać i jak w nie grać. Uczy się je także procedur, rytuałów i rozrywek stosowanych dla jego pozycji w lokalnej sytuacji społecznej, lecz są one mniej istotne. Od jego wiedzy i biegłości w procedurach, rytuałach i rozrywkach zależeć będzie, jakie otworzą się przed nim szanse, lecz stosowane przez niego gry determinują wykorzystanie tych szans.

66 Małgorzata Twardoń 2006 Gry i wychowanie Będą elementem scenariusza czy też nieświadomego planu życiowego, ulubione gry decydują też o jego losie: powodzeniu w małżeństwie, karierze i okolicznościach śmierci.

67 Małgorzata Twardoń 2006 Gry i wychowanie doświadczenia w życiu codziennym Rodzice zajęci wyborem szkół dla dziecka, korepetycji, dodatkowych zajęć, często nie dostrzegają roli gier kształtujących przecież podstawową strukturę dynamiki emocjonalnej każdej rodziny, której dzieci uczą się od najwcześniejszych miesięcy poprzez znaczące doświadczenia w życiu codziennym.

68 Małgorzata Twardoń 2006 Dzieci i gry Małe dzieci rozmyślnie inicjują gry. Kiedy jednak staną się utrwalonymi wzorcami bodźców i reakcji, ich pochodzenie zatrze się w mrokach czasu, a ich ukryta natura zniknie w oparach społecznych. Stan ego Dziecka, jego talent psychologiczny jest wprost uderzający, zdolność manipulowania ludźmi godna pozazdroszczenia a zdolność manipulowania ludźmi godna pozazdroszczenia.

69 Małgorzata Twardoń 2006 Funkcje gier Ponieważ tak mało jest okazji do intymności w codziennym życiu, nasze życie społeczne w przeważającej części upływa na grach. A zatem gry są zarówno konieczne, jak i pożądane, a cały problem sprowadza się do tego, czy gry uprawiane przez daną osobę są dla niej najbardziej korzystne. W tym miejscu warto przypomnieć, że istotną cechą gry jest jej kulminacja albo wypłata.

70 Małgorzata Twardoń 2006 Funkcje gier Oprócz funkcji społecznej polegającej na strukturalizowaniu czasu pewne gry pełnią rolę niezbędnego czynnika zdrowia niektórych ludzi. Ich równowaga psychiczna jest tak chwiejna, a pozycja utrzymywana z takim trudem, że pozbawienie gier może pogrążyć ich w trwałej rozpaczy, a nawet psychozie. Ludzie tacy będą mocno oponowali przeciwko wszystkim posunięciom wywodzącym się z antytezy.

71 Małgorzata Twardoń 2006 Funkcje gier Często można zaobserwować to zjawisko w sytuacjach małżeńskich, kiedy poprawa na skutek terapii psychiatrycznej jednego z małżonków (tzn. porzucenie gier destrukcyjnych) prowadzi do nagłego pogorszenia u partnera, dla którego gra była niezmiernie ważna w utrzymywaniu równowagi. Dlatego też w analizie gier trzeba zachowywać ostrożność.

72 Małgorzata Twardoń 2006 Funkcje gier Na szczęście korzyści z wolnej od gry intymności, która jest czy też powinna być najdoskonalszą formą życia człowieka, są tak duże, że nawet osobowości o chwiejnej równowadze mogą bezpiecznie i z radością poniechać swoich gier, jeżeli znajdą odpowiedniego partnera do lepszego związku.

73 Małgorzata Twardoń 2006 Trzy typy gier Gra pierwszego stopnia taka, która jest społecznie akceptowana w środowisku agensa. (Agens- osoba, która rozpoczyna grę i ją podtrzymuje)

74 Małgorzata Twardoń 2006 Gra drugiego stopnia taka która nie powoduje żadnych trwałych nie dających się naprawić szkód, lecz jej uczestnicy wolą ukrywać przed innymi ludźmi.

75 Małgorzata Twardoń 2006 Gra trzeciego stopnia taka która kończy się dopiero na sali operacyjnej, w sądzie lub kostnicy.

76 Małgorzata Twardoń 2006 Powstawanie gier aby wypełnić nimi określony czas aby otrzymać wsparcie pozytywne aby utrzymać pewną siatkę uczuć (jako „duchową równowagę”) aby zatrzymać przy sobie innych ludzi, kiedy już wsparcie się kończy

77 Małgorzata Twardoń 2006 Przyczyny gier aby potwierdzić to co wpoili nam rodzice i rozwijać nasz zapis życiowy aby usprawiedliwić własną postawę życiową poprzez ten „dowód”, że człowiek sam albo inni nie są OK. aby uzyskać możliwe najintensywniejsze wsparcie, bez konieczności korzystania z ryzykownej głębokiej zażyłości z drugim człowiekiem aby uniknąć poczucia odpowiedzialności stanu Ja- Dorosły za własne działania i uczucia (łatwiej jest przypisywać innym winę za własne negatywne uczucia).

78 Małgorzata Twardoń 2006 Typy gier Życiowe Małżeńskie Na przyjęciach Seksualne Terapeutyczne Konstruktywne Świata podziemnego

79 Małgorzata Twardoń 2006 Gry życiowe Alkoholik Dłużnik Kopnij mnie Teraz cię mam, ty sukinsynu Patrz, co przez ciebie zrobiłem

80 Małgorzata Twardoń 2006 Gry konstruktywne Pracowite wakacje Szarmancki Filantrop Lokalny mędrzec Będziecie jeszcze dumni, że mnie znacie

81 Małgorzata Twardoń 2006 Gry na przyjęciach Ależ to okropne Wada Spryt Dlaczego ty nie - tak ale

82 Małgorzata Twardoń 2006 Gry świata podziemnego Policjanci i złodzieje Jak się stąd wydostać Wytnijmy numer Józkowi

83 Małgorzata Twardoń 2006 Gra „wada – głupi” D D z. R D R Płaszczyzna społeczna Wada (Dorosły-Dorosły): „Czy chcesz wprowadzić auto do garażu?” Głupi: (Dorosły-Dorosły) „Dobrze” Płaszczyzna psychologiczna Wada (Rodzic-Dziecko): „Czy chcesz być krytykowany” Głupi (Dziecko-Rodzic): „Tak ”

84 Małgorzata Twardoń 2006 Gra małżeńska ”Gdyby nie ty” Pani X skarży się stale, że mąż ograniczył jej kontakty społeczne, tak że nigdy nie nauczyła się tańczyć, lub np. zrobić prawo jazdy, zapisać się na kurs języka obcego, podjąć studia, podjąć pracę. Na ogół zdarza się, że mąż ma okresy kiedy jest bardziej pobłażliwy i Pani Kowalska próbuje podejmować te działania. Okazuje się jednak, że ma chorobliwy lęk przed parkietem, jazdą konną, prowadzeniem samochodu, intensywnymi kontaktami i sprawdzianami na studiach, itp.).

85 Małgorzata Twardoń 2006 Gdyby nie ty Odsłania to wtedy strukturę jej małżeństwa. Spośród wielu konkurentów wybrała na męża człowieka dominującego. Pozwoliło jej to potem skarżyć się że mogłaby robić wiele rozmaitych rzeczy, "gdyby nie on". Wiele jej koleżanek również ma dominujących mężów i gdy spotykają się na porannej kawie spędzają sporo czasu grając w "Gdyby nie on".

86 Małgorzata Twardoń 2006 Gdyby nie ty Jednakże, jak się okazuje, na przekór jej skargom mąż oddawał jej prawdziwą przysługę powstrzymując ją od przedsięwzięć, których się bała i chroniąc wręcz przed uświadomieniem sobie własnych lęków. Właśnie dlatego jej Dziecko przenikliwie wybrało takiego męża.

87 Małgorzata Twardoń 2006 Gdyby nie ty Ponieważ poza sprawami domowymi i dziećmi niewiele mieli ze sobą wspólnego, kłótnie wyróżniały się jako ważne wydarzenia i głównie przy tych okazjach prowadzili ze sobą autentyczne rozmowy. Tak czy owak życie małżeńskie nauczyło ją jednego: że wszyscy mężczyźni są podli i despotyczni.

88 Małgorzata Twardoń 2006 Postawa Postawy, które trwają przez dłuższy czas naszego życia, nazywamy postawami życiowymi. Powstały one wskutek naszych decyzji, które podjęliśmy we wczesnym dzieciństwie.

89 Małgorzata Twardoń 2006 Postawa I Ja jestem OK. – Ty jesteś OK. mocna i zdrowa postawa „wygrywającego”, to pozycja zdrowia psychicznego. Jeśli postawa ta jest realistyczna, to pozwala konstruktywnie rozwiązywać problemy życiowe. Oczekiwania tych osób wobec życia są na ogół pozytywne, liczą się one z innymi, respektują ich potrzeby i autonomię.

90 Małgorzata Twardoń 2006 Postawa II Ja nie jestem OK. – Ty jesteś OK. postawa bezradnej depresyjnej osoby, rozpowszechniona jest wśród osób z poczuciem niższości. Prowadzi do zamykania się w sobie z poczuciem smutku i depresji, a w skrajnych przypadkach do tendencji samobójczych.

91 Małgorzata Twardoń 2006 Postawa III Ja jestem OK. – Ty nie jesteś OK. postawa zaburzona, paranoidalna, prowadzi do izolacji lub do rozwodu w małżeństwie, w sytuacjach ekstremalnych może prowadzić do zabójstwa, jest postawą osób, które czują się w życiu ofiarami, czują się prześladowane i które z kolei sprawiają cierpienie lub prześladują innych. Jest to postawa spotykana często u przestępców i kryminalistów

92 Małgorzata Twardoń 2006 Postawa IV Ja nie jestem OK. – Ty nie jesteś OK. katastroficzna postawa absolutnego „przegrywającego”, charakteryzuje osoby, które utraciły radość życia i manifestują zachowania schizoidalne, prowadzące w ostateczności do samobójstwa lub zabójstwa.

93 Małgorzata Twardoń 2006 Postawy życiowe Z tych postaw głównych wynikają niżej wymienione postawy i myśli, zaś określiwszy własne postawy życiowe, ludzie mogą dojść do następujących wniosków: Jestem inteligentny Jestem sympatyczny Jestem silny Jestem aniołem

94 Małgorzata Twardoń 2006 Postawy życiowe Jestem demonem Jestem zły Nie jestem w stanie nic dobrego zrobić Nie jestem w stanie zrobić nic złego Chcę tyle co inni Nie zasługuję na to aby żyć

95 Małgorzata Twardoń 2006 Postawy w stosunku do innych Przyjmując określone postawy wobec innych, myślą, że: Dostanę wszystko, czego chcę. Nikt nigdy nie da mi tego, czego mi potrzeba. Ludzie są wspaniali. Ludzie są nic nie warci. Zawsze znajdzie się ktoś, kto mi pomoże. Czekają tylko na moje potknięcia. Wszyscy mnie kochają. Nikt mnie nie kocha. Ludzie są sympatyczni. Wszyscy ludzie są źli.

96 Małgorzata Twardoń 2006 Skrypt Pewien plan życiowy przypominający scenariusz sztuki teatralnej i wyznaczający człowiekowi rolę do odegrania. Ja Dziecko Skrypt powstaje w rezultacie dziecięcych reakcji na zdarzenia i przyjętych następnie pozycji. Zapisany jest on w stanie Ja Dziecko i stopniowo rozwijany w toku transakcji między rodzicami a dzieckiem. Stosowane najczęściej gry stanowią część skryptu. Zidentyfikowanie pozycji życiowych gier pozwala na stopniowe uświadamianie sobie skryptu.

97 Małgorzata Twardoń 2006 Skrypt "Skrypt definiowany jest jako stale aktualny program rozwinięty we wczesnym dzieciństwie przez rodziców, który kieruje zachowaniem człowieka w najbardziej istotnych dziedzinach życia. Zawiera on nieuświadomiony przez jednostkę plan życiowy oraz wskazania, jak go realizować - z określeniem ról, rodzaju zdarzeń i sposobów reagowania na nie.

98 Małgorzata Twardoń 2006 Skrypt Składa się z podstawowego nakazu i zakazu ze wskazaniem, jak zakończyć życie, programu działania zawierającego ogólne zalecenia zapewniające utrzymanie kierunku podstawowego nakazu, zachęty do działania doprowadzające do jego wypełnienia, przepisy moralne oraz wiedzę o życiu, czyli wzory konkretnych działań, instrukcje do wykonania zadań umożliwiające realizację skryptu.

99 Małgorzata Twardoń 2006 Skrypt Dla ukształtowania generalnego nakazu skryptu mają znaczenie przekazy rodzica płci przeciwnej. Rodzic tej samej płci w większym stopniu instruuje, jak go realizować.".

100 Małgorzata Twardoń 2006 Skrypt Berne pisze: "Istnieją cztery przerażające moce rządzące ludzkim przeznaczeniem: demoniczne programowanie rodzicielskie wspomagane przez wewnętrzny głos; konstruktywne programowanie rodzicielskie, wspomagane przez zaufanie życia; siły zewnętrzne, zwane do dzisiaj Przeznaczeniem niezależne aspiracje.”

101 Małgorzata Twardoń 2006 Skrypt „Powyższym czterem rodzajom sił odpowiadają cztery rodzaje dróg życia, które rzecz jasna, mogą się mieszać, prowadząc do tego czy innego rodzaju końcowego przeznaczenia: droga skryptowa, droga przeciwskryptowa, droga wymuszona droga niezależna."

102 Małgorzata Twardoń 2006 Skrypty Skrypty dzielimy na konstrukcyjne i destrukcyjne. W zależności od tego, który my mamy przypisany możemy zostać zwycięzcami, przegranymi bądź niewygrywającymi.

103 Małgorzata Twardoń 2006  Każdy z nas już we wczesnym dzieciństwie decyduje o tym jak będzie żył i jak umrze.  Plan ten cały czas obecny jest w naszym umyśle.  Jest on nazywany skryptem, planem życia, bądź scenariuszem.  Ukształtowany zostaje on we wczesnym dzieciństwie pod presją rodziców i pcha ludzi ku ich przeznaczeniu.

104 Małgorzata Twardoń 2006 Rodzice mogą programować swoje dzieci poprzez przekazywanie im tego, czego sami nauczyli się, lub sądzą, że się nauczyli. Jeśli są przegranymi, przekażą dzieciom program przegranego, a jeżeli zwycięzcami - program zwycięzcy. Władza rodzicielska

105 Małgorzata Twardoń 2006 Źródła Berne E., W co grają ludzie? Psychologia stosunków między ludzkich. PWN, Warszawa Berne E., "Dzień dobry"...i co dalej? Psychologia ludzkiego przeznaczenia. Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 1998 James M., Jongeward D., Narodzić się by wygrać. Analiza transakcyjna na co dzień. Dom Wyd. REBIS, Poznań 1994.


Pobierz ppt "Małgorzata Twardoń 2006 Analiza Transakcyjna Jak skutecznie komunikować, jak lepiej zrozumieć reakcje swoje i innych."

Podobne prezentacje


Reklamy Google